constantine16
Dołączył/a: lipiec 2010
27 obserwujących
9 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
karci0
To prawda, że bardziej mu sprzyja bycie numerem 1. Mimo wszystko uważam, że Pep zbyt pochopnie skreślił Szweda. Nie ma problemów nie do rozwiązania, a jak się płaci ok 70 mln euro za zawodnika, to odwrócenie się plecami jest chyba zbyt proste. Zlatan po przyjściu do Barcy znalazł się w zupełnie nowym świecie, z nowymi zadaniami, nie przepracował okresu przygotowawczego ze względu na złamaną rękę, przez co wysiadły baterie w drugiej części sezonu. Do tego kontuzje w trakcie sezonu wybijały go z rytmu (podobnie jak teraz Alexisa). Powinien dostać drugą szansę, na kolejny sezon, tym bardziej, że w pre-sezonie siedział cicho i robił swoje. Wydaje mi się , że Misternie lubi zawodników, którzy mają coś do powiedzenia i nie boją się własnego zdania. Szkoda tej sytuacji, bo bez wątpienia jest to kapitalny zawodnik, który ma wszystko, czego Barcie brakuje(siła,wzrost, uderzenie) i wszystko co pozwala na grę w Barcelonie(technika, inteligencja). Charakter charakterem, ale tak jak pisałem wyżej. Za te pieniądze Pep powinien był spróbować się ze Szwedem dogadać, a nie obrazić, a potem wypieprzyć.
Pozdrawiam
0
Zakład? :)
0
Joseph_Guardiola
Idioci... hmm... odważne słowo, szczególnie, gdy niżej nikt nie skrytykował tego artykułu. Ciekawe, ciekawe. :)
0
caspian44
Dokładnie. Chociaż z drugiej strony... Hleb przepadł i w zasadzie ani przez moment nie pokazał niczego ciekawego, Henry swoje zrobił, a pisanie o Ibrze wznieciłoby ogień w komentarzach, więc zostaje tylko Toure. :)
Autor napisał, że Barca przegrała parę meczów, parę zremisowała, aby Sergio mógł się rozwijać, ale dla dobra drużyny tak musiało być... że dla Pepa zawsze liczy się przede wszystkim dobro drużyny. Zgadza się, ale w tej kwestii dalej nie mogę przeżyć meczu z Interem na San Siro (1:3). Mam wrażenie, że wtedy górę wzięło uczucie (czy miłość do Sergio, czy złość na Toure - nie wiem) nad myśleniem.
0
PoGGi
Nie trzeba być wybitnie inteligentnym, aby uczynić swoje plany trudnymi do rozszyfrowania. Jest zbyt wiele możliwości, a Mister zbyt mało mówi, więc podszedłem do sprawy bardzo łopatologicznie, na chłopski rozum bez rozważania wszystkich możliwości, bo tym to i matlab by nie podłał.:) Takie mam dziwne przeczucie i obym się mylił.
Pozdrawiam.
0
A ja uważam, że nie przedłuży. Czemu nie zrobił tego do tej pory, skoro zamierza zostać? Co może go tak długo zmuszać do myślenia? Ale cóż... nie ma ludzi niezastąpionych, są tylko gorsi i lepsi. :)
0
AxelF
"On sam Barcelonę, zachowanie w stosunku do prezydenta Sevilli. Bycie gentlemanem nic nie kosztuje jak się wygrywa 5:0, jak się ogląda plecy przeciwnika to frustrację trudniej ukryć i Ronaldo jest doskonałym dowodem." - święte słowa. Zgadzam się, ale nie uważam, abym miał prawo rzucać kamieniami, bo sam nienawidzę przegrywać. Mimo wszystko nie kojarzę zbyt wielu teatralnych scen Ronaldo w koszulce Realu. Ludzie też go ciągle atakuję, dla mnie mniejszym złem jest powiedzenie komuś czegoś czy pokazanie gestu "kraść i kraść", niż kopanie od tyłu, deptanie leżącego czy wyzywanie w twarz.
Co do mourinho to masz rację, podobny post chyba wysmarowałem kiedyś właśnie w tym wydźwięku. Żeby odpracować to wszystko, to trzeba więcej niż podanie ręki, tym bardziej w sytuacji, gdy Tito zachorował. To nie było nic nadzwyczajnego.
Pzdr
0
DamianWST
A propos ograniczenia i całej twojej wypowiedzi - o czym i o kim tutaj rozmawiamy Pajacu? Ja widzę tylko dyskusje na temat Realu i Barcelony, więc logicznym jest, że na ten temat się wypowiadam. To graczom Realu cofnęli kary, a nie Levante, więc nie będę rozmawiał o Levante. Śmieszne, że ty wyjechałeś tutaj z ograniczeniem, a ten tekst o youtubie...? Chyba będę całą noc wył w poduchę. I nie mów mi, co mam robić i co mówić, bo to zależy tylko i wyłącznie ode mnie i od tego na co mam ochotę. Także zanim następnym razem zaczniesz szczekać, to pomyśl trochę... co prawda bez mózgu może to być zadaniem trudnym, ale chociaż spróbuj.
0
Coachise
Rozumiem, że są wzorem, ale nie sprowadzaj ich do roli zbawców. Każdy ma swój rozum, a dobre wychowanie to trzeba zacząć od rodziców i trenerów. Pamiętaj, że oni sami są bardzo młodymi mężczyznami, a sport, a raczej rywalizacja to potworne emocje. Sam czasami w domu się pukam w głowę po meczach, bo emocje wzięły górę. Zgadzam się, że zamiatanie pod dywan to nie jest dobra metoda. Ba! To nie jest żadna metoda. Komisji zwyczajnie brakuje jaj, nic na to nie poradzimy. Jednak gdyby to zależało ode mnie to zachowania, o któych mówiłeś zostawiłbym w spokoju, natomiast Pepe, Ramos i tego typu delikwentów karałbym potwornie, bo jak już wielokrotnie pisałem chamstwa na boisku nie zniosę, ale w takim w sensie, ostra gra? Ok, ale do pewnego momentu, a gdy zawodnik idzie tak, aby zrobić krzywdę, to jest do odstrzału. Natomiast jakieś tam drobne pyskówki od czasu do czasu czy mruczenie pod nosem, ale zaznaczam od czasu do czasu to już nie przesadzajmy, to nie kościół.
0
Eoren
Aaaa... dla mnie to było śmieszne i jak już napisałem pod innym komentarzem. Powiedział to pod nosem, emocje, niedowierzanie. To jest nic w porównaniu do wykrzyczenia komuś w twarz "Ty skurwysynu!", czy deptanie po nogach leżącego, kopanie po nogach, takie jest moje zdanie. Co więcej... pamiętam sytuację, gdy sędzia gwizdnął faul Puyola na Ronaldo i chyba chciał nawet dać kartkę Carlesowi, a Ronaldo leżąc z uśmiechem pokiwał, że nic nie było. Naprawdę z całej bandy tego chamstwa z madrytu Ronaldo jest wzorem. :)
0
Gaspar
Mogłabyś****!! Tak, wiem, że można się pomylić, bo dziewczyna mówi do rzeczy i ciekawie, a na dodatek o piłce. Chyba też się kiedyś machnąłem. :)
Eoren
Też nie wiem co oznacza "solo robar", czekam na przetłumaczenie. Co do tego Levante... nie wiem, nie wiem... proszę nie każ mi się znowu wypowiadać w sprawach urody. :)
0
Cochise
Messi kopnął piłkę, która była jeszcze na boisku, także nie sądzę, aby ktoś mógł mu coś zrobić zgodnie z prawem, a Ronaldo? Jego wypowiedź z tym gestem przyjąłem z uśmiechem, jak dla mnie to emocje, boisko, nie kierował tego do kogoś bezpośrednio, także nie ma tematu, ale Pepe, Ramos to już jest inna bajka, której nie rozumiem i tego Barca nie powinna zostawić cicho. Może nie Pep, może nie Pique, ale ktoś z zarządu mógłby zadać pytanie na konferencji "od kiedy to 'wielokrotnie łamanie przepisów gry' jest niewystarczającym argumentem?" i podać dziesiątki przykładów z takim zapisem z innych meczów. Czasami nie można odpuszczać, ani siedzieć cicho... przynajmniej ja mam takie zdanie. Sędziowie sędziami, ale żeby komisja wyczyniała takie cyrk? Chore.
0
Spokojnie.. damy radę. Wierzę w Pique, a przez Puyola po lewej stronie zawodnicy Milanu będą sobie rwali włosy z głowy. Milan ma większe problemy. Stawiam zwycięstwo Barcy dwoma bramkami, chyba, że murawa będzie w okropnym stanie.
0
MontelQ
Gdy ma się tyle samo bramek, to liczą się punkty.:)
Wiem wiem, o co chodziło... liczą się bezpośrednie starcia.
0
A może JoeBlack też żartował?:)
Geble
A nie kibicujesz? Hala Madrid i katalońska flaga wydawały mi się logicznym połączeniem.
0
Gaspar
Gdybyśmy się "znali", to bym to potraktował jako żart, a że nie kojarzę Twojego nicku, to po pierwszym akapicie spodziewałem się jakiegoś frustata, albo bezmózgiego fanatyka i nie czytałem dalej. Następnym razem, jak mi pojedziesz, to z uśmiechem się odgryzę.
0
Buzinga
Nie frustruję się. Moje poczucie humoru jest potwornie czarne, także nie obraziło mnie to ani na chwilę. Ech.. wywiązała się rozmowa na niepotrzebny temat, ale ok... to nie jest tak, że ja uważam go za takiego, czy takiego, ale nie jestem ślepy, a i czytać umiem. Jest powiedzmy dla pewnego grona pań atrakcyjny, wysportowany, dobrze zbudowany.. o to mi chodziło, a to czy jest ładny, czy przystojny, to mnie nie obchodzi, ale musiałem uwzględnić ten temat, bo sam o tym powiedział w wywiadzie. Jestem dużo przystojniejszy, także lata mi ten cały Ronaldo :P
0
Gaspar
Nic się nie stało, nie mam zwyczaju obrażania się, ale odebrałem to, jako jakiś "atak", to prawda. Wybacz, ale się nie domyśliłem.
0
Gaspar
Chciałeś być śmieszny? Czy boli Cię to, że nie mam kompleksów i potrafię nazywać pewne rzeczy po imieniu?
0
Geble
Tak, specjalnie dałem 16 w nicku. Jestem dumny z bycia gimnazjalistą i teraz śmieszy mnie strzelanie dziewczynom ze staników.
0
Obaj są świetni, choć jak dla mnie stawianie ich w jednym rzędzie to nadużycie. Przy całym szacunku dla Ronaldo, który u mnie zdobył jako gracz Realu, Leo jest bezapelacyjnie numerem jeden.
Nie rozumiem tych ciągłych wjazdów na CR7. Facet od dawna nie zajmuje się nurkami, zasuwa na boisku, nie gra chamsko, w meczach z Barcą to chyba tylko on chciał grać w piłkę, od kłótni zawsze daleko. Oczywiście zdarzają się jakieś teksty, gesty, itp. no ale nie przesadzajmy, to jest walka, rywalizacja, emocje, wcale się nie dziwię i nie potępiam, nawet odepchnięcie Mistera rozumiem, bo Pep też piłki mu nie podał, a rzucił obok. Bądźmy obiektywni. A śmieszą mnie te wszystkie krzyki, jak Ronaldo powie "ludzie mi zazdroszczą. jestem przystojny, bogaty, dobrze gram w piłkę". Skoro takie są awantury, to chyba naprawdę mu zazdrościcie... co jest złego w tej wypowiedzi? Tak jak kibice Dinama krzyczą Messi, tak on może się odgryźć. Jest przystojny? Jest. Jest bogaty? Jest. Gra dobrze w piłkę? Gra. Ba! Gra fenomenalnie, więc w czym jest problem? Jest to jedyny gracz Realu, obok Oezila o Lassany, może Benzemy jeszcze, do których nie czuję obrzydzenia.
0
Wysyp1
Dokładnie... minusa chłopakowi nie dałem, no ale z takich rzeczy to się śmiałem w podstawówce.
0
Eoren
Dla mnie technika to jest panowanie nad piłką, to czy ktoś umie ją w łatwy, szybki sposób sprowadzić do ziemi czy nie, czy umie przyjąć w biegu, grać na jeden kontakt, czy uderzenia są mniej a więcej celne czy latają jak v3 po całym stadionie, prowadzenie piłki, czy przy nodze czy ściganie się z nią... dla mnie to jest technika, a to czy ktoś korzysta ze swojej szybkości nie ma znaczenia, tak samo jak to, czy Tello raz przełoży nogę nad piłkę, czy Cuenca siedemnaście, to już indywidualna charakterystyka każdego piłkarza.
Pozdrawiam. :)
0
Eoren
Wszystko się zgadza, ale mimo wszystko nie można mówić, że Tello jest mierny/średni/słaby/itp technicznie. Messi też ma jeden zwód, balans ciałem, czy też jest mierny technicznie?
"Mnie cały czas zadziwia fakt, że jestem pewna, że każdy obrońca, do którego zbliża się Tello wie co ten chłopak za chwilę zrobi. Ja to wiem. Sprzedawcy hotdogów na Camp Nou. Nawet mój kot. A mimo to jemu cały czas się udaje. " - haha, dokładnie. Zawsze, ale to zawsze oglądając z kumplami mecz łapiemy się wszyscy za głowę z niedowierzaniem, że kolejny obrońca daje się zrobić jak dziecko, ale to nie nasz problem. Co do tego, że wszyscy są zadowoleni... hm... meczu z Sevillą nie oglądałem, więc nie wiem, jak grał Pedro, czytałem, że dobrze, ale wcześniej to ja zadowolony nie byłem. Pal licho odskakującą piłkę, niedokładność, strzały po burakach, ale jeśli zawodnik stoi, nie walczy, nie pracuje, nie widzę ognia w jego oczach, to jest do odstrzału i ja na Pedro po prostu nie mogłem patrzeć. Lubię tego zawodnika, ale miłość nie zwalnia od myślenia. W tak ważnym meczu powinien zagrać ten, który jest w lepszej formie, a nie ten, który ma 'lepsze' nazwisko. Jeśli Pedro wrócił do dobrej dyspozycji? Proszę bardzo...
Pozdrawiam.
0
Shisha
A ja nie rozumiem, co w tym jest takiego śmiesznego? Osobiście nie mam zdania, ale rozumiem osoby, które optują za Tello. Pedro w formie oczywiście jest zawodnikiem lepszym, ale wiem, że w formie nie jest, a teraz pojawiła się zbyt duża szansa na dogonienie madrytu, aby dawać komuś minuty na ogranie. Tello zawsze robi zamieszanie, zawsze ciągnie grę do przodu, gdyby z Villarealem wszedł jeszcze 5 minut wcześniej, to teraz byłyby 4 pkt straty do lidera. Nie wiem też skąd to przekonanie, że Tello nie jest dobry technicznie. Sądzę, że na tym poziomie w Barcelonie każdy jest znakomity technicznie, a ten młodzian na meczach jak na moje oko nie odstaje. Ma fajny, szybki drybling, umie szybko zmienić kierunek biegu wraz z piłką, jego uderzenia są mierzone, technicznie, a nie na siłę, a i podania ma celne... gdzie tutaj jest miejsce na mizerne wyszkolenie?
Pozdrawiam.
0
Panowie, nikomu nic nie wytłumaczycie. Napluj w twarz, to powie, że deszcz pada. Dobrzy są tacy zawodnicy, jak swidrinho i teksty typu "chlopcze...". Chyba kolego za dużo Lindy żeś się naoglądał. Dla nich real gra dobrze, jest najlepszy i zepchnął Barcę ze szczytu. Śmiech, który jednak z czasem przeradza się w złość, bo ileż można czytać te bzdury.
0
Galacticos
Na szacunek trzeba sobie zasłużyć. Za co mam szanować Madryt? Za te ciągłe kłamstwa? Przeinaczanie rzeczywistości? Kopanie i deptanie piłkarzy Barcy? Umniejszanie sukcesów Barcelony? Za co?
A co do przewagi, 6 punktów to i dużo i mało, bardzo różnie może jeszcze przebiegać rywalizacja do końca, ale moim zdaniem to Barcelona sięgnie po tytuł mistrzowski. Czuć strach w Madrycie, Katalończycy muszą to wykorzystać, jutro bardzo ważny mecz.
0
Pablo86
Jeny, ten Pepe to taki biedaczek co nie? Krzywda się panience dzieje, bo wargę mu ktoś rozciął. Szkoda, że nie robił z siebie błazna jak w Gran Derbi tarzając się po murawie? Przyjrzałeś się jego wejściu? Przecież to jest idiota w najczystszej postaci, nadaje się do zoo. Czy on zawsze musi tak ciągnąć nogę po wybiciu piłki? Zawsze iść na stoprocent? Na zabicie? Tęsknię za Ibrahimovicem, bo Szwed na szybkości by naprostował tego delikwenta i przestawił na pozytywne myślenie. Teraz była warga? Trzymam kciuki, że następnym razem to będą zęby... razem z nosem. Jak ja nie trawię tego gościa, razem z Xabim Alonso, który nigdy nie raczy przeprosić swojego przeciwnika za faul, zawsze jeszcze się plecami obraca. Też by mu się przydała lekcja pokory. Lubię twardą, męską walkę, ale chamstwa na boisku nienawidzę.
0
Czy Ty umiesz czytać ze zrozumienie? Napisałem, że jest to mój ulubiony sport, więc oczywiste, że się nim interesujesz i nie wciśniesz mi jakichś kitów o konflity przez gumę, a tekst o uprawianiu to było wtrącenie. A co do moich rozmów z innymi użytkownikami to daruj sobie. Z jednym sobie wszystko wyjaśniłem, a drugiego nie pamiętam. Zajmij się sobą.
0
Ech.. jako, że już naprawdę mi szkoda czasu, mam robotę, a gorączka i katar doprowadzają mnie do szału to definitywnie kończę tą rozmowę, choć byś nie wiadomo co napisał. Głoś dalej te herezje, doprawdy niesamowite rzeczy przeczytałem. Co do tych kurew to rzucam nimi, gdy zaczynam się denerwować, a denerwuje mnie czyjaś głupota i to mnie przerasta. Nie nauczyłem się, że z niektórymi jakże inteligentnymi ludźmi się nie dyskutuje i o to mogę mieć do siebie pretensje.
Fan siatkówki.. dobre, hah, ostatnio był tu taki fan rapu, który na 1-szym miejscu stawiał Hemp Gru i jeszcze jakiś inny uliczny zespół, a Fokusa nazywał dnem, właśnie taki z Ciebie fan siatkówki.
Trzymaj się.