0

@Balboa901 Paolo Maldini

0

@Pnog37 To, że często kariery szybko wyhamowały to akurat nie jest wina Maciusiaka, a już na pewno nie tylko i wyłącznie jego wina.
On wprowadzał ich zawsze na jakiś poziom - raz wyższy raz trochę niższy niż mógłby ale zawsze jakiś postęp był (nie mówię tutaj o skoczkach typu Łukasz Bukowski bo to był antytalent i tutaj zapewne nikt nic by nie zrobił), a to że później "zabierali" mu tych najlepszych (w sumie normalne bo czym jesteś lepszy tym idziesz do wyższej kadry) i oni wyhamowywali czy to z Mateją w kadrze B czy później z Kruczkiem w kadrze A to już kompletnie nie wina Maciusiaka, a to, że później znowu do niego wracali (kadra B) i już nie zawsze był w stanie ich naprawić to też inna sprawa i nie można zwalać całej winy właśnie na niego.

Uważam, że nie można mieć pretensji, a już na pewno największych pretensji i tylko do niego o to, że u nas juniorzy często mieli problem z przejściem na poziom seniorski. Akurat za Maciusiaka oni przechodzili jeszcze w miarę dobrze, a później wszystko zaczęło się psuć.
Od czasów choćby Radka Żidka to już w ogóle zaczęło się psuć.

Ogólnie uważam, że Ci z największymi talentami jak właśnie Murańka, Zniszczoł, Biegun czy Wolny mogli i powinni osiągnąć więcej ale generalnie Maciusiak będąc trenerem juniorów akurat zrobił z nimi duże postępy - tutaj nie wolno mieć żadnych zastrzeżeń, a że później różnie bywało? To też już trzeba by szukać winnych po wszystkich kadrach bo po odejściu z kadry juniorów wszyscy mieli różnych trenerów w różnych kadrach i w zasadzie z żadnym większych sukcesów nie odnosili, a z Maciusiakiem jako juniorzy szli do góry i wyglądało naprawdę dobrze.

Poza tym dalej będę się upierał, że kiedy mieliśmy w PŚ mocnych Stocha, Żyłę, Kubackiego, Kota, Ziobrę czy Hulę to był taki nasz złoty czas - zachowując odpowiednie proporcje to było coś w rodzaju Austrii i ekipy Pointnera czyli zabetonowany skład na PŚ bo po prostu wszyscy punktowali na tyle dobrze, że nikt z młodszych czy to z kadry B czy z juniorów nie mógł się tam przebić przez co ich potencjał był jednak w dużej mierze marnowany, a jak już ktoś się przebił to były to jedno seznowe przypadki jak Stękała, Biegun czy Murańka - dwaj ostatni (szczególnie Klemens) też pokrzywdzeni brakiem wyjazdu na IO 2014 kiedy to byli lepsi od Kubackiego, a mimo to zostali w domu, a do Soczi pojechał Dawid.
Motywacja sięgała dna. Nic dziwnego, że taki Biegun się potem kompletnie rozsypał, a Murańka stracił ochotę na dalsze treningi - dodając później u niego poważne problemy bodajże ze wzrokiem miał coraz trudniej by utrzymać się w PŚ.
O Wolnym już pisałem, że po zdobyciu złota MŚJ doznał poważnej kontuzji i tutaj Maciusiak miał strasznego pecha bo mógł wprowadzać mistrza do PŚ, a tak stracił cały kolejny sezon, a później zaczęła się długa walka o powrót do formy ale to już nie będąc juniorem i z trenerami zależymi od tego w której był kadrze (jednak z Maciusiakiem znów później się spotkał w kadrze B).

A i pamiętaj też jedno - trener kadry A, niezależnie kto nim był - Łukasz Kruczek, Stefan Horngacher, Michał Doleżal czy Thomas Thurnbichler zawsze, powtarzam zawsze dostawali najlepszych obecnie skoczków, a mimo to także mieli swoje porażki, czasem większe, czasem mniejsze, a trenerzy kadry B w tym Maciej Maciusiak często dostawali skoczków bez formy, rozregulowanych, do naprawy i po spadku z kadry A więc zgadnij, czyja to była wina?
A to, że nie zawsze Maciusiak czy inny trener kadry B już sobie z nimi radzili to też kwestia tego, że nikt nie jest cudotwórcą.

Teraz też popatrz na Thomasa Thurnbichlera - kogo nowego wprowadził do PŚ? Gdzie jest Kacper Juroszek, Tomasz Pilch czy Jan Habdas?
W sumie nie licząc trójki weteranów, którzy już wcześniej mieli sukcesy to Thurnbichler zrobił postęp z Wąskiem i Zniszczołem ale to wciąż nie jest poziom walki o największe trofea.
Teraz jako tako naprawił Wolnego ale zanim go naprawił to przecież najpierw go "popsuł" i wyrzucił z kadry A przez co bodajże 2 lata Wolny klepał bulę.

1

@Pnog37 Przypominam tylko, że to za Macieja Maciusiaka Jakub Wolny zdobył złoty medal mistrzostw świata juniorów, a drużyna w składzie Wolny, Murańka, Zniszczoł i Biegun także wróciła z tamtej imprezy z drużynowym złotem - wtedy bodajże tylko Murańka nie był z jego kadry.

Krzysztof Biegun wtedy może trochę szczęśliwe ale jednak wygrał zawody PŚ.
W kolejnym sezonie jako trener kadry B życiowy sezon w PŚ zaliczył Aleksander Zniszczoł. Tutaj porażka z Krzysztofem Biegunem bo zaczął niestety zjazd w dół i też spory pech z Kubą Wolnym, który doznał niestety poważnej kontuzji i opuścił cały sezon.

Dalej to jak już pisałem odbudowa Kota, Kubackiego i Huli, a także życiowy sezon młodego Stękały.

W kolejnym sezonie znów został trenerem kadry juniorów - ciężko było o wielkie wyniki z 17-18-latkami tym bardziej mając tak mocna kadrę w PŚ i jednak niezłą w PK - w każdym razie mieliśmy tak szerokie kadry (i to stosunkowo młode) i tylu skoczków, że nie było potrzeby i sensu 17-18 latków wozić po PŚ.
Dalej było podobnie, Pilch z pierwszym punktem w PŚ, na MŚJ z 4 miejscem.

Później ponownie trener kadry B i tutaj rzeczywiście było trochę gorzej choć w PK czy to zimą czy latem przebłyski mieli Murańka i Zniszczoł - mimo to wciąż mieliśmy mega skład w PŚ więc ciężko było się przebić.
Dalej bywało różnie ale trenerem juniorów już nie był więc nie powiedziałbym, że Maciusiak miał z nimi słabe wyniki - akurat Maciusiak miał z nimi sukcesy czy to na MŚJ, w PŚ czy PK - może nie były to zawsze duże sukcesy ale kolejny trenerzy nie potrafili tego powtórzyć.

Także podsumowując Maciej Maciusiak robił wyniki o których kolejni trenerzy jednak mogli pomarzyć choć oczywiście można było też wyciągnąć z nich więcej ale przypominając czasy Horngachera to ciężko było się przebić bo wtedy skład był zabetonowany ale nic w tym dziwnego.

No i na koniec Maciej Maciusiak często był trenerem kadry B czyli dostawał skoczków bez formy więc nie miał nigdy łatwego zadania. Trenerzy kadry A zawsze dostawali teoretycznie najlepszych skoczków więc i praca mogłaby być łatwiejsza.

1

@OBSERWATOR2021 Oczywiście, że mógłby odżyć ale czy Adam Małysz będzie szukał nowego trenera pod względem Dawida Kubackiego?

Tak jak napisałem wyżej - jeśli Wąsek, Zniszczoł czy Wolny będą jednak szli do góry to wątpię żeby była zmiana trenera ale jeśli zaczną skakać gorzej lub co gorsza przestaną punktować to nie zdziwi mnie zmiana aczkolwiek jeśli Stoeckl się nie zgodzi to nie widzę za bardzo obecnie trenera z nazwiskiem, który byłaby dobry dla nas, a więc istnieje duże prawdopodobieństwo, że trenerem zostałby Maciej Maciusiak, który już kiedyś jednak wydostał z dna i Kubackiego i Kota ale jednak wtedy byli dużo młodsi, a teraz? Nie wiem czy Dawid jest do uratowania przez kogoś bez nazwiska i dużego/dobrego warsztatu trenerskiego.
Zresztą Dawid Kubacki ma ten swój charakter więc nie wiem czy z Maciusiakiem tym razem by wyszło skoro on jest w tej kadrze, a nie z zewnątrz.

1

@Pnog37 Ja też nie jestem jego wielkim fanem ale zbliżamy się do sytuacji w której weterani siłą rzeczy zakończą kariery, a młodzi nie wiadomo w jakiej formie będą - nie wiem czy trener z większym nazwiskiem będzie chciał trenować Polaków tym bardziej, że Adam Małysz na pewno też będzie chciał kiedyś dać szansę właśnie Polakowi.

Ale żeby nie było, że jestem przeciwko Maciusiakowi bo ma on swoje sukcesy - może małe lub po prostu nie podparte zwycięstwami i trofeami ale pamiętasz sezon 2014/15?
Bardzo słaby - Maciej Kot i Dawid Kubacki wylecieli z kadry A i później przed 2015/16 Dawid Kubacki, Maciej Kot czy Stefan Hula byli w kadrze B Macieja Maciusiaka.

On potrafił odbudować ich ponownie na niezły poziom PŚ, a dodając do tego Andrzeja Stękałę miał naprawdę dobre wyniki z czwórką skoczków w PŚ. Oczywiście to nie były zwycięstwa czy podia ale wrócił ich (pierwszą trójkę) praktycznie z samego dna i potem w kolejnym sezonie już za Stefana Hornhachera Austriak miał dobre pole startowe bo nie musiał wygrzebywać ich z dna (co zrobił Maciusiak), a po prostu szlifować i podnosić im umiejętności na jeszcze większy poziom.

Ogólnie mówiąc wtedy w sezonie 15/16 skoczkowie Maciusiaka zdobyli więcej punktów w PŚ od zawodników Kruczka i Maciusiak miał 5 punktujących w PŚ, a Kruczek tylko 3.
I generalnie tym większy szacunek i uznanie dla Maciusiaka bo dostał do swojej kadry zawodników na totalnym dnie, a Kruczek wziął sobie do kadry A najlepszych skoczków z sezonu 14/15... I miał Kamila Stocha.

1

@Pnog37 W takiej sytuacji to zmienia postać rzeczy i być może byłaby to na prawdę decyzja ale nie wiem czy też po prostu nie było parcia żeby asystentem został jednak Polak, Maciej Maciusiak. Jednak warto także inwestować w swoich trenerów, a kto wie, może Maciusiak przy Thurnbichlerze także się podszkoli (już pomijam fakt, że Thurnbichler wcale długo nie trenuje i jego warsztat nie jest tak bogaty jak choćby Horngachera ale jednak z najlepszej austriackiej szkoły).

Zresztą wiem też, że nie przypadkiem Maciej Maciusiak jest tam w coraz lepszym położeniu - pewnego dnia zostanie trenerem reprezentacji Polski, kto wie może nawet po Thurnbichlerze jeśli nie uda się przekonać Stoeckla.

0

@OBSERWATOR2021 Na pewno zatrudnienie Alexandra Stoeckla na stanowisku dyrektora od niczego nie jest przypadkowe ale po tym co mówił Austriak nie wiem czy będzie chętny zostać trenerem tym bardziej, że od trenera wymaga się pewnych rzeczy, a tak to ma dobrą posadę z której często może sterować zdalnie, zarabia fajne pieniądze i nie musi zbierać ewentualnych złych opinii. Żyć nie umierać.

1

@OBSERWATOR2021 Nie patrzę na to sztywno tylko po prostu Kamil Stoch chciał sztab na dwa sezony właśnie ze względu na IO.
To nie jest tak, że losowo wybrali taki termin tylko jest w tym pewna logika dlatego właśnie Kamil wraz ze sztabem będą robić wszystko żeby wystartować na IO, a czy wystartuje? Ciężko stwierdzić ale nie podda się tak łatwo.
Oczywiście jeśli przestanie punktować lub co gorsza nie wchodzić do konkursów to nie zaskoczy mnie jeśli zakończy karierę już po tym sezonie.

Szczerze? Nie uważam żeby zmiana Thurnbichlera miała jakiś większy sens przed sezonem olimpijskim tym bardziej jeśli rzeczywiście Paweł Wąsek, Aleksander Zniszczoł i Jakub Wolny będą szli do góry tym bardziej, że nie ma za bardzo kogo dać na to stanowisko bo wątpię w to, że trenerem zostanie Alexander Stoeckl po tym co mówił.

0

@Pnog37 Wszystkie kadry idą tokiem przygotowań wymyślonym przez Thomasa Thurnbichlera więc wątpię żeby kiedykolwiek (przynajmniej do czasu skończenia kariery przez Kamila Stocha) Michał Doleżal został asystentem Thomasa czy nawet z nim współpracował.

Generalnie nie po to Kamil Stoch dostał własny sztab żeby teraz niejako wracać do Thomasa, a sam Thurnbichler jest za dużym szeryfem żeby zgodził się na to żeby pomagał mu Doleżal.

W sumie wszystkie plany treningowe wszystkich kadr układał Thurnbichler, to on trzyma rękę nad wszystkim i wszystkimi - nie widzę możliwości współpracy Thurnbichlera i Doleżala tym bardziej dlatego że Thurnbichler gra na swoje nazwisko (myślę że marzy mu się praca w pierwszej kadrze Austrii), a później ewentualne sukcesy mogłyby być dzielone i odbierane na dwóch...

A to, że Dawid Kubacki w takiej sytuacji ma bliżej do kadry to niestety normalne - zawsze zawodnik Thurnbichlera będzie miał łatwiej ale uważam, że Thurnbichler to jednak jest profesjonalista i w razie gdyby Kamil Stoch był lepszy czy to od Dawida czy kogokolwiek innego to nie będzie go pomijał bo to może być także ze szkodą dla niego choćby w drużynowych konkursach szczególnie na MŚ.

0

Widzę, że Krzysztof Piątek dzisiaj dwie bramki mimo że z rzutów karnych to ostatnio jest w bardzo dobrej formie strzeleckiej.

Biorąc pod uwagę wszystkie rozgrywki ma serię 7 meczów z bramką.

Krzysztof Piątek z 12 bramkami jest znów samodzielnym liderem klasyfikacji strzelców ligi tureckiej, a we wszystkich rozgrywkach strzelił już w tym sezonie 21 bramek. Całkiem nieźle.

Jeszcze dwie bramki i wyrówna wynik Roberta Lewandowskiego. Forma Lewego jest ostatnio tak wysoka, że może Piątek w najbliższym czasie go wyprzedzić.

1

@Pnog37 Odkąd Kamil Stoch nie podlega Thomasowi Thurnbichlerowi to jestem trochę sceptyczny do jego decyzji względem Kamila Stocha.

Oczywiście nie mówię, że gra nie fair bo raczej gdyby Kamil sam nie zdecydował o treningach to w składzie na TCS by się znalazł ale samemu Austriakowi raczej to mocno na rękę - Kamila nie musiał wycofywać, a Dawidowi nie powiedział, że TCS obejrzy w domu, a wiemy jak to z Dawidem jest... Tym bardziej, że Dawid to jego zawodnik więc w razie dobrych wyników idą na konto Thurnbichlera, ewentualne dobre wyniki Stocha idą na konto Doleżala, a to już nie jest za bardzo na rękę Austriakowi.

0

@OBSERWATOR2021 Jeśli chodzi o Kamila Stocha to prawdopodobnie będzie skakał jeszcze jeden sezon - w końcu ma swój własny sztab szkoleniowy właśnie do końca sezonu 2025/26, a więc spodziewam się zakończenia kariery przez Kamila Stocha właśnie po sezonie olimpijskim.

Dużo też zależy jak będzie prezentował się w dalszej części obecnego sezonu ale myślę że jeszcze znajdzie motywację do jednego sezonu tym bardziej, że tak chciał jeszcze raz wystartować na IO (czy się zmieści w składzie to już inna sprawa, a będzie o to ciężko bo będziemy mieli maksymalnie 4 miejsca - szanse dosyć duże ale może być nawet tylko 3).

0

@FcPortoFan1999 Wtedy miał idealną okazję - niestety choroba żony zmusiła go do wycofania się z PŚ.
Skończył sezon na 4 konkursy przed końcem, a przegrał z Laniskiem tylko o 87 punktów.

Myślę że w czterech konkursach zdobyłby te 88 punktów (średnio 22 pkt na konkurs to minimum 12 miejsce - w całym sezonie tylko 3 razy był niżej niż na 12 miejscu więc bardzo mało realne by nie zrobił tych punktów) i ostatecznie zająłby 3 miejsce w klasyfikacji generalnej PŚ.
Szkoda bo drugiej takiej okazji prawdopodobnie już miał nie będzie tym bardziej, że teraz wchodzi w wiek w którym oczywiście można rywalizować ale będzie już nieco trudniej.

0

@Pnog37 No tak, nie mówię, że juniorzy mają skakać już od Oberstdorfu i Ga Pa bo jednak w ich sytuacji konkursy PK w Engelbergu mogą dać więcej ale później na austriacką część takową zmianę można by zrobić jeśli Dawid byłby dalej słaby tym bardziej, że w tym sezonie mamy MŚ, czasu coraz mniej więc zarówno Kamil Stoch jak i Dawid Kubacki jeśli chcą cokolwiek fajnego tam osiągnąć to mimo wszystko powinni wziąć się za treningi bo kiedy jeszcze w PŚ 25 miejsce daje punkty i jakieś pieniądze tak na MŚ miejsce 25 nic nie daje.

No tak zgadzam się i dalej uważam, że najlepszym przykładem jest Pius Paschke - najświeższy przykład, w wieku Dawida - to pokazuje, że 34 lata w obecnych skokach to nie jest wiek w którym nie można być w czołówce. Wręcz przeciwnie, wiek w sporcie się wydłużył i teraz 34 latek spokojnie może wygrywać choć dalej twierdzę, że o duże trofea całosezonowe czyli Puchar Świata skoczek w takim niestety nie powalczy chociaż zobaczymy co o tym za 2 lata powie Stefan Kraft.
Zresztą Kamil Stoch w wieku 34 lat kończył PŚ na 3 miejscu - fakt, że na KK nie miał wtedy szans (choć był okres sezonu w którym wszyscy widzieli Kamila jak goni i ostatecznie zdobywa PŚ) ale mimo wszystko bardzo długo był w grze.

0

@FcPortoFan1999 Ciężko powiedzieć w jakiej formie jest Dawid Kubacki ale jeśli jej nie poprawił to nie tylko TCS mu nie posłuży do odbudowania formy ale jeszcze bardziej może ją pogłębić tym bardziej, że tutaj są pary KO - porażka w tej parze nawet z niezłym skokiem może nie dać awansu do finałowej serii, a wtedy może tylko rosnąć frustracja i rozczarowanie, a znając charakter Dawida nie będą to dobre wiadomości.
---
Nie no o KK z takim Granerudem i tak szans nie miał ale Anze Laniska by spokojnie pokonał, a kto wie czy nie postawiłby się i Kraftowi.
Mimo wszystko takiego sezonu już najprawdopodobniej nie zrobi i skończy karierę bez miejsca w TOP 3 klasyfikacji generalnej PŚ.

0

@FcPortoFan1999 Też tak uważam, że od tej historii zaczął się jego powolny zjazd w dół.
Szkoda bo wtedy stracił życiową szansę na TOP 3 klasyfikacji generalnej Pucharu Świata, a co za tym idzie najprawdopodobniej nawet motywację do dalszej walki w PŚ.
Oczywiście wrócił, nawet na poziom z którym można rywalizować z najlepszymi (choć nie o zwycięstwa) ale w głowie prawdopodobnie wszystko pozostało. Szkoda bo Dawid mimo iż bardzo długo był nazywany "workiem kartofli" i był po prostu słabym juniorem pokazał podczas swojej kariery, że jest w stanie robić duże rzeczy i gdyby nie ta sytuacja to myślę że do dzisiaj mógłby walczyć o zwycięstwa - może nie o PŚ ale w pojedynczych konkursach wciąż mógłby być mocny.

@Pnog37 Ja jednak uważam, że dużo łatwiej jest wygrać MŚ niż TCS. Tzn. mam na myśli to, że podczas MŚ wystarczą dwa dobre skoki, forma dnia, czasem szczęście i nawet w wieku 36 lat można obronić tytuł MŚ, a TCS mimo iż też można wygrać w wieku 34 lat co udowodnił Kamil Stoch ale jednak wiek niestety bardziej daje o sobie znać podczas takiego maratonu bo tutaj forma dnia, dwa dobre skoki i szczęście nie wystarczą.

1

@Pnog37 Mimo wszystko mam na myśli tutaj rozwój, a nie konkretny wynik bo jasną sprawą jest, że na tym etapie nie tylko Dawid Kubacki ale i Maciej Kot są lepsi od juniorów tylko, że miejsca 31-50 w przypadku Kubackiego i Kota nic nie zmieniają w ich karierze, a dla takiego Amilkiewicza czy Joniaka to szansa sprawdzić się w rywalizacji PŚ, zobaczyć jak to wygląda kiedy jest większa presja, niższe belki, najlepsi skoczkowie świata - na pewno mogliby wynieść z tego dobrą naukę.
Oczywiście nie mówię, że mieliby startować w PŚ co tydzień bo klepanie buli w PŚ nie rozwinie ich w żaden sposób ale jednorazowy wyskok tym bardziej w momencie kiedy weterani nie dojeżdżają na zadowalający poziom to idealny moment na taki ruch.

Choćby Tate Frantz może potwierdzić, że czasem wypłynięcie na wysokie wody na sens.
Inni Amerykanie jak Erik Belshaw czy Jason Colby także wiedzą co to znaczy start w PŚ w wieku juniorskim. Mało tego mają nawet punkty PŚ.

U nas ostatnim takim przypadkiem był chyba Jan Habdas, który w PŚ zdobywał punkty (zajął nawet 11 miejsce w konkursie w Lahti - fakt, że w jednoseryjny konkursie ale dalej wynik świetny) po podobnych wynikach w PK co obecnie Amilkiewicz. No ok, może trochę lepszych bo miał dwa konkursy na TOP 10 w tym jeden tuż za podium ale to było jeszcze na początku grudnia, a w PŚ startował bez powodzenia (na TCS dwa razy w piątej dziesiątce , raz na 40 miejscu i raz brak kwalifikacji) aż do Zakopanego gdzie zdobył punkty i nie przeszkadzało mu to w tym, że na TCS nic nie zwojował... Czasem po prostu trzeba pomóc szczęściu, a jak się nie zaryzykuje to nigdy nie będziemy cieszyć się z dobrych wyników młodych skoczków w PŚ.

Oczywiście to, że teraz Jan Habdas prezentuje maksymalnie poziom FUS Cup (i to raczej małych punktów) to inna sprawa ale pokazał, że można nie wygrywać w PK, zaliczyć kilka słabych konkursów w PŚ i zacząć punktować mimo iż nie za często.

0

@FcPortoFan1999 Tzn. wiesz Kamil Stoch w wieku (rocznikowo) 34 lat wygrał Turniej Czterech Skoczni i kończył cały sezon Pucharu Świata na 3 miejscu, a więc nie jest to niemożliwe ale jednak bardzo trudne i potrzeba do tego formy, której Dawid Kubacki nie ma i wątpię żeby zrobił ją w tydzień tym bardziej pamiętając jak był posypany techniczne.

1

@Pnog37 Odpowiem Ci tym co już napisałem wyżej:

"I na koniec jednak chce zauważyć, że nie jestem zwolennikiem wożenie młodych po PŚ dla klepania buli bo z tego wiele nie wynika ale jeśli choćby taki Amilkiewicz daje radę w PK na niezłe punkty, a w PŚ weterani są w słabej formie to przynajmniej na weekend - dwa można by było dać szansę temu młodszemu."

Po prostu chodzi mi o to, że podczas TCS nie ma PK. Oczywiście ciężko obskoczyć PK w Engelbergu i niemiecką część TCS bo to bardzo bliskie terminy ale już ewentualną zmianę na austriacką część można zrobić.

Tu oczywiście warunek - młodzi w PK robią niezłe wyniki, a Dawid Kubacki jednak nie punktuje w PŚ choć w jego przypadku małe pojedyncze punkty i tak sukcesem nie są, a dla takiego juniora taki start mógłby być pewnym sprawdzeniem się w najwyżej lidze - po zobaczyłby jak to wygląda od środka, a do tego dostałby taka nagrodę za trenowanie j podnoszenie swoich możliwości.

Moim zdaniem bardzo zwiększyło by to jego motywację. Same plusy - minusów nie widzę (bo oczywiście nie mówię o startach i klepaniu buli cały sezon bo z tego nic nie wynika).

0

@FcPortoFan1999 Mimo wszystko jak dalej będziemy wozić weteranów bez formy, a młodzi będą startować tylko w niższych ligach to za jakiś czas znowu będzie problem.
Oczywiście wiem, że Dawid Kubacki najprawdopodobniej i tak jest w lepszej formie niż Ci młodzi szczególnie juniorzy ale tacy Amerykanie dostali szansę w PŚ i powoli wchodzą na fajny poziom, a nasi wiecznie w zawodach niższej rangi.
I na koniec jednak chce zauważyć, że nie jestem zwolennikiem wożenie młodych po PŚ dla klepania buli bo z tego wiele nie wynika ale jeśli choćby taki Amilkiewicz daje radę w PK na niezłe punkty, a w PŚ weterani są w słabej formie to przynajmniej na weekend - dwa można by było dać szansę temu młodszemu.

1

I po składzie reprezentacji Polski na Turniej Czterech Skoczni mamy także skład na Puchar Kontynentalny w Engelbergu tuż po świętach:

- Tymoteusz Amilkiewicz
- Szymon Byrski
- Klemens Joniak
- Kacper Juroszek
- Maciej Kot
- Andrzej Stękała

Wycofanie Tomasza Pilcha i powrót do rywalizacji Andrzeja Stękały.
Ciekawe czy Pilch tak zjechał z formą czy Stękała się na tyle poprawił, że jest w stanie walczyć w PK o wysokie miejsca.
Szkoda, że szansy nie dostał Kacper Tomasiak, który na inaugurację PK w Zhangjiakou dwa razy zapunktował, a ostatnio był tuż za podium w zawodach Alpen Cup ale myślę, że tuż po nowym roku wystartuje w zawodach FIS Cup w Falun i tam powalczy dodatkowe miejsce dla Polski (siebie) w kolejnym periodzie PK.

0

@FcPortoFan1999 Szkoda tylko, że tego miejsca nie dostał ktoś młodszy zamiast Dawida Kubackiego.
Nic nie mam do Dawida ale wątpię żeby tak szybko przygotował formę na walkę w PŚ.
Myślę że to idealny czas by dać szansę komuś młodszemu ale nie u nas takie rzeczy.

1

Skład reprezentacji Polski na 73. Turniej Czterech Skoczni:

- Aleksander Zniszczoł
- Paweł Wąsek
- Jakub Wolny
- Dawid Kubacki
- Piotr Żyła

Na tegorocznym TCS zabraknie Kamila Stocha ale głównie dlatego że (podobno) sam zdecydował o odpuszczeniu startów i skupieniu się na treningach.
Kamil Stoch pierwszy raz od sezonu 2004/05 spędzi Sylwestra i Nowy Rok w domu.
---
Przez odpuszczenie startów przez Kamila Stocha i zajęcie tego miejsca na TCS przez Dawida Kubackiego najprawdopodobniej ciężko będzie powalczyć w Pucharze Kontynentalnym o dodatkowe miejsce na kolejny period PŚ przez co po TCS, a przed Zakopanem znowu może być problem. Oczywiście trochę obraz mogą wyjaśnić Mistrzostwa Polski.

9

Tytuł powinien brzmieć: "Chciał przejść do PSG bo chciał zarabiać kosmiczne pieniądze".

1

2 zwycięstwo w zawodach Pucharu Świata w narciarstwie alpejskim odniósł Timon Haugan.
Norweg wygrał slalom w Alta Badia. Jest to jego 6 podium w zawodach PŚ.

Drugie miejsce zajął Szwajcar Loic Meillard (24 podium), a trzecie Norweg Atle Lie McGrath (13 podium).

Liderem PŚ na przerwę świąteczną pozostał Marco Odermatt.

3

@Kondziubarca Ferdynand Kiepski wielki wspaniały.

1

Skład reprezentacji Norwegii 73. Turniej Czterech Skoczni:

- Kristoffer Eriksen Sundal
- Marius Lindvik
- Johann Andre Forfang
- Halvor Egner Granerud
- Fredrik Villumstad
- Benjamin Oestvold

Na co będzie stać Norwegów podczas TCS? W tym momencie wydaje mi się, że nikt nie ma żadnych szans z Austriakami ale oczywiście do turnieju tydzień, a turniej rządzi się swoimi prawami i różnie to może być. Mimo wszystko nie spodziewam się Norwegów w walce o Złotego Orła. Nie widzę ich w rywalizacji o zwycięstwa, jeszcze niestety nie teraz.
Thomas Thunbichler także powinien już podać skład. Tutaj nie ma co myśleć tym bardziej, że święta przed nami, a więc nie będzie nawet czasu na treningi. Skład niejako sam się ustalił w ostatni weekend PŚ moim zdaniem.

21

@Popitek12 To musisz mieć dużo drzewa do rżnięcia.

3

@MateS Widzisz, głosy ekspertów jak zwykle podzielone i już sam nie wiesz co robić.
Zanim podejmiesz jakąś decyzję to usiądź i napij się na spokojnie i dopiero pomyśl.

10

@MateS Zapamiętaj synu - na alkohol nigdy nie jest za wcześnie ale zawsze za późno.

Media

Sonda

Czy Barcelona powinna sprzedać Ferrana Torresa?