1

@Lionel_Messi10 po co mamy go kupować, skoro strzela "na pustaka" jak Lewy? xd

2

@Hshdhrhdh Introwertyk.

W pracy nowo zatrudnieni nie wierzą, gdy to mówię, bo jestem duszą towarzystwa, ale jak konsekwentnie odmawiam wyjść na imprezy/spotkania z ludźmi z pracy, których w sumie lubię lub też, gdy raz na ruski rok pójdę na takie spotkanie/imprezę po 1-1,5 godzinie takiej imprezy/spotkania zmywam się do domu, bo mam dość, to ci co pracują ze mną już wiele lat, wreszcie w to uwierzyli, a nowi zaczynają wierzyć.

Uwielbiam w pracy "dbać o dobrą atmosferę", ale potem nie chcę tych ludzi znać na resztę dnia i chowam się w zaciszu domu, bo muszę zregenerować siły i energię społeczną. Przed rodziną też uciekam często (jestem singlem, więc nie jest tak, że uciekam przed żoną i własnymi dziećmi xd)

0

@4Fabregas4 To jest jak wypychanie
1. https://weszlo.com/2025/04/09/ter-stegen-barcelona-claudio-bravo-manchester-city/

"– To prawda, że po dwóch sezonach rozważałem nawet zmianę klubu. To był czas, kiedy nie byłem zadowolony z sytuacji w FC Barcelonie, ponieważ chociaż zdobyliśmy wiele tytułów, nie grałem w La Liga. 25 lub 28 meczów w sezonie w rozgrywkach pucharowych już mi nie wystarczało. Chciałem być niekwestionowanym numerem jeden. Mieliśmy nawet spotkanie z Guardiolą, który do mnie przyleciał. Wyjaśnił mi swoje pomysły i powiedział, że podpiszę kontrakt z Manchesterem City i że bardzo chciałby mnie mieć. Pep bardzo się postarał. Powiedziałem sobie, że to może być rozwiązanie mojego problemu. Plan, który mieli w City, wydał mi się bardzo interesujący – przyznał bramkarz Barcy."

Ter Stegen niebezpośrednio opisał, jaki nacisk wywołał na klubie, żeby ostatecznie wyszło na jego: "– W pewnym momencie poszedłem do Luisa Enrique i powiedziałem mu, że chcę odejść, ale on na to nie pozwolił. Powiedział też, że przekaże klubowi, że nie powinni się zgodzić na moje odejście pod żadnym pozorem. Odpowiedziałem, że z jednej strony jestem bardzo wdzięczny, ale z drugiej chcę być numerem jeden. Kiedy powiedział, że powinniśmy zobaczyć, jak pójdzie mi presezon, prawie straciłem panowanie nad sobą, ale ostatecznie udało mi się opanować."
Czyli: bał się rywalizacji, powtarzał, że chce być niekwestionowanym numerem jeden. To jest nacisk. Do tego na słowa trenera, że powinni zobaczyć to po presezonie, przyznał, że niemal stracił panowanie nad sobą, bo chciał być numerem jeden bez względu na wszystko i nie chciał z nikim rywalizować.
2. Wspomnienia Bravo.https://tribuna.com/en/news/fcbarcelona-2024-07-26-i-was-better-bravo-opens-up-on-ter-stegen-rivalry/
"Sporting-wise, of course, he [Ter Stegen] couldn't bench me," Bravo recalls."
"That was my letter of introduction at Barca: 7 games without conceding a goal. How are they going to get me out?"
""The first year I finished as La Liga champion and won the Zamora trophy. I conceded maybe 15 or 16 goals, I don't know. In a league season, very few have done that. (He actually conceded 19 league goals that season)."
"It was like putting your stamp there: okay, to bench me out you have to do more."
Czyli Bravo twierdzi, że ter Stegen według niego nie był w stanie go wygryźć ze składu czystą rywalizacją i musiał się uciec do pozaboiskowych gierek, by się pozbyć rywala.
Reasumując: Marc nie zasługuje na opaskę kapitana, a do tego boi się samej rywalizacji i robi wszystko, by być pierwszym bramkarzem, ale nie na boisku, tylko poza nim. Robił to za Bravo, robi to teraz.

0

@Cule1797 Uogólniłem, ale jak przeliczysz ich czas kontuzji na czas spędzony w karierze na boisku w podstawowym zespole i przy grze o najwyższe cele, to wyjdzie z tego bardzo słaby przelicznik w stosunku do Lewego. A co będzie dalej z ich zdrowiem w przyszłości? Zobaczymy. Oby byli zdrowi, ale gwarancji żadnej nie ma, że będą mieli tak mało kontuzji przez swoją karierę jak Lewy.

3

@RumbleDelivery Przecież pierwszym wyborem w tym wypadku byłby Ferran, który powinien dostać swoją szansę przed Rasfhordem. Zasłużył na to. Problem jest taki, że Ferran też ostatnio miał problemy zdrowotne i nie wiadomo czy będzie odpowiednio przygotowany.

1

Takie krzesełka to ja ze szwagrami w jeden dzień montuję.

4

@KibicBarcy84 Olmo - wieku nie oszukasz, sypie się gorzej niż Lewy. Podobnie Araujo, Christensen, Fati, Gavi, Bernal czy też nawet do niedawna Pedri. Cholerne staruchy, sypiące się non stop.
Czas Lewego się powoli kończy, przynajmniej jako podstawowego zawodnika i najlepiej opłacanego. To są fakty zrozumiałem dla każdego rozsądnego kibica.
Deprecjonowanie jednak osiągnięć Lewego, w tym z ostatniego sezonu, co robisz non stop ty i tobie podobni, nie ma nic wspólnego z rozsądkiem.

2

@Lokusekpl ale to Christensenowi bardziej zależało na pozostaniu w Barcelonie niż klubowi, więc można poczekać z tym kontraktem pół roku. Zobaczymy czy faktycznie chciał zostać w mieście. Taki test, trochę podobny do testu lojalności Olmo gdy były problemy z rejestracją i mógł odejść za darmo.

1

@Sapos93 Tysiące piłkarzy robi to non stop. Dla mnie to ogólnie jest bezsensu. W Polsce, w "normalnej" pracy informacje o zwolnieniu lekarskim są automatycznie przekazywane do ZUS, który przejmuje po określonym czasie zwolnienia pensję pracownika, dzięki czemu pracodawca może zatrudnić nowego pracownika "na zastępstwo" za chorego.
Przyznasz, że tu jest trochę analogii w tej sytuacji z ter Stegenem?

To trochę, podkreślam, trochę tak, jakby ter Stegen blokował przekazanie danych do ZUS, żeby pracodawca mógł zatrudnić zastępstwo.

Wiem, Komisja ligi czy ZUS to inne sprawy, inne kompetencje w przetwarzaniu danych osobowych, ale w takich przypadkach służą podobnemu celowi - zatrudnieniu nowego pracownika na zastępstwo.

Nie wyobrażam sobie, żeby chory pracownik w firmie powoływał się na jakieś kruczki prawne lub luki w przepisach i przez parę miesięcy blokował zastępstwo swojej osoby, podczas gdy on byłby chory.

Klub zachowuje się irracjonalnie w wielu kwestiach i na poziomie bardzo niskim, ale MATS zszedł do tego bardzo niskiego poziomu podłogi i działał na szkodę drużyny, czyli nie tylko zarządu klubu, ale też na szkodę chłopaków w szatni.

W pracy bym zabił takiego, który blokuje zastępstwo swojej osoby podczas wielomiesięcznej nieobecności, zwłaszcza w sytuacji, gdyby była to praca oparta na zespole, gdzie współpraca jest kluczowa do osiągnięcia najlepszych efektów i tym samym premii.

0

"Po İlkayu Gündoğanie rok temu, drugi sezon z rzędu doświadczony zawodnik znika mu z kadry już na końcowym etapie przygotowań. "

Coś czuję, że jeszcze odejdzie Fermin.

2

Hmm, dlaczego on chce zostać asystentem Fabregasa z La Rambla?

2

Teraz? Gdy odszedł dzięki tobie Inigo? Spierpapier. Trybuny przez 3 lata. Wypełniasz kontrakt do końca.

0

@Calcium serio, wypowiadasz się po trzech rozruchowych sparingach z zespołami na poziomie polskiej ekstraklapy?

1

Od razu o tym pisałem, gdy dopięliśmy wypożyczenie Rashforda, że docelowo to on będzie razem z Ferranem na 9-tce, po erze Lewandowskiego.

1

No to co? Rejestrują taniego Wojtka i Szczęsny wraca do pierwszego składu?

0

@budel17 a ja ostatnio czytałem, że Polska liga staje się silniejsza, bo nawet stworzyli dla niej nowe europejskie puchary Tymbarka, w których można zdobywać więcej punktów niż za grę w LM.

4

Szkoda, że za darmo. Jakby odszedł np. za 10 milionów, to bym był mniej rozczarowany. Inigo miał znakomity sezon.

Barcelona jest mistrzem odejść za darmo.

3

" Gerard Romero przyznaje się do błędu: "Iñigo odejdzie za darmo""
temu panu już podziękujemy

0

No masz, Ferran zaczyna się znowu sypać. Dobrze, że jest Rashford.

0

Będzie akcja w przeddzień meczu ligowego "zdążyć przed północą"

4

@AlwaysBlaugrana Ale dlaczego ma psuć atmosferę? Przecież jest kapitanem! xd
Będzie za to przypominać innym, że żaden zawodnik nie jest ponad klubem, a zapisy kontraktu nie są obligatoryjne tylko dla klubu, ale też dla piłkarza, który nie ma prawa domagać się bezczelnie gry w składzie i dyrygować transferami w klubie, żeby utrzymać miejsce w pierwszej jedenastce.

Chce Mats postawić liberum veto na nowych bramkarzy i odstawienie go od pozycji pierwszego bramkarza? No to dostanie kontrakt od klubu zrealizowany co do dnia i co do każdego euro. Kontrakt, który zostanie zakończony rozstaniem w 2028 roku, a do tego czasu - trybuny.

Mam nadzieję, że ter Stegen z entuzjazmem przyjmie 3 lata bez wąchania murawy, ponieważ zgarnie za to miliony euro.

Mógłby co prawda rozwiązać kontrakt za porozumieniem z klubem, iść do innego klubu, grać w pierwszej jedenastce i pojechać na mistrzostwa świata, będąc pierwszym bramkarzem reprezentacji Niemiec, a za rok czy dwa lata, już po mistrzostwach pójść do Arabów za bajeczną pensję i dzięki tym wszystkim zabiegom wyjść na tym lepiej sportowo, a potem finansowo niż kłócąc się z Barceloną, ale skoro nie chce ... to nie. Niech siedzi. Na trybunach. Przez 3 lata.

PS. Chciałbym tak mieć w pracy jak on, czyli 3 lata płacenia pełnej pensji, za to, że przyjdę do pracy, coś tam porobię treningowo na lajcie, nawet zbytnio się nie starając (bo przecież nie muszę się zarzynać, bo mnie nie zwolnią, a do tego nie walczę o tytuł najlepszego pracownika), wypiję kawę i pójdę do domu. Żyć, a nie umierać.
Nie róbmy z niego męczennika. Nawet na wyjazdy nie musi jeździć, skoro nie będzie brany pod uwagę do składu meczowego, więc będzie zostawał w swoim kochanym mieście, z którym nie chce się rozstać, jeszcze częściej niż kiedykolwiek wcześniej.

11

@AlwaysBlaugrana Nie, dlaczego? Kontrakt obejmuje wypłatę wynagrodzenia i rejestrację w pierwszej drużynie i treningi z pierwszą drużyną. Nigdzie nie jest zapisane, że nie może siedzieć przez 3 lata na trybunach.

Zresztą MATS w pierwszych wersjach zgadzał się na rozwiązanie umowy, ale tylko pod warunkiem wypłaty pełnego wynagrodzenia kontraktowego do 2028 roku.

Czyli wychodzi praktycznie na to samo, skoro mamy mu zapłacić całość, to niech sobie siedzi na trybunach. Kontrakt to kontrakt. Jak będzie chciał kontrakt rozwiązać, to mu się powie, ale chwila, przecież sam nie chciałeś go rozwiązać, nie chciałeś porozumienia, to czemu teraz płaczesz? W końcu dostajesz bajeczną pensję i nie musisz nic robić, poza treningami z drużyną. Nagle zatęskniłeś za grą? To trzeba było myśleć o porozumieniu wcześniej.

Wszystko odbyłoby się zgodnie z prawem.
Ewentualnie puścić go po mistrzostwach świata. Nie wcześniej. Pokazówka, ale zgodnie z prawem.

W takim Napoli nikt się nie pieści z piłkarzami, prezes załatwia sprawy krótko. Jeżeli ktoś nie chce podpisać nowego kontraktu to siada na trybunach. Jeżeli ktoś nie chce być sprzedany, idzie na trybuny, jeżeli ktoś nie chce rozwiązać kontraktu, idzie na trybuny. I tyle. Wszystko zgodnie z prawem.

2

Czyli co? Na meczu o Puchar Gampera zasiądzie 6 tysięcy widzów, w tym 6 tysięcy VIP-ów?

4

Może Marc myśli, że Barcelona się ugnie, przeprosi go za poddawanie w wątpliwości jego formy sportowej (przez kupno Garcii i zakontraktowanie Szczęsnego), a po jego powrocie do zdrowia sprzedadzą Garcię, rozwiążą kontrakt ze Szczęsnym, a jego samego postawią w bramce jako pierwszego bramkarza, aż do końca kontraktu i wszyscy będą żyli długo i szczęśliwie, a sam Marc pojedzie z Niemcami na MŚ i tam, jako podstawowy bramkarz reprezentacji, zdobędzie złoty medal?

Nie wiem co on bierze, ale ja też chcę być takim optymistą jak on.

Marc, możesz sobie wisieć jeszcze kilka lat na kontrakcie z Barcą, to jest twoje prawo, ale nigdy już nie wrócisz tutaj do bramki, będziesz siedział na trybunach. Popatrz na Penę, który w presezonie był CZWARTYM bramkarzem i nie powąchał nawet murawy, bo Kochen nawet zagrał, a on ani minuty. Ty jesteś piątym bramkarzem. Kasę zarobisz, ale to wszystko.

1

@Kyonego Żeby go z ławki na 9-tce nie wygryzł Rashford

1

No to Ferran ma wreszcie konkurencję.

2

Komentarz usunięty

0

Nico WIlliams również odczuwał wielki optymizm i spokój w związku z potencjalną rejestracją.

0

@kuz ale przecież polska siatkówka ma się dobrze, nie rozumiem. Nasza liga też nie jest słaba, są tam pieniądze. Nie ma sensu też przepalać tyle kasy w stosunku do świata, jak to jest np. w żużlu, gdzie wszyscy zagraniczni zawodnicy, startując w polskich zespołach chcą się tylko nachapać kasy, bo tylko w Polsce jest eldorado. Jest ok, młodych talentów nie brakuje, co ty chcesz zmieniać? Budować hale na 100 tysięcy?

1

@Values Ja byłbym lepszy. Jestem dośfiadczony, mam za sobą mńóstfo sezonów w FM-ie i CM-ie.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: