@Ghostface probowalem delikatnie mu wytłumaczyć ze robi z siebie głupka ale nawet tego nie zrozumiał. Kupa biznesmenów, naukowców, mega inteligentnych ludzi wierzy, bo jak świetnie napisałeś religia nie łączy sie w ogole z inteligencja. Ale bykunn niestety chyba czuje ze mu trochę inteligencji brakuje wiec myśli ze nadrobi jak wyśmieje ludzi wierzących, bo wg niego są głupsi i tak chyba podbudowuje sobie ego. Dostał tyle merytorycznych argumentów i dalej nie rozumie, wiec już nie zrozumie, no nawet nie próbuje. Inteligentny człowiek zmienia zdanie, bykunn nie, bo nie rozumie. I zasłużył na to co teraz napisałem kompletnym brakiem szacunku dla innych.
@Bykunn @Bykunn i jeszcze tak dla jasności ja wcale nie twierdze ze Bóg istnieje. Ale tez nie twierdze ze nie istnieje. Tego po prostu nie wiadomo tak samo jak niewiadomo jak powstał świat. Ostatnio nawet pojawiła się ciekawa teoria (NAUKOWCÓW) ze w ogole może jesteśmy jakimś doświadczeniem dużo bardziej rozwiniętych ludzi może nawet z innej planety. Przecież to jest tak samo nierealne jak Bóg, a jednak naukowcy na coś takiego wpadli. A może sie w ogole ze jesteśmy gra komputerowa jak Simsy tylko dużo bardziej rozwinięta i jesteśmy jakaś forma sztucznej inteligencji? Przecież tego nikt nie wie, wiec założenie ze Bóg na pewno nie istnieje jest bardziej antynaukową niż naukowe, trend sie zmienia i za 100 lat może to Ci co nie wierzą w Boga będą tymi zacofanymi, nikt tego nie wie…
@Bykunn jak Ty faktycznie masz wyższe wykształcenie humanistyczne i z taka ignorancja wypowiadasz się w tematach, które jednak częściowo łącza się z humanistyczna wiedza to edukacja w tym kraju jest na gorszym poziomie niż myślałem. Czytałeś kiedyś Biblie? Byłeś kiedyś w kosciele? Przecież gdyby tam nie było metafor to byłby stek bzdur. A to ze metaforę zawsze można pod coś podciągnąć oczywiście masz racje. Z tym ze to nijak się ma do tematu, bo na tym właśnie polega WIARA. Religia nie jest nauka i gdyby tam tych metafor nie było to już dawno zostałoby istnienie Boga albo potwierdzone albo zostałoby potwierdzone ze Bog nie istnieje, wiec coś takiego jak wiara juz dawno by nie istniała. Przy założeniu ze Bog jest Wszechmocny musiał to przewidzieć wiec jedyna opcja byłaby biblia z metaforami…
@Bykunn ale jakie 6000 lat i 7 dni? Przecież to tylko ignoranci tak twierdzą, którzy chodzą do kościoła i w ogole nie rozumieją co tam robią. Przecież to są i zawsze były metafory. A Twoja ignorancja wcale nie świadczy o Twojej inteligencji, wręcz przeciwnie. Zreszta mam wrażenie ze Twoje pojęcie na temat naukowej wersji stworzenia świata ogranicza się do artykułów na Gazeta.pl albo innych popularnych mediów. Zero merytorycznych treści, tylko takie podstawowe służące do przepychania się argumentami z innymi ignorantami. Przecież wersji jest wiele, sami naukowcy się z nimi nie zgadzaja, a mówiąc o 7 dniach stworzenia świata pokazujesz ze sam chyba rozmawiałeś z bardzo nierozgarniętymi Katolikami.
@Bykunn ale skąd się wziął wielki wybuch? Po prostu nagle buch i jest świat? Przecież to jest dokładnie tak samo prawdopodobne jak istnienie Boga. Ktoś wierzy w Boga, Ty w wielki wybuch. A co było przed wielkim wybuchem? Może Bóg? Przecież wszystkim Twoim „przeciwnikom” w tym wątku chodzi o Twoje lekceważenie wierzących i Ok, nie napisałeś ze jesteś od nich madrzejszy, ale wystarczy przeczytać Twoje wiadomości żeby być pewny ze tak uważasz. Fakt jest taki ze dzisiaj naukowcy nie wiedza dokładnie jak powstał świat. Istnienie Boga w ogole nie wyklucza teorii wielkiego wybuchu i przy tak ograniczonych informacjach na ten temat wyśmiewanie wierzących jest śmieszne, bo Ty tez wierzysz w wielki wybuch, który ani nie jest pewien ani jak już pisałem nie wyklucza istnienia Boga.
@gaijin Czyli zrobiłeś długi wpis z prywatnym wyjazdem do innego użytkownika i nie napisałeś kompletnie nic merytorycznego. Kto jest tym 7-latkiem? Punktuj go, wszyscy z chęcią z Tobą w kosza zagramy.
@Peszko07 Patrząc na ilość takich historii, które mi ludzie opowiadają, to tych zgonów po szczepionkach jest więcej niż wszystkich zgonów, z którymi miałem styczność przez całe życie. A najlepsze jest to, że tylko znajomi antyszczepionkowców umierają od szczepień.
No i macie po całym dniu zygania są pierwsze informacje. 18mln oszczędności w pierwszym roku dla 311 mln straty w kolejnych latach i po tygodniu osoba dająca takie kontrakty znika z klubu. Dalej wszyscy twierdzicie ze to nie ma znamion przestepstwa? Oczywiście proponuje nadal nie ferować wyroków bo te informacje zmienia się pewnie jeszcze 200 razy.
@malicinho Do 31.07 były w Polsce 33 udary poszczepienne. Od lipca załóżmy, że doszła jeszcze połowa (dużo krótszy okres czasu i dużo mniej osób się szczepiło). Założmy 50 udarów. Dodatkowo załóżmy, że tylko połowa zgłoszona jako NOP, więc było 100 udarów poszczepiennych. Już pomijam kwestię tego ile tych udarów wystąpiło by bez szczepionki, ale wystarczyło wejść na jeden wątek na stronie Barcelony i już znam 3% osób z całej Polski, które miało udary poszczepienne. Nieźle.
@jordus100 Przyjmuje, do wiadomości jako osoba tolerancyjna, że może istnieć coś takiego jak jakieś błędy w genetyce i kobieta rodzi się facetem i odwrotnie. Ale to są skrajne przypadki i zdecydowanie jest to zaburzenie jeśli człowiek ma penisa, ale jest kobietą. W ostatnim czasie jednak, sprawa nabiera dziwnego rozpędu i takich przypadków się po prostu mnoży, co jest dziwne i daje podstawy do twierdzenia, że za tym idzie jakaś dziwna ideologia. A rodzice, którzy do 2 letniej dziewczynki zaczynają mówić jak do chłopca, są po prostu nienormalni (Mój chrzestny jest psychologiem i też tak uważa), potem tej dziewczynce już się samej automatej wpoi, że jest chłopcem, nawet jak wcale się nim nie czuje, tylko sobie coś wmówiła, takie dziecko może chcieć ubrań chłopięcych itd, ale nie może czuć się chłopcem, bo tego nie rozumie ! Bronienie na siłę czegoś takiego jest po prostu dziwne. Rozumiem nastolatek w okresie dojrzewania, który coś tam już wie, ale to już niech decydują specjaliści jak to powinno się odbywać wszystko w tych faktycznych skrajnych przypadkach, a nie tych pompowanych i wymyślanych... PS. Moja 3letnia córka twierdzi, że jest żabką, a 4letnia, że jest Elzą. PS2. Moje córki jeszcze niedawno się pytały czy ja, moja żona i 14 letnia córka jesteśmy chłopcami czy dziewczynkami...
Komentarze
3
@Ghostface probowalem delikatnie mu wytłumaczyć ze robi z siebie głupka ale nawet tego nie zrozumiał. Kupa biznesmenów, naukowców, mega inteligentnych ludzi wierzy, bo jak świetnie napisałeś religia nie łączy sie w ogole z inteligencja. Ale bykunn niestety chyba czuje ze mu trochę inteligencji brakuje wiec myśli ze nadrobi jak wyśmieje ludzi wierzących, bo wg niego są głupsi i tak chyba podbudowuje sobie ego. Dostał tyle merytorycznych argumentów i dalej nie rozumie, wiec już nie zrozumie, no nawet nie próbuje. Inteligentny człowiek zmienia zdanie, bykunn nie, bo nie rozumie. I zasłużył na to co teraz napisałem kompletnym brakiem szacunku dla innych.
1
@Bykunn @Bykunn i jeszcze tak dla jasności ja wcale nie twierdze ze Bóg istnieje. Ale tez nie twierdze ze nie istnieje. Tego po prostu nie wiadomo tak samo jak niewiadomo jak powstał świat. Ostatnio nawet pojawiła się ciekawa teoria (NAUKOWCÓW) ze w ogole może jesteśmy jakimś doświadczeniem dużo bardziej rozwiniętych ludzi może nawet z innej planety. Przecież to jest tak samo nierealne jak Bóg, a jednak naukowcy na coś takiego wpadli. A może sie w ogole ze jesteśmy gra komputerowa jak Simsy tylko dużo bardziej rozwinięta i jesteśmy jakaś forma sztucznej inteligencji? Przecież tego nikt nie wie, wiec założenie ze Bóg na pewno nie istnieje jest bardziej antynaukową niż naukowe, trend sie zmienia i za 100 lat może to Ci co nie wierzą w Boga będą tymi zacofanymi, nikt tego nie wie…
0
@Bykunn jak Ty faktycznie masz wyższe wykształcenie humanistyczne i z taka ignorancja wypowiadasz się w tematach, które jednak częściowo łącza się z humanistyczna wiedza to edukacja w tym kraju jest na gorszym poziomie niż myślałem. Czytałeś kiedyś Biblie? Byłeś kiedyś w kosciele? Przecież gdyby tam nie było metafor to byłby stek bzdur. A to ze metaforę zawsze można pod coś podciągnąć oczywiście masz racje. Z tym ze to nijak się ma do tematu, bo na tym właśnie polega WIARA. Religia nie jest nauka i gdyby tam tych metafor nie było to już dawno zostałoby istnienie Boga albo potwierdzone albo zostałoby potwierdzone ze Bog nie istnieje, wiec coś takiego jak wiara juz dawno by nie istniała. Przy założeniu ze Bog jest Wszechmocny musiał to przewidzieć wiec jedyna opcja byłaby biblia z metaforami…
3
@Bykunn ale jakie 6000 lat i 7 dni? Przecież to tylko ignoranci tak twierdzą, którzy chodzą do kościoła i w ogole nie rozumieją co tam robią. Przecież to są i zawsze były metafory. A Twoja ignorancja wcale nie świadczy o Twojej inteligencji, wręcz przeciwnie. Zreszta mam wrażenie ze Twoje pojęcie na temat naukowej wersji stworzenia świata ogranicza się do artykułów na Gazeta.pl albo innych popularnych mediów. Zero merytorycznych treści, tylko takie podstawowe służące do przepychania się argumentami z innymi ignorantami. Przecież wersji jest wiele, sami naukowcy się z nimi nie zgadzaja, a mówiąc o 7 dniach stworzenia świata pokazujesz ze sam chyba rozmawiałeś z bardzo nierozgarniętymi Katolikami.
0
@Bykunn ale skąd się wziął wielki wybuch? Po prostu nagle buch i jest świat? Przecież to jest dokładnie tak samo prawdopodobne jak istnienie Boga. Ktoś wierzy w Boga, Ty w wielki wybuch. A co było przed wielkim wybuchem? Może Bóg? Przecież wszystkim Twoim „przeciwnikom” w tym wątku chodzi o Twoje lekceważenie wierzących i Ok, nie napisałeś ze jesteś od nich madrzejszy, ale wystarczy przeczytać Twoje wiadomości żeby być pewny ze tak uważasz. Fakt jest taki ze dzisiaj naukowcy nie wiedza dokładnie jak powstał świat. Istnienie Boga w ogole nie wyklucza teorii wielkiego wybuchu i przy tak ograniczonych informacjach na ten temat wyśmiewanie wierzących jest śmieszne, bo Ty tez wierzysz w wielki wybuch, który ani nie jest pewien ani jak już pisałem nie wyklucza istnienia Boga.
6
@gaijin Czyli zrobiłeś długi wpis z prywatnym wyjazdem do innego użytkownika i nie napisałeś kompletnie nic merytorycznego. Kto jest tym 7-latkiem? Punktuj go, wszyscy z chęcią z Tobą w kosza zagramy.
5
@Peszko07 Patrząc na ilość takich historii, które mi ludzie opowiadają, to tych zgonów po szczepionkach jest więcej niż wszystkich zgonów, z którymi miałem styczność przez całe życie. A najlepsze jest to, że tylko znajomi antyszczepionkowców umierają od szczepień.
5
No i macie po całym dniu zygania są pierwsze informacje. 18mln oszczędności w pierwszym roku dla 311 mln straty w kolejnych latach i po tygodniu osoba dająca takie kontrakty znika z klubu. Dalej wszyscy twierdzicie ze to nie ma znamion przestepstwa? Oczywiście proponuje nadal nie ferować wyroków bo te informacje zmienia się pewnie jeszcze 200 razy.
3
@malicinho Do 31.07 były w Polsce 33 udary poszczepienne. Od lipca załóżmy, że doszła jeszcze połowa (dużo krótszy okres czasu i dużo mniej osób się szczepiło). Założmy 50 udarów. Dodatkowo załóżmy, że tylko połowa zgłoszona jako NOP, więc było 100 udarów poszczepiennych. Już pomijam kwestię tego ile tych udarów wystąpiło by bez szczepionki, ale wystarczyło wejść na jeden wątek na stronie Barcelony i już znam 3% osób z całej Polski, które miało udary poszczepienne. Nieźle.
3
@jordus100 Przyjmuje, do wiadomości jako osoba tolerancyjna, że może istnieć coś takiego jak jakieś błędy w genetyce i kobieta rodzi się facetem i odwrotnie. Ale to są skrajne przypadki i zdecydowanie jest to zaburzenie jeśli człowiek ma penisa, ale jest kobietą. W ostatnim czasie jednak, sprawa nabiera dziwnego rozpędu i takich przypadków się po prostu mnoży, co jest dziwne i daje podstawy do twierdzenia, że za tym idzie jakaś dziwna ideologia. A rodzice, którzy do 2 letniej dziewczynki zaczynają mówić jak do chłopca, są po prostu nienormalni (Mój chrzestny jest psychologiem i też tak uważa), potem tej dziewczynce już się samej automatej wpoi, że jest chłopcem, nawet jak wcale się nim nie czuje, tylko sobie coś wmówiła, takie dziecko może chcieć ubrań chłopięcych itd, ale nie może czuć się chłopcem, bo tego nie rozumie ! Bronienie na siłę czegoś takiego jest po prostu dziwne. Rozumiem nastolatek w okresie dojrzewania, który coś tam już wie, ale to już niech decydują specjaliści jak to powinno się odbywać wszystko w tych faktycznych skrajnych przypadkach, a nie tych pompowanych i wymyślanych... PS. Moja 3letnia córka twierdzi, że jest żabką, a 4letnia, że jest Elzą.
PS2. Moje córki jeszcze niedawno się pytały czy ja, moja żona i 14 letnia córka jesteśmy chłopcami czy dziewczynkami...