0

Podzielam te mniej korzystne opinie o wczorajszej grze Pedro.
W okresie gry w Barcelonie, kiedy w najwyższej formie byli Xavi, Inesta, Messi i Busqets jakoś się wkomponowywał w grę zespołu. Był szybki i dostawał wiele idealnych piłek na dobieg, co w konsekwencji pozwalało mu strzelać gole, zaistnieć i dostać się do reprezentacji Hiszpanii ale tak po prawdzie może były 2-3 mecze, w których to on był decydujący, w których strzelał decydujące bramki, niemniej nigdy nie był decydującym piłkarzem na boisku mającym wpływ na grę zespołu, a do tego jego oczekiwania i ambicje były zbyt duże co zaskutowało odejściem do Chelsea, gdzie jak dotąd nie przekonuje.
Nie wiem jakie zadania dał mu trener ale tak po prawdzie Pedro na boisku nie było widać, podobnie jak i Fabregasa (który moim zdaniem tak do końca nie sprawdził się u nas; chyba przyszedł za wcześnie gdyż nie było dla niego miejsca w II linii bo tam rządzili Inesta z Xavim oraz Busqetsem).
Myślę, że podobnego zdania był Conte co zaskutkowało zdjęciem obydwu byłych zawodników Barcelony z boiska jako pierwszych.
Powie ktoś, no ale Pedro najwięcej biegał z piłkarzy Chelsea.
OK. Tylko jakie to miało przełożenie na grę przeciwnika. Czy ktoś z Was zapamiętał jakąś istotną akcję Pedro czy Fabregasa we wczorajszym meczu?
Ktoś powiedział, że nie trzeba dużo biegać by być kluczowym graczem na boisku. Udowodnił to wczoraj Messi, który swoją drogą i tak jak na siebie dużo biegał.

0

Poza Messim nikt nie kreował akcji.

2

Wynik lepszy niż gra. Jak pisałem wczoraj przed meczem Chelsea zaatakowała wysokim pressingiem i Barca była w kłopotach.
Mecz pokazał, że zespół poza Messim nie ma kreatywnego pomocnika.
Na chwile obecna trudno sobie wyobrazić drużynę po jego odejściu i braku Busqetsa.
Bez tych piłkarzy Barca to niestety przeciętna drużyna bez wyrazu.
Wczoraj Inesta, poza szczęśliwą asystą kompletnie nic nie dawał drużynie i ewidentnie widać, że jego czas w klubie nieubłaganie mija.
Myślę, że o ile tylko potwierdzą się informacje o zainteresowaniu don Andreasem klubów chińskich Inesta po tym sezonie odejdzie.
Ale tutaj na szczęście mamy Coutinho ale potrzebą chwili jest pozyskanie drugiego topowego "szefa" środka pola typu Xavi, Pirlo względnie i definitywnie ustawienie Messiego w środku pomocy ale wówczas powstanie konieczność pozyskanie klasowego napastnika, o charakterystyce zbliżonej do Leo.
Powie ktoś no ale mamy do pomocy "zaklepanego" Arthura ale tak na prawdzie nikt z nas nie wie co on sobą reprezentuje, jakim piłkarzem się okaże, a po wtóre piłkarz ten to tak po prawdzie to melodia przyszłości.
Jego rolę w drużynie można będzie ocenić po sezonie 2019/2020 a może i po następnym.
Mecz pokazał jeszcze jedną zauważaną przez wielu z nas prawdę, że S.Roberto to nie obrońca.
On nie panuje nad tą strefą boiska.
Wczoraj w przedmeczowym wpisie pod artykułem o przewidywanych składach pisałem, że obawiam się od strefę, za którą odpowiadają właśnie Sergio i Pique i okazało się, że moje obawy są uzasadnione.
Osobną kwestią jest, że moim zdaniem trener popełnił jednak błąd wystawiając S.Roberto na obronie i Paulinho w pomocy.
Wg mnie Brazylijczyk z każdym meczem gra słabiej i coraz mniej wnosi do gry zespołu.
Można gdybać jedynie co by było gdyby trener postawił na Semedo i S.Roberto w miejsce Paulinho.
Drugim nieporozumieniem jak się wydaje było postawienie na Vidala.
Ten sympatyczny bezsprzecznie piłkarz wczoraj przez tych 30 minut był totalnie zagubionym, biegał bez ładu składu, a co gorsza nie asekurował obrony.
Poczuł się zawodnikiem I linii. Proponuję ponowne obejrzenie meczu właśnie pod kontem jego zachowań. Myślę, że moje spostrzeżenia się potwierdzą.
Nie wiem czym zasłużył sobie ten piłkarz na to, że trener go wprowadził na boisko.
Zastanawiam się czy nie lepszym rozwiązaniem byłoby wprowadzenie Alcacera. No ale cóż to wszystko tylko dywagacje.
I jeszcze dwa słowa o Rakiticiu. Trudno ocenić jego grę.
Generalnie nie grał źle, ale jak dla mnie znacznie słabiej niż w ostatnich meczach. Nie wiem czy podzielicie moje stanowisko, że on gra z jakimś dziwnym zahamowaniem i obawami by nie popełnić błędu, co powoduje, że nie wykorzystuje do końca swojego potencjału grając asekurancko, często się waha i zbyt wolno reaguje.
Jak dla mnie wczoraj był irytujący. Kilkakrotne zawahanie z jego strony stwarzało zalążki niebezpiecznych akcji na naszą bramkę.
Myślę również, że to on a być może i Inesta ponoszą winę za pozostawienie bez opieki Williana przy bramce na 1:0. Niczego ich nie nauczyły wcześniejsze dwa słupki tego piłkarza z tego obszaru boiska.

Wracając do wyniku to można z zadowoleniem przyznać, że jest on korzystny dla drużyny, ale mecz pokazał że Chelsa i na Nou Camp będzie bardzo groźna.
Ma czym postraszyć, a Willian i Hazart to klasa sama w sobie.
A swoją drogą czy skauci Barcy wiedzieli, że jest taki Willian i czy był on obserwowany pod kontem gry u nas?
Myślę, że dla nas byłby idealny.Szybki, bardzo dobry techniczne a przy tym ma silny strzał z dystansu a więc coś co u nas najbardziej kuleje.

4

Jedni piszą o tym, że Chelsea postawi autobus inni, że jednak nie lecz otworzą się na grę. Ja jak już niżej pisałem uważam, że Chelsea zastosuje wysoki pressing jak już kilka zespołów LL to uczyniło. Dlaczego? Powodów jest kilka:
- Barca nie umie sobie radzić z wysokim pressingiem,
- obserwowany spadek jakości gry Barcy w ostatnich meczach,
- obniżka formy Messiego i "ograniczone" siły Inesty,
- wyniki ostatnich meczy Barcelony na wyjeździe: zero bramek w ostatnich 5 meczach LM. Konte jako doświadczony trener, a do tego cwany jak większość Włochów - analizuje grę Barcy i napewno dostrzega fakt, że Barca zaatakowana gubi się, a atakując z kolei często zapomina o obronie.
- "Anglicy" zostawią serce i płuca na boisku.
Chciałbym być optymistą, z serca życzyłbym naszym sukcesu lecz jestem pełen obaw, zwłaszcza, że poza Messim obecnie nikt nie kreuje sytuacji bramkowych. Nasz don Inesta w tym sezonie nie ma bodaj jednej asysty.
Nasi by odnieść sukces muszą zagrać jeden z najlepszych meczy tego sezonu, wszak Chelsea w lepszej lub gorszej formie to mistrz Anglii, czołówka tego sezonu w lidze angielskiej, a jak ta czołówka gra pokazują wyniki klubów tej ligi w LM: Totenhamu, MU, MC, Liverpoolu jak i Chelsea.
W 1/16 LM jest 5 zespołów angielskich. Nie bez przypadku.
Więc na miejscu wielu nie tonowałbym nastroje gdyż możemy się strasznie zawieść.
Ale póki co wierzmy w zwycięstwo.
Pozdrawiam wszystkich kibiców Barcy i życzę dużo emocji i radości oglądając dzisiejszy mecz

2

O jakim autobusie Wy piszecie. Chelsea naciśnie od początku.
Czy wy oglądacie w ogóle mecze Barcelony. Gdy się stosuje wysoki pressing wówczas Messi i spółka mają poważny problem.
I dlatego moim zdaniem piłkarze Conte zastosują wysoki pressing, zaatakują i tu należny się obawiać zwłaszcza błędów linii obrony, a zwłaszcza Pique i S.Roberto/Semedo (?).
Wg mnie Barcelona winna zagrać jak z Realem M. ostrożnie w pierwszej pomocy, a później zaatakować, a jeżeli tak to ustawienie Barcy winno wyglądać 1-4-4-2.
Ja osobiście postawiłbym na następujących graczy:
- Ter Stegen
- Semedo - Pique - Umtiti- Alba
- Busqets
- S.Roberto -Messi - Inesta
-Alcacer - L.Suarez

Nie postawiłbym w tym meczu na Paulinho, który moim zdaniem ostatni coraz mniej daje drużynie. Wg mnie S.Roberto jest szybszy, lepszy technicznie i ma lepszy ciąg na bramkę, a właściwie lepiej wyprowadza piłkę.

0

Osobiście nigdy nie widziałem tego piłkarza w akcji, więc trudno coś powiedzieć o jego klasie ale zważywszy, że tam młody piłkarz został MVP meczu finałowego rozgrywek w Ameryce Południowej może korzystnie przemawiać na jego korzyść.
Barca na dzisiaj ma w II linii: Inestę, Coutinho, Busquetsa, S.Roberto, Paulinho, Gomes,Rakitica i w obwodzie perspektywicznych Alenie i O.Busquetsa oraz D.Suarez, na którego jednak Valverde nie liczy. Zważywszy, że Rafinia dobrze wypada we Włoszech być może i on dojdzie w nowym sezonie do tej grupy zawodników. Dopiero w styczniu 2019 r. dojdzie jeszcze Arthur, o którego klasie trudno cokolwiek powiedzieć.
Czy ci piłkarze zapewnią II linie na miarę "zwycięskiej" Barcelony.
Boje się, że jednak nie.
Moje obawy wynikają z tego, że w tej grupie piłkarzy brak kreatywnego pomocnika, takiego właśnie jakim był Xavi, a teraz jest Messi.
Obawy te pogłębia również przekonanie, że Inesta dostanie z Chin ofertę uznawaną za nie do odrzucenia i zakończy po tym sezonie przygodę z Barceloną. A zatem w klubie na pomocy z piłkarzy w/wym kreujących grę byliby w przyszłym sezonie tylko Coutinho i Messi, co w przypadku tego ostatniego definitywnie ograniczyłoby jego decydujący udział w strzelaniu bramek, co skutkowałoby potrzeba pozyskania już na przyszły sezon również klasowego napastnika na jego miejsce.Bo kto nam zostaje: 31 letni już Suarez, przeciętny Alcacer, młody i niesprawdzony Dembele oraz Arnaiz.
A zatem Barcelona pozyskania napastnika nadal winna dyskretnie poszukiwać nowego gracza pokroju Xaviego, Mesiego, Pirlo, a więc gracza który rządziłby w środku pola, zwłaszcza że i Messi ma już swoje lata i coraz częściej zdarzają mu się "przechodzone" mecze, choć nadal to on kreuje najwięcej sytuacji bramkowych.
Pytanie tylko czy klub po tegorocznych transferach będzie dysponował odpowiednia kasą na zakup klasowego piłkarza z Top listy, zwłaszcza, że na innych pozycjach nadal są dziury np. lewa obrona, a przyjmując że S.Roberto docelowo będzie grał w II linii to również na prawej obronie.

0

Mecz z Eibarem nie będzie łatwy. Ważne by po jego zakończyło nasze posiadanie zwiększyło się o 3 pkt.
Jest to tym ważne, że przez Realem niełatwy mecz w Sevilli z Betisem i wcale nie muszą tam zdobyć kompletu punktów, co by było bardzo nam na rękę, zwłaszcza że i Atletico gra z zawsze niewygodnym Atletic z Bilbao.
Oby po 24 kolejce to Barca powiększyła dystans do zespołów z poz. 2-4 La Liga.

0

Przed Barcą bardzo ważne dwa mecze a niektórzy zawodnicy mogą wykazywać oznaki zadyszki np. Rakitić, L.Suarez,Busquets czy też Messi.
Mając na względzie mecz z Chelsea, w którym skład winien wyglądać w przybliżeniu tak:
Ter Stegen
S.Roberto, Piqque, Umtiti, Alba
Busquets
Rakitić Inesta
Messi Suarez
niektórzy zawodnicy z podstawowego składu winni ograniczyć swój czas na boisku w najbliższym meczu ligowym. A zatem może taki skład:
Cillessen
Semedo, Mina, Umtiti, Digne
Roberto, Busquets
Messi
Dembele Coutinho
Alcacer

a o ile wynik byłby korzystny to zmienić np. Messiego i Busquetsa, a nawet S.Roberto.
Powie ktoś Ter Stegen na ławie? Moim zdaniem również i Niemcowi przydałby się jeden mecz mniej, zwłaszcza że Holender w meczu CdR zagrał bardzo dobrze.
Czy trener zaryzykuje taki skład? Nie wiem lecz moim zdaniem zaproponowany powyżej skład II linii z Messim winien pozwolić na opanowanie środka pola i uzyskanie przewagi na boisku.
Mam nadzieję również, że na wyższym poziomie zagra wreszcie Coutinho, bo wiemy że na razie gra średnio. Mnie na przykład uderza duża ilość strat i mała skuteczność dryblingu. Myślę, że musi on zrozumieć, że w La Liga jest jednak więcej piłkarzy lepszych technicznie i to udawało się w Anglii nie koniecznie będzie udane w Hiszpanii.
Barca do boju

0

Wielu chwali zarząd za letnie wzmocnienia. Ja podzielam zdanie wielu w tej kwestii ale nie rozumiem dlaczego priorytetem było dla klubu przedłożenie umowy z 31 letnim Pique, Barcelonistom z krwi i kości gdy tym czasem na podpisanie nowego kontraktu z Umtitim się czeka.
Wszak obecnie Umtiti to moim zdaniem klasa wyższa niż Pique.
Po powrocie do składu po kontuzji to zdecydowanie nasz najlepszy obrońca, zwłaszcza że Alba nieco przygasł.
Podobnego zdania jest wielu. Wymownym jest stwierdzenia dziennikarzy Eleven: "Umtiti to klasa sama w sobie"

0

Wiem, wiem: początki są zawsze trudno ale patrząc na Minę mam jakieś przeczycie, że w nim w składzie jeszcze nie raz wpadniemy na nią. Mam świadomość, że w zasadzie pierwszy mecz przed własna publicznością mógł go paraliżować lecz w jego grze wiele było z Gomesa. Wyszkolenie techniczne mierne, a niemal każde dojście do piłki budziło lęk czy czegoś nie spieprzy. W porównaniu do Miny Pique wydaje się arcymistrzem w grze piłką. Obym się całkowicie mylił ale ten transfer to "pomyłka"

0

Moim zdaniem dzisiaj trener winien dać odpocząć przedewszystkim : Pique (wiadomo drobny uraz), Inesta (już z myślą o Chelsea), Rakitić ( ostatnio jeden z najwięcej grających), a mając na względzie że przeciwnik, pomimo że niewygodny nie jest jakąś "potęgą" postawiłbym na skład:
Ter Stegen
Semedo, Mina, Busqets, Alba
Messi, S.Roberto, Paulinho,
Vidal, Alcacer, Coutinho
A w zależności od sytuacji za Vidala mógłby wejść Dembele, a w obwodzie Inesta i Rakitić gdyby coś się nie układało.
A swoją drogą szkoda, że Valverde nie znalazł miejsca dla Alenii np. w miejsce Paulinho, który ma chyba lekki spadek formy.
Ponadto obecna sytuacja w obronie: kartki Umtiti, kontuzja Vermalena oraz uraz Pique pokazują, że z naszą obroną nadal nie najlepiej ale bardziej niepokoi brak wartościowego zastępcę za Albę i S.Roberto.
Zwłaszcza Digne to jednak nie jest zawodnik na miarę Barcelony. Bardzo niewiele daje w ofensywie, a i w obronie daje się objeżdżać.
Semedo to moim zdaniem znacznie ciekawszy zawodnik ale również taki jeździec bez głowy; zbytnio ufający w swe umiejętności techniczne, które na chwilę obecną mało dają drużynie. Ale może z czasem gdy dostanie więcej szans gry? Potencjał jednak ma.

I na koniec, niejako przy okazji kilka zdań o Gomesie.
Powiem przewrotnie szkoda by ten chłopak marnował się w Barcelonie dlatego moim zdaniem najlepiej gdyby został po tym sezonie wypożyczony najlepiej do silnego zespołu ligi hiszpańskiej np. Sevilla, Valencia, Villareall by tam się ogrywał, by nabierał pewności siebie bo na tle Messiego, Suareza i innych naszych tuzów on jest zagubiony, a moim zdaniem to zawodnik który za 2-3 sezony świetnie mógłby zastąpić Busqetsa, wszak ma dopiero 24 lata. A jak nie rozwinie się to ....
Wielu powie nie lepiej sprzedać, on się nie nadaje... Może i tak lecz przypomnę jak wielu z nas również chciało kiedyś pozbywać się S.Roberto. Jak jeszcze w sierpniu ub. roku chciałem by Gomes poszedł out lecz obecnie zaczynam w nim coś dostrzegać co każe mi być cichym optymistą. OK co drugi mecz Gomes gra słabo ale może i dla niego nadejdzie właściwy moment.
Wielu zachwyca się obecną grą Rakitica. On też moim zdaniem skorzystał na pewnych zmianach m.in. odejściu Neymara. Podobnie ma się rzecz z Albą. Moim zdaniem Gomes może dużo skorzystać gdy rola obecnie podstawowych graczy nie będzie już decydująca. To on z Coutinho i S.Roberto może wziąźć na swoje barki ciężar rozgrywania akcji Barcelony.
A teraz czekam na hejt z Wasze strony

4

Nie wiem na czym polega różnica między warsztatem trenerskim LE a Valverde lecz moim zdaniem istotna wydaje się różnica mentalna obu trenerów. Jak się wydaje obecny trener jest po prostu poukładanym i spokojnym człowiekiem, emanując tym na samych zawodników. Myślę, że ten spokój udzielił się niektórym zawodnikom, którzy odżyli vide Alba i właśnie Rakitić, ale z drugiej strony czy to dzięki trenerowi czy w większym zakresie dzięki odejściu Neymara.
A wracając do wczorajszego meczu to kilku zawodników zagrało kapitalne zawody. Moim zdaniem zwłaszcza Busquets, L.Suarez...i Rakitić.
Messi jak na siebie to tak średnio.
Dużo gorzej, niż chociażby w ostatnich rozegranych przez siebie meczach zagrał Gomes, który wydawał się na boisku zagubiony, mało zwrotny i mniej waleczny. Nie wykorzystał danej mu szansy potwierdzenia, że się nadaje do gry w Barcelonie. Zmiana na Coutinho już po przerwie jak najbardziej zasadna.
I jeszcze dwa zdania na temat Paulinho oraz jedno na temat Cillessena. Obserwując gę Paulinho w ostatnich meczach to można zaobserwować stopniowy spadek poziomu jego gry. Dużo strat, chaotyczne rozgrywanie.
Obym się mylił ale coś mi mówi, że jego wcześniejsze mecze były dobrym złego początkiem.
Co do Cillessena to powiem tak bardzo dobry zmiennik, obrona strzału z 4 m imponująca.

0

Cillessen
Semedo, Busquets, Umtiti, Alba
Rakitić
S.Roberto, Messi, Coutinho
Alcacer, L.Suarez

a gdy będzie mógł zagrać Pique to:
Cillessen
S.Roberto, Pique, Umtiti, Alba
Busquets
Rakitić, Messi, Coutinho
Alcacer, L.Suarez

Gdyby udałoby się uzyskać korzystny wynik do 65-70 min, za jaki uważam prowadzenie co najmniej 1 bramką to podmiana zagrożonych kartka Alby i L.Suareza. Za tego drugiego mógłby wejść Gomes a za Albę... Mina.
Wówczas skład mógłby wyglądać następująco:
Cillessen
S.Roberto, Mina, Pique, Umtiti,
Busquets
Rakitić, Messi, Gomes
Alcacer, Coutinho

0

Większość wskazuje tutaj na postawienie na Brazylijczyka. Nie wiem jaką decyzje podejmie Valverde lecz moim zdaniem nie jest to najlepszy pomysl.
Barcelona na chwilę obecną ma duże szansę na tytuł mistrza Hiszpanii oraz realne szanse na finał CdR. Mając na względzie, że w lidze Barcelona zagra jeszcze kilka meczy z teoretycznie słabszymi zespołami Mina miałby wystarczającą ilośc minut do ogrywania się. W CdR mamy mecz z Valencią, która ruszy do zmasowanego ataku z silnym Zarrą. Boję się, że Mina mógłby nie podołać. Problemy dostosowania się do gry Barcelony miał nawet Coutinho więc co dopiero mógłby mieć Mina, zwłaszcza w momentach wysokiego pressingu Valencii.
Moim zdaniem Brazylijczyk mógłby wejść np. na ostatnie 30 min. ale tylko w sytuacji wyniku korzystnego dla Barcelony.
Na już i teraz osiągnięcie finału CdR jest piorytetem, a więc nie czas na eksperymenty.
A zatem wg mnie optymalny skład to:
Cillessen
Semedo, Busquets, Umtiti, Alba
Rakitić
S.Roberto, Messi, Coutinho
Alcacer, L.Suarez

Moim zdaniem ten skład pozwala na osiągnięcie przewagi w drugiej linii, co może być kluczowe w meczu na Mestaia.

0

Mecz z Valencią jest obecnie kluczowy zwłaszcza, że wynik dwumeczu nie jest jeszcze przesądzony, a w rewanżu Marcelino zagra bardzo ofensywnie (z Zarą). W takiej sytuacji myślę, że Valverde nie zaryzykuje wystawienia Miny. Moim zdaniem za Pique winien wstawić Busquetsa, a za tego drugiego Rakiticia. O ile tak to skład mógłby wyglądać tak:
Cillessen
Semedo - Busquets - Umtiti - Alba
Rakitić
S.Roberto - Paulinho - Cotinho
Messi - L.Suarez

0

Moim zdaniem władze klubu winny bezwzględnie przeprowadzić "rozmowę" z Pique, którego "wybryki' psują wizerunek klubu i rodzą problemy. Zauważmy co będzie gdy federacja uzna zażalenie Espanyolu za zasadne i wykluczy go na kilka meczy z rozgrywek. Byłaby to dla klubu wymierna, a nawet niepowetowana szkoda. Pique to pracownik klubu który z tego klubu pobiera wynagrodzenie i podlega określonym prawom i obowiązkom, podobnie jak każdy z nas. Dobrze by było, żeby wreszcie nasz obrońca zrozumiał, że nie jest pępkiem świata, wojewodom na włościach, któremu wszystko wolno. Może kasa mu pomieszała w głowie. Moim zdaniem nie bez kozery prawie na każdym stadionie jest on personom non grata. Po co było uciszanie kibiców. Jak robił to CR7, Di Maria to wszyscy byli oburzeni. To niech oburza nas również takie zachowanie naszego piłkarza. Zobaczcie, że tacy Messi, Inesta czy nawet Umtiti nie mają problemów. Na nich się raczej nie gwiździe. Gwiździe się natomiast na takich naszych piłkarzy jak Pique, Alba, Busquets, L.Suarez. Przyzna chyba każdy, że niejednokrotnie na to piłkarze Ci zasługują.

0

Moim zdaniem to najlepszy transfer uwzględniając relację jakości piłkarza do ceny.
A swoją drogą dobrze byłoby ażeby skauci Barcelony głębiej penetrowali właśnie ligę francuską, portugalską i...hiszpańską gdzie gra wielu naprawdę dobrych piłkarzy, których można kupić za nieduże pieniądze.
Wczoraj jak dowiedziałem się o wyniku Realu oglądałem powtórkę i jak widziałem grę kapitana Levante Morialesa to aż zdziwiłem się, że on gra (patrząc na pozycję drużyny w tabeli) w tak przeciętnym klubie. Bardzo dobry i waleczny zawodnik

0

Oczywiście, bramka w dużej mierze zasługa Mesiego ale również Suarez, który o dziwo trudną dla niego piłkę umieścił w bramce.
Nawiązując do oceny francuskiego obrońcy przez trenera. Moim zdaniem Umtiti zagrał, zwłaszcza w drugiej połowie SPEKTAKULARNIE. A w przekroju całego meczu, przynajmniej jak dla mnie piłkarz meczu.

1

Mecz w wykonaniu Barcelony na pewno nie najlepszy, ale jak to mówią "gra się tak jak przeciwnik pozwala", a wczoraj Valencia, nawet personalnie osłabiona kadrowo nie pozwalała na wiele.
Dobra organizacja gry, postawienie autobusu. Stąd było ciężko.
Ale pojawiło się moim zdaniem kilka pozytywów:
- wynik.
Zwycięstwo nawet minimalne, z zerem z tyłu jest bardzo cenne.
To Valencia musi w rewanżu ruszyć do ataku, a Barcelona będzie mogła grać z kontry, co ułatwi grę naszej przedniej linii,
- gra niektórych piłkarzy:
Umtiti, zagrał zwłaszcza w II połowie perfekcyjnie. Opanowanie, spokój i technika gry na najwyższym poziomie.Nie wiem czy Umtiti to nie najlepszy piłkarz meczu.
Coutinho - mecz pokazał, że to lewy pomocnik. Jego naturalnym obszarem gry jest właśnie ta część boiska.
jestem przekonany, że już za kilka meczy jego współpraca z Messim i Suarezem oraz innymi kolegami wejdzie na znacznie wyższy poziom; może nawet już w czasie meczu rewanżowego.
- Alcacer. Myślę, że 30 minut jakie dał mu trener potwierdziło, że dobrze sprawdza się jako zmiennik ( przeciwnie niestety do Vidala, który moim zdaniem wczoraj po raz kolejny pokazał, że nie jest to piłkarz na miarę Barcelony).

Co do gry Messiego. Może to nie był najlepszy mecz w jego wykonaniu, lecz postarajmy się spojrzeć szerzej na przebieg meczu.
Myślę, że przy określonej grze Valencii Messi musiał grać inaczej niż w sposób do jakiego nas przyzwyczaił.
No bo jak miał posyłać piłki za linie obrony Valencii jak ta stała na 25-10 metrze od bramki, wchodził więc w dryblingi licząc na faule przeciwnika, a w konsekwencji rzuty wole, po których może coś wpadnie.
A po drugie z kim tak po prawdzie zwłaszcza miał grać Messi. Bardzo słabo moim zdaniem zagrał wczoraj Alba i Vidal. Gorzej również Busquets, Rakitić i Inesta. Zwłaszcza Alba zagrał znacznie poniżej swoich możliwości.
I niezależnie od ocen gry Messiego pamiętajmy, że to on przyczynił się do zwycięstwa. Tow następstwie poniekąd bajecznej centry padła bramka.
Mecz wygrany i to się liczy, a w zaistniałej sytuacji to Valencia musi ruszyć do przodu, a jak się wydaje to może być woda na młyn dla naszych piłkarzy. Oby.

0

Co powiecie na taką 11-stkę:
Cillessen
S.Roberto - Pique - Umtiti - Alba
Busqets
Messi - Rakitic - Coutinho
- Alcacer - L.Suarez

0

Na kanwie Munira intrygującym jest dlaczego Barcelona wzorem Realu Madryt wypożyczając swoich piłkarzy do innych klubów nie zastrzega, pod karą finansową zakazu gry oddelegowanego piłkarza przeciwko macierzystemu klubowi.
Myślę, że Barcelona wzorem Realu winna jednak takie klauzule wprowadzać do umów. Jak pokazało życie brak takiego zapisu niekiedy drogo kosztuje.

0

"Zawsze widziałem siebie w roli kapitana i w przeszłości bolało mnie, że nim nie jestem"
To, że Gerard zawsze widział siebie w roli kapitana nie czyni z niego właśnie przywódcę drużyny.
Ten wychowanek Barcy gra u nas po powrocie z ligi angielskiej od 2008 r., a więc dziesiąty sezon i nigdy nie był jednym z czterech kapitanów drużyny.
Jest zatem znamiennym, że sami piłkarze nie widza go w tej roli.
Myślę, że mu po prostu brakuje tego "czegoś" co posiadał Puyol czy Mascherano by wymienić tylko piłkarzy grających jak on w linii obrony, a być może też nie do końca jego zachowanie jest przez kolegów tak do końca akceptowane.
Myślę, że dla części członków drużyny jego zachowanie może budzić kontrowersje stąd jest jak jest.
Zastanawiam się kogo piłkarze wybiorą na czwartego kapitana.
Może jednak zostanie nim Pique, z uwagi na staż w drużynie i to, że to jednak Katalończyk, a może jednak zgoła ktoś inny, chociaż z drugiej strony nie widać konkurencji, bo trudno za takowa uznać Ter Stegena, Albę, Rakitica nie mówiąc już o L.Suarezie, którego ewentualny wybór byłby błędem wizerunkowy, ale który oddaje dla Barcy serce i płuca.
Ciekawi mnie jak odbierany jest w zespole Umtiti, o którym bardzo ciepło ostatnio wypowiadał się Messi, a który ma już doświadczenie bycia kapitanem ( i to podstawowym) w jego byłym klubie Lyonie.

0

Nigdy nie byłem zwolennikiem Gomesa, wnerwiał mnie ustawicznie lecz muszę przyznać, że ten jeden z młodszych piłkarzy za Valverde odnotował moim zdaniem dość znaczny postęp. Może nie jest to czego my wszyscy oczekujemy, lecz moim zdaniem na tle właśnie: Delafeu, Vidala, D.Suareza naprawdę nieźle się prezentuje. Przede wszystkich widać u niego znacznie większe zaangażowanie, chęć bycia pod grą, próby kreowania gry. Gdyby to ode mnie zależało dałbym chłopakowi szansę co najmniej do końca tego sezonu. Natomiast bezwzględnie oddałbym na wypożyczenie D.Suareza, któremu jednak brakuje tego "czegość". Jest takim piłkarzem bez wyrazu. Co do wypożyczenia Delafeu to podzielam opinię, że brak "konkretnego" zainteresowania tym piłkarzem spowodował, że doszło jedynie do wypożyczenia. A jeżeli kluby słabsze od Barcelony nie były zainteresowane naszym skrzydłowym to tylko świadczy na jego niekorzyść ( no oczywiście nie licząc kwestii wynagrodzenia piłkarza, które jest relatywnie wysokie).
Myślę również , że klub winien działać w kwestii transferu do innego klubu A.Vidala. Wydaje się to koniecznym zważywszy na informacje o zainteresowaniu Barcelony pomocnikiem Gremio , Arthurem. O ile doszłoby do tego transferu to przynajmniej na sezon 2018/2019 w pomocy mielibyśmy:
Busquetsa, S.Roberto, Rakitica, Paulinho, Coutinho, Gomesa, Arthura, Inestę, Alenię i Messiego. Myślę zatem , że dla Vidala miejsca po prostu nie ma, chyba że trener widziałby go jako zmiennika Semedo gdyż moim zdaniem S.Roberto winien grać coraz częściej w pomocy,gdyż za sezon dwa znacznemu ograniczeniu ( z uwagi na wiek) ulegnie rola Inesty, Rakitica, Paulinho, a nawet Busquetsa( w tym przypadku może za 2-3 sezony). Wówczas trzony pomocy tworzyliby: S.Roberto, Coutinho, Arthur, Gomes, Alenia ... i O.Busquets. Może wówczas będzie też grał jeszcze nasz Leoś, ale o ile tak to jego rola będzie wówczas podobna do tej jaka odgrywa obecnie Inesta.

3

Po co prowokujesz. Popatrz na pierwszy rzut karny dla realu w meczu z Valencia i będziesz wiedział dlaczego przemilczała ten fakt. Sędziowie mylą się raz na korzyść Barcelony, Realu innym razem na korzyść ich przeciwników.
Co do karnego, to oczywiście jest prawdą, że część sędziów odgwizdało by karnego inni nie. Myślę, że np. w lidze angielskiej większość by odgwizdała, natomiast w innych ligach mam już wątpliwości. Umtiti stał ok. 1 metra od strzelającego, nie zrobił ruchu ręką więc sędzia miał prawo (i ta uczynił) uznać rękę za nastrzeloną.
Co do spalonego to przyznam, że to był błąd sędziego liniowego. Ale przypomnij sobie kolego ile razy sędziowie mylili się na niekorzyść Barcelony; w tym czy poprzednich sezonach.
To tak niedawno sędziowie nie uznali 2 bramek Suareza i odgwizdali spalone, których nie było.
I jeszcze jedno pisząc o rzekomych błędach sędziego to nie uważasz, że błędem sędziego nie było nie "wyrzucenia" z boiska piłkarza DA Wakaso. Przecież ten piłkarz ewidentnie zasłużył na 2 żółta kartkę.
A co do prasy. Czy prasa madrycka utarła nosa katalońskiej. trudno powiedzieć, może po prostu uznali, że decyzje sędziego nie wypatrzyły wyniku meczu.

5

Co do karnego należy się zgodzić z ta częścią kibiców piszących, że DA należał się karny. Wielu sędziów, zwłaszcza angielskich by go podyktowało, myślę, że również hiszpańskich lecz z drugiej strony czy sędzia podjął złą decyzję. Można się spierać. Umtiti stał w odległości ok 1 m od strzelającego, nie zrobił również ruchu ręka więc sędzia mógł zinterpretować to jako "rękę zastrzeloną". I tak to ocenił. Jego decyzja i koniec kropka.
Czy miał w tej sytuacji wątpliwości? Trudno powiedzieć. A może gdzieś w jego świadomości tkwiła ta nieuznana bramka Messiego. Któż to wie.
Reasumując uważam, że sędzia nie popełnił błędu puszczając grę.
Błąd moim zdaniem popełnił natomiast sędzia boczny nie sygnalizując spalonego Alcacera, po którym był faul i rzut wolny dla Barcelony.
Bramka Messiego, w takich okolicznościach nie smakuje tak jakby na to jak by się chciało.
Należy powiedzieć jednak tak; sędzia nie wypatrzył meczu, a kilka błędnych decyzji nie wpłynęło na wynik meczu.
I jeszcze jedno zdanie do kibiców Realu odwiedzających naszą stronę i dzielących się swoimi uwagami. Oczywiście można napisać i tak: sędzia wypaczył mecz, DA należał się karny. OK. Ale po pierwsze karny to jeszcze nie bramka, a po wtóre czy nie wydaje się wam, że o ile mógłby sędzia podyktować karnego to również mógłby bez problemu dać czerwoną kartkę Wakaso i to już w pierwszej połowie, co w sposób oczywisty ułatwiłoby grę Barcelonie. Chyba wszyscy się ze mną zgodzą, że ten piłkarz akurat na czerwoną zasłużył we wczorajszym meczu jak nikt.

0

Wolne. Cieszmy się, że i w tym Messi jest najlepszy, lecz moim zdaniem Leo do pełnego spełnienia sportowego brakuje jeszcze kilku "sukcesów", w tym: -
oczywiście mistrzostwa świata, które raczej bardzo trudno będzie zdobyć, zwłaszcza, że obecna reprezentacja Argentyny to zlepek wielu gwiazd i gwiazdeczek, którzy nie zawsze potrafią dobro drużyny przenieść nad swoje. Wielu z piłkarzy tj. Dybala, Hiquain, Pastore, Banega moim zdaniem nie rozumieją , że tylko akceptując rolę Messiego jako tego nr 1 mogą osiągnąć sukces w Rosji.
- pobicia rekordu w ilości strzelonych bramek w Lidze Mistrzów.
Obecnie Messiemu brakuje kilkunastu bramek więc musiałby pograć jeszcze 2-3 sezony by poprawić osiągnięcie CR7, który chyba już tylko tym się może chełpić.

1

Masz jak najbardziej rację lecz ja myślałem o serii w LL

3

Zastanawiającym staje się kwestia negatywnego wpływu Neymara na grę Barcy. Moim zdaniem słusznie zauważył Messi, że drużyna Valverde po odejściu Brazylijczyka stała się bardziej zbilansowana co działa na korzyść drużyny. Moim zdaniem rola Neymara w drużynie była zbyt duża, co powodowało, że część piłkarzy po prostu nie mogło się rozwinąć, mając coraz mniejszy wpływ na grę ograniczając się do podania piłki do Messiego czy Neymara, a ten ostatni zamiast grać zespołowo zaczął dryblować mając coraz mniejszy wpływ na grę drużyny.
Odszedł Neymar oraz LE i od razu odżyli: Alba, Rakitić. Obaj moim zdaniem grają najlepsze sezony od czasu dołączenia do Barcelony. Odżył nawet Gomes, który pomimo, że za LE dostawał sporo minut to również był niejako "tłamszony" przez Neymara.
Jak się wydaje Barcelona pozbywając się Neymara nie tylko zarobiła sporo kasy ale "dotleniła" również szatnię,a z chwilą przyjścia Valverde w piłkarzy wstąpił nowy duch, nadzieja na lepszą przyszłość. Do tego za kasę "za Neymara" klub kupił nie tylko Coutinho czy Semedo ale wzmocnił się innymi piłkarzami co rokuje dobrze na przyszłość.
A wracając do Coutinho to myślę, że jego transfer w tym okienku to strzał w "10". Juz te 30 minut meczu z Espaniolem potwierdził jego potencjał i umiejętności. Mam nadzieję, że będziemy mieli z niego dużo pozytku na lata.
A wracając jeszcze do Neymara to powiem krótko, o ile potwierdzą się doniesienia o jego przenosinach do Realu; mały człowiek.

0

Myślę, że rzeczywiście jutrzejszy mecz byłby dobrą sposobnością do dania odpocząć Messiemu lecz znając jego ambicję... i fakt, że CR7 strzelił dzisiaj dwa karne nie spowoduje jednak, że nasz ckrack zechce jednak jutro zagrać by coś dorzucić do swojej siateczki z bramkami.
A swoją drogą również Busquetsowi, Rakiticiowi i Suarezowi przydałby się odpoczynek. Więc trener będzie miał "zgryz" jak to pogodzić zwłaszcza , że wskazanym jest kontynuowanie serii meczy bez porażki

0

Panowie Mina to zawodnik prawonożny, co czyni z niego naturalnego zmiennika Pique, natomiast Vermaelen podobnie jak Umtiti to piłkarze lewonożni.
A zatem o ile miałby zadebiutować Mina to raczej jako zmiennik Piqeta.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: