hooligun
Dołączył/a: kwiecień 2011
4 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
@kinioo "Ty się nie broń, Ty atakuj"
0
@Greenalley A czy będąc Haalandem z niesamowitą ambicją oraz wielkim marzeniem o zdobyciu Ligi Mistrzów chciałbyś tworzyć najlepszy atak świata w jednym z najlepszych klubów świata, czy może wolałbyś przejść do przeciętniaka ligi hiszpańskiej (bo jeszcze przez kilka lat nie będziemy w TOPie), który nie gwarantuje ci nawet miejsca w lidze premiowanego udziałem w Lidze Mistrzów?!? Myślę, że Haaland ma trochę oleju w głowie i po Borussii nie przyjdzie znowu do "tego drugiego" klubu. On chce walczyć o wszystko, a nie zastanawiać się czy w pojedynkę uciągnie cały zespół. Na dzisiaj nawet Borussia jest mocniejsza i pewniejsza od Barcy, po co miałby robić krok wstecz. Zresztą nie wydaje mi się, żeby Haaland czuł się gorszy od Mbappe.
0
Jeżeli obaj skończą w Realu to już widzę, jak wszyscy tutaj czekają na Klasyki.
0
@Gappeq No kiepskie te kluby. Wolverhampton i Arsenal (od odejścia Wengera, a może i nawet wcześniej) nie liczą się w walce praktycznie o nic. Natomiast jeśli chodzi o Torresa to nie poszalał w tym City. Oczywiście nadal uważam jego transfer za dobre posunięcie w tym momencie, aczkolwiek nie jest to zawodnik, na którym można opierać całą grę. Co do Dembele to absolutnie się z Tobą nie zgodzę. Gość nikogo nie zwodzi, czy trzyma w niepewności. Sprawa jest jasna - chce zostać, ale nie na obniżonej pensji. Propozycje nowej umowy szybko odrzuca (w ciągu kilku dni), co było nawet gdzieś na stronie w newsach, bo czeka na poważną ofertę. On nie chce odchodzić, ale chce normalnie zarabiać. Nie można wychwalać zawodnika i twierdzić, że może zostać nowym liderem, a jednocześnie wymagać od niego obniżki wynagrodzenia, w tym samym momencie podając informację opinii publicznej, że za pół roku przyjdzie gość, który ma zarabiać pewnie ze trzy razy tyle. Jak dla mnie Barca cały czas się ośmiesza. Klub nie broni swoich interesów, bo Dembele nie łamie zasad zapisanych w kontrakcie. Jest na miejscu, może grać. Oczywiście mógłby przestać się spóźniać na treningi, ale to jest akurat mały problem. Zresztą po to są kary finansowe, które już w kontrakcie prawdopodobnie są wyszczególnione. Teraz podobno symulował jakieś bóle, ale to jest akurat tak samo profesjonalne zachowanie, jak nie zabranie zawodnika na mecz, bo nie chce podpisać gorszej umowy. Zresztą co do jego symulowania nie ma żadnych dowodów, może naprawdę miał jakiś problem, natomiast klub sam się oficjalnie przyznaje do pozostawienia gracza poza kadrą. Cała ta sytuacja może się skończyć w sądzie, co wygeneruje nowe wydatki, a podobno klub jest na skraju bankructwa. Na rozdmuchaniu sprawy przedłużenia kontraktu Dembele klub po prostu nie może nic zyskać, a do tego cały czas traci. A kibicom zostaje tylko złapać się za głowę. Po odejściu Bartomeu zarówno finansowo, jak i wizerunkowo miało być tylko lepiej. Finansowo to potrwa kilka lat, natomiast wizerunkowo klub zaczyna się staczać jeszcze bardziej.
0
@Gappeq Tylko wiesz - to, co robi Dembele poza boiskiem nie zmieniło się od momentu jego transferu, on nigdy nie zachowywał się profesjonalnie, a klub nie wyciągał z tego konsekwencji, więc ciężko, żeby teraz nagle zmienił swoje nastawienie. Ja nie bronię w tym aspekcie zawodnika, tylko uważam, że klub nie powinien zniżać się do jego poziomu, bo za rok nikt w Katalonii nie będzie pamiętał kim był Dembele, ale cała piłkarska Europa będzie pamiętać zachowanie klubu. Swoją drogą zawodnik nie musi pokazywać przywiązania do klubu, ważne żeby dobrze grał. Najlepszy przykład to Ramos w Realu, który od zawsze powtarzał, że jest Sevillistą, a gdy Real wahał się z podniesieniem mu pensji Hiszpan za każdym razem groził odejściem. W końcu Perez się wk... i gdy Ramos łaskawie zechciał podpisać nową umowę Perez powiedział, że czas już minął i teraz może sobie iść do PSG. Natomiast tutaj brakuje stanowczości klubu, ale przy jednoczesnym zachowaniu profesjonalizmu. Nawet jeżeli klub chce go ukarać wysłaniem na trybuny nie powinien tego ogłaszać oficjalnie tak, żeby wszyscy poza klubem o tym wiedzieli. Ja też jestem za tym, żeby grali inni, ale tylko jeżeli będą wnosić więcej do drużyny. Jest kontrakt i klub musi się do niego dostosować, inaczej będą kary sądowe i kolejne skandale oraz "zły" rozgłos, a to jest ostatnia rzecz jakiej Barca teraz potrzebuje. Powinni to wyciszyć, dograć sezon do końca i rozstać się po cichu.
No akurat u mnie w pracy jest takie zapotrzebowanie, że to pracownicy dyktują warunki :P Zresztą w piłce też. Zarówno klub, jak i zawodnik muszą się dogadać - tutaj Dembele nie pasują warunki zaproponowane przez klub, więc je odrzuca. Mówisz o fochach Dembele, ale czym było niepowołanie go na mecz i ogłoszenie całemu światu, że to za karę, że nie chce przedłużyć umowy. To najgłupsze zachowanie klubu, jakie widziałem od lat. Przekaz jest jasny - nie chcesz być czyimś niewolnikiem, nie przychodź do Barcy. Zarząd takimi głupimi zagrywkami bardziej szkodzi klubowi, niż sam zawodnik. "...Torres, Traore, Abumeyang..." - naprawdę chcesz opierać Barcelonę na zawodnikach, którzy przyszli z kiepskich klubów lub siedzieli na ławie? Nie zniżajmy się do poziomu, w którym cieszymy się z wypożyczenia przeciętniaków.
0
@Gappeq Wszyscy doskonale zdają sobie sprawę z faktu, że Laporta chciał tylko połechtać ego Dembele. Aczkolwiek patrząc na to ze strony piłkarza, jeżeli jego prezes mówi takie rzeczy ciężko się później dziwić, że sam zawodnik ma wygórowane wymagania finansowe, za co został skrytykowany już prawie przez każdego na tej stronie. A te wymagania nie są winą Francuza, w końcu zarówno prezes, jak i trener nawkładali mu do głowy, że jest najlepszy, więc czemu miałby schodzić z pensji? Warto też się zastanowić, czy Dembele w którymkolwiek z meczów w tym sezonie dał nam jakiekolwiek podstawy, by myśleć, że mogłoby mu nie zależeć. Ja nie zauważyłem nawet jednej sytuacji na boisku, która mogłaby na to wskazywać. Zamiast wysuwać swoje domysły i zastanawiać się nad jego ewentualnym zaangażowaniem, lepiej zwyczajnie dać mu grać i zobaczyć już na boisku co prezentuje. Jeżeli będzie olewał mecze, wtedy można go posadzić, ale trzeba to zrobić z konkretnego powodu, a nie dlatego, że ktoś tam się obraził. To wystawia najgorszą "reklamę" klubowi. Kto normalny chciałby ryzykować przyjście do klubu, który może go usadzić, bo ktoś w zarządzie walnął focha?!? Ja rozumiem, że Dembele nie wszystko wychodzi na boisku, ale akurat braku zaangażowania podczas gry absolutnie nie można mu zarzucić.
0
@Gappeq Jak to? Przecież "Dembele jest lepszy, niż Mbappe"! A tak już na serio, to gość jednak robi szum w ataku. Liczby może za nim nie przemawiają, ale statystyki to nie wszystko.
2
@DCHX No nie wierzę, skąd się biorą tacy ludzie. Rzeczywiście - lepiej walnąć focha, jak 10 letnia dziewczynka i zostawić gościa z olbrzymią pensją na trybunach, a prawdopodobnie przed telewizorem, bo wątpię, żeby Dembele pofatygował się na stadion wiedząc, że i tak nie zagra. To rzeczywiście pomoże Barcelonie. Komu Ty niby byś wtedy wyrządził krzywdę? Zawodnikowi, który i tak ma to głęboko w d...? Czy może klubowi, który powinien w tym momencie postawić na każdego, kto będzie w stanie pomóc w walce o czołową czwórkę? Przypominam tylko, że jeżeli w przyszłym sezonie nie będzie miejsca premiowanego występami w Lidze Mistrzów, to znowu zostaną transfery typu Morata, bo nikt z TOPu tutaj nie przyjdzie. Przestańcie myśleć, jak dzieci, dorośnijcie w końcu.
0
Nie rozumiem dlaczego narzekacie. Przecież zaraz wyjdzie Czavi, powie, że: "wszyscy zagrali świetnie", "mentalnie jesteśmy zwycięzcami", "mieliśmy większe posiadanie, oni tylko kontrowali". Porażka z Benficą w LM, z Realem w Superpucharze oraz lidze, z Athleticiem w Pucharze i niedługo z Napoli w LE. Ale przynajmniej jest posiadanie, w końcu one jest najważniejsze.
2
@Conradxc Mylisz pojęcia. PSG wywierało presję na Verattim, bo ten bojkotował klub mając ważny kontrakt. Czy Dembele bojkotuje cokolwiek?!? On po prostu chce zarabiać więcej, niż zarabia teraz - takie jego prawo, jako zawodnika. Jeżeli klub się na to nie zgodzi, to ten odejdzie. Proste.
1
@Scross Oczywiście, że tak. Ale słyszałeś, żeby taki Real wywalił na trybuny Bale'a, bo ten nie chce odejść? Klasę trzeba mieć, a nie tylko o niej mówić, a zachowywać się, jak dresiarz. Dembele na pewno da Barcelonie więcej na boisku, niż siedząc w domu przed telewizorem.
1
@Bulos11 Myślę, że w ostatnich tygodniach Dembele nie dał nam nawet jednego powodu, żeby myśleć, że mogłoby być inaczej. Chłopak się stara, biega, naciska i robi wszystko, co może. Inną sprawą jest fakt, że różnie mu to wychodzi, ale nikt nie może powiedzieć, że brakuje mu motywacji.
3
Wow, już nawet PSG ma więcej klasy, niż Barca. Oni przynajmniej nie niszczą gościa, który chce od nich odejść. Widzę, że z "więcej niż klub" nie zostało już absolutnie nic. A wystarczyło po prostu dać chłopakowi pograć do końca kontraktu i byłby spokój. Barca osiągnęła całkowite dno.
0
@cyron1 Chyba sobie teraz jaja robisz?!? Przecież od przyjścia Guardioli cała piłkarska Europa śmieje się z symulek zawodników Barcy. Słynne patrzenie na sędziego przez ręce Busiego; kręcenie się po ziemi 10 metrów Neymara; wielki krzyk i łapanie się za nogę Alvesa, przez co Pepe dostał czerwo w El Clasico, a później okazało się, że nawet go nie dotknął; brak kartek dla Messiego (w jednym meczu komentator: "To może być czerwona kartka. Nie będzie nawet żółtej? No tak, Messiemu wolno więcej")... Fakty są takie, że sędziowie są w fatalnej formie od ponad 10 lat. Krzywdzą wszystkich po równo. A gdyby dawali kartki za symulowanie, jak powinni, to każdy mecz kończylibyśmy w ośmiu. Obudź się człowieku.
1
Fajny news. Bez względu na wyniki bardzo dobra decyzja o poważnym wejściu w e-sport.
1
@cyron1 Pique nie walczy o żadną prawdę, zwyczajnie nie wie kiedy się zamknąć i dać sobie spokój. Twierdzenie, że sędziowie pomagają Realowi to zwykła głupota, chyba nie muszę Ci przypominać ile razy gwizdali jakieś niezrozumiałe sytuacje dla Barcy. Po prostu hiszpańscy gwizdkowi to najgorsi sędziowie w piłkarskiej Europie. Są tak samo słabi w każdym meczu. Nie pamiętam czy to było w meczu z Getafe, czy z Betisem, ale Athletic miał sytuację, w której piłka wyszła na aut, sędzia główny stał z 5 metrów od piłki, liniowy z pół metra, zawodnicy obydwu drużyn widzieli, że piłka powinna być dla Athleticu, miliony kibiców przed telewizorami też, a tymczasem ci nieudacznicy dali aut dla przeciwników. Nawet gość, który dostał piłkę od zawodnika Athleticu do wyrzucenia był zdziwiony tą decyzją. Po cholerę są w ogóle sędziowie boczni skoro nie widzą tak klarownych sytuacji?!? Niestety nic się nie zmieni dopóki to komputer nie będzie rozstrzygał każdej sytuacji. Ale na to poczekamy pewnie ze 30 lat.
0
@Greenalley "Nieprzełożenie jutrzejszego meczu jest dla mnie niezrozumiałe" - to nie jest wygłoszenie opinii, to jest zwykła ignorancja i brak znajomości przepisów. Gdyby je znał, to WIEDZIAŁBY dlaczego spotkanie nie zostało przełożone. Przepisy mówią wyraźnie kiedy spotkanie może zostać przełożone, a ten mecz nie spełniał wymogów potrzebnych do zmiany daty. To bardzo proste, nie dopowiadaj sobie do tego jakiejś wymyślonej historii.
0
@Greenalley Nie rozumiem o czym w ogóle mówisz. Wolność słowa to jedno, a nieznajomość przepisów jest czymś zupełnie innym. Wolność słowa byłaby, gdyby np. stwierdził, że przydałoby się zmienić przepisy, a nie to, że nie rozumie dlaczego stało się coś, co jest zgodne z przepisami i co doskonale rozumieją wszyscy inni trenerzy/działacze. Wolność słowa a ignorancja to dwie zupełnie różne rzeczy. A na kiepściznę Xaviego nie będę narzekał, bo niczego dobrego się po nim nie spodziewam. Nie powinno się zakładać, że jeżeli ktoś był dobrym piłkarzem i zna klub to będzie też świetnym trenerem. Xavi w trenerce jeszcze niczego nie pokazał, lepszy byłby jakiś poważny trener z wieloletnim doświadczeniem i sukcesami na koncie.
3
@trolownik Przepisy są bardzo jasne i logiczne. Po prostu Xavi lubi zwalać winę na wszystko dookoła, tylko on jest zawsze bez skazy. Teraz jeszcze meczu nie rozegrał, a już narzeka "na wszelki wypadek". Zaraz zacznie winić całą Europę za to, że Barcelona nie potrafiła przygotować się do sezonu. Widziałeś, żeby Real, Atletico, czy Mallorca narzekały na te same przepisy?!? Nie tylko Barca ma problemy, ale jakoś nikt inny nie narzeka.
2
Ach, nareszcie wrócił nasz heros od narzekań i płaczu. Aż dziwne, że jeszcze nie wykorzystał za długiej trawy, zbyt suchej murawy, wpływu Jowisza na Saturna... no, ale sezon jeszcze trochę potrwa, więc powinien spokojnie zdążyć, a może nawet doda coś nowego? Przepisy są jasne, jeżeli ich nie rozumie to może nie powinien być trenerem? P.S. Jeżeli Dembele nie podpisze nowej umowy to zaraz będzie tłumaczenie Laporty, że to media przekręciły jego słowa o tym, jak to Dembele jest lepszy od Mbappe XD
3
@Djzordon Ale gadasz bzdury, aż słabo się to czyta. Przede wszystkim zamiast zająć się problemami Barcelony, z których może nie wyjść przez lata Ciebie interesuje tylko umniejszanie rywalowi - taka typowa katalońska mentalność. Przestań siać tę propagandę i spójrz na to realnie. Vinicius, Rodrygo, Valverde, Camavinga, Militao... Kubo są dopiero na początku swojej kariery i czeka ich jeszcze wiele lat sukcesów. Zarzucasz niektórym zawodnikom ich wiek? No to spójrzmy. Alaba ma spokojnie 5 lat gry przed sobą, a i tak podobno Real prowadzi zaawansowane rozmowy z Rudigerem, który pogra co najmniej tyle samo; Kroos i Modrić, a myślisz, że po co został sprowadzony Camavinga, a Fede jest na spokojnie wprowadzany do drużyny; Benzema, ten gość przez lata nawet w sytuacji 1v1 nie potrafił strzelić gola, co "eksperci" tłumaczyli chęcią wywyższenia CR7, a teraz, jeżeli przyjdzie Mbappe to znowu nie będzie większego problemu. Do tego zobacz na kogo poluje Barca, a na kogo Real. Mbappe, Rudiger, całkiem możliwy transfer Haalanda, a i o Lewandowskim ostatnio znowu zrobiło się głośno. A Barca? Azpilicueta i Cavani, no rzeczywiście młodzi na lata. Alves też nie przyszedł przez przypadek. Z Barcy zaraz odejdą Pique, Busquets oraz Alba i znowu wszystko się posypie. ter Stegen to jeden z najbardziej przereklamowanych bramkarzy w Europie (co z Bayernem znowu potwierdził wpuszczając mega szmatę), Araujo potrafi zagrać świetny mecz, żeby popełnić jeden głupi błąd, przez który drużyna później ma problemy, Dest nie nadaje się do niczego, de Jong ciągle jest wielkim, ale nieoszlifowanym diamentem i... już takim zostanie, będzie przekleństwem dla Barcy, jak kiedyś Guti dla Realu. To, że Gavi nie dostał wczoraj czerwonej kartki za głupi i zupełnie niepotrzebny faul można zrzucić tylko na roztargnienie sędziego, ale ogólnie mało co pokazuje. Fati, mający dobre zaledwie kilka miesięcy, Puig, który od kilku lat nie może się odnaleźć i ten nieszczęsny Dembele, który oczywiście "jest lepszy od Mbappe". Jaki trzeba mieć zryty umysł, żeby w ogóle wypowiedzieć takie słowa?!? Różnica jest taka, że do składu Realu młodzi są fajnie wprowadzani i już bardzo ważni. Tutaj wszystkie dzieciaki zostały wrzucone na głęboką wodę i idą na dno. Uważam, że przez kolejne 10 lat Barca zostanie zdominowana przez Madryt, bo Atletico też słabe nie jest.
2
A co z tym wszystkim ma wspólnego to, że Real kupił Theo czy Ceballosa? Ilu zawodnikom Barca zniszczyła kariery? To są wielkie kluby i zawsze ktoś będzie poszkodowany. Właśnie o tej hipokryzji mówiłem wcześniej, dałeś jej idealny przykład XD Poza tym skąd wiesz ile Real będzie im płacił? Skąd wiesz na jakich będą grali pozycjach w Madrycie? Bale też przychodził na pozycję CR. Neymar przeszedł za 85 mln? A co z pozostałą kasą, którą klub "wisi" Santosowi? Co z pieniędzmi, które trzeba zapłacić US jako kary za oszustwa przy transferze? Dużo można zarzucić Realowi, ale na pewno nie to, że Perez nie wypłaci komuś należnych mu pieniędzy. Dlatego nie dziwię się, że R poszedł do białych. Tak jest wszystkim na rękę. Santosowi, Realowi i Rodrygo. Wszystkim oprócz Barcelony.
4
Nie rozumiem tego waszego obwiniania wszystkich dookoła za porażki zarządu. Tym razem padło na Real. Ciekawe dlaczego nikt nawet nie wspomniał o słowach prezesa Santosu sprzed kilku tygodni, że nie sprzeda nikogo do Barcelony, dopóki nie spłacą do końca Neymara?!? Dlaczego niby Santos miałby znowu wchodzić w jakiekolwiek interesy z FCB, a później walczyć w sądach o kasę? Co dla nich za różnica, gdzie będzie grał ich były zawodnik? Mają bez problemu dostać pieniądze i tyle. A Real jest w stanie im to zagwarantować. Poza tym mówienie, że 45mln to dużo samemu płacąc ok. 200mln za Neymara jest zwykłą hipokryzją. Spójrzcie prawdzie w oczy - historia transferu Neya jeszcze przez lata będzie się odbijać na klubie.