4

@th@les Nie da się mieć wszystkiego, United chciało początkowo 50 milionów euro jako wykup, a zeszli do 30 milionów. Pewnie wyglądało to tak, że United zgodziło się zejść o 20 milionów, ale pod warunkiem, że Barca opłaci w całości pensje Rashforda.

1

@Ku84fcb Bo wisiała Ruchowi hajs i nie spłacała tego, bo wiedziała, że jak stracą licencje i ich zdegradują, to C+ nie wypłaci pełnej kwoty Ekstraklasie z tytułu praw telewizyjnych. Finalnie Ekstraklasa opłaciła im niespłaconą należność (wykorzystali do tego pieniądze, które Lechia dostałaby na koniec sezonu z praw telewizyjnych), Lechia dzięki temu dostała licencje, ale za to dostali -5 punktów na start nowego sezonu i zakaz transferowy.

0

@Arkon
Nie trafiła, bo mogą sobie jeszcze poczekać. Gyokeres mocno naciska na transfer i z tego co piszą dziennikarze, to nie patrzy się na żaden inny klub niż Arsenal. Wycena Sportingu jest większa niż wycena Arsenalu, dlatego wiedząc, że Gyokeres nigdzie nie ucieknie (nie kupi go ktoś inny), to sobie tak biorą trochę Sporting na przeczekanie i najwyżej jak się nie ugną, to zapłacą tyle ile chcą.

Dzisiaj w Portugalii się pismaki rozpędziły i wypisują, że United wchodzi po niego na pełnej, ale już Fabrizio dementował, że on o żadnej ofercie nie wie i najpewniej Sporting za pomocą portugalskich gazet chce postraszyć Arsenal, żeby zmusić ich do szybszego działania.

2

@JohnKennedy Falcao i Higuita

1

@FcPortoFan1999

Prawda, też zauważyłem, że na fearlessie często jest aż 5 map, ale za to ostatnia to przeważnie stomp.

1

@FcPortoFan1999 Po pierwszych dwóch mapach zapowiadał się nudny finał, ale rzeczywiście trzecia i czwarta mapa oddała mocno. Ciekawe co tam na piątą mapę wyciągną

0

@Sawik_10 Rashford musiał też się podpisać pod tą umową z wypożyczeniem, więc jest świadomy jakie są tam zapisy. Skoro jest zapis o obowiązkowym wykupieniu po spełnieniu jakichś tam celów, to musiał to zaakceptować.

1

Widzę, że ludzie płaczą o tą kwotę wypożyczenia, ale przecież to całkowicie normalne, że za wypożyczenie się też płaci. Transakcje mają to do siebie, że muszą satysfakcjonować obie strony, a niektórzy tutaj chyba myślą, że każdy czerwony dywan przed szwagrami powinien rozkładać przy negocjacjach ;)

United chciało początkowo 50 milionów za wykup. Barcelona się na to nie zgodziła, więc wykombinowali to następująco:

- 10 milionów teraz, a kwota wykupu 35 milionów, więc całość w okolicach 45 milionów (dla United super, bo są blisko kwoty, którą chcieli)

- Barcelona za to pozyskuje ciekawego gracza i jak odpali, to płacą za niego tylko dodatkowe 35 milionów. United wtedy nie może podbijać ceny, nie mogą go wystawić za 60/70/80 milionów (w zależności od formy gracza), tylko muszą grzecznie sprzedać Barcelonie za 35 milionów.

Obie strony ponoszą tutaj jakieś ryzyko. Jak Rashford nie odpali, to Barcelona będzie stratna, bo zapłaci 10 milionów za wypożyczenie i opłaci pensje zawodnikowi, który nie był przydatny. Jak jednak odpali, to za relatywnie mała kwotę pozyskuje zawodnika, którego United mogłoby spokojnie sprzedać drożej, gdyby nie opcja wykupu ustawiona na mała kwotę.

0

@DonAndrzejos W poprzednim sezonie praktycznie nic nie wydali na transfery, więc teraz mogli popuścić wodzę fantazji.

3

Writz - 125 milionów

Ekitike - 95 milionów

Kerkez - 46 milionów

Frimpong - 40 milionów

Mają rozmach w tym Liverpoolu trzeba przyznać. Na papierze wygląda to bardzo mocno, ciekawe co wyjdzie w praniu.

0

@BHAFCB Brak napastnika robi swoje. Ostatnio sprawdzałem, to Hojlund oddał 25 strzałów w lidze, a Zirzkee 19 strzałów w lidze. xd

3

Moim zdaniem dobry ruch, który powinien usatysfakcjonować wszystkie trzy strony.

Barcelona małym kosztem zdobywa zawodnika, który co prawda jest w dołku, ale w pełni formy jest piłkarzem klasy światowej. W przypadku braku powrotu do formy Rashford po prostu wróci do Manchesteru, a jeśli jednak wypali (na co są szanse), to wykup jest ustawiony tylko na 35 milionów.

United pozbywa się zawodnika, którego obecny trener w ogóle nie miał już w planach. Na ten moment nie dostaną za niego prawie w ogóle pieniędzy (jakaś symboliczna opłata za wypożyczenie pewnie), ale za to odchodzi im z głowy kosmiczna tygodniówka. Rashford w United zarabiał ~18 milionów euro za sezon. (Marcus aby dołączyć do Barcy miał podobno mocno zejść z zarobków) Do tego jeśli Rashford zadowoli swoimi występami Barcelone, to wpadnie im 35 milionów.

Rashford za to nie został skazany na jakieś odmęty piłkarskie. Nie idzie do Arabii, Turcji, czy do jakieś słabej drużyny z TOP5 lig, tylko wchodzi na salony. Dostał prezent od losu, bo de facto pomimo słabej formy trafia do sportowo znacznie lepszego zespołu niż United. Dzięki wyjazdowi za granicę i zmianie otoczenia będzie mógł w spokoju wracać do formy. On nie miał żadnej kontuzji, która odebrała mu atuty, tylko problem jest w głowie. Flick udowodnił, że potrafi robić absolutne bestie, a Marcus w formie ma szansę zostać jednym z najlepszych zawodników na świecie.

Biorąc pod uwagę wszystkie okoliczności, to myślę, że każda ze stron powinna być zadowolona. Pozostaje powitać Marcusa na pokładzie i życzyć mu jak najlepszej gry i sukcesów!


0

@Stinger_

No niestety sami zgotowali sobie to piekiełko. Przez lata wydawali bajońskie sumy na jakichś randomów, to teraz każdy dyrektor sportowy jak słyszy słowo "United", to cena idzie z automatu mocno w górę.


0

@Stinger_

Pierwsza oferta United opiewała na 45 milionów funtów podstawy i 10 milionów w bonusach. Brentford odrzuciło ofertę, bo oczekiwali minimum 60 milionów funtów i większej kwoty podstawowej.

United więc złożyło drugą ofertę opiewającą na 55 milionów funtów podstawy i 7,5 miliona w bonusach zakładając, że to załatwi sprawę, ale w międzyczasie Pedro, Elanga i Maduake zostali sprzedani za wysokie kwoty do innych klubów, więc Brentford podniosło cenę do 70 milionów funtów.

Finalnie United jak widać się zgodziło i zapłacili te 70 milionów funtów, ale za to rozbili wszystko aż na cztery raty. W konsekwencji pierwszą ratę w całości spłaca im hajs pozyskany dzięki transferowi Elangi do Newcaste, Carrerasa do Realu i Oyadele do R. Strasbourg.

3

@Walpiano

Tak można mówić o każdym transferze do United, bo tam nawet jakby prime Messi i Ronaldo przechodzili jednocześnie, to zasadne byłoby zastanawianie się, czy oni tam nie przepadną.

Mimo wszystko uważam, że oba transfery United mają ręce i nogi. Cunha i Mbeumo są doświadczeni na poziomie Premier League i obaj zaliczali tylko progres. Przez ostatnie lat United wywalało kasę głównie na zawodników z innych lig i to często nie płacili nawet za umiejętności, a za obietnice tych umiejętności w przyszłości. (Antony, Hojlund i Zirkzee w momencie transferu nie byli nawet blisko topu, kosztowali grubo ponad 200 milionów, a teraz najchętniej pozbyli się wszystkich trzech xd)

4

@Ku84fcb

Dobry jest, a przede wszystkim sprawdzony w lidze i bez żadnych spadków formy, właściwie z roku na rok było widać progres.

Cena spora, ale moim zdaniem uzasadniona (od strony działaczy Brentfordu). Transfer do bezpośredniego rywala o miejsce w tabeli (tak trzeba obecnie rozpatrywać United xd), do tego to jest ich najlepszy zawodnik, więc mocno się osłabiają. Oprócz tego w tym sezonie taki Elanga poszedł za 60 milionów euro, Maduake to samo, więc Brentford stwierdziło, że skoro oni przechodzą za taki hajs, to dlaczego zawodnik wykręcający 28 G/A w lidze ma iść za takie same pieniądze, skoro jest lepszy. (dlatego cena podczas negocjacji poszła jeszcze w górę)

0

@lajcior Ja młóciłem regularnie każdą część od fify 07 do fify 16. Później 17,18 i 19 kupowałem, żeby przejść tryb Alexa Huntera i odsprzedawałem (fizyczna wersja na PS4). W resztę części grałem tylko u znajomych i nigdy nie kupię już żadnej części sam z siebie. (chyba że się ogarną i zrobią normalną grę)

0

@Ku84fcb Grosika, żeby robił wiatr na skrzydle razem z Yamalem.

1

Temat Rashforda może się ciągnąć, bo United jest mocno pod ścianą. Mają trzech piłkarzy, których muszą się pozbyć, bo wszyscy są już skreśleni w oczach trenera/klubu. (Sancho, Garnacho i Rashford) Do tego jeszcze Antony, który jakieś prywatnej zwady z Rubenem nie miał, ale też chce odejść, a klub chętnie by go sprzedał.

Inne kluby o tym bardzo dobrze wiedzą, dlatego United jeszcze nie sprzedało żadnego z nich. Przykładowo - po co kupować teraz Garnacho za ~60 milionów, skoro można poczekać z miesiąc i United będzie musiało się ugiąć, bo albo go sprzedadzą taniej, albo zostaną z zawodnikiem, który nawet nie trenuje z zespołem i przesiedzi cały sezon na trybunach.

Do tego United ma problemy z FFP, nie mogą mocno kupować, jeśli nie sprzedadzą. Na ten moment kupili Cunhe za ~70 milionów euro i złożyli trzecią ofertę za Mbeumo, gdzie ta kwota z bonusami będzie nawet większa niż w przypadku Brazylijczyka. Dotychczas jedyne pieniądze w tym okienku zarobili na zawodnikach, którzy odeszli w przeszłości z United, ale mieli wpisane klauzule z procentami z następnego transferu. (Elanga, Oyadele i Carreras)


0

@Comentateiro No i "Luis", a nie "Lus" w tytule

0

@KSSniper Pierwsza mapa łatwiutko

2

@KSSniper Oczywiście, że T1

4

@bartulek98 W tenisie masz cztery najważniejsze turnieje. Austalian Open, Roland Garros, US Open i właśnie Wimbledon. Wimbledon jest najstarszym turniejem i przez wielu uznawanym za najbardziej prestiżowy.

1

@doc United raz już wypożyczyło piłkarza z obligatoryjnym wykupem. Był nim Sancho, który został wypożyczony do Chelsea, która miała go kupić za bodaj 25 milionów po sezonie. Finalnie tego nie zrobiła i musiała zapłacić kare ... 5 milionów xd

6

Ocenienia Rashforda przez pryzmat gry w United mija się z celem, bo tam cała drużyna jest dysfunkcyjna. To nie jest tak, że United gra super, a jedynie rodzynek Rashford gra słabo.

Jeśli spojrzymy na karierę Rashforda, to łatwo zauważymy, że Anglik najlepiej się sprawdzał wtedy, gdy United było wysoko w tabeli. Przykład: 22/24 (42 G/A) i 3 miejsce w tabeli. 20/21 (39 G/A) i United 2 miejsce w tabeli. 19/20 (34 GA) i United 3 miejsce w tabeli.

Problemem United jest właśnie mental całej drużyny. Tam nie ma zawodników, którzy dźwignęliby psychicznie obecną sytuacje sportową w klubie. (oprócz Bruno) Cała drużyna jest pozbawiona jakiejkolwiek pewności siebie. Oni jak wychodzą na boisko z ostatnią drużyną w tabeli, to się najzwyczajniej w świecie boją. Widać to bardzo dobrze po straconych bramkach. Jak United straci bramkę, to zamiast się zdenerwować i ruszyć do ataku (jak każda topowa drużyna), to dostają dodatkowego balastu w majtkach i zaczynają się bronić we własnym polu karnym. To nie jest przypadek, że United w sezonie 23/24 pobiło rekord wtopionych punktów przy dwubramkowym prowadzeniu. Oni dosłownie mieli na przestrzeni jednego sezonu kilkanaście meczów, gdzie wygrywali dwubramkową przewagą, a finalnie remisowali, albo przegrywali. I było to spowodowane strachem, bo jak tracili bramkę, to tracili całkowicie kontrole nad spotkaniem.

Moim zdaniem to jest właśnie dowód, że Rashford może być tutaj kotem. On w dobrze funkcjonującej drużynie potrafi błyszczeć co pokazał już nawet w United. Barcelona to drużyna sportowo o niebo lepsza niż obecne United i nawet w najgorszych momentach ostatnich lat nie spadła poza TOP3.

2

@Sulimo ja sobie powrót chyba zrobię do Ghost of Tsushima

4

Moim zdaniem Rashford to dobra opcja.

On nie miał poważnej kontuzji, która zabrałaby mu na stałe jakieś atuty. Jemu po prostu głowa odjechała i zapomniał jak się gra w piłkę. Myślę, że nie ma nic lepszego w jego przypadku niż zmiana środowiska - najlepiej wyjazd z kraju, gdzie nie będzie już pierwszoplanową postacią i nie będzie mieć na sobie takiej presji. W Anglii wszystkie oczy były zwrócone na niego, a w Barcelonie byłby po prostu jednym z wielu.

Szczerze mówiąc może to życzeniowe myślenie, ale moim zdaniem wcale bym się nie zdziwił, gdyby w jego przypadku robotę po prostu zrobiło same przebywanie wśród zawodników Barcelony.

Na logikę - jak jesteś częścią wygrywającej drużyny, która na mecz wychodzi z nastawieniem "jaki łomot dzisiaj spuścimy" to ta pewność siebie udziela się też na ciebie. W United za to nastawienie było "czy uda się chociaż zremisować, albo w najgorszym wypadku się nie skompromitować" i to ciągnie drużynę w dół.

To nie jest przypadek, że w United niemal każdy transfer zaczyna bardzo dobrze, a później dostosowuje się poziomem do reszty. Jak się prześledzi transfery United, to tam wypalali zawodnicy tylko z ogromną pewnością siebie i z mocną psychiką.

1

@Criss18Barca On zaczynał jako napastnik, później został przesunięty na lewe skrzydło, bo taka była moda w United. Tak samo skończył Martial, który był napastnikiem, ale sprowadzili Zlatana i Martiala też przesunęli na skrzydło.

Jeśli chodzi o ostatni okres, to on w sezonie 22/23 rozegrał 19 meczów jako napastnik i w tym okresie strzelił 11 bramek i zanotował 6 asyst.

3

@Comentateiro Generalnie ocenianie Rasforda przez pryzmat poprzednich dwóch sezonów trochę mija się z celem, bo on w tym okresie doznał poważnej amnezji, która sprawiła, że zapomniał jak się gra w piłkę.

Tutaj wszystko sprowadza się do tego czy zmiana otoczenia oczyści jego głowę. On nie miał żadnej poważnej kontuzji, która odebrałaby mu na stałe jakieś atuty. On autentycznie po sezonie 22/23 zapomniał jak się kopie piłkę. Nagle z kolesia, który potrafił wejść w drybling i uwalić dwóch obrońców na raz, stał się kolesiem, który nie jest w stanie przedryblować własnego cienia i to na dodatek w sytuacji, gdy cień pada za jego plecy.

To nie jest normalna sytuacja i ewidentnie nie dojeżdża tam głowa. W Anglii myślę, że nie ma już czego szukać, bo tam za dużo się o nim mówi i ma na sobie zbyt wielką presje. Musi zmienić otoczenie i to najlepiej właśnie do klubu, który potrafi grać i wygrywać, a nie do kolejnego bagienka, gdzie się będzie mógł taplać razem z innymi.

Myślę, że Barca to świetnie miejsce dla niego. Nawet jakby początkowo był przyspawany do ławki, to chociaż w końcu poczułby się, że jest częścią wygrywającej drużyny, a nie częścią zespołu cyrkowego. Szczerze mówiąc wcale bym się nie zdziwił, jakby do jego odrestaurowania wystarczyło same przebywanie przy pewnych siebie zawodnikach Barcelony, a nie ciągle przy przestraszonych graczach United.

2

@doc Generalnie z Rashfordem jest tak, że albo trafi się okazja i Barca pozyska genialnego zawodnika po promocyjnej cenie, albo wtopi kase na giga flopa - nie ma nic pomiędzy.

Autentycznie nie pamiętam żadnego średniego meczu Rashroda, takiego, który można nazwać mianem "szału nie ma, ale tragedii nie było". On albo miał bardzo dobrą formę, albo bardzo złą.

Moim zdaniem warto zaryzykować. Jego słaba forma nie wynika z tego, że miał jakąś poważną kontuzje, która zabrała już nieodwracalnie jego atuty. On po prostu po bardzo dobrym sezonie 22/23 (30 bramek i 12 asyst) zapomniał jak się gra w piłkę. Tam problem jest natury psychicznej i myślę, że nie ma nic lepszego dla niego niż właśnie zmiana otoczenia.

Rashford miał spore perturbacje w życiu prywatnym w ostatnich latach. Miał wieloletnią partnerkę z którą się rozstał, następnie do siebie wrócili, później znowu zerwali. Marcus znalazł nową kobietę, która go później rzuciła w okresie świąt Bożonarodzeniowych. Do tego dochodzi fakt, że od wielu lat był twarzą United, a wiadomo jak to jest z takimi twarzami - hejt za słabą formę spadał głównie na niego, bo każdy fan United liczył, że razem z Bruno weźmie to United na plecy i jakoś to będzie, a tak niestety nie było.

Jako fan United śledzący Premier League mogę powiedzieć, że Rafa za czasów gry w PL nigdy nie zbliżył się nawet do najlepszej formy Rashforda. Jeśli Flick był w stanie zrobić z Raphinhi najlepszego piłkarza na świecie, to autentycznie strach pomyśleć co by się stało, gdyby odrestaurował Rashforda. Słowo klucz - odrestaurował, bo w przypadku Marcusa wystarczy, że on wróci do najlepszej formy i już wtedy będzie można mówić o piłkarzu klasy światowej. Jeśli jednak Flick wyciśnie z niego więcej, to można już wtedy spokojnie mówić o kandydacie do złotej piłki, bo Rashford naprawdę ma wysoki sufit.

Anglik jest piekielnie szybki, ma dobre warunki fizyczne, bardzo dobrą technikę, "podwórkowy" drybling, bardzo mocne kopyto, umie grać na małej przestrzeni i przede wszystkim - ma wrodzoną zdolność do znajdowania się w odpowiednim miejscu i w odpowiednim czasie. Wiele razy było tak, że Marcus przechodził obok meczu, a finalnie w protokole pomeczowym lądowała przy jego nazwisku bramka, albo asysta i jednym przebłyskiem wygrywał mecz.

Oczywiście to wszystko pisane trochę przez różowe okulary, bo równie dobrze jak się nie uda go przywrócić na dobre tory, to Barca skończy z flopem.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: