0

@Hellrider @barcelonaLM
Grafika mierna, bez pomysłu.
PiS nie umiał w kampanii sprzedać swoich dobrych pomysłów, prawda.

14

Trzeba wywierać presję na rząd, choć PiS pewnie wolałby, żeby utrącili ten projekt.
Wtedy obecna strona opozycyjna miałaby paliwo wyborcze - Tusk nie chce CPK.
Świadomość społeczna w tej sprawie jest duża, nie da się zanegować budowy portu jako megalomani pisowskiej. Jeśli oni mają tam rozum, to przejmą od PiSu cały projekt, zrobią zmiany i się pod nim podpiszą. Inaczej strzelą sobie w stopę.

2

@BorzyKrzys W Polsce nie ma i nie ma i nie będzie sensowne reformy edukacji. To co zrobi jedna czy druga ekipa, to pudrowanie trupa pod publiczkę.

19

Kolejna po CPK i porcie kontenerowym inwestycja, która drażni Niemców.

1

Długa nitka na temat geopolityki morskiej w kontekście kluczowych zatok i budowy portów. To jest mało znany temat, nie jesteśmy samodzielni w tym obszarze inwestycji i łatwo można nam przeszkadzać w tego typu projektach .

2

Eko-zbrodnia w Szwecji, zgaśnie słońce i będzie koniec świata.
https://x.com/totylkoja_g/status/1747876896791036398

0

@negreanu Kobiet i wag poniżej lekkiej nie oglądam, ale Gaethie, Prohazka i Arman jak najbardziej do obejrzenia.

2

Rasmussen głupi albo naiwny, ewentualnie z jakiegoś powodu specjalnie
zakłamuje rzeczywistość.


0

Dogo konkretnie przestraszył się Vadera z TV.

2

Garneksports o walce Roya z Tygrysem.


2

W latach 60 tych zaczęło się powolne przenoszenie części kompetencji z parlamentów do sądów, a w latach 90tych doszło do ekspansji różnego rodzaju trybunałów i komisji.
Instytucje te stały się skorumpowanym przez siły polityczne narzędziem, do realizacji
wszelkich celów wybranych przez grupy interesu np. w UE.
Wąż powoli zjada własny ogon i już nie wiadomo, kto tu najbardziej kłamie.
Rokity warto posłuchać, mądrze gada, choć w tym wypadku dość skomplikowanym językiem. Przydatne info szczególnie dla tych, którzy interesują się zmianami politycznymi na świecie, ale patrzą trochę szerzej na całą sprawę i z dystansem do
walki między frakcjami.

Bardzo ciekawy artykuł Jana Marii Rokity, na temat niewidzialnych na pozór zmian w świecie politycznym i prawnym:
https://teologiapolityczna.pl/jan-rokita-proceduralizm-i-przemoc

„Nie ma dwóch zdań co do tego, że w życiu narodów są takie wartości, dla ochrony których warto i należy zawieszać moc ustaw. Rzecz jednak w tym, że w dzisiejszej Polsce koncept ten znalazł swoje nowatorskie i specyficzne zastosowanie” – pisze Jan Rokita w najnowszym felietonie z cyklu „Z podbieszczadzkiej wsi”.



"Dwa lata temu, kiedy na Węgrzech zjednoczyła się lewicowo-liberalna opozycja, i nie było jasne kto wygra następne wybory, pisałem na tych łamach o arcyciekawym i obrazoburczym eksperymencie prawnym, jaki zapowiadali naonczas tamtejsi politycy i prawnicy. Węgierska centrolewica szybko zresztą skłóciła się wewnętrznie na tle tamtego planowanego eksperymentu, co przyczyniło się do jej późniejszego fiaska wyborczego. Eksperyment miał polegać na tym, iżby bez wymaganej konstytucyjnie większości ogłosić uchylenie węgierskiej konstytucji i całego szeregu ustaw organicznych, uchwalonych w latach rządów prawicy.

Rzecz jasna, kolejny sukces wyborczy Orbana sprawił, iż cała rzecz pozostała w sferze polityczno-prawniczych fantazji. Można by teraz zgryźliwie rzec: „a szkoda!”; no bo gdyby sprawy potoczyły się inaczej, to ów europejski eksperyment z uchylaniem mocy prawa, poza wymaganymi ustrojowo procedurami, przeprowadzony by został w Budapeszcie, a nie w Warszawie, jak to się dzieje obecnie

. Przy czym na Węgrzech cała rzecz musiałaby pewnie pójść głębiej, niźli to, co obecnie widzimy w Polsce, a to z tego powodu, że w przeciwieństwie do PiS, które rządząc przez osiem lat trzymało się dość rygorystycznie procedur ustrojowych z konstytucji kwietniowej 1997 roku, co najwyżej wykorzystując ich luki, to Fidesz zmienił cały ustrój państwa, nie kryjąc się z tym, że czyni to tak, aby – jak mówił wówczas Orban – „związać ręce nie jednemu, ale dziesięciu następnym rządom”. Węgierski eksperyment in potentia 2022 nie byłby więc całkiem adekwatny do polskiego in actu 2024. Ale samo obrazoburcze zlekceważenie świętej – jak się dotąd zdawało – w Unii Europejskiej zasady praworządności proceduralnej, musiałoby łączyć oba przypadki."

Szersze omówienie tez zawartych w powyższym artykule - Klub Jagielloński.
"Jan Rokita: jesteśmy świadkami rewolucji i zmierzchu prawicy, jaką znamy"



26

W 1945r wycofujący się Niemcy spalili żywcem 1,5 tyś więźniów.
Odpowiedzialny za ten mord Wilhelm Koppe nigdy nie odpowiedział za swoje czyny.



"W nocy z 17 na 18 stycznia 1945 r., po północy Niemcy wtargnęli do cel na parterze i rozpoczęli rzeź przy użyciu bagnetów i strzałów z pistoletów. Po wymordowaniu wszystkich na parterze przenieśli się na III piętro. Tu zarządzili zbiórkę więźniów, którym kazano zbiegać w dół na dziedziniec. Na schodach ustawiono gotowy do strzału karabin maszynowy, który rozpoczął ogień, gdy ukazali się pierwsi więźniowie. Część z nich zawróciła i wtedy natrafiła na ogień strażników. Następnie Niemcy pobiegli na II i I piętro, by tam jak najszybciej dokonać egzekucji. Na trzecim piętrze pozostała grupa więźniów ocalałych z masakry, która widząc zbliżających się oprawców rzuciła się na nich z cegłami w ręku i kawałkami desek. Zaskoczeni Niemcy uciekli na dół[4].

Wobec oporu więźniów, przede wszystkim na sali na II piętrze, oprawcy postanowili dokończyć masakry poprzez spalenie budynku głównego więzienia. W tym momencie prawdopodobnie około połowy więźniów jeszcze żyła, chociaż część z nich była mniej lub bardziej ranna. Podpalenia dokonano we wczesnych godzinach porannych 18 stycznia. Budynek więzienia szybko cały stanął w ogniu. Na więźniów próbujących wydostać się z niego czekały kule oprawców. Niektórzy starali się wydostać się na dach i skakali na sąsiednie dachy, kilku schroniło się w rezerwuarze z wodą na ostatnim piętrze klatki schodowej[4]. Spośród blisko 1500 więźniów ocalało około 30 osób[3].

Ofiarami masakry zostało również kilkunastu chłopców z obozu przy ul. Przemysłowej w Łodzi, dla których pobyt w więzieniu stanowił punkt etapowy do wysyłki w inne miejsce. Znajdowali się w sali na III piętrze. Wszyscy zginęli jako pierwsi, gdy rozpoczęło się mordowanie więźniów na tej sali[5].

Po wkroczeniu Armii Czerwonej do Łodzi 19 stycznia 1945 r. mało kto z mieszkańców Łodzi nie był w Radogoszczu i nie oglądał skutków zbrodni[3]. Jedni z prostej ciekawości, inni szukali swoich bliskich."

Przybyliśmy na miejsce, gdy ciała zamordowanych nie przestały jeszcze dymić. Ogień już ustał, a czerwona cegła ruin straszyła z daleka. Setki zwłok ludzkich zalegały teren. Twarze ofiar zbrodni wykrzywione były okropnym bólem i zamarłym krzykiem grozy, a tych oczu nie zapomni nikt, kto patrzył wtedy na to piekło na ziemi[

Po 1945 Wilhelm Koppe został dyrektorem jednej z fabryk czekolady[1] w RFN pod fałszywym nazwiskiem Lohmann[1]. Został także oskarżony przez władze polskie o zbrodnie wojenne popełnione w okupowanej Polsce. Po zakończeniu wojny, mimo powtarzających się próśb o ekstradycję (także w okresie PRL), Koppe nie został wydany przez władze RFN i uniknął odpowiedzialności karnej za zbrodnie przeciwko ludzkości[12]. W 1960 został aresztowany, ale 19 kwietnia 1962 zwolniony za kaucją w wysokości 30 tysięcy marek. W 1964 prokuratura w Bonn wszczęła przeciw niemu postępowanie, oskarżając m.in. o współudział w zamordowaniu 145000 osób. W 1966 postępowanie zostało oddalone przez sąd krajowy w Bonn, z powodu złego stanu zdrowia oskarżonego. Wilhelm Koppe nigdy nie poniósł kary za zbrodnie dokonane podczas II wojny światowej[13]. Zmarł w 1975 w Bonn."

4

Ekologiczne pato-postacie w natarciu, śmiać się czy płakać..

0

Chiny załatwi demografia, niestety muszą się z tego powodu śpieszyć.

5

@HighestInTheRoom Nie zdążyli, bo umarł. Adamowicz tak śmierdział wałami, że
PO wolało się od niego odciąć. Pan Neumann na taśmach potwierdził:

"Jedynym gościem jest Adamowicz, który ma absolutnie mega twarde rzeczy, które mogłyby go wyprowadzić w kajdankach – mówi lider Platformy."

Miśowata buzia Adamowicza to złuda, typ po prostu za mocno poszedł i gdyby nie
śmierć, to by zwyczajnie siedział za swoje nielegalne sprawki.

0

@Amidamaru 130-150 mln za Rodriego? Chyba nie.

6

@Kgorecki2500 Poza ludźmi z otoczenia armii, nikt nie powie Ci czegokolwiek wiarygodnego na temat konkretnych wojskowych. Nowy rząd, nowi ludzie, proste.

5

"Świnie w kosmosie" - kto pamięta?

2

https://x.com/MBudzisz2/status/1747349164877369428

https://wpolityce.pl/swiat/678543-berlin-chce-rozegrac-nieswiadoma-tego-warszawe

"Problemem jest wszakże to, że w zakresie polityki wzmacniania wschodniej flanki i generalnie w kwestiach polityki zagranicznej między Berlinem i Paryżem istnieją poważne rozbieżności. Francja np. nie poparła, co zrobiły Niemcy, decyzji o atakowaniu przez Amerykanów i Brytyjczyków jemeńskich Houti.

W kwestiach polityki wojskowej bardziej niż deklaracje liczą się realne zdolności, które też rozkładają się asymetrycznie, tzn. Francuzi mają większy potencjał niż Niemcy. Dlaczego jest to istotne? Otóż już niedługo Berlin będzie podlegał silnej presji ze strony Stanów Zjednoczonych. Nie ma realnego planu jak szybko wzmocnić swe zdolności wojskowe, ani też niemieccy politycy nie przejawiają specjalnej ochoty na skokowe zwiększenie wydatków na obronność. To oznacza, że „herzlich willkomen” Szejny jest raczej deklaracją polityczną niż zapowiedzią realnych działań na rzecz zwiększenia zdolności militarnych na naszym teatrze działań.

Niemcy nie są w stanie szybko dokonać przełomu w swych siłach zbrojnych czy choćby wielkości środków przeznaczanych na armię, a to będzie oznaczało, że ich pozycja, również wobec Polski i Francji, ulegnie pewnemu osłabieniu. Zarówno odejście od prawa veta, jak i reaktywowanie Trójkąta Weimarskiego, zwłaszcza teraz, będzie działaniem na korzyść Berlina. Minister Szejna mówi też, że „Niemcy są naszym gospodarczym przyjacielem”. Czy przyjaźń ta oznacza, iż marża realizowana przez firmy zza naszej zachodniej granicy pozostaje w Polsce? Nie ma co się pastwić nad niefortunnymi wypowiedziami nowego ministra, takich w wywiadzie jest więcej. Mamy do czynienia z poważniejszym problemem.

Zmiana światowej geopolityki
Jak słusznie zauważył Graham Allison Trump już zmienił światową geopolitykę, a jego zwycięstwo wyborcze jeszcze tę transformację przyspieszy. Warto zatem zastanowić się, jak zmieni się nasza, Polski, sytuacja i jak się na to przygotować. Mam wrażenie, że nasz minister wypowiadając swe złote myśli nawet nie ma świadomości, iż być może bezwiednie, ale jest częścią planu Berlina, który przygotowuje się już na nowe czasy.

Swą pozycję wobec Amerykanów Niemcy mogą wzmocnić bowiem tylko w jeden sposób. Jeśli pokażą, że całkowicie kontrolują sytuację w Polsce i decyzje jakie podejmuje nasz rząd. Wówczas Waszyngton może traktować sytuację na środkowoeuropejskim teatrze działań jako będącą pod niemiecko – polską kontrolą i taki duopol uznać za wystarczająco obsługujący interesy Zachodu w regionie. Tylko, że w ramach tego duopolu my będziemy mieć znaczenie mniej do powiedzenia, niż w sytuacji gdybyśmy prowadzili z naszymi partnerami innego rodzaju rozgrywkę."


1

Candyman 1992
Towarzystwo Wilków 1984
Mgła 1980
Straceni Chłopcy 1987

4

Szkoda, że nie ma o niej żadnego info.

0

@Azi Owszem jest problemem umysł ameby u ludzi dyskredytujących ten projekt, bo z tego powodu może się nie udać. A wałki były i będą przy przetargach, bo to normalne w Polsce i nic z tym się nie zrobi póki rządzi tu agentura i patusy od okrągłego stołu.

0

Iniago to kolejny Vermaelen w wersji soft. Pogra kilka spotkań i szpital.

0

@Beztroskii Brak kandydata w takim razie.

0

@jacobFCB Raczej chodzi o brak broni i amunicji dla Ukrainy, w tej chwili rozejm jest na rękę UE i USA. Strategiczne cele Amerykanów zostały osiągnięte, można kończyć wojnę. Kiedyś to musiało nastąpić, choć wydaje się, że przydałaby się wcześniej jakaś mała wygrana na polu walki, żeby mieć lepsze karty w ręku.
Dlatego trochę dziwi mnie ten news.

0

Plotki wojenne.

0

Nie zatrudnią tu żadnego Niemca, co by swoją wizję wprowadzał zamiast tiki taki.
Jeśli będzie zmiana, to tylko na kogoś z środowiska bliskiego Barcelonie.

0

@Borneo Nie, nie jest z tym związane. To tylko fałszywy pretekst i zasłona dymna dla ludu. Prawdziwe powody są zupełnie inne. UE boi się samostanowienia państw wschodniej Unii i Skandynawów w obliczu możliwej agresji Rosji. Dlatego drastycznie przyspieszyli federalizacje. Dodatkowo mają będą mogli sterować systemem każdego kraju dla swoich korzyści. Ukraina wejdzie do UE najwcześniej
w 2030 roku, jeśli w ogóle. Tylko naiwni wierzą w tą bajkę o zdjęciu veta z powodu
blokowania Ukrainy przez Orbana. Są inne sposoby na ominięcie jego cwaniactwa.

4

Chyba się pokapowali, że pani odklejona fanów im raczej nie przysporzy.

0

"Jesienią 2023 roku Sahra Wagenknecht i dziewięcioro innych posłów do Bundestagu opuściło partię Lewicy i założyło sojusz Buendnis Sahra Wagenknecht (BSW). Warto przypomnieć, że młoda Sahra Wagenknecht była komunistką i najwyraźniej nadal żywi sentyment do Moskwy."

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?