0

Whatis
Nie mam, ale chyba ktoś na dole w jednym z komentarzy napisał, że w goal.com ta wypowiedź się różni? Jeśli się pomyliłem, to przepraszam, całkiem możliwe, że źle coś przeczytałem, bo szybko czytam i czasami coś przeoczę.

Buzinga
Wydźwięk tej wypowiedzi tutaj na forum jest taki, że Karanka ma w dupie Guardiolę, totalnie... a w oryginalnej wersji może nie rozpływał się nad osobą Mistera, ale tam powiało szacunkiem, a dodając swoje nazwisko i Mourinho do tej listy w pełni oddają to co miał na myśli - Guardiola? Wielki trener, ale życie toczy się dalej. Naprawdę gdy przeczytałem tego newsa to pomyślałem "pfff ćwok", ale po przeczytaniu oryginalnej wersji pokiwałem sobie twierdząco głową i pomruczałem pod nosem "zgadza się". Różnica w odbiorze była. Nie rozumiem ogólnie powodu, dla którego ta wypowiedź została okrojna? Czy kogoś to bolało wystukać jeszcze 5 słów?

0

Geble
Nie chcę się wdawać w dyskusję, gdzie ustawiał go Mister i czy to było dobre, czy złe. Chciałem tylko niektórym pesymysticznie nastawionym kibicom przypomnieć tą sytuację, aby wstrzymali się ze wzdychaniem, bo jeszcze Vilanova nawet treningu nie poprowadził. Na oceny przyjdzie czas.

0

Armandi
Co do wolenia Messiego... hmm... ciężko mi jest go woleć na skrzydle, skoro na środku pakuje po 60 bramek w sezonie dokładając kilkadziesiąt asyst. Statystki nie pozostawiają dużego pola do dyskusji w sprawie pozycji Aregntyńczyka. Pytania moim zdaniem są inne.... jak w tym wypadku maksymalnie wykorzystać Alexisa, który najlepsze mecze grał na szpicy? Co z Fabregasem? Czy na stałe zrezygnować z usług Xaviego? Czy grać może dwoma napastnikami i diamentem? A może diamentem i trójką obrońców? Przed Vilanovą stoi wiele problemów, ale jestem spokojny... poradzi sobie. Barca nadal będzie punktem odniesienia nie tylko we współczesnym futbolu, ale na przestrzeni całej historii.

0

Geble
Żadna innowacja? Przestawienie piłkarza na jego pozycję sprzed dwóch lat wbrew woli pierwszego szkoleniowca to nic takiego tak? Wielu o tym nie pamięta, a to wyraźnie pokazuje, że Vilanova to nie był/jest chłopiec na posyłki.

0

Nikt nie zna Vilanovy, nikt nie wie, jakie relacje miał z Guardiolą, jak wielkie było pole wspólnego postrzegania piłki. Możemy się tylko domyślać... ale na oceny przyjdzie czas po kilku meczach, a może i całym sezonie. Co, jeśli ten na przykład zrezygnuje z usług Busqetsa? Cofnie Messiego na prawe skrzydło? Na stałe zastąpi Xaviego Cesciem czy Puyola Mascherano? Nie wiemy, jak to będzie... może się okazać, że Vilanova inaczej poukłada szczegóły, które robią różnicę. Pisałem już, że dobrze pamiętam, jak wbrew Misterowi przesunął Henriego na szpicę i to było kluczowe do odniesienia zwycięstwa. To napawa mnie dużym optymizmem. Guardiola nie poleciłby też Vilanovy wiedząc, że ten sobie nie poradzi. Stawiam flaszkę, że będzie dobrze!

0

Nie rozumiem dlaczego fragmenty z goal.com różnią się od tej z marci i nie rozumiem dlaczego autor tego nie zweryfikował. Te parę brakujących słów robi różnicę i może powodować jakieś nerwy. Minęła już nocka... śmierdzi ten news strasznie.

0

whatis
Tak, na stronie Realu też kibice Barcy robią dymy, to prawda. Ech... ogólnie to nie lubię ani Madrytu, ani kibiców Madrytu, a i ludzie w swojej masie mnie drażnią, ale nie mam klapek na oczach. Trzeba zachowywać równowagę, a generalizowanie, wrzucanie wszystkich do jednego worka to jedna z gorszych rzeczy. Przed modernizacją tej strony naprawdę panowała tutaj kultura, której poziom i ja obniżyłem kilka razy, ale ogólnie była kultura i porządek... a po modernizacji jest wiele bezsensownych komentarzy, minusy/plusy, które w jakimś stopniu zabijają dyskusję, przechodzi wiele wyzwisk, przekleństw... moim zdaniem zrobił się mały burdel.

0

Ciekawy jestem jeszcze, co za łeb mi ciągle wstawia minusa, zamiast napisać swoje zdanie... :) ej! kozaczku! odezwij się! podyskutujmy!

0

denying
Spokojnie... nie popadajmy ze skrajności w skrajność. Realmadrid.pl to jest korea spośród forów, a tutaj taką "prowokację" widzę po raz pierwsze, także spokojnie...

whatis
No pewnie, że kupi. Widać to po polityce, komentarzach, a nawet kościołach. Parafia w słowniku oznacza zaścianek. Ksiądz w kościele zaczyna od "moi parafianie", a wszyscy wiwat, jazda i kapelusze do góry. Ludzie się charakteryzują tym, że nie myślą, a nawet jak myślą, to brakuje tam sporo logiki. Klapki na oczach i bezmyślne powtarzanie za kimś innym. Tragedia.

0

kantyman
Można by to zmienić... o ile rozumiem, że raz na jakiś czas każdego może ponieść to i tak stawiam hajs na to, że większość idiotycznych komentarzy wrzucają ci sami użytkownicy. Na pewno dałoby radę coś z tym zrobić. Czy osobny artykuł na ten temat, czy ostrzeżenia, czy kasowanie postów. Zawsze jest wyjście...

0

whatis
Nie wiem, ale tak jak napisałem wcześniej... jeśli faktycznie jest tak, jak wygląda i to nie był przypadek to jestem załamany, bo zmienione tłumaczenie ewidentnie nastawia negatywnie i budzi agresję w kibicach Barcy. Nie rozumiem tylko, czemu nikt nie czyta komentarzy i nie zwróci na to uwagi. Wkurza mnie to. Ja zawsze przeglądam, dlatego szlag mnie trafia jak widzę wpisy typu "1:0 MEEEESSSSIIIIII", albo "Najman na deskach" bo to nie jest na temat i muszę się przekopywać przez tonę gówna, aby znaleźć paru użytkowników, którzy mają do powiedznia coś ciekawego.

0

Zamiast stukać kolejne wyzwiska, przejrzyjcie komentarze, przeczytajcie, co mają inni użytkownicy do powiedzenia. Jak widać - moim zdaniem - tłumaczenie jest złe. Gdy przeczytałem artykuł, to również nic przyjemnego mi na myśl nie przychodziło, ale jak widać w oryginale... zachował się w porządku, powiedział prawdę. Oczywiście nie znam hiszpańskiego, ale nie sądzę, aby Whatis robił zamieszanie nie będąc pewnym swoich racji.

0

Kibicfutbolu

Jeśli jego wypowiedź brzmiała tak jak Ty napisałeś, to jestem w szoku. Wydźwięk tego różni się mocno od tego, co przedstawiła strona. Nie wierzę... zaśmierdziało mi taką komuną jak realmadrid.pl

0

Dobra decyzja. Wierzę w jego wielką wiedzę taktyczną, zapał do pracy na pewno ma, zna zespół od podszewki. Ta informacja osłodziła mi bardzo dzisiejszy dzień z jeszcze jednego względu... mianowicie, jeżeli Tito przejmuje Barcę, to znaczy, że z jego zdrowiem wszystko jest jak najbardziej w porządku. Tito... obyś wysłał mourinho do piekła!

0

Gracias, gracias, ale ten sezon zawalił. Za dużo eksperymentów, rotacji itp.

0

Czemu się dziwicie ocenie Cuenci? Przecież on nie stanowił zagrożenia na prawej stronie. Żadnego wygranego 1x1, kilka centr po zejściu do linii, gdzie żadna nie dotarła do celu i fartowna asysta - przyjrzyjcie się na powtórce, od momentu przyjęcia piłki miał wzrok utkwiony w piłce.

Valdes ostatnio gra bardzo słabo. Niech się wreszcie obudzi. W Londynie nie pomógł, Gran Derbi zawalił, w rewanżu też złe decyzje i to idiotyczne wejście w Pique... przy odrobinie szczęścia mógł mu zakończyć karierę.

0

Nie zaskoczyła mnie ta informacja. Pisałem już jakiś czas temu, że jeśli chciałby przedłużyć kontrakt, to zrobiły go w tym czasie, co zawsze, a tu cisza... nie rozumiem tej decyzji, ale czytając jego wypowiedzi skaczę z radości, że tak się stało. Dziękuję za wszystko, ale najważniejszy jest klub, drużyna, która nadal ma wygrywać. Ja na jego miejscu zacisnąłbym zęby i został jeszcze jeden sezon, żeby odejść jako zwycięzca, a nie po oddaniu tytułu.
Co do Vilanovy... pod latarnią najciemniej. Jak nie Bielsa, to Vilanova... pamiętam dobrze mecz z Valencią, gdy Mister był w szpitalu, a Tito wbrew Pepowi w przerwie meczu wstawił Henriego na szpicę i z 0:0 zrobiło się 3:0 dla Barcy,w tym dwie asysty Francuza. Będzie dobrze... Mourinho się pytał, kim jest Tito(tak wiem, że przekręcił imię). Wierzę, że Tito odpowie mu z uśmiechem na ustach w pierwszym Gran Derbi.

0

Szymonst
Uważam, że Pep teraz ma moralny obowiązek zostać na przyszły sezon. Drużna przeżywa ciężkie chwile, po 4 latach ktoś jej przypomniał, czym jest porażka, rozbita kontuzjami, zrezygnowanie podejdzie pod dezercję. Nie wiem, czy jego zostanie będzie lepsze niż powiew świeżości, ale chyba powinien teraz pokazać cojones i zostać.

Jeśli chodzi o zastępców to moim faworytem jest Bielsa. Ma charakter, uwielbiam takich ludzi.

0

Galford
Oglądam, jak prawie każdy. Takie pisanie to sztuka dla sztuki, śmiecenie, najzwyczajniej w świecie.

0

Po jaką cholerę wypisujecie tutaj przebieg meczu? Jest milion stron, na których ten wynik można sprawdzić, do tego polsat, a przez was potem trzeba przewijać tonę bezsensownych wpisów, aby zobaczyć ciekawe komentarze a propos artykułu. Zlitujcie się!

0

Przewijają się nazwiska Guardioli i Messiego... ciekawe zestawienie. Co to znaczy "on zawsze chce grać"? W ostatnich meczach Guardiola został skarany za nieumiejętność odmówienia Messiemu. Nie pomylę się dużo mówiąc, że w ostatnich 3 meczach był najgorszy na boisku. Kocham ich obu za to, ile dali mi radości w ostatnich latach, ale "jesteś taki, jak Twój ostatni mecz". Oczywiście tą mądrość trzeba traktować z pewnym dystansem, ale w jakimś stopniu oddaje sprawę.

Jeszcze wtrącę swoje 5 groszy, co do losu. Los nie był niesprawiedliwy. Zabrał to, co dał w 2009 roku. Barcelonie zabrakło jakości, aby wyrwać szczęściu, co jej... taka jest prawda. Nie wiem, jak to możliwe, że nie trafiali sytuacji, które mieli wypracowane. Na pewno wynik dwumeczu nie jest zasługą Chelsea.. Ci co tak sądzą, to chyba mieli za przeproszeniem oczy w dupie oglądając oba spotkania, ale nie jest to też wina losu... tylko Barcy. Ostatnia bramka? Atak atakiem, ale dlaczego nie został nikt z tyłu? Chociaż jeden?! Bramka Torresa z całą otoczką - 3 minuty. Wystarczająco, aby Iniesta zdjął pajęczynę.

Pozdrawiam


W dwóch częściach ze względu na limity.

0


"Kto zawiódł? Ciężko o tym pisać. Wiadomo, że w Polsce jest 40 milionów trenerów, każdy jest od mądrzejszy od Guardioli i każdy w tym klubie osiągnąłby więcej." - piszesz ironicznie o... nas wszystkich. Ty robisz dokładnie to samo, co ja i dzieci na podwórku, myślicie, każdy ma swoje zdanie, każdy widzi pewne błędy, więc każdy o nich mówi, Ty w tym artykule również krytykujesz (proszę nie nadinterpretować tego słowa) Guardiolę.

"wpuszczenie Keity próbuję argumentować tym, że Seydou jest właśnie jednym z nielicznych w gronie Blaugrany, którzy nie boją się strzelać zza pola karnego" - moim zdaniem nietrafiona argumentacja. Jeżeli jego zadaniem były strzały zza pola karnego, to po czemu cały czas spędził w zasadzie w obrębie pola karnego? Bez sensu. Miał dać warunki fizyczne, wzrost, strzał głową i wiedząc o tym i widząc wrzutki w pole karne po ziemi szlag mnie trafiał. Skoro przez 70 minut żadna centra po ziemi nie zrobiła zagrożenia, to raczej nagle te piłki nie zaczną przechodzić jedna po drugiej.

" Nie jestem wielkim zwolennikiem talentu Isaaca, ale wczoraj był fantastyczny. Genialna asysta, bardzo dojrzała gra" - Dojrzała gra? Ok, może i była dojrzała, ale nic więcej, rozciągał grę, ale nie wygrał ani jednego pojedynku na skrzydle, chyba, że tym nazwiemy zejście do końcowej linii i dorzucenie piłki, bo to mu się udało... ze 2 razy. A słowo "genialna" asysta to spore nadużycie. Gdy przyjął piłkę, to głowa w ziemię, wzrok w futbolówkę i zagranie na... nie wiem na co, może aferę? Może pamięć? Na pewno nie "genialna". Tyle co umiejętności to i przypadku tam było.

0

halamadrid
Jesteś zbyt tępy, aby mieć w czymkolwiek rację. Aż się boję myśleć, co bym robił takim śmieciom jak ty...dalej w tą pyskówkę nie wejdę, bo szkoda mojego czasu, który poświęcę rzeczom, których nie byłbyś sobie w stanie nawet wyobrazić.

0

0

Valdes... nie licząc bramki Torresa poprzednie 4)dalej nie pamiętam) stracone przez Barcelonę bramki przy jego wydatnym udziale. Do tego to dzisiejsze wejście... w pierwszej chwili uderzyłem pięścią w szafkę ze złości, bo to wejście było... moim zdaniem nie na miejscu, o ile można to tak nazwać. Iść tak na piłkę przez swojego zawodnika? Nie nie i jeszcze raz nie. Victor obudź się!

0

Haha... jakie oburzenie, to samo co pod tekstem Challengera. No tak, Dani Alves jest idealny. Guardioli też nie można krytykować, Messi nigdy nie robi błędów, nie gra samolubnie, bo to Messi... piłek też nie traci. Opanujcie się. To jest szczyt, żeby sezonowcy wyzywali prawdziwych kibiców (cokolwiek to znaczy:)) od sezonowców. Zajmijcie się treścią, a nie formą. Same cnotki... w ogóle kolejna śmieszna sprawa. Jak ktoś - np. ja - nazywa rzeczy po imieniu to od razu nazywany jest chamem. Hah, no tak tak, głaszczmy się po główkach, uśmiechajmy jak durnie, wtedy świat będzie piękny...

0

BarcaForever24
Sądzę, że gdyby został, albo przynajmniej nie wychodził do końca to szanse - choć nadal małe - byłby większe niż jak wyszedł do końca, bo to zamknęło temat. Ronaldo szedł na pełnym biegu, nie wiem, jak Victor chciał go powstrzymać, ale już nieważne...

Pozdrawiam.

0

Mourinho
"Dokładnie, najlepiej jest zwalić wszystko na Pepa i inne aspekty gry" - nieeee... Guardiola jest nadczłowiekiem, jest nieomylny, a na aspekty gry na pewno nie będę zwalał... lepiej na pogodę i Rosjan.

"Real w końcu się nauczył grac na Barcelone i teraz dopiero się zaczną klasyki, i wyniki będą zróżnicowane razy wygra Barca raz Real. I to jest piękne." - skąd wiesz, że nauczył się grać? Co tam było nowego? Ja widziałem to co zawsze, może nie do końca, bo Barca grała słabiej. W przyszłym sezonie wszystko wróci do normy, drugi sezon z rzędu nie może mieć tylu piłkarzy takich kontuzji i znowu Barca będzie wygrywać i tylko to jest piękne.

"za pewne najmocniejszy 4-3-3 i niech sobie grają" nieee, no po co! Wiadomo. Ja bym wystawił najsłabszy i jeszcze kazał wypiąć dupska.

"To nie był jego(Puyola) błąd lecz Valdesa" Valdesa owszem. A Puyola nie? A no taaaak. Podstawa piłki i gry obronnej. Piłkę zmierzającą do pustej bramki (naszej) nie wykopujemy tylko zatrzymujemy i osłaniamy ciałem...niech wszyscy zapamiętają tą mądrość!

Co do Tello.. mógł być a był to kolosalna różnica. Mocny w starciach 1x1? Hę? Arbeloę już wyciągnęli z murawy Camp Nou czy dalej wkręcony? Bo przecież Tello go robił jak chciał raz za razem.

"Najlepiej jest szukać dziury w całym, gdybyśmy wygrali ten mecz to wszyscy by wielbili Pepa i resztę. " no oczywiście. Wtedy to oznaczałoby wybór dobrej taktyki i całowałbym Pepa po stopach, ale nie wybrał... było fatalnie.

Podsumowując... weź już skończ i zajmij się kolacją.

0

barcaforever24
Nie, nie pisałbym. Sam na sam to sam na sam. Ronaldo wychodził z piłką do boku, miał obrońcę na plecach, jakiś tam kąt, to nie była aż taka łatwa sytuacja, a wyjście Valdesa zamknęło temat. O ile w trakcie meczu miałem tylko takie wrażenie i pewny nie byłem, to po przejrzeniu neta jestem tego pewny, bo na kilku stronach też mieli takie zdanie. :)

Pozdrawiam.

0

BarcaForever24
Niepotrzebnie wyszedł do tej piłki. To był błąd.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: