PJ777
Dołączył/a: sierpień 2014
Warszawa
7 obserwujących
1 obserwowany
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
1
Masz absolutną rację, to wołało o pomstę do nieba, jak anemicznie dziś się prezentowaliśmy. I w ogóle smutne było to, że drugą połowę zagraliśmy gorzej, niż pierwszą. Co do wyzwalania cech piłkarskich (a nawet bardziej wolicjonalnych) przez trenera - zgadzam się, od początku sezonu widać u Enrique ogromne zmęczenie. Ne mam do niego pretensji o nic, uważam, że dał nam wiele, ale też uważam, że dobrze, jakby odszedł po tym sezonie i to niezależnie od ilości trofeów.
2
Trzeba to przyznać - zagraliśmy fatalnie. Fakt - strzeliliśmy dwa gole i w tym sensie przez sędziego mamy tylko remis. Ale szczerze? Betis nas stłamsił, jakbyśmy byli jakimś drugoligowcem. To sędziego wina, że Rakitić nie potrafi podać celnie? Albo że Arda nie potrafi opanować piłki? Albo że Neymara zatrzymuje każdy obrońca? Albo że Suarez traci każdą piłę, jaką dostaje? No to jest żałosne, taki Betis nie powinien być dla nas problemem. Inna sprawa, że naładowani byli niesamowicie, pewnie drugiego takiego meczu by już nie zagrali, ale nie zmienia to faktu, że w tym sezonie wystarczy wystawić na nas wysoki pressing i się gubimy jak piłkarze z Ekstraklasy.
1
To nie jest tak, że się nie zgadzam, ale "brak ambicji, zaangażowania i czystych chęci", to właśnie cechy piłkarzy na boisku, nie sztabu trenerskiego czy myśli szkoleniowej.
0
Ale na nas siedzą. Tylko jakiś cud (Messi) może to odwrócić.
0
Choć uważam, że obecnie Aleix więcej daje w ofensywie niż Roberto, jest bardziej przebojowy i zasługuje na grę od pierwszych minut, to wydaje mi się, że Roberto powinien jednak grać w ważnych meczach, ponieważ Aleix potrafi być nieodpowiedzialny defensywie podczas, gdy Roberto w tej defensywie jest po prostu solidny. A jednak obrońca to obrońca. Jeśli jednak Aleix w kilku spotkaniach pokażę, że i w defensywie jest dobry, to dla mnie wybór prosty - wtedy Vidal p prostu będzie lepszym obrońcą od Sergiego.
2
Eh.... Raz mógłbym się "los" do nas uśmiechnąć. Teraz będziemy mieli w kluczowej fazie sezonu dwa piekielnie ciężkie spotkania z wymagającym rywalem, a w lidze trzeba gonić. No ale cóż - oby szeroka ławka uratowała nam skórę.
0
Nie zgodzę się z tym, że gra za prostą piłkę jak na Barcelonę. Potrafi zagrać bardzo dobre prostopadłe podania (pokazywał kilka w zeszłym sezonie, w tym grał zbyt mało), sporo widzi i nie gra bezmyślnie (przypominam cudowną asystę w jego pierwszym meczu od pierwszych minut przeciwko Bilbao w poprzednim sezonie, kiedy to wycofał piłkę do niekrytego Suareza z pierwszej piłki). Do tego ma dobrą technikę. Popełnia błędy, ale jestem ciekaw, jakby grał, gdyby wychodził regularnie. Ale to moja opinia.
4
Dokładnie, tym bardziej, że przy kluczowej akcji z karnym Suarez zagrał ręką jak w siatkówce :P
0
Bardzo fajny meczyk :D Działo się, nawet Sociedad strzelał w takich momentach, kiedy emocje opadały. Poza urazem Mascherano mecz bez urazów, a i nie był chamski (jedyne, to ten łokieć Suareza i Vela vs. Neymar). Bardzo, bardzo mnie cieszy forma Denisa. Ten chłopak od początku sezonu mi się podoba i czekałem, aż liczby zaczną za nim przemawiać. Co do Gomesa - nie mam zamiaru go hejtować - myslę, że w drugim sezonie pokaże znacznie, znacznie więcej.
0
Też tak pomyślałem :P Miejmy nadzieję, że Lucho ma nosa.
0
Źle nie jest, ale jutro trzeba awansować. Jak to się uda - wtedy z przyjemnością pomyślę o najlepszym rywalu :D
0
Czuję, że to ostatni rok Enrique w Barcelonie i chyba dobrze, bo swoje osiągnął, zapisał się w historii klubu jako piłkarz i jako trener. Natomiast mam wrażenie, że jest już przemęczony ciągłą presją. A ja sam jestem ciekaw, co inny szkoleniowiec wymyśliłby z taką grupą zawodników.
0
Też bym go chciał w Barcelonie, ale rozumiem, że musiał odejść. Neymar musiał grać, pieniądze na Suareza były potrzebne i takie tam. Boli mnie tylko, że oddaliśmy go za jakieś 40 mln, gdzie powinniśmy byli wyciągnąć 60.
0
Masz rację, w tym momencie nie, ale wg mnie jeśli Guardiola ich ogarnie, mogą spokojnie być powyżej poziomu Wengera. No, chyba, że Wenger odejdzie, w co trochę nie wierzę, ale gdyby ktoś inny stanął za sterami Kanonierów, to może Arsenal odżyje. City wydaje mi się ma dużo większy potencjał jako zespół.
0
To jest piłkarz na poziomie Barcelony, nie Arsenalu. Zwłaszcza teraz - klasa światowa. Nic dziwnego, że nie wie. Ja np chętnie zobaczyłbym go City u Guardioli ponownie. Może w Juventusie, ale to w sumie krok w tył, jeśli chodzi o ligę. Ciekaw też jestem, jakby grał w Bayernie. W końcu Ribery i Robben powoli się kończą.
0
Dobrze, ale ja nie twierdzę, że nie masz racji, albo że nie traciliśmy. I doskonale pamiętam dwumecz z Chelsea, doskonale pamiętam Inter. W pełni się zgadzam, że traciliśmy wiele, ale też były sytuacje w których zyskiwaliśmy. Dałem przykład Ovrebo, żeby wskazać, jak dużą skalę na czyjąś korzyść mogą mieć decyzje sędziów. Jedyne, o co mi chodziło, to żeby nie pisać o tym z taką nienawiścią, bo siebie stawiamy w złym świetle. Najeżdżanie na arbitrów zawsze jest źle postrzegane i nie bez powodu - sędziowie mylą się w obie strony, jak sam napisałeś.
0
Coś w tym jest :P Bardziej chodziło mi o rzetelność naszej redakcji.
2
OK. Po pierwsze - cieszy mnie, że Redakcja nie zawodzi i wrzuca rzetelny materiał z Mundo Deportivo, który pokazuje czarno na białym jak jest. Ale po drugie - i dużo ważniejsze - uważam, że nie powinniśmy nakręcać się tak przez te błędy sędziowskie. W tym sezonie tracimy, ale w innych zyskiwaliśmy. Tak po prostu jest i tak będzie, póki nie rozwiążą tego wywaleniem tych bęcwałów lub wprowadzeniem powtórek. Natomiast chcę przypomnieć wszystkim obecnym tutaj, że gdyby nie błędy sędziów, którymi teraz się zasłania np Pique i wielu kibiców wraz z nim, i przez które rzucane są teksty w stylu "na miejscu białych byłoby mi wstyd", to nie byłoby legendarnej Barcy Guardioli. Przypomnę Wam 2009 rok i Ovrebo, który nie dostrzegł absolutnie ewidentnych dwóch karnych dla Chelsea. Oczywiście oglądając to w tamtym czasie nie chciałem tego widzieć, ale 8 lat później oglądam te powtórki z chłodną głową i widzę, ile mieliśmy szczęścia. A Ci którzy czytali "Barca. Złota Dekada" Orłowskiego doskonale wiedzą, co dał ten półfinał i gol Iniesty w 93 minucie na 1:1. Gdybyśmy przegrali ten mecz, nie byłoby trypletu, nie byłoby 6 trofeów w roku, nie byłoby 4 tytułów LM w 10 lat, a tryplet Enrique byłby pierwszym w historii klubu, a nie drugim (czyli czymś bez precedensu w futbolu). Naprawdę - błędy są i będą się zdarzały, a Pique, który w swoim czasie wjeżdżał na Mourinho za jego gadanie na sędziów i który sam zyskał na błędach sędziowskich nie raz (jak każdy piłkarz na świecie), powinien się zamknąć i robić swoje. Ale to Pique, więc wiadomo, że tego nie zrobi. Natomiast proszę Was, ogarnijmy się w tych komentarzach i w tym wjeżdżaniu na Real i sędziów, bo karta się kiedyś odwróci i co - będziemy wtedy śmiać się z kibiców Realu, że marudzą na sędziów? No to jest żałosne. Może przyjmijmy po prostu, że tak jest i trzymajmy kciuki, że nasi dadzą sobie radę. Nic tu nie da wylewanie żali, poza jeszcze większą beką z naszego klubu.
0
Najważniejsze, że mamy bramkę na 0:1. Oby w drugiej połowie Suarez i Neymar się odblokowali, bo Messi ma dziś swój dzień asystenta :D
0
OK, nie wyczułem :D Lucho dziwna decyzja, a na dodatek Roberto gra piach dzisiaj.
1
DENIS !!!!!!!!!! BRAWO, ależ czekałem na jego trafienie :D
0
Jeśli musieli go znieść, to w najlepszym wypadku skręcenie, w najgorszym nawet złamanie kostki albo zerwanie torebki stawowej. Fatalna informacja.
1
Swoją drogą - czemu Denis jest notorycznie pomijany? On bardzo fajnie grał, a już na pewno nie gorzej niż Gomes czy Rakitić.
0
Obawiam się, że mogą zupełnie załamać psychicznie ? Co on ma sobie pomyśleć? Stara się jak może, zagrał najlepszy mecz w swojej karierze w Barcelonie, a w meczu z EIBAREM, czyli mimo wszystko ogórami, siada na ławie. Mimo, że Roberto grał w czwartek i zagra ponownie w rewanżu Copa del Rey.
1
"Arbiter z Anoeta ponownie skrzywdził Barcę" - no nieźle Mundo pojechało :P W czym nas niby skrzywdził? W odgwizdaniu prawidłowego spalonego, czy w niepokazaniu Messiemu drugiej żółtej?
0
Chciałem Ci odpisać, ale patrzę - 4 dni w serwisie :P spoko - trzymajmy się Twojej wersji, nie mam pojęcia o życiu, ale cieszę się, że Ty masz. Dziękuję, teraz moje życie ma sens.
0
Komentarz usunięty przez użytkownika
1
Perfekcyjnie, to zagrał Iniesta swoje 45 minut, a Messi akurat to dzisiaj zagrał przeciętnie, a do tego idiotycznie. No ale wiadomo - dyplomacja :P
2
Wg mnie sędzia, pomimo kilku wpadek, wcale nie zaliczył złego meczu. Najgorsza ze wszystkich decyzji, jak dla mnie, to spalony Zurutuzy, ale to wina liniowego, nie głównego - główny zawsze będzie ufał pomocnikom, bo nie widzi tych sytuacji. Natomiast ja nie wiem, jak liniowy się tam dopatrzył spalonego. Nasze szczęście, że tak się stało. I nasze szczęście, że Messi nie wyleciał, bo to co on dziś odwalał, to wołało o pomstę do nieba. Drugiego karnego też bym nie odgwizdał, tak samo jak zagrania ręką.
3
E tam, anty-fan Barcy od razu Po prostu neutralny koleś. W innej sytuacji był po stronie Barcelony, więc bez przesady. Co do rywali padających od podmuchu - masz absolutną rację, ale taka jest piłka, stety lub niestety. Spójrzmy w naszym obozie na Suareza - koleś wytrzymałby 5 rund z Tysonem w ringu, a pada od lekkiego klepnięcia :P Natomiast Messi był dziś strasznie nabuzowany i tak, jak zawsze szanuję go za spokój na boisku, tak dzisiaj autentycznie mnie wpieniał, bo non stop podbiegał do sędziego z pretensjami i tylko czekałem, aż ujrzy drugi żółty kartonik.