Mikolaj_ssms
Dołączył/a: wrzesień 2015
2 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
1
@JarekS Barce było stać (już tak nie jest) na najlepszych specjalistów od marketingu, finansów i zarządzania. Zamiast tego Rosell, Bartomeu i Laporta zatrudniali ziomeczków i koleszków z którymi pracowali od lat wszędzie. Tak się później to kończy niestety. Klub z największymi przychodami na świecie został w 3-4 lata rozbity finansowo, strukturalnie i instytucjonalnie. Laporta obiecał dużo a zrealizuje z tego może 10-20%.
2
@liberoFCB przecież chłop jest na urlopie, co się będzie przejmował tym, że klub ledwo zipie. Dajmy mu wypocząć przed poważnymi obowiązkami - kolacjami z Tabasem, kolacjami z Perezem, lataniem samolotem po świecie i opowiadaniem kolejnych bajeczek.
3
@JarekS nie ma czasu, bo jest na urlopie. Zmęczył się kolacjami z Tabasem i wymyślaniem, jak przedłużyć kontrakt z Messim faktycznie go nie przedłużając.
4
Szczerze mówiąc to w pale się nie mieści, jak można doprowadzić klub o przychodach zbliżonych do 1 miliarda euro na skraj bankructwa, wieloset milionowe długi i poziom wynagrodzeń piłkarzy na ponad 100% budżetu. Nie rozumiem też dlaczego nie ma dzisiaj zarzutów karnych, karno-skarbowych i pozwów cywilnych dla sprawców tych przestępstw. W Polsce, za niegospodarność i działanie na szkodę spółki jest do 5 lat odsiadki (do 200 tyś zł) i do 10 lat odsiadki (pow. 1 miliona zł). Tutaj mamy niegospodarność, działanie na szkodę spółki i pewnie przestępstwa i uchybienia na kilkanaście lub kilkadziesiąt paragrafów, które skutkują strat na setki milionów euro, niemożność rejestracji zawodników, kupna nowych, przedłużenia kontraktów etc a Laporta pojechał na urlop.
0
Dość znamienne jest, że Barcelona, która powinna już dawno być na 1 miejscu (ewentualnie 2) w tym sezonie liczy dzisiaj na potknięcia rywali (o czym trener mówi głośno), żeby odrobić choć cześć strat do nich - czy ktoś z Was pamięta tak słabą Barce od początku sezonu? Czy ktoś pamięta Barce, która nie dyktuje warunków w tabeli i na boisku, tylko liczy na potknięcia? Czy ktoś pamięta tak słabą mentalnie, fizycznie i psychicznie drużynę?
Przykro jest patrzeć na taki obraz gry, zawodników i klubu jak od mniej więcej roku. Po wartościach, które Barca prezentowała do niedawna zostały już tylko zgliszcza m.in: -
zadłużony klub po uszy, który pensje najlepszym piłkarzom świata będzie wypłacał w ratach (przy budżecie blisko 1 mld EUR rocznie),
-bez prezesa i zarządu, prezesa który nogami i rękami się zapierał, aby nie zrezygnować, choć powinien zrobić to już dawno,
-bez szkółki, bo nikt już o nią nie dba, większe talenty siedzą na ławce a pozostali są wypożyczani lub sprzedawani za grosze,
-bez wieloletniego planu inaczej projektu instytucjonalnego i sportowego (brak celów, brak zaplanowanych transferów, brak pomysłu, zmieniający się dyrektorzy sportowi etc.)
-brak przygotowania piłkarzy do sezonu - kontuzje. Ktoś powie, zdarzają się w profesjonalnym footballu - jasne, że tak ale 3-4 poważne kontuzje, wielomiesięczne nawet nie na półmetku sezonu?
Busquets - lata świetności za soba, dzisiaj cień samego siebie sprzed lat,
Pique - to samo co powyżej
Messi - targany problemami, sprzecznościami, nieporozumieniami - szkoda gadać
Pjanic - jakaś pomyłka, nie wiem skąd on się tutaj w ogóle wziął, a kosztował 60 mln EUR (przy wartości rynkowej 45 mln w wieku 30 lat....)
Umtiti - raczej do skreślenia, do formy już nie wróci (dobitny przykład wczoraj, wszedł na chwilę i prawie sprokurował karnego)
DeJong - gra na 40-50% oczekiwań, kupiony za 86 mln EUR
brak zmiennika dla Alby
brak prawego obrońcy i brak zmiennika dla niego
brak dwóch stoperów (Umtiti odpada Pique potrzebuje często gęsto posiedzieć na ławce)
Coutinho - porcelanowy chłopak, który gra na 30% możliwości (kupiony za 145 mln EUR przy obecnej wartości 56 mln)
Dembele - porcelanowy chłopak, który gra 10% czasu, bo jest ciągle kontuzjowany a kosztował 130 mln EUR przy dzisiejszej wartości 55 mln EUR (Pozyskany przez Borussie za 15 mln a kupiony przez Barce za 130 mln EUR przy wartości 33 mln EUR wtedy),
Grizmann - zdecydowanie poniżej oczekiwań i ilości goli / asyst, chociaż mocno walczący - kupiony za 120 mln EUR
Razem Dembele + Grizmann + Coutinho + de Jong + Pjanić kosztowali Barcę prawie 550 mln EUR, dzisiaj są łącznie warci 310 mln (transfermarkt) a realnie Barca ich za tyle nie sprzeda, być może za wszystkich uzyskałaby około 250 mln EUR, co oznacza, że klub straci około 300 mln EUR na 5 piłkarzach w ciągu 2-3 lat, gdzie dotychczas wszystkie poprzednie kluby zarabiały na tych samych piłkarzach krocie.
Juventus za Pjanica zarobił 28 mln (kupiony wcześniej z Romy za 32 mln)
Ajax za de Jonga 86 mln EUR (wychowanek)
Borussia za Dembele 115 mln (kupiony z Rennes za 15 mln)
Atletico za Griezmanna 66 mln EUR (kupiony z Sociedad za 54 mln)
Liverpool za Coutinho 132 mln (kupiony z Interu za 13 mln)
Co łącznie daje dochód 5 klubom za 5 piłkarzy 427 mln EUR.
Doliczając do tego ich wynagrodzenia roczne +/- 62 mln EUR. Kilka prostych liczb a pokazuje dlaczego jesteśmy w takiej sytuacji jakiej jesteśmy i dlaczego będzie jeszcze gorzej.
Wymienieni piłkarze dzisiaj powinni stanowić o sile ataku naszej drużyny a są kontuzjowani albo siedzą na ławce rezerwowych albo grają poniżej oczekiwań. Dlatego na dwadzieścia parę strzałów i sytuacji strzelamy 0 lub 1 bramkę.
2
Pique powinien się nauczyć trzymać język za zębami, albo chociaż, jak nie potrafi tego uczynić, to chociaż nabrać trochę pokory i przemyśleć co mówi dwa razy, lub nawet trzy.
Skoro Real w pierwszej połowie Real był tak słaby, to dlaczego zakończyła się wynikiem 0:0?? Być może dlatego, że Barcelona jest obecnie w formie uniemożliwiającej jej wygranie w tym sezonie czegokolwiek. Nie będąc analitykiem, trenerem ani żadnym wielkim specjalistą, dwa dni przed meczem wiedziałem jakim składem wyjdzie Barcelona i jakie zmiany może Setien przeprowadzić, jeżeli nie będzie żadnej kontuzji. Z resztą taka ławka rezerwowych w klubie aspirującym do najwyższych tytułów to śmiech, nie wspominając o tym że nasz klub ma blisko 1 MILIARD EURO budżet - więcej niż nie jedno maleńkie państewko.
Pomocnik bez formy, napastnik z łapanki za kontuzje i nieopierzony nastolatek (o wielkim talencie, ale jednak) na marginesie dodam tylko, że pierwszy myślałem, że wejdzie Rakitic a nie Brightwhite. Real przebimbał pierwszą połowę, Barcelona zmarnowała trzy 100% sytuacje i skończyło się jak się skończyło - nakryli nas czapką w drugiej połowie, zamkneli, przygnietli i wykończył nas nastolatek i zmiennik niełapiący się do pierwszego składu często gęsto.
3
To co Valverde mówi od dawna odpowiadając na pytania o przebieg spotkania nie jest normalne i mam wrażenie, że żyje w jakiejś alternatywnej rzeczywistości. Oczywiście, profesjonalni i odpowiedzialni piłkarzem zawsze będą mówić, że to nie wina trenera tylko ich - odpowiedzialność rozkłada się na 11-14 piłkarzy, którzy grali w trakcie meczu a nie na jednego trenera.
Prawda jest jednak taka, że:
Trener odpowiada w największej mierze za to co dzieje się w szatni przed spotkaniem, w jego przerwie i po jego zakończeniu.
Trener odpowiada za taktykę.
Trener odpowiada za skład.
trener odpowiada za zmiany
Trener planuje przygotowania do sezonu (oczywiście wraz z Zarządem).
Trener odpowiada za treningi.
Trener odpowiada za odpowiednią motywację.
trener odpowiada (wraz ze sztabem, który sam sobie wybiera) za analizę rywala.
Trener współodpowiada (choć moim zdaniem w większej cześci) za transfery.
Tak można wymieniać bez końca.
Trenera od Pionka na ławce trenerskiej różni to, że jest w stanie odmienić losy spotkania swoimi decyzjami. Przykład? A no z wczoraj - Llorente na boisko, zmiana pozycji dla Correi i obraz gry się zmienił zdecydowanie, a to tylko jedna zmiana i jedna korekta. Inny przykład? Proszę bardzo - oba zespoły schodzą na przerwę 0:0, zaraz po przerwie 1:0 dla Athletico, przypadek? Nie sądzę. Dodatkowo motywacja, życie przez 90 minut spotkania przy linii, podpowiedzi, korygowanie etc. Co w tym czasie robi Valverde? Brak zmian, brak korekt, stanie przy linii z założony rękami z miną "hmmm, no nie wiem... co by tutaj zrobić". Niestety prawda jest taka, że jedyne co osiągniemy z tym trenerem, to być może Mistrzostwo Hiszpanii - mówię tylko ponieważ z takim składem, z takim budżetem, takim stadionem, kibicami, możliwościami i Messim w składzie to jest tylko. Zdejmijmy Messiego z zestawienia i jego 50-60 bramek, 20 asyst, setki dryblingów i kluczowych podań rocznie i dajmy bardzo dobrego zawodnika, który da połowę tego (co jest mega dużo, bo statystyki Messiego od 10 lat są kosmiczne), to mamy pewnie 3 miejsce w lidze co rok i może co 2-3 Puchar Króla/Superpuchar
Coutinho, Dembele i Griezmann kosztowali 400 mln dolarów. Czy zwróciła się chociaż 1/3 tej sumy? wątpię.
Pigue gra tak w kratkę, że jest mniej pewny niż gra w totka. Na palcach jednej ręki policzę jego występy w tym sezonie na ocenę 7-8/10. Podpora defensywy i szkielet do budowanie - na pewno nie. Z resztą statystyki straconych goli i błędów w obronie mówią same za siebie.
Alba od lat nie ma zmiennika.
Busquets od 3 sezonów gra przeciętnie. Z top 3 defensywnych na świecie, obecnie nie wiem, czy jest w pierwszej 10.
Prawego obrońcy teoretycznie nie ma w ogóle, bo jest nim środkowy pomocnik lub Semedo, który gra za mało, żeby być na topie i mieć pewność siebie.
Dembele jest ciągle kontuzjowany, albo po kontuzji albo sfrustrowany właściwie dwa sezony są dla niego skasowane i w rozwoju się cofnął.
Suarez po odejściu Neymara jest o 40-50% mniej skuteczny. Chociaż walczy jak lew, to trzeba oddać, to mało z tego wynika.
Arthur i De Jong są obaj wielką nadzieją chyba wszystkich, ale jeszcze do duetu Iniesta i Xavi brakuje baaaaaaaaaardzo dużo, chociaż w nich wierzę najbardziej, bo potencjał mają przeogromny i na pewno muszą być szkieletem drużyny na lata. Rakitic wczoraj wszedł na (nie wiem po co na 10 minut) i nie wiem nawet czy był przy piłce więcej jak 5 razy na zasadzie przyjmij - oddaj.
Prawda jest taka, że naszymi ambicjami są najwyższe cele co roku, a żeby je spełnić, to musimy na każdej pozycji mieć top 10 piłkarza na świecie + 2/3 Top 5, reszta będzie zależała od trenera, dnia, dyspozycji, motywacji i taktyki. Na chwilę obecną na top 5 na świecie mamy Messiego i Ter Stegena i może Albę, czyli mega ważne pozycje i jeden spełniony warunek, ale reszta znacznie obniżyła loty i do top 10 się nie nadają (oprócz De Jonga) a niektórzy nawet do top20 (Roberto, Dembele, Griezmann, Artur, Vidal, Umtiti, Pique).
Pora otworzyć oczy, zmienić cały sztab, przede wszystkim trenera na Trenera (przez duże T) i zastanowić się na FILOZOFIĄ tej drużyny na najbliższe 3-5 lat.
2
Jaki mógł być pomysł Kloopa na ten mecz? Przecież tylko jeden - szybkie skrzydła, wrzutki, skomasowane ataki, gra głową i wymienność pozycji - wszystko skrzydłami. Wiadomo, że przy środku pola - Vidal, Busquets, Pique, Lenglet nie ma opcji wejścia środkiem.
Barcelona spokojnie mogła ten meczy wygrać wczoraj, gdyby była dobrze ustawiona - obrona Semedo, Pigue, Lenglet, Alba - pomoc Rakitic, Busquets, Arthur, Vidal - atak Suarez Messi. Później zmiany 50-65 minuta - Malcolm, Roberto, Coutinho ( lub Umtiti zamiast Malcolma i przesunięcie Alby lub Semedo wyżej na podmęczonego rywala, żeby związać skrzydła). Kluczem było utrzymywanie się przy piłce, spokojne rozgrywanie i trzymanie dyscypliny na skrzydłach. W takim ustawieniu byłby nadal zabetonowany środek pola, ale byłyby wzmocnione skrzydła - tak, aby uniknąć pojedynków 1/1 i niezliczonej liczby ataków. Co dało przesunięcie Roberto do pomocy po wejściu Semedo? nic. Co dało wejście Malcolma? nic. Co wniósł do tego spotkania Coutinho? nic. Czy Alba i Roberto radzili sobie na skrzydłach? nie. Czy Messi miał z kim grać z przodu? nie (uwielbiam Suareza, ale to nie jest kompan do rozgrywania piłki z Messim z przodu od połowy boiska).
Valverde ustawieniem i podejściem do tego spotkania, przegrał je zanim się zaczęło.
4
Dostać 222 mln za Neymara i rozkładać 83 mln na 5 rat - tak potrafi spierdolic negocjacje tylko obecny zarząd Barcelony. Wstyd
0
Hola hola, na pewno będzie potrzebny jeszcze jeden zmiennik do środka obrony, bo Mascherano się do tego szzczegolnie nie nadaje, moim zdaniem (widzę go jako odpoczynek dla Busquetsa) a Pique potrafi czasami zagrać tak słaby mecz, że oczy bolą. Zdecydowanie równiejsza formę trzyma Umtiti.
3 bramkarz musi być, bo w przypadku kontuzji jednego nie ma zmiennika. Rakitic nie wyleci, ale trzeba mu całkowicie zmienić role na boisku, bo teraz jest kim właściwie? Środkowym - nie, defensywnym- nie, skrzydłowym - też nie chyba, że w zwolnionym tempie i to takim co nie atakuje.
Tutaj zgoda - Mathieu to już od dawna powinien wylecieć, Gomez to już szkoda gadać od początku sezonu, Paco nie przekonuje, ale jeden sezon bym mu dał jeszcze, chociaż powinien grać więcej jak coś ma z tego być.
Turan out i to już, siedzi od 5 miesięcy na ławce nie wiem po co. Roberto do pomocy i dwóch jeszcze (jeden już jest Deulofeu - pewnie jako skrzydłowy bardziej) i teraz nowy rozgrywający dla Iniesty jeszcze.
1
Zastanówmy się, kiedy strzeliliśmy gola ze stałego fragmentu gry - w tym roku chyba nie a mamy maj zaraz. Jest Umtiti, Pique, Busquets, Suarez do dyspozycji. Dzisiaj 13 różnych i kilka wolnych i ani jednego strzału na bramkę, ba ani razu chyba nikt z nich do piłki nie doszedł po dośrodkowaniu. Tutaj nie ma absolutnie żadnej opcji taktycznej a niby wielkie pomysłu Unzue w tym aspekcie to pic na wodę.
2
Nic niestety nie da do myślenia.
Fernandez pogratulował 0:0 i podziękował, ze w końcu chłopaki podbiegali trochę.
Odkupili Deulofeu, którego sprzedali. Zaraz odkupią Munira, dorzuca 1-2 chłopaków z rezerw, reszcie przedłuża kontrakty i powiedzą, ze maja tylko tyle na transfery bo Gomez, Paco i Digne kosztowali 100m w zeszłym sezonie.
4
Pisze już o tym od kilku tygodni na forum i nikt nie jest w stanie mi wyjaśnić kim jest Rakitic? Defensywny z niego żaden, jak skrzydłowy to chyba w 5 x slow motion, a o nim jako o rozgrywającym nie ma co mówić bo padniemy ze śmiechu. Wiec jak mamy grać prawa strona jak mamy tak środkowego pomocnika Roberto - przemianowanego na obrońcę i Rakiticia, który właściwie nie wiadomo kim jest - na pewno jest pracusiem, ale z jego pracy niewiele wynika. Jego gra w tym sezonie - sporo biegam, ale wolno, trochę odbieram, ale czasami, trochę podaje, ale do najbliższego i właściwie nie wiem co ja tu robie..
0
Skąd tyle niecelnych strzałów? A No z braku pomysłu i z tego ze chłopaki biegali w szerz boiska z piłka i coś próbowali zrobić, ale niestety nikt tym nie dyrygował, Messi z Neymarem co rusz robili to samo, bo nic innego nie mogli zrobić. Linii pomocy właściwie nie ma, jest defensywny Busi, dzisiaj niezły, bardzo pod forma Iniesta, który tylko już właściwie przekazuje piłki, ale ich nie rozgrywa, nie jest już takim mózgiem jakim był i Rakitic, który właściwie dla mnie jest wielka niewiadomą czym i kim jest w tej układance Enrique - ani z niego defensywny pomocnik, ani skrzydłowy ani rozgrywający, taki boiskowy pracuś, z którego pracy nic większego nie wynika. Sam fakt tego, że Suarez jest chyba już 5 mecz bez gola a z mnóstwem strat co mecz pokazuje, że nie dostaje piłek a nikt mu sytuacji nie wypracowuje, chociaż i tak jest zawodnikiem, który potrafić zrobic coś z niczego i bardzo mało miejsca i czasu potrzebuje na "coś". W praktycznie każdym meczu najwiecej kontaktów z piłka maja obrońcy, co tez dobitnie pokazuje, że niestety, ale po piłkę do nich nikt nie wychodzi. Znamienna sytuacja - piłkę ma Alba, 80 minuta meczu, 3 bramki do odrobienia, Juve na swojej połowie, stoi, trzyma piłkę i oddaje do tylu do nie ma do kogo podać, przez kilkanaście sekund nikt nie wyszedł po piłkę do niego. Zero pomysłu na wolne, No właściwie jeden - Messi.
Zero pomysłu na stałe fragmenty - nie wiem czy jedna bramkę strzeliliśmy w tym roku w ten sposób.
Zero gry szybkim kontratakiem - kiedy ostatni raz bramka padła w ten sposób?
Fajnie być optymista na mecz z Realem i na końcówkę tego sezonu, ale patrząc na fakty to słabo to widzę. A jeżeli chodzi o oceny to wszyscy dzisiaj na 5-6 po równo.
0
Analiza, statystyki, wiara, remontada, powody porażki itd to się przewija ostatnio bez przerwy w każdym artykule dotyczącym Barcelony i meczu rewanżowego.
Mam pytanie, jako kibic Barcy od dziecka. Czy naprawdę chcecie oglądać takie męczarnie na koniec sezonu jak oglądaliśmy ostatnio?
Przecież to jest już ewidentne, że nie ma pomysłu, chemii, chęci gry. Trener jest bez inicjatywy i pomysłu, zawodnicy go nie rozumieją i wydaje się ze z nim nie współpracują. Jaki sens maja kolejne 3 mecze w lidze mistrzów w naszej obecnej dyspozycji? Dajmy sobie spokoj, wygrajmy PK, dogramy ligę do końca i odpuśćmy LM. Trzeba poukładać drużynę, relacje w szatni, dokonać zmian kadrowych, zatrudnić nowych, świeżych zawodników i w nowym sezonie walczyć.
To co nasza drużyna prezentuje w ostatnich tygodniach momentami wola o pomstę do nieba a nie o finał LM. Trzeba być realista i uczciwym do bólu - ten zespół w obecnej dyspozycji nie jest godzien wygrać tych rozgrywek i na nie nie zasługuje. Po prostu!
Wiem, że to co pisze jest niepopularne i sam nie mam przyjemności to pisząc, ale nie mam też ochoty oglądać ukochanej drużyny w półfinale lub finale LM, która zostanie rozjechana jak w Paryżu czy Turynie.
0
Jak już tak ubóstwiasz powtórki w slow motion, to odnajdź sobie drugi faul Mandzukicia, ten który był na druga żółta i w konsekwencji czerwona kartkę i przeanalizuj, bo do tego dziwnym trafem się nie odniosłeś. Spójrz na to gdzie jest zawodnik, gdzie piłka, gdzie patrzy Mandzukic i odpowiedz sobie jaki miał zamiar. Z reszta fakt, ze pózniej leżał udając ze coś mu się stało dobitnie powtwierdzil fakt, jakie były jego intencje.
0
No wybacz, ale w takim razie albo ja mam słaby wzrok albo Ty niedowidzisz :) dla mnie uderzenie ręka jest ewidentne, może nie łokciem centralnie tylko częścią ręki 15 cm bliżej w stronę dłoni, ale jednak nadal jest to moim zdaniem zamierzone uderzenie. Mecz jak najbardziej oglądałem, jak również powtórki i ten link, który wysłałeś i nadal nie rozumiem o co aci chodzi. Komentujesz twierdząc, że czegoś nie było, co było eweidnetnie i na co sam wysyłasz linki potwierdzające ten fakt :) zakończmy temat, bo się nie dogadamy a o faktach się nie dyskutuje.
0
Chyba meczu nie oglądałeś. Uderzenie łokciem w twarz było ewidentne a co za tym idzie ewidentna żółta kartka. Druga? Dla mnie na 100% tak - dlaczego? Zobacz powtórkę gdzie bieganie i ma ewidentny zamiar ataku na zawodnika a nie na piłkę, dodatkowo agresja.
0
Jakich podań? Kluczowych, do przodu, czy do najbliższego kolegi lub do tylu? 92% podań celnych nie ma znaczenia jeżeli nic nie wnoszą do gry i nic nie daje. System gry Barcy od zawsze wymusza na bocznych obrońcach włączanie się do ataków - najlepszy przykład - Alves, Vidal, Alba czy często Roberto. Mathieu nie przekraczał środkowej lini boiska w ataku i przez to Naymar nie miał żadnej opcji, pomocy i oddawał cały mecz piłkę bo Alves i Cuadrado kryli go we dwóch.
6
Naszej obecnej Barcy już nikt się nie boi, oczywiście nikt nie lekceważy, ale ta drużyna juz nie ma tego "czegoś". Nasza lini pomocy to dzisiaj obraz zaniedbań Enrique, nieudanych transferów i braku pomysłu. Wystarczy wykluczenie jednego zawodnika a drużyna już nie wie co się dzieje na boisku (to brak Messiego, to brak Neymara, Busquetsa lub Iniesty).
Swoją droga jest forma Iniesty, który już powoli zbiliża się do końca kariery a nikogo na jego miejsce nawet w oddali nie widać, jest momentami tak niska, że widać po nim, że sam ma już trochę tego dosyć.
Forma Rakiticia w tym sezonie to taka niewiadoma, że można by oprócz zakładów o wynik, postawić na to jak zagra Rakitic w skali dramatycznie-fatalnie-przeciętnie-poprawnie.
Ustawienie nasze w obronie jest czasami tak żenujące, że właściwie ciężko się na ten temat wypowiadać - Mascherano który gra fatalnie głową kryje rywala o dwie głowy wyższego, który w tym aspekcie jest bardzo dobry, ktoś to rozumie?
Może też ktoś zna odpowiedź jakim cudem na takim etapie LM w pierwszej drużynie gra Mathieu?
Albo jak to się dzieje, że jedna z najlepszych drużyn na świecie ma 1 zawodnika, którego można wprowadzić na boisko bo reszta jest nie w formie lub po prostu za słaba... wydano przez ostatnie lata setki milionów euro na "wzmocnienia" i kompletnie nikt nie rozumie w jaki sposób ci piłkarze wzmacjaniają skład i co oni w ogóle dają. Gdzie jest Arda, za ponad 30 mln euro i co się z nim dzieje? Po co było kupować Digne skoro albo gramy 3 z tylu, albo gra Alba, albo z kapelusza wchodzi Mathieu? Kim ma być w tej drużynie Gomes, prawie 40 mln euro na najbardziej żenujący transfer ostatnich lat. Młody Suarez właściwie pełni role 35 letniego zmiennika, nie zgrywa się, nie bierze gry na siebie, nie uczy, tylko siedzi na ławce i gra wtedy kiedy ktoś musi odpocząć. Nie ma alternatywy dla Busquetsa, nie ma pomysłu na pomoc dla Neymara, którego szybki Alves i Cuasrado nakryli wczoraj kapeluszem (chyba nie miał ani jednego udanego dryblingu) bo Mathieu wczoraj właściwie nie przekroczył połowy boiska. Kim w tej taktyce jest Rakitic, defensywnym pomocnikiem, skrzydłowym? Patrzę kolejny mecz na niego i nie wiem, nie rozgrywa, na skrzydłowego jest 10x za wolny i za mało zwrotny, nie rozumiem. Ten sezon oprócz Pucharu Króla jest raczej stracony bo 3/4 drużyny wyglada jakby jutro już chciała jechac na wakacje a pozostaje jeszcze 2 miesiące sezonu. Nawet jak przejdą to odpadną wcześniej czy pózniej a w lidze myśle, ze przynajmniej dwie wpadki są właściwie pewne.
0
My chyba czytać ze zrozumieniem potrafimy, może Ty
masz problemy z formułowaniem swoich pół śmiesznych tez. Na to już nie poradzimy.
0
Oglądam mecze Barcelony od 15 lat a nie od Guardioli i nie masz racji. Oczywiście, zdarzały się zadyszki, problemy z koncentracja, ale teraz to jest katastrofa a nie zadyszka. Przegrywamy 4:0 po tragicznym meczu, bez zaangażowania i chęci do gry a zarząd na to "nic się nie stało, jest super", reakcja drużyny? Wymęczony remis z przedostatnia drużyna w tabeli. Możliwości zmiany w pomocy? Brak, młodziutki Suarez, Iniesta z problemami, Busquets bez formy cały sezon, Rakitic zmęczony ciagle i nieprzygotowany do sezonu. Inne opcje w ataku? Powolny Turan i ten napastnik nowy za 40 mln, który nie gra a gra to 2 kontakty z piłka w meczu. Co Ty porównujesz problemy przejściowe Guardioli z lutego kilka lat temu z tym kitem, który gramy dzisiaj. Zrozum wreszcie - nie ma opcji do zmiany, nie ma alternatywy w ataku, nie ma kooperacji pomiędzy liniami, nie ma szybkości, nie ma pomysłu i koncepcji trenera - najlepszy przykład: Enrique zmienił ustawienie w 45 minucie meczu z PSG, efekt? Nikt go nawet nie zauważył. Dodam tylko, ze miało to być ustawienie aktywizujące Messiego... jak się skończyło chyba widzieliśmy. Przestań nam opowiadać o tym co było bo jedno z drugim nie ma nic wspólnego. 3/4 tamtej drużyny już nie ma już u nas albo nie grają, inny trener, kilka sezonów pózniej, inny sposób przygotowania a Ty nam serwujesz jakieś "lutowe barcelońskie fatum".
3
A mi się nie chce wierzyć, ze kupiliśmy Gomesa i tego napastnika co nie gra i nikt nie pamięta jak się nazywa zamiast Verrattiego. Za mało? to trzeba było dołożyć. nie chciał przejść? to trzeba było wykorzystać Inieste albo Xaviego żeby go przekonali do tej decyzji. Ale nie, lepiej się zaopatrywać w słabeuszy z Valencii i czekać na katastrofę, która właśnie oglądamy w środku pola. Gratulacje
1
I co z tego 74% wyniknęło? Ile to już rozpraw przerobiłyśmy na tym forum na temat bezproduktywnego posiadania piłki i klepania w poprzek boiska? Słabiutkie, przed ostatnie w lidze Leganes miało więcej szans na gola od nas. Narobiło nam stracha a my remontade chcemy z PSG za 2 tygodnie. Ludzie zmieńcie dilera
0
Na dzień dzisiejszy wyglada to tak:
wpada nam bramka, sztab trenerski siedzi z Enrique na czele, podpiera głowę ręka (bo od pomysłów jest taka ciężka ha ha...) patrzy się po sobie, spogląda na tableta a ich mina mówi wszystko, czyli - "Hmmmm jak to się stało, że straciliśmy bramkę, przecież nie mamy tego w schematach"
To jest kompromitacja!! Jakby tego było mało wychodzi zarząd i mówi nam wszystkim, ze nic wielkiego się nie stało, wszystko jest Ok a o nowym kontrakcie pogadamy z trenerem w kwietniu. Jak już dopadniemy ze wszystkich rozgrywek i przegramy wszystko co się da już w lutym! Rewelka
4
Z takim podejściem, takim trenerem, brakiem pomysłu, wewnętrznymi aferami, podzielonymi kibicami i zarządem, który nie widzi problemu uważasz ze LM nie jest stracone? Nie rób sobie z nas jaj. Na dzień dzisiejszy ledwo przechodzimy Leganes 2:1 a Ty chcesz 5:0 wygrać z PSG? (Lub 4:0 i karne) uważasz, ze PSG nie strzeli gola u nas z tak grająca defensywa? Filar - Pique na ławce, Umtiti z meczy na mecz słabiej, prawego w ogóle nie mamy, bo Roberto to nie obrońca i to już widać jak w soczewce.
Masz kolego naprawdę dobry humor dzisiaj.
0
A teraz jeszcze odpowiedz na pytanie skąd wziąć na to 500mln EUR? Będzie problem żeby uzbierać 60 o kupić 2 dobrych zawodników a Ty rzucasz nazwiskami z topu gdzie każdy kosztuje mniej więcej tak:
Pogba 120 mln
Dybala 90-100 mln
Verratti 80 mln
Coutinho 60-80mln
8
A co trener po wczorajszym meczu mógł powiedzieć? Sorry chłopaki, ale taktyki nie było, Emery nakrył mnie kapeluszem i pomachał biała chusteczka? No ludzie litości.. jak słyszę teksty tylu "ta drużyna dała nam tak wiele" albo "trzeba było tak mówić jak wygrywaliśmy" to mi się nóż w kieszeni otwiera i drobne nie zgadzają. Co ma piernik do wiatraka? Wczorajszy mecz to krótko mówiąc żenująca kompromitacja. Nie wypadek przy pracy, nie zmęczenie, kompromitacja. * * Pod względem motorycznym - dramat
* Pod względem wytrzymałościowym - dramat
* Ustawienie i taktyka - jak zwykle piłka do przodu i MSN coś wymyśli.. z Alaves tak z PSG widzieliśmy jak się to skończyło, piłka do przodu nawet raz nie dotarła. Messi i Suarez w takim meczu 2-3 razy mniej kontaków z piłka niż Ter Stegen, chcecie jeszcze dyskutować?
* środek pola totalna, ale totalna mizeria - Iniesta bez pomysłu, na Busquetsa nie dało się patrzeć, a Gomes to już chyba wypada tylko spłacić zasłonę milczenia.
* transfery i ławka rezerwowych pomyłka jakaś - drużyna dostaje sromotny wpiernicz a jakie są możliwości zmiany? Powolny Turan, młodziutki kogut Suarez, Rafinha zwany też podaje do najbliższego i biegnę dalej, Rakitic, który już po rozgrzewce wyglada jakby rozładował wagon węgla i ten napastnik co strzelil jednego gola i nikt nie pamięta jak się nazywa.
* reakcja trenera - dzieje się dramat na boisku a on podobno zmienił ustawienie i taktykę żeby było więcej Messiego w grze (ktoś to w ogóle zauważył??).. i wprowadza zmiany pozycja za pozycje i stało się jeszcze gorzej..
Wiara w remontadę?? Wszyscy byśmy chcieli, ale do trzeba chcieć, trzeba grać w piłkę i biegać.. PSG ma mega zaliczkę i będzie chciało strzelać bramki, my musimy strzelić 4 i nie stracić, co przy naszej grze obronnej w tym roku jest nierealne. Pomarzyć dobra rzecz, ale chyba czas się obudzić.
Na koniec tego przydługawego wywodu - podziękujmy już Enrique po sezonie bo jesteśmy na równej pochylni w dół i końca nie widać.
0
Nie przesadzaj, nie zawsze. Faktycznie często, ale jak nie będzie dostawał piłek to się nie nauczy. Z resztą umówmy się - Neymar często gęsto tez robi dokładnie to sam.. da się sfaulować, poda do tylu wzdłuż albo straci, co było dobitnie widać w meczy z Man City.
0
Piłka nożna to gra błędów wiec chyba taka statystykę można by przypisać każdemu klubowi na świecie. Strata piłki w środku pola, złamanie linii spalonego, złe wybicie, błąd bramkarza, złe ustawienie, niedokładne podanie, nie zablokowanie strzału, przecież tak pada prawie każda bramka, gdyby nie to, to każdy mecz kończył by się wynikiem 0:0 albo 1:0. Inna sprawa jest to, że np. W meczu z Man City było mnóstwo błędów własnych, podania Roberto, złe ustawienie lub starty Busquetsa, przyjęcia piłki na 213 metry Rakiticia (naliczyłem chyba 4 takie), w tym konkretnym meczu kluczem do przegranej była ewidentnie słaba gra Busquetsa, błędy Rakiticia, brak pressingu z przodu i totalny brak pomysłu na grę w środku pola (zawodników, którzy mogą tam grać jest przynajmniej 7 a jak nie ma Andersa to wszystko kuleje).