1

@stone80 Pojęcie kredytu pod zastaw jest chyba niezbyt trafione, bo to dotyczy głównie nieruchomości, chociaż idea jest praktycznie ta sama. Żeby być bardziej precyzyjnym to Glazerzy kupili klub na zasadzie wykupu lewarowanego - oznacza to, że środki potrzebne na sfinansowanie inwestycji pochodziły głównie z kredytu, a sam kredyt jest zabezpieczony akcjami zakupionej inwestycji. Więc potocznie można powiedzieć, że Glazerzy wzięli kredyt pod zastaw, a owym "zastawem" jest sam klub. Jak Glazerzy przestaną wywiązywać się ze swoich zobowiązań to właścicielem akcji United (czyli de facto właścicielem klubu) zostanie podmiot udzielający kredytu.

1

@ciema Była ostatnio akcja w którymś meczu, gdzie Mbappe biegł z kontrą, ale któryś z zawodników nie podał mu piłki, więc Mbappe zatrzymał się na środku boiska, w międzyczasie akcja skończyła się tak, że poszło zagranie z prawego skrzydła idealnie przed pole karne i gdyby Mbappe sie nie zatrzymał to miałby piłkę czystą na strzał. Do tego później jak się go zapytali o złotą piłkę to powiedział, że według niego Benzema, on i Mane to trzej najlepsi zawodnicy w ubiegłym sezonie. Do tego jeszcze sytuacja z karnym, gdzie najpierw nie trafił karnego i kilkanaście/kilkadziesiąt minut później Neymar podszedł do karnego, a Mbappe chciał mu zabrać tego karnego i znowu strzelać. (nie pamiętam już czy Neymar mu oddał tego karnego czy nie)

1

@MesQueUnClub96 Zdecydowanie Salah, Live pod formą, ale z kim się przełamać jak nie z United?

1

@stone80 Manchester United jest kupiony pod zastaw. Jak pewnego razu coś się właścicielom odklei i postanowią, że nie będą już spłacać kredytu (a raczej w ich przypadku odsetek, bo do samego spłacania zadłużenia na razie im nie śpieszno) to bank przejmuje United i stanie się jego właścicielem. Dlatego napisałem, że zadłużyli klub, bo to de facto nad nim ciąży widmo zadłużenia, a nie na właścicielach.

0

@qbuteq Dobra integracja w drużynie to podstawa

1

@stone80 To nie jest tak, że oni nic nie płacą. Płacą, ale zadłużenie klubu w ogóle nie spada, a odsetki osiągają już kolosalne wartości. Glazerowie aby kupić United zadłużyli ten klub na ponad 700 milionów funtów, po kilkunastu latach od tego wydarzenia klub dalej spłaca kredyt, zadłużenie w dalszym ciągu wynosi ponad 600 milionów, a odsetki, które klub musiał przeznaczyć osiągnęły już wartość ponad 700 milionów.

0

@Sysia11 Romano dementował info o podwojeniu pensji. Miał dostać sporą podwyżkę względem tego co w Realu, ale nie na poziomie podwojenia zarobków.

3

Z racji, że United jest teraz w miarę ciekawym tematem, a ja mam jeszcze trochę do zaczęcia pracy, to pokuszę się o mały komentarz co tam tak naprawdę się dzieję (moja własna opinia)

Początków upadku United moim zdaniem trzeba doszukiwać się w 2012 roku, kiedy stanowisko dyrektora wykonawczego objął Ed Woodward. Z zawodu był to bankier, który notabene pomógł obecnym właścicielom United w zakupie owego klubu. Bez wątpienia jest to człowiek, który wie jak zarabiać pieniądze, ale jego funkcja wykraczała daleko poza zwykłą księgowość. W United przez długie lata nie było takiego stanowiska jak dyrektor sportowy, a to oznaczało, że Ed Woodward był odpowiedzialny zarówno za pion typowo księgowy, jak i pion czysto sportowy. Oznacza to, że przez 10 lat osobą odpowiedzialną za przeprowadzanie transferów, wybór trenera czy chociażby tworzenie długofalowej wizji rozwoju sportowego był człowiek, który kompletnie nie zna się na piłce nożnej.

Absurdem tego stanu rzeczy było na przykład to, że każdy kolejny trener United miał zupełnie inną wizję gry niż jego poprzednik. Wiązało się to z tym, że średnio co 2-3 sezony (w zależności ile wytrwał na stanowisku dany trener) trzeba było kompletnie przebudowywać kadrę, bo obecni zawodnicy nie wpisywali się w docelowy profil nowego menadżera. Klubowi brakowało ciągłości, nie było żadnej wizji co do długofalowego stylu gry - liczyło się "tu i teraz", a jak to nie przynosiło żadnych rezultatów to zwalniano trenera i całość zaczynano od początku.

Transfery były kolejnym problemem United. O ile co do sum przeznaczanych na transfery nie można mieć raczej zarzutu, bo były ogromne, o tyle sposób w jaki je wydawano woła o pomstę do nieba. Przepłacanie za piłkarzy, dawanie im ogromnych pensji, brak odpowiedniego wsparcia dla menadżerów (LVG twierdzi, że przez cały pobyt w United dostał głównie alternatywy, a nie piłkarzy z pierwszych miejsc na liście życzeń), ingerowanie w wizje trenera (jeden z właścicieli United zablokował możliwość sprzedania Martiala przez Mourinho, bo uznał, że Anthony jest nowym Henrym, do tego transfer Freda został przeprowadzony bez zgody Mourinho, który nie widział go kompletnie w drużynie), targowanie się o kilka milionów przez całe okienko, by finalnie i tak zapłacić tyle ile chciał klub sprzedający na początku, dawanie chorych podwyżek po kilku dobrych miesiącach czy chociażby przekładanie medialności ponad rzeczywistą przydatność piłkarza - to tylko część z grzechów zarządu United.

Żeby wam to zobrazować posłużę się przykładem Wan Bissaki, bo on spełnia niemal wszystkie kryteria "idealnego" transferu United. Chłopak po jednym dobrym sezonie przychodzi do United za 55 milionów euro. W wieku 21 lat na start dostaje od razu ~100 tysięcy funtów tygodniowo. Początkowo gra naprawdę dobrze, ale zgrzyt następuję, gdy klub musi zmienić sposób gry. Gdy United głównie się broniło, a atak opierał się na kontrach to AWB dawał radę, problemy się zaczęły, gdy trzeba było przejść na granie w ataku pozycyjnym - Anglik kompletnie nic nie daje w ofensywie. Nowym trenerem zostaje ETH, więc boczny obrońca musi umieć grać z piłką przy nodze. Efektem tego jest fakt, że raptem po trzech sezonach w United zgłasza się Crystal Palace z chęcią odkupienia AWB za zawrotną kwotę 10 milionów funtów.

Niedawno nastąpił jednak przełom. Z funkcji dyrektora wykonawczego zrezygnował Ed Woodward, do tego klub w końcu powołał stanowisko dyrektora sportowego, a także dał prawo veta trenerowi jeśli chodzi o transfery. Czy coś to zmieniło? Niby tak, ale jednak nie do końca.

Początkowo okienko United wyglądało obiecująco. United konsekwentnie starało się spełnić główne założenia nowego trenera. Przyszedł Malacia, Lisandro i Eriksen - dwóch młodych, głodnych gry i z potencjałem na zostanie topowym zawodnikiem, a do tego stary wyga, który w odróżnieniu od typowych "odcinaczy kuponów" w dalszym ciągu ma jeszcze spore umiejętności i chęć do gry w piłkę. Zgrzytem w tym wszystkim była moim zdaniem nieustanna pogoń za De Jongiem. Rozumiem, że ETH postrzegał go jako kluczowego zawodnika, ale fakt, że United nie odpuściło go odpowiednio szybko skutkował ogromnym falstartem w lidze. Brak defensywnego pomocnika odbił się czkawką w meczach z Brighton i Brentfordem, a także było przyczyną wydania 70 milionów za Casemiro i obsypanie go złotem w postaci olbrzymiej tygodniówki. Uważam, że gdyby klub wcześniej odpuścił De Jonga to miałby więcej czasu na przeanalizowanie innych opcji. Do tego trzeba zaznaczyć, że De Jong i Casemiro to dwaj zawodnicy o zupełnie innym profilu. Jeden jest typowym defensywnym pomocnikiem, a drugi bardziej cofniętym rozgrywającym. Zakładając, że Erik bardzo mocno chciał De Jonga to można dojść do wniosku, że jednak pójście po Casemiro to spore odstępstwo od pierwotnej wizji stylu gry jaki miał zaprowadzić Erik na OT.

Na sam koniec poświęcę akapit na temat samych właścicieli, a także lekkim światełku w tunelu. Rodzina Glazzerów to bezapelacyjnie najgorsi właściciele w Premier League. Kupując United ubili deal życia - wzięli na niego kredyt, którego nie mają zamiaru w spłacać. (tak, dobrze czytacie, właściciele Untied nie spłacają praktycznie nic z zaciągniętego kredytu, przez cały ten czas płacą tylko wymagane odsetki, a pieniądze na to i tak są zarabiane przez sam klub, więc z prywatnej kieszeni nic im nie ginie) Jako jedni z nielicznych właścicieli nie zainwestowali z własnych pieniędzy ani jednego funta, a także są jedynymi właścicielami w całej PL, którzy cyklicznie wypłacają sobie sute dywidendy z budżetu klubu. Światełkiem w tunelu jest jednak informacja, która przeszła szerokim echem w mediach kilka dni temu. Sir Jim Ratcliffe, czyli najbogatszy człowiek w Wielkiej Brytanii i prywatnie kibic United, przymierza się do kupna klubu z Manchesteru. Na razie nie prowadzone są żadne oficjalne rozmowy, ale potęgujący się opór kibiców (w ten poniedziałek ma być kolejny protest kibiców wymierzony we właścicieli United, poprzedni taki protest owocował przełożeniem meczu z Liverpoolem w tamtym sezonie), a także odpowiednia oferta Sir Jima (mówi się o 6 miliardach funtów, gdzie obecni właściciele zapłacili w 2005 roku 790 milionów funtów) mogą skłonić rodzinę Glazerów do sprzedaży.


2

@BaroPodertos @Encore @Worny

Problem United jest bardzo złożony i światełka w tunelu nie widać. Zacznijmy od początku. W latach 2012 - 2022 dyrektorem wykonawczym był Ed Woodward - z wykształcenia księgowy i bankier. Jednocześnie w klubie nie występowało takie stanowisko jak dyrektor sportowy. Oznaczało to, że bankier był odpowiedzialny zarówno za trzon zarządzający, jak i sportowy co jest kompletną abstrakcją. Facet, który nie znał się na piłce, był odpowiedzialny za sprowadzanie piłkarzy wybieranie trenerów, czy tworzenie długofalowej wizji rozwoju klubu.

O ile na zarabianiu pieniędzy się znał (i widać to po kwotach jakie United może przeznaczyć na transfery) o tyle aspekt sportowy leżał i kwiczał. Dochodziło do sytuacji w której klub zatrudnia całkowicie innych trenerów, z zupełnie innym stylem gry i z zupełnie innymi wymaganiami co do profilu piłkarzy. W United praktycznie co 2-3 sezony cała kadra była do wymiany, bo się okazywało, że nowy trener chce grać kompletnie inaczej niż jego poprzednik.

Same transfery tez pozostawiały wiele do życzenia. Sagi ciągnące się po kilka miesięcy, albo i lat. Targowanie się o kilka milionów, by finalnie pod koniec okienka i tak zapłacić tyle ile klub sprzedający chciał na początku. Całkowicie ignorowanie potrzeb trenerów. (LVG powiedział kiedyś, że przez 2 lata pracy w United nie dostał prawie żadnego piłkarza, który byłby pierwszym wyborem tylko same przepłacone alternatywy). Właściciele blokujący transfery Mou, (portugalczyk chciał sprzedać Martiala i kupić Williama, ale jeden z właścicieli United uznał, że Martial to nowy Henry i na pewno nie pozwoli go sprzedać XD), wciskanie swoich własnych pomysłów bez zgody menadżera. (Mou wypowiadał się, że on nie chciał Freda i klub kupił go bez jego zgody). Do tego oczywiście dochodziły kosmiczne kwoty i jeszcze większe pensje, a także dziwna tendencja do dawania chorych podwyżek po kilku dobrych miesiącach danego piłkarza.

Eda już nie ma, w jego miejsce przyszedł Richard Arnold. Do tego klub w końcu postanowił zatrudnić dyrektora sportowego, a także dał prawo veta dla trenera, który ma również decydujący głos co do transferów.

To okienko w wykonaniu United rzeczywiście jest dziwne i moim zdaniem wina tu trochę Erika. Na początku wszystko szło dobrze - Malacia, Eriksen i Lisandro. Dwóch młodych piłkarzy, głodnych gry i z potencjałem na stanie się klasą światową, a także doświadczony piłkarz, który ma ogromne umiejętności i sporo do udowodnienia, więc nie trzeba się martwić, że przychodzi odcinać kupony. Moim zdaniem kluczowym błędem United była pogoń za De Jongiem. Klub chciał spełnić życzenie Erika i zrobić wszystko, aby jego cel numer jeden trafił na Old Trafford. Niestety trwało to wszystko za długo, De Jong wysyłał jasne sygnały, że nie chce odchodzić, a mimo to United i tak nie dopuściło. Konsekwencją tego był blamaż z Brighton, a następnie kompletna kompromitacja z Brentford. Defensywny pomocnik potrzebny był jak tlen i to nie byle jaki, tylko ktoś kto naprawdę ogarnia robotę. Czasu na szukanie kogoś tańszego, ale ogarniętego, już niestety nie było, więc nie pozostało nic innego jak skusić Casemiro wysoką pensją, a następnie zapłacić za niego Realowi jak za zboże.

Presja kibiców United jest ogromna, w poniedziałek ma odbyć się kolejny protest przeciwko właścicielom United. Konsekwencją ostatniego takiego protestu było przełożenie meczu z Liverpoolem w tamtym sezonie. Oliwy do ognia dodaje fakt, że w ostatnich dniach dużo się mówi o chęci odkupienia United między innymi przez Jima Ratcliffe'a. (najbogatszy człowiek w Wielkiej Brytanii, a zarazem kibic United)

Właściciele United powoli czują oddech na plecach, a trzeba zaznaczyć, że oni ubili złoty interes kupując United. Na zakup klubu zaciągnęli kredyt, którego w ogóle nie spłacają. (Płacą tylko wymagane odsetki i nic poza tym) Oczywiście klub spłaca się sam, bo wykorzystują do tego pieniądze zarobione przez United. Do tego są to jedni z nielicznych właścicieli w PL, którzy nie dołożyli nawet złotówki do klubu, a jakby tego było mało są jedynymi właścicielami w PL, którzy wypłacają sobie cyklicznie kilkudziesięciomilionowe dywidendy.


0

@tomek8756 Jeden gwizdnie, drugi nie. Ruch ręką był? Był. Dostał w cymbał? Dostał. Położył się od razu szukając karnego? Położył.

2

@Pawel13sz Zawsze śmieszy xD W ogóle jak człowiek sobie pomyśli, że taki Fred startuje w Brazylii w podstawowym składzie to aż się za głowę łapie.

1

@DLFCB pov: gdy masz 13 lat i ETH pozwolił ci uczestniczyć w rozgrzewce z Maguirem.

0

@BARCA1899Messi No i nie wiem za ile chcieli kupić Aube, ale za De Jonga dawali 75 milionów, czyli znacznie więcej niż zaproponowałby inne klubu. (Chelsea dawała mniej). United można doić tak samo jak Barce, a może nawet i lepiej. Zainteresowanie United to automatycznie kilkanaście - kilkadziesiąt milionów więcej niż reszta klubów.

0

@Ali094 Bo Barcelona robi za mało interesów z United. Jakby United się zgłosiło po Aube to by za 50 melonów poszedł.

0

Szczerze mówiąc to Real bardzo po dżentelmeńsku się zachował. Szybko pozwolili przeprowadzić transfer, a na dodatek cena niewygórowana jak na sytuacje United. Mogli zaśpiewać z 15-20 milionów więcej, a United by płaciło aż miło.

0

@kuz Sir Alex Ferguson miał podpisany pakt z diabłem. Ceną za długoletnią dominacje United jest teraz oglądanie jak wszystko co stworzył wali się na jego oczach.

1

@Sau_Ron Logistics? Ajaja, ubiegł mnie szarlatan jeden z durgim.

0

@jeyx77x United ma łeb do interesów z Realem, najpierw Di Maria, który po roku uciekł, później Varane, który niemal cały rok się leczył. Zobaczymy czym zaskoczy nas Kazik.

0

@J4no Liverpool, ale to dopiero w poniedziałek.

2

@serj Ale Barcelona ultimatum to sobie może w fife postawić. Jak Frankie nie będzie chciał odejść, to nie odejdzie i tyle. Barcelona jedynie co może robić to odsunąć go od składu, wysłać na trybuny itp. Mimo to zawodnik jak się uprze to i tak nie odejdzie, a pensje będzie pobierał pełną.

1

@FC1899Barca Kto jest kibicem United, ten w cyrku się nie śmieje. Chociaż z drugiej strony nawet połamany Casemiro jest jakieś 5 klas wyżej niż ta dwójka panów w czerwonych koszulkach na zdjęciu, więc to już ogromny plus dla pomocy United.

Moim zdaniem Diabły znalazły się w sytuacji podbramkowej i stąd takie ruchy, a nie inne. Płacić ~70 milionów za 30-letniego Brazylijczyka to rzeczywiście sporo, ale z drugiej strony nie mają za bardzo innego wyjścia. Jedni mają kompetentny zarząd, który już dawno załatwiłby rozsądny transfer (United już tamtego lata potrzebowało defensywnego pomocnika, mieli cały rok na przeanalizowanie sytuacji) , a inni mają zarząd taki jak United, a wtedy nie pozostaje nic innego jak tylko przepłacać.

Zobaczymy kto na tym finalnie zyska. Real dostanie sporo kasy, ale jego strata może (ale nie musi) drastycznie pogorszyć jakość gry. Z drugiej strony United zaczęło tonąć w momencie, gdy stracili możliwość grania z kontry i musieli wyjść znacznie wyżej swoim składem. Wtedy wyszło na jaw, że brak defensywnego pomocnika jest gwoździem do trumny. (Dopóki byli cofnięci i grali z kontry do Maguire był jednym z lepszych obrońców w lidze, a United było na 3 i 2 miejscu)

6

@matirix20 pitos, mamona, hajs, kasa - wybierze któryś z tych czterech powodów.

0

@Transu96 Widzę inpostora na lewej i prawej obronie, oraz trochę na bramce.

1

@Klaudiaa8 Hajsem nieźle musieli posypać, czytałem, że w United ma podwoić swoje zarobki względem Realu, ale oczywiście nie wiem czy to do końca prawa. Myślę jednak, że to najbardziej wiarygodna opcja.

0

@Encore Jak United kupi Casemiro i do tego dojdzie im kolejnych 4-5 piłkarzy z topu, to będą już ich mieli aż 5-6. Wciąż trochę mało jak na włączenie się do walki o mistrzostwo PL.

5

Wayne Rooney: "A 22-23 year old player throwing a shoulder at Messi... I have never seen a bigger ego than this in my life. Someone remind Mbappe that at 22 years old, Leo Messi had four Ballon d'Ors."

Wazza króciutko z żółwiem. Chociaż trochę mu się pomyliła ilość złotych piłek, ale i tak już miał dwie na koncie.

0

@PatrykBarca
United było zainteresowane Antonym odkąd Nunez przeszedł do Liverpoolu. Brazylijczyk był chętny na transfer i nawet coś próbował naciskać, ale Ajax kategorycznie odrzucił możliwość jego przeprowadzki, bo nie chcą sprzedawać kolejnego kluczowego zawodnika w jednym okienku.

Co do reszty zainteresowanych to trzeba wziąć pod uwagę, że 99% to zwykłe plotki. United jest co roku łączone z setkami zawodników, bo to po prostu dobrze się klika. Gdzieś mi na początku sierpnia mignęła lista łączonych piłkarzy z United, zrobiona przez fanów, i było tam grubo ponad kilkadziesiąt nazwisk.


1

@barcanawieki Admin chyba zapomniał, że w UTD grał swego czasu Fred - McTominay - Lingard.

0

@Messi1992 Ganiali za De Jongiem całe okienko, okazało się, że Frankie znacznie bliżej do Chelsea i teraz zostaje tylko szukać na łapu - capu alternatyw. W środku pola FredxMcTomekxRabiot. No nie wygląda to dobrze, będzie ciężki sezon.

1

@Krystian1588 Do tego dodaj fakt, że zaraz Frankie może wylądować w Chelsea i mamy totalne oranie United w tym okienku transferowym Ehh, ciężko jest być kibicem United i Ferrari.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: