6

@Wichurek na Osasune to i Griezmann z Perezem jest aż za dużo. Wystarczy nie hamować drużyny i nie cofać jej do defensywy po zdobytym golu tylko dobić rywala i doklepać na spokojnie do końca.

6

@KamQiX i o zgrozo obwiniany jest chłopak, który ledwo wszedł do drużyny, a już w tym meczu miał dwie asysty i zmarnował dosłownie jedną setkę. Nie ma na świecie napastnika, który miałby stuprocentową skuteczność, a jakoś różne drużyny potrafią bez problemów wygrywać spotkania ze słabszymi rywalami. Tylko u nas się wiecznie szuka okazji, żeby o wszystko obwinić piłkarzy. O ile zrozumiałbym pretensje do Dembele, czy Suareza, którzy potrafią zmarnować i po 3 setki w meczu to naprawdę musi być z drużyną coś nie tak skoro winą za stratę punktów obwinia się piłkarza, który miał jedno złe zagranie w całym meczu.

1

@jeyx77x Arthur zagrał genialnie. Z de Jongiem wiele nie poklepał bo grali po przeciwnych stronach boiska.

24

No i już się zaczynają pobożne tłumaczenia. Po prostu krew mnie zalewa jak znowu czytam, że punkty stracone bo piłkarze siedli po drugim golu albo przez zmarnowaną setkę Pereza. Nosz ********
Całe dwa sezony tłumaczenia, że wszystko przez piłkarzy, bo nie grają, bo bez formy, bo wypaleni. Wszystko wina Busquetsów, Suarezów, Messich, Rakiticów, Albów bo już nasyceni sukcesami i nie są głodni gry. Taa, to nakupmy Arthurów, de Jongów, Griezzmanów i dajmy szanse juniorom to od razu sukces gwarantowany. I oczywiście nic nie pomogło więc tak, zwalajmy na Pereza, dzięki któremu w ogóle nawiązaliśmy walkę, że nam mecz przegrał bo setke zmarnował. Oczywiście wycofanie się po drugim golu i oddanie pola rywalowi, mimo wcześniejszej i późniejszej dominacji jest oczywiście winą piłkarzy.
No przecież logiczne, że wychodzą zawodnicy i sobie myślą tak:
- de Jong - wszyscy pokładają we mnie nadzieję, mam zaufanie klubu, przedwczoraj zdobyłem nagrodę najlepszego pomocnika w Europie, kocham trzymać piłkę przy nodze i grać sobie w dziadka z przeciwnikami, to oddam teraz piłkę rywalowi, niech on sobie też pogra, ja już swoje poklepałem,
- Arthur - w pomocy ścisk, muszę walczyć o swoje, wszedłem na boisko, jestem w zaje**** gazie, strzeliłem gola, dyryguję grą jak Xavi, bawię się z przeciwnikami na lajcie, lubię robić te swoje kółeczka i mega mi dziś wychodzą, więc się cofnę do defensywy i będę bronił jednobramkowej przewagi,
- Griezzman - zmieniłem klub, żeby wreszcie wygrać trofea, zniszczyłem system z Betisem, więc mimo gorszego meczu wypadałoby coś ukłuć, ale strasznie stęskniłem się za autobusem Siemeone to teraz wrócę na własną połowę i odpuszczę ofensywę,
- Ansu, Perez - wow, wow, pierwsza drużyna, w życiu bym nie pomyślał, kurczę ale meczyk, jeżdżę sobie z rywalami, koledzy nawet mi ufają i często ze mną grają, mam już gola/asyste no to koniec tego dobrego, trzeba odpuścić i się wycofać.

No oczywiście, tak było, to nie budzi wątpliwości. Valverde super taktyka, przecież nigdy w życiu nie kazał bronić swoim zawodnikom jednobramkowego (czy tam trzybramkowego) prowadzenia i murować się przed ligowymi średniakami. Oczywiście piłkarze w zupełnej samowoli stwierdzili, że skoro idzie im tak świetnie, grają dobry mecz i dominują rywala, zamiast poszukać trzeciego gola to się cofną i sobie odpoczną pod własną bramką bo przecież w czerwonych koszulkach biegają takie fajne chłopaki, więc szkoda by było gdyby nie mieli nic z gry.

8

@Janiama no świetne podejście, genialne wręcz, jaka szkoda, że nie jesteś trenerem Barcelony. Tak, wszyscy narzekają na starą, wypaloną linie pomocy, która nie daje już drużynie żadnej jakości. Próbujesz nowej z Napoli, wypada genialnie, ale w następnym meczu zawodzą. To wymienisz jednego zawodnika i idzie genialnie, więc powielasz w następnym meczu. Tym razem idzie im trochę gorzej, ale robisz jedną korektę i już jest perfekt. Wtedy wchodzi Janiama i mówi grajmy starą, wyploną linią pomocy, mimo, że zawaliła Ci całą końcówkę sezonu, bo przynajmniej przewidywalna. No genialne.

2

@insp1re przestańcie wreszcie powielać te brednie, że po strzelonym golu siadamy przez piłkarzy. TAK WŁAŚNIE WYGLĄDA TAKTYKA VALVERDE. To się dzieje w każdym meczu, z każdym przeciwnikiem, w każdym składzie osobowym drużyny! Każdy dziennikarz, który ma pojęcie o La Liga mówi otwarcie, że Valverde tak gra od zawsze bo to jest jego styl i to nie wina zawodników. No k*** już nie mogę tego słuchać, przeczytaj sobie jeszcze raz to co napisałeś. Przed zdobyciem prowadzenia dominujemy, po straceniu prowadzenia dominujemy i serio uważasz że to wina piłkarzy, że się cofają po objęciu prowadzenia? Sam człowieku piszesz że dominowali, więc potrafią zdominować takiego przeciwnika z palcem w tyłku, ale ktoś ewidentnie każe za każdym razem im się cofać!

5

@Janiama to nie jest tak, że nie potrafimy, tylko zwyczajnie nie chcemy. Gdy goniliśmy wynik to dominacja była niepodważalna, a piłka chodziła jak w zegarku. Dopiero po objęciu prowadzenia celowo i świadomie cofnęli się, oddając pole przeciwnikowi i bronili jednobramkowego prowadzenia. Tak za Valverde gramy zawsze i to nie powinno nikogo dziwić. Kiedyś udawało się częściej, ale teraz skuteczność takiej taktyki jest o wiele gorsza. Podobało wam się wtedy "bo wyniki" to nie narzekajcie jak się nie uda, w końcu to wasz pupil decyduje o takiej grze.

1

@MasterOne jakbym siebie w pracy widział: "jeszcze tylko 10 miesięcy i urlop".

13

Człowiek się łudził po Betisie, że to może jakiś dobry znak, ale jednak nie. Co z tego, że już skład lepszy jak wraca najgorszy grzech - czy to Liverpool, czy Osasuna, czy Vissel Kobe, od razu po strzeleniu bramki dającej prowadzenie cofamy się, oddajemy pole przeciwnikowi i modlimy się, żeby Pique albo prawy obrońca nie zawalił nam meczu xD
Chociaż i tak wolę 10 razy bardziej ten sezon od poprzedniego, bo przynajmniej zamiast oglądać po raz enty smętnego Rakitica i Cou na skrzydle mamy de Jongów, Arthurów, Perezów, Fatich. Gry to oni sami nie uciągnął wbrew genialnej taktyce, ale przynajmniej mamy świadomość, że nie kiszą się na trybunach i nabierają doświadczenia, które za rok wykorzysta normalny trener.

0

2

@snoopdegie tak, tak, obwiniaj młodzika, który i tak dał nam szansę na ugranie remisu swoją asystą zamiast trenera, który z beniaminkiem każe zespołowi się cofnąć i bronić jednobramkowego prowadzenia, co kończy się stratą gola.

52

Kurde już zapomniałem jakim Arthur jest kotem.

24

No ludzie, śmiejecie się z ekspertów z la Rambli, a tu Valverde wszedł do szatni, odpalił telefon, przeczytał "Semedo out, Rafinha out, dawać Ansu i Arthura", zastosował i proszę bardzo. Łyso wam?

2

Ej serio tego Valverde chyba podmienili na jakiegoś LMD, Scrulla albo Reptilianina. Brak Rakitica, juniorzy w składzie, ekspresja i rzucanie się do bitki. Kto by pomyślał.

2

I co teraz zwolennicy Neymara? Perez asysta, Fati gol, a Neymar trybuny w Paryżu xD

5

Proszę Państwa tak zaczyna się niesamowita historia!

0

@PatrickoBarca każdy kto ogląda piłkę to wie, ale rzekomy profesjonalista, który tym zarządza trzeci rok jak widać nie.

0

@staske no serio. Jakby wiadomości o Barcelonie czerpał z jakiegoś Onetu.

0

@ShawnC ta, bo niby wejdzie Rakitic, zacznie pięknie dryblować, szybko wymieniać piłkę, grać odważne prostopadłe podania i wtedy się obudzisz xD

5

@Wajper hehe, komentarz kreatywny jak Rakitic.

0

@Cule92 no ja mam identycznie. Przy transferze Neymara wielkim minusem jest to, że pozbylibyśmy się Todibo i wtopili sporo kasy, którą możnaby za rok, czy dwa wydać na klasową dziewiątkę, ale poza tym czy na skrzydle będzie grał Dembele, czy Neymar to już mi obojętne po tym jak Dembele zawiódł mnie ogromnie swoim podejściem do piłki.

17

Mój wymarzony scenariusz: Neymar nie przychodzi, Dembele z Todibo zostają, ale za to Rakitic idzie do Juventusu. Jak myślicie, marzenia się spełniają?

0

@HansLanda Dembele zagrał niewiele więcej i to też mocno w kratkę, więc bierzmy pod uwagę potencjał, a ie formę, którą ciężko ocenić gdy obaj praktycznie non stop są kontuzjowani.

3

Tak szczerze to ten transfer w konfiguracji kasa + Rakitic + wypożyczenie Dembele nie byłoby dla Barcelony taki zły.
Pozbywamy się wreszcie Rakitica póki jest coś wart i nie kusimy Valverde żeby jego kosztem sadzał na ławce de Jonga/Arthura/Alenie/ Puiga. Do tego wymieniamy gracza który sprawia mnóstwo problemów pozaboiskowych i odnosi mnóstwo kontuzji na zawodnika, który sprawia mnóstwo problemów pozaboiskowych i odnosi mnóstwo kontuzji, ale za to piłkarsko jest dwa poziomy wyżej i szatnia go kocha. Na plus jest również to, że Dembele idzie na wypożyczenie, więc ma szanse dojrzeć, zadbać o zdrowie i nabrać umiejętności w słabszej lidze (minusem jest jednak to, że idzie do PSG, gdzie piłkarze mają samowolkę, więc prawdopodobnie nie będzie miał kto zrobić z niego profesjonalisty). Szkoda by było tylko Todibo bo fajnie się prezentował do tej pory, a my zostaniemy z trójką środkowych obrońców, w tym Umtitim, który ma niepewne zdrowie i znowu może wypaść na długo.

0

@MESSIah16 dostanie hajsu jak lodu, a jest w takim wieku, że co miał wygrać to już wygrał i raczej mu nie przeszkadza, że zajdzie w LM może z rundę niżej niż z Barceloną.

0

@SuperPatsonFCB tylko huawei t3 w tej cenie się do czegoś nadaje. Mam go już chwilę i naprawdę daje radę.

0

@arkasath Co ty opowiadasz, oglądałem obie wersję niejeden raz i jest to zdecydowanie jeden z najlepiej wykonanych dubbingów w całej polskiej dubbingowej historii. Poza głosem Alana Rickmana to powiedziałbym, że polskie pasują do tych postaci nawet lepiej niż oryginalne.

0

@kkbarca kurcze, już myślałem, że w tym roku nie będzie to sobie zrobiłem samemu seans. W tamtym tygodniu akurat oglądałem w piątek na necie Więźnia Azkabanu, schodzę do salonu, patrzę na TV, a tam też leci WA. Przypadek?

0

@KrzychuVeB niech zgadnę, pewnie w kratkę jak gra piłkarza na obrazku xD

0

@FCMichalo mamy trzech zawodników z krótkimi kontuzjami, więc mamy nóż na gardle próbując kupić zawodnika, który też akurat w tym momencie jest kontuzjowany? No takie to do końca nieprzekonujące :D

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: