0

Chyba ze zasnie lub zaslabnie i nie odbierze ;)

0

Piekne wykonczenie tej koronkowej akcji :)

0

ja tez nie pisalem, ze to Ty to napisales :), tylko pokazalem, ze skoro piszesz: ze stworzyli sytuacje a ich nie stworzyli do 2-0, to nie byla to prawda. Albo, ze poczatek meczu nie byl taki kolorowy - to pokazalem, ze jednak nie bylo tak zle. Dla mnie poczatek meczu to jest kwadrans - i wciaz w tym kwadransie stworzylismy wiecej niz oni. A oni 0 100% okazji czy nawet w miare dobrych okazji.

Z ta walka - ciezko mi sie odnosic bo mozna przypisac to kazdej druzynie - nawet takiej co stoi w polu karnym w 10 mozna to przypisac. Az tak dobrze calego meczu nie pamiętam ale nie przypominam sobie jakiejs ponadstandardowej walki Leganes.(nie znaczy ze rozlozyli nogi - co jest zdecydowanie za czeto uzywanym stwierdzeniem tutaj) Mozna by zobaczyc statystyke przebiegnietych kilomterów - skoro pisales o sytuacjach z poczatku meczu, ktore mogly sprawic ze wynik potoczylby sie inaczej to rowniez nie mam pewnosci czy Ty pamietasz ten mecz tak dobrze

Nie chce tez powiedziec, ze poddali sie przed spotkaniem - po prostu byli pilkarsko gorsi i tego jestem pewny. Tak czy inaczej jakos ciezko mi nazwac ten wystep solidnym. Solidny to byl ich wystep na Camp Nou - oczywiscie na tle tak grajacej Barcy ale jednak - przegrywali 1-0, ale nie dali nam stworzyc zbyt wiele, a pozniej sami stworzyli pare okazji i doprowadzili nawet do 1-1.

0

fajnie jest obejrzec rywalizacje z tymi najlepszymi, ale tez chcialbym zeby to pokolenie podnosilo jak najwiecej trofeow, w tym LM. W dzisiejszym futbolu po prostu przy takim grafiku i takim poziomie rywalizacji nie da sie (jest niezwykle ciezko) utrzymac swietna / genialna forme (a taka trzeba miec jesli gra sie z najlepszymi) od lutego do maja + na tyle dobra zeby wyjsc z FG LM. Udalo sie nam w kampanii 14/15, ale wlasnie poleglismy w poprzednim sezonie - gdzie moze gdbysmy mieli Wilki zamiast Atleti w tym nieszczesny kwietniu, to bysmy ich przeszli, a pozniej z lepsza forma nawet Atleti bysmy pykneli.

Dlatego uwazam, ze choc w jednej rundzie moglibysmy trafic na taka teoretycznie slabsza druzyne - wowczas przy dobrym wyniku w 1 spotkaniu (np jak Real zwykle radzil sobie z takimi druzynami jak Galatasaray, Apoel, Tottenham nawet, CSKA, Roma, Schalke) - zeby raz a kiedy miec komfort drugiego spotkania i powalczyc o lige.

Trudniej jest tez grac wowczas co 3 dni na maksa - latwiej o zgubienie punktow w lidze z takim Deportivo, czy tez w poprzednim sezonie kiedy gralismy na przemian w lidze a pozniej w LM z Atletico i szlo ciezko.

0

rownie dobrze mozna zadac pytanie: nie uwazasz Barcy za jedna z dwóch najlepszych druzyn w Hiszpanii?

Dwie najlepsze druzyny w Hiszpanii graja ze soba 23 kwietnia

1

mam nadzieje ze to zart

1) podajesz przyklad meczu grupowego? powaznie? do tego meczu ktory ma znaczenie, ale nie jest kluczowy, co widac na przykladzie bialych. Na tamten moment mieli 7 pkt i przewage nad Sportingiem. Do tego grali tez w mocno rezerwowym skladzie (mowie o obronie i pomocy).

2) "dróżyn" - powaznie?

3) dodaj jeszcze pierwszy mecz Real - Legia 5-1 - w potencjalnym dwumeczu - pewny i gladki awans bialych

0

Kazdy zespol mniej czy bardziej walczy - mecz trwa 90 minut, a Barca wygrala ten mecz na spokojnie. Ja odszedlem od sensu? To zacytuje Cie:

To Ty napisales: "Wygraliśmy 5:1, ale początek meczu nie był taki kolorowy. "

jesli w 15 minucie prowadzimy 1-0, a 2 minuty wczesniej Messi ma swietna okazje - rywal w tym czasie nie mial zadnej swietnej okazji - to ja nie wiem co to jest poczatek meczu? 5 minut? 10 minut nie poddawania sie przed meczem?

Rozumiem pisanie takich tekstów po meczu z Valencia na Camp Nou z sezonu 14/15, gdzie wprawdzie prowadzilismy 1-0, ale Valencia naprawde solidnie napierala, miala rzut karny, slupek Alcacera i jeszcze ze 2 swietne okazje, a ostatecznie wygralismy 2-0

Ale tutaj? To bylo pewne i w sumie dosc latwe zwyciestwo. 1-0 po 15 minutach bez zadnej swietnej okazji rywala, 2-0 po 30 minutach. Ja sie pytam co tu mialo sie potoczyc inaczej?

Dodam pozniej napisales:

"Prawda jest taka, że jeśli wykorzystaliby okazje z początku spotkania mogłoby ono potoczyć się inaczej. " - kolejne zdanie nieprawdziwe, bo do 2-0 Leganes nie mialo zadnej dobrej / bardzo dobrej okazji. - wiec trudno nawet gdybac o innym potoczeniu meczu

0

cos takiego mozna przylozyc do niemal kazdego spotkania. Do tego ja nie pamietam zeby Leganes mialo jakas setke - grali na poczatku troche lepiej od nas - jeden strzal z dystansu i tyle. Nie wiem co tam mieli wykorzystac - polecam przypomniec sobie mecz. ale juz w 15 minucie przegrywali 1-0 , a wczesniej Messi mogl zaczac strzelani. A w 30 minucie bylo 2-0.

Powtorze, to byl jeden z latwiejszych spotkan w sezonie i pewnie wygranych.

0

jakby z Realem mieli kilka okazji ale nie strzelili to by bylo: "z bialymi to napastnicy ciagle pudluja, a z nami strzaly zycia".

Prawda jest taka, ze do przerwy bylo 3-0 dla nas i mecz byl rozstrzygniety bardzo szybko.

1

a ja bym chcial trafic raz na 5 lat na slabszy zespol. Ostatni raz z naprawde slabszym zespolem na papierze w fazie pucharowej gralismy w sezonie 11/12 - byl to Bayer Leverkusen. Od tego czasu: Milan, Chelsea, Milan, PSG, Bayern, City, Atletico, City, PSG, Bayern, Juventus, Arsenal, Atletico, PSG, i teraz Juventus.

Przy takich druzynach nie trudno sie czesciej potknac.

Nie mowie zebysmy w ogole grali tylko z tymi slabymi, ALE raz a kiedy moglibysmy miec chwile wytchnienia.

4

mimo wszystko wole od Gila Manzano, czy Lahoza.

Ja bym za ta bramke bardziej winil liniowych - sedzia ze swojej perspektywy nie ma dobrego podgladu na sytuacje.

0

po prostu moim zdaniem zalezy to od okolicznosci. Wowczas kopnal Marquinosa bo stracil pilke i byl sfrustrowany i nie zapanowal nad emocjami.

Od tego czasu gra swietnie, wszystko mu wychodzi i moze dlatego jest tego mniej. Sportowca i czlowieka poznaje sie gdy nie idzie i sa trudnosci - zobaczymy czy Neymar wowczas bedzie wiedzial jak sie nalezy zachowac.

0

Tylko raz w historii zespol wygral ostetnie 10 gier w la liga - byli to biali rok trmu

0

Niekoniecznir - wystarcxy zwyciestwa z Barceona i brak awansu na mundial ARG i wowczas dziennikarze moga glosowac na Neya

2

Szczegolnie nie robil tego z Celta i Valencia ...

0

Poczekajmy chociaz do maja z tym przyznawaniem ZP

2

Np z PSG wcale zlosliwie nie kopnal Marquinosa

0

Jesli mowimy o oststnich tygodniach czy miesiacach to ten kolega ma sporo argumentow za Lewym.

0

nie wiem czy ogladali setke powtorek - moze po prostu uznrali bramke bo tak sedzia wpisal do protokolu a pozniej nikt tego specjalnie nie analizowal.

Przeciez nie raz oficjele sie mylili i po prsotu wg mnie sie pomylili, ale to nie jest jakas bardzo istotna pomylka bo gol byl.

0

jak najbardziej tak - skoro zaliczyli to zaliczyli. Jedne gol dla Luisa wiecej :)

Ja mowie ze w artykulu jest jednak błąd - bo trofeo Pichichi przyznaje Marca i tam Suarez ma jedno trafienie mniej. Mowa w nim jest o klasyfikacji Pichichi. Oczywiscie moze tu tez chodzi po prostu o 'Pichichi' czyli najlepszych strzelcow - ale to mamy taka dwuznacznosc :)

Kiedys podobna sytuacja byla z Messim - przed podobna mowie, ze Marca mu nie zaliczyla trafienia, a LFP tak - z tym ze wowczas pilka jednak zmierzala w swiatlo bramki. W tym przypadku bylo jednak inaczej i dlatego mowie, ze jestem w stanie zrozumiec podejscie Marci (wyjatkowo!), gdyz strzal nie szedl w swiatlo bramki.

0

Na pewno Messi jest lepszy w trj statysyce - bo w lidze jest drugi pod katem strzalow, a jest liderrm strzelcow.

0

Strzelil kluczowe bramki Realowi i Celcie w kampanii 14/15

0

Ktore byly silniejsze?

0

Nie ma znaczenia - do oceny tego czy gol jest samobojczy czy nie wazne jest to czy pilka po strzale gracza leci w swiatlo bramki czy nie. w tym przypadku nie leciala. Sedzia zaliczyl Luisowi i oficjalnie ma tego gola i tyle :)

4

Jesli chodzi o trofeo Pichichi to Suarez ma 22 trafienia. Jeden gol z Gijon bodajze to byl samoboj. Lfp uznala ta bramke ale tutaj akurat przychilibym sie do zdania Marci ze gol byl samobojczy - pilka po strzale el pistolero nie leciala w swiatlo bramki - tak jak dzisiaj to nie byl gol rakitica.

0

I spalony :)).

11

Na jesieni 2015/2016 mielismy okazje ogladac najlepsza wersje Neymara. W tym sezonie jak Messiego brakowalo to widac bylo ze nie wyglada to dobrze:

mecze z Malaga i Celta to pokazaly

Poza tym w tej statystyce zawarte sa spotkania pierwszych rund PK (gdzie graja nasi rezerwowi), ale gramy z 3-cio ligowcem.

Jednak skoro Neymar jest w takiej formi obecnie - podobnej jak na jesieni 15/16, to powinno byc ok.

1

Sevilla ponownie gubi punkty i zgodnie z przewidywaniami w koncu w tym wyscigu definitywnie spuchła ( 9 kolejek do konca, 7 pkt straty i dwa mecze mniej od bialych, do tego mecze wyjazdowe zarowno z bialymi jak i znami). Oby tylko w srode podtrzymali swoja formę i nie pozbawili w praktyce kolejnego rywala do tytułu.

0

Moze beda mogli liczyc na wsparcie Chile i Brazylii. Ekwador gra na wyjezdzie dwa spotkania z tymi zespolami i jesli nie zdobedzie ktoregos z tych terenow, to ARG wystarczy wygrac z Peru i Wenezuela u siebie.

Drugim warunkiem jest tutaj Paragwaj - ktory nie moze zdobyc wowczas wiecej niz 9 pkt, a tez maja trudnych rywali (Chile, Urugwaj i Kolumbie)

Wowczas ARG bedzie miala 5 miejsce i walke o awans stoczy w barazu.

0

Aubamayenag tez ma 24 trafienia - czyli 48 punktów

Media

Sonda

Kto wygra mistrzostwo świata?