0

Czy z perspektywy czasu wolelibyście abyśmy w 2013 i 2020 roku w LM odpadli kolejno z PSG i Napoli? Myślę, że tak by było lepiej. No bo te porażki i tak by nic nie zmieniły, za to nie byłoby tych historycznych porażek z Bayernem, a zamiast tego ludzie wspominaliby tylko jak ich zdominowaliśmy w 2009 i 2015.

0

@MesQueUnClub96 Jest lepsze.

0

@TheNekro94 To podaj swój ranking.

0

@Herato Kurde, napisałem Balotelli ale usunąłem bo prawie wszystko mi się zgadzało, ale myślałem że nie wygrał LM. :D

0

Komentarz usunięty przez użytkownika

0

Komentarz usunięty przez użytkownika

0

Którzy zwycięzcy LM byli według was najsilniejsi? Mój ranking wygląda tak:
1. FC Barcelona 2010/11
2. FC Barcelona 2014/15
3. Bayern Monachium 2012/13
4. Manchester City 2022/23
5. FC Barcelona 2008/09
6. Bayern Monachium 2019/20
7. Real Madryt 2016/17
8. Liverpool 2018/19
9. Real Madryt 2013/14
10. Chelsea Londyn 2020/21

0

@Criss18Barca Znając Dembele to pewnie się zbuntuje i nie przyjdzie, tak jak to było w Dortmundzie.

1

@Medium Nie wszystko. Tarczy Wspólnoty nigdy nie wygrał.

0

To co, dziś Guardiola robi kolejny krok ku drugiemu w karierze sekstetowi, czy wygra Arsenal?

0

@Emhyr Ter Stegen za nisko.

0

@Arys A co w tym dziwnego? Ktoś powie że to zboczenie, ale normalny człowiek ma po prostu taką naturę, że takie części ciała kobiety jak tyłek czy piersi przyciągają jego wzrok. Gdybyś tego nie odczuwał, to wtedy miałbyś powody do obaw, bo to by oznaczało, że coś z tobą nie tak.

0

@doc Xavi go nie chce, więc tu nie przyjdzie.

1

@MrCental Gdyby nie podpisali z nim w zeszłym roku tej umowy, to odszedłby wtedy za darmo, a tak przynajmniej kasa za niego wpadnie.

0

@Dari0G Zajebiście silną.

0

@Pedri16Future Fonfara nawet go nie przytrzymywał, tylko klęczał obok i uderzał. Najman mógł normalnie wstać, a zamiast tego leżał i osłaniał się rękami. Więc albo ustawka, albo Najman z przyzwyczajenia nie wstał, bo jak już ktoś go przewróci, to nic nie robi, tylko czeka aż sędzia przerwie walkę.

0

@Fenelon Powiesz co innego gdy w najważniejszej części sezonu Neymar jak zwykle będzie leczył kontuzję. Pozbywamy się już jednego połamańca (Dembele), na co nam drugi?

6

Czyli on będzie czekał na nasz ruch, a my na jego ruch.

0

@Eric_Abidal_22 Nie mnie oceniać takie przypadki. Jeśli ktoś ryzykuje swoje życie bo ma nadzieję umrzeć, to jest to próba samobójstwa, czyli grzech ciężki, co oznacza brak wstępu do Nieba.

O przypadki które podałeś spytasz Boga po śmierci, jeśli tak to cię interesuje. :)

0

@Eric_Abidal_22 Ale my tu nie piszemy o podejmowaniu ryzykownych działań samych w sobie, tylko o podejmowaniu ich w nadziei że się umrze.
Sam to napisałeś: "To w takim razie wszyscy wierzący powinni gnać czym prędzej żeby umrzeć."

Jeśli ktoś zdecyduje się skoczyć ze spadochronu bo ma nadzieję, że zdarzy się jakiś wypadek i umrze, to jest to próba samobójstwa. A jak ktoś skoczy ze spadochronu bo to po prostu lubi i umrze, to będzie to nieszczęśliwy wypadek.

0

@Eric_Abidal_22 Ale wtedy nie poszliby do Nieba, tylko do Piekła, bo śmierć z własnej woli jest ciężkim grzechem. Aby człowiek zasłużył na Niebo musi przeżyć to życie, które dał mu Bóg, udowadniając przy tym swoją wartość poprzez dobre uczynki. Przedwczesne jego zakończenie z własnej woli jest drogą na skróty i odbiera człowiekowi możliwość wstępu do Nieba.

0

@dingoDingo "Skoro bóg chce żebyśmy w niego wierzyli to niech nam też sie objawi."

To nie byłaby wtedy wiara, tylko wiedza. Wiara jest wtedy kiedy człowiek nie wie czy Bóg istnieje, ale wierzy że tak jest. Gdyby Bóg się objawił, to człowiek nie wierzyłby że Bóg istnieje, tylko by to wiedział. A na co Bogu to potrzebne, że ludzie wiedzieliby o jego istnieniu? Jaki w tym cel?

"Skoro bóg chrześcijański jest tym prawdziwym to niech się jakoś wyróżni od grona innych bóstw. Bo wymaganie od nas, że wybierzemy akurat jego jest naiwne."

Nie ma żadnych innych bóstw. Jest tylko jeden Bóg i każda religia go wyznaje, tylko robią to w inny sposób i inaczej go nazywają.

"Dałoby. Wszechwiedza chrześcijańskiego boga implikuje to, że wie kto jest dobry sam z siebie, a kto chce dostać "przepustkę do Nieba"."

Widocznie Bóg sam chce aby człowiek pokazał mu, że jest dobrym człowiekiem.

0

@Eric_Abidal_22 "Rzeczywiście przerażająca perspektywa. Świat bez Holokaustu, wojen, ludobójstw, gwałtów, morderstw."

Bo dla ciebie, jako ateisty istnieje tylko jedno życie - to na Ziemi. Dlatego uważasz, że na świecie powinien panować pokój, a każdy człowiek powinien wieść szczęśliwe życie. A tak jak już napisałem, życie na Ziemi to tylko test, mający na celu sprawdzić kto zasługuje na Niebo.

Mamy taką sytuację: młoda kobieta zostaje zamordowana przez jakiegoś bandytę.
Z punktu widzenia ateisty jest to dla niej złe i niesprawiedliwe, bo żyła zbyt krótko, nie zdążyła nacieszyć się życiem.
Z punktu widzenia człowieka wierzącego to ona po prostu szybciej niż inni trafiła do Nieba, gdzie może cieszyć się wiecznym szczęściem. A jej morderca trafi do piekła, gdzie przez całą wieczność będzie cierpiał. To jest sprawiedliwość.

Dobry jest tu przykład alpinisty Mackiewicza, który zginął podczas zdobywania szczytu. Jego ojciec mówił, że był katolikiem, ale przestał wierzyć w Boga, bo mimo jego modlitw Bóg nie sprawił, że jego syn wrócił. Po tym właśnie można poznać pseudo katolików. Wierzą w Boga tylko wtedy gdy wiodą w miarę normalne życie, a gdy Bóg nie wysłucha ich modlitw i przydarzy im się tragedia, to nagle uważają że Bóg nie istnieje bo im nie pomógł. A o jakiej niesprawiedliwości tu mowa? Mackiewicz cieszy się teraz wiecznym życiem w Niebie (o ile nie był wielkim grzesznikiem). Gdyby jego ojciec był prawdziwym katolikiem to by to rozumiał. Bóg zabierając mu syna chciał przetestować jego wiarę, czy nawet mimo zesłanego na niego nieszczęścia on nadal będzie w niego wierzył, i on ten test oblał.

0

@karci0 Nie czytałem całej tej dyskusji bo była za długa, ale chciałbym tu dołożyć swoje trzy grosze, choć być może ktoś już to napisał.
Ogólnie widzę, że dyskusja dotyczy tego, że nie ma dowodów na istnienie Boga i tego, że to on stworzył wszechświat i wszystkie żyjące istoty. To prawda, nie ma na to dowodów, ponieważ religia nie na tym polega aby udowodnić człowiekowi, że Bog istnieje, ale na tym żeby sam uwierzył w Boga, choć nie ma pewności co do jego istnienia.
I tutaj chciałbym podać takie dwa ciekawe przypadki.
Pierwszy jest o niewiernym Tomaszu, który powiedział, że nie uwierzy w zmartwychwstanie, jeśli nie ujrzy na Jego rękach śladów po gwoździach, nie włoży swojego palca w miejsce gwoździ i nie umieści swojej ręki w Jego boku.
Gdy Jezus mu na to pozwolił i Tomasz stwierdził, że teraz wierzy, Jezus powiedział: “Wierzysz, ponieważ Mnie ujrzałeś ? Szczęśliwi ci, którzy nie zobaczyli, a uwierzyli”.

Drugi jest z filmu "Constantine". Nie pamiętam dokładnie dialogu, ale Anioł powiedział do Constantine'a, że tylko ludzie wierzący w Boga pójdą do Nieba. Constantine powiedział: "Przecież ja wierzę", a Anioł na to: "Nie, ty nie wierzysz, ty wiesz że on istnieje".

Dlaczego tak jest? Bo tylko tak można odróżnić ludzi dobrych od złych. Tych, którzy zasłużyli na szczęśliwe życie w Niebie od tych, którzy powinni spędzić wieczność w Piekle.

Załóżmy, że Bóg objawiłby się ludziom i wszyscy dostaliby niezbity dowód na to, że on istnieje. Jak wtedy stwierdzić kto zasłużył na Niebo, a kto na Piekło? A no nie dałoby się. Świat byłby pozbawiony wojen i konfliktów. Wszyscy ludzie byliby dla siebie dobrzy i uczynni. Ale nie robiliby tego z dobrego serca (przynajmniej nie wszyscy), tylko dlatego żeby dostać przepustkę do Nieba. Nawet taki Putin czy Hitler, choć marzyliby o podbiciu Ukrainy czy wymordowaniu Żydów, to nie zrobiliby tego, bo przerażałaby ich perspektywa wiecznego cierpienia w Piekle. Byliby złymi ludźmi, udającymi dobrych.

Dlatego nie ma i nie będzie dowodu na istnienie Boga, bo przekreśliłoby to sens istnienia świata. Świat nie istnieje po to, aby człowiek sobie tylko przeżył to swoje życie. Życie na Ziemi to test mający na celu sprawdzić gdzie powinien trafić człowiek po śmierci, gdy zaczyna się prawdziwe życie.

0

Czy waszym zdaniem wypada pytać koleżankę czy poszła by na wesele jako osoba towarzysząca, jeśli ma chłopaka?

7

@J23Closs Gavi - 19 lat
Pedri - 20 lat
Araujo - 24 lata
Balde - 19 lat
Fati - 20 lat
Roque - 18 lat
Kounde - 24 lata

A ty dalej pieprzysz głupoty że nie inwestujemy w młodych i perspektywicznych. Ogarnij się człowieku bo bredzisz.

0

@AFA90 Sprzedając Dembele, Lengleta i Kessie.

7

@adukla Bo Bernardo Silva jest warty więcej? Chyba, że twoim zdaniem Lenglet i Kessie to ten sam poziom co Silva.

1

@daniel32778 Klub go chciał wykopać 3 lata temu, ale Dembele wtedy nie chciał odejść, bo w innych zainteresowanych klubach płacili mniej niż tutaj. Teraz gdy na horyzoncie pojawiła się perspektywa lepszych pieniędzy w PSG, to już szybko mu Barcelona zbrzydła i jeszcze wymyśla jakieś głupoty o braku zaufania, jak go to palcem wytykali.

0

@lysy1015 Prędzej wygramy Ligę Mistrzów niż zagramy w Lidze Konferencji.

Media

Sonda

Czy Barcelona powinna sprzedać Ferrana Torresa?