michal26
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Oleśnica
41 obserwujących
0 obserwowanych
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
2
Mam pytanie techniczne.
Czy ktoś się orientuje prawnie, jak wygląda obecnie sytuacja z obowiązkiem zakrywania twarzy i nosa?
Czy prawdą jest to, co niektórzy mówią, że najpierw musiałby być ogłoszony stan nadzwyczajny, aby ogłosić taki stan prawny?
Jeśli jest to prawdą, to który artykuł Konstytucji RP o tym mówi? (art.53?)
Ciekawi mnie to, bo nie ukrywam, że poruszanie się w maseczce jest uciążliwe, to raz. Dwa. Nie kicham i nie kaszlę. Jeśli mam wirusa, to przechodzi bezobjawowo. Czytałem opinię lekarzy, że noszenie czegokolwiek przez ponad 30 minut nam szkodzi, a nie pomaga. Zwyczajnie gromadzą się tam wirusy i bakterie..
Dodatkowo kwestia jest tego typu, że 95% maseczek nie chroni przed niczym..
0
@Transu96 Z jednej strony nie jest Polakiem, by takie coś wykombinować, ale z drugiej strony w Monachium sporo Polaków i któryś mógł mu podsunąć ten pomysł xDDD
0
@Luki 10 uważaj na szpaki xD
1
@SHIBA 679
No zajęło z 10 minut xD
E: O widzę, że ktoś już zgadł przede mną :/
0
@PatrykBarca Sarkazm tak potrzebny...
Oczywiście, że ważne co myślą kobiety. Ta ustawa musi być tak skonstruowana, by były i tak możliwie łagodnie traktowane i co najważniejsze, powinno im się zapewniać pomoc.
No, ale co ja się będę wysilał, skoro tak bardzo można spłycić wypowiedzi moje, czy osób wszystkich tutaj.
"debata nad fasolką".
Może tak zakończę :)
0
@Pablit Moim zdaniem jest to błąd myślowy. Mnie może i nie dotyczy bezpośrednio, ale pośrednio już tak. Moim zdaniem jest to bardzo samolubne i krótkowzroczne.
Idąc tym tropem "kobiety ciało, kobiety decyzja".
Czy według Ciebie powinno się promować samobójstwa? "Moje ciało, mój wybór!". Powinienem przecież mieć prawo do tego. A jednak zachęca się potencjalnego samobójcy do szukania pomocy. Stara się go uratować. Czemu? Przecież nas to nie dotyczy!
Tu jest cały pies pogrzebany. Ta pieprzona obojętność społeczna. Każdy na swój nos i róbta co chceta.
Nie chodzi tutaj przecież o to, by kobietom dopiec. To nie o nie jest spór, lecz o dziecko, które jest w ich łonach. Jeśli nawet matka nie broni własnego dziecka, to kto ma obronić? No moim zdaniem prawo powinno chronić. I tak, jak wspominałem na samej gorze dyskusji. Najrozsądniejszym rozwiązaniem jest pozostawienie kompromisu, ale z rozszerzeniem o dwie rzeczy:
1. Potraktowanie aborcji jako zabójstwo. Sprawa toczona tylko w wypadku złamania prawa, czyli kompromisu. Kobietę (i mężczyznę, jeśli też nakłaniał!) sądzi sędzia według własnego uznania. Musi tutaj być dowolność wyroku.
Dzisiaj jest ciche przyzwolenie na aborcje. Niektóre kobiety chwalą się że dokonały aborcję (sic!).
2. Sprecyzowanie jakie choroby płodu zezwalają na dokonanie aborcji.
Tak niewiele a tak wiele.
W naszej obronie nikt stawać nie musiał i musieć już nie musi.
Pomyśl o milionach dzieci, które się nie narodziły, bo kobieta miała wybór. Nie byliśmy to my i dzięki temu możemy tutaj debatować.
4
@IronSanHybrid Genialne hahahahhahahaha
0
@contowsky Dzięki za opinie. Pozwolę się jednak nie zgodzić.
Wychodzę z założenia, że skoro w Rodzinie rozmawiamy o polityce, muzyce, o pierdołach, czy takich tematach, jak aborcje, kary śmierci, etc., to skoro La Ramblę traktuje poniekąd jak "rodzinę" (tą piłkarską, ale jednak coś sprawia, że czytam komentarze, pisze, etc.), to czemu mam tutaj nie pisać tego, co uważam, że warto poruszyć?
Kolejna rzecz. No tak też można. Niestety "Bozia mi nie dała" takich zdolności, bym umiał kogokolwiek przekonywać do takich emocjonalnych rzeczy. No delikatnie mówiąc nie jestem empatą. Aczkolwiek podziwiam osoby, które potrafią pomóc takim kobietą.
Swoją drogą...nigdzie nie napisałem, że należy zmuszać je do urodzenia. Zwyczajnie w TEJ KONKRETNEJ KWESTII nie zabierałem głosu ;)
1
@yeah No nie no. Moment moment. To, że Chrześcijanie uznali, że życie zaczyna się od poczęcia, to nie jest równoznaczne z tym, że dany argument jest z miejsca religijny.
Chodzi tutaj o prostą zasadę. Przed poczęciem nie ma płodu/dziecka. Życie się jeszcze nie rozpoczęło. Nie ma też mowy o prawie spadkowym, o jakimkolwiek dziedziczeniu, bo jeszcze NIC SIĘ NIE WYDARZYŁO!
W momencie zapłodnienia coś się zmieniło i jest niejako nowy byt, który (według niektórych już jest) będzie człowiekiem.
Uznanie, że w 21. tygodniu ciąży zaczyna się życie, to sztuczna granica.
Jeśli ktoś nie widzi w tym logiki i jakiejkolwiek biologicznej podstawy (na litość..każdy z nas się uczył w szkole o tym, że wtedy rozpoczyna się NOWE ŻYCIE - podczas POCZĘCIA, a nie że w 21. tygodniu ciąży), to przepraszam, ale dyskusja nie ma sensu.
Podałem kontrargument. Co takiego dzieje się w tym 21. tygodniu? Który dokładnie moment decyduje o tym, że "O! Teraz jest juz życie"?
Jaka to jest chwila, że 5 minut przed tym można zabić, a 5 minut po tej chwili juz nie?
1
@Bykunn No jak nie podajemy argumentu?
Cały czas mówimy, że życie zaczyna się od poczęcia i jest to zarówno kwestia biologiczna, jak i logiczna.
Mówisz, że 12. tydzień. Dobrze zatem. To co się dzieje 5 minut przed? Wtedy jeszcze nie jest życie? Co takiego się dzieje, że wtedy jest już życie, a wczesniej nie?...
1
@HansLanda No, ale nikt nie mówi przecież o tym, by ktoś miał nosić uszkodzone płody, które i tak nie przeżyją xD
Mówimy tutaj o aborcji, że jest to wprost zabójstwo i jakie powinny być odstępstwa od wymierzania kary za to.
Niektórzy mam wrażenie, że zezwolili by całkowicie na aborcję i to do 9.miesiąca (postulat H. Clinton swoją drogą).
I nie. Nie uważam, że kraje Arabskie, Azjatyckie, Ameryki Południowej, czy Afryki pod kątem kulturowym są gorsze od Europy, czy USA obecnie. Społecznym - może i racja. Aczkolwiek nie tyczy się to krajów Arabskich i Azjatyckich, które jakie są takie są, ale są rozwinięte (arabskie jednak zbombardowane, przez bardzo bogate kulturowo, społecznie i moralnie USA).
O moralności - tutaj każdy kraj ma "swoich niemoralnych przedstawicieli". Nie uważam jednak, by taka Etiopia, czy Ghana, czy inna Argentyna, czy Wietnam, miały jakąś gorszą moralność od USA, czy Francji...
0
@Bykunn Niekoniecznie.
Ja podaję za argument, że poczęcie jest rozpoczęciem życia. Pewne rzeczy zaczynają się kształtować i to ten moment jest jedynym logicznym, aby uznać za początek życia.
Do tej pory nikt nie podał KONKRETNEGO momentu w którym możemy uznać "to coś", za żyjący organizm, czy po prostu za człowieka.
5
@HansLanda No świetnie xD Kapitalny argument. Pomyślałeś o czymś takim, że rozwój gospodarczy, etc. nie oznacza, że dane Państwo rozwija się też społecznie, czy też kulturowo i przede wszystkim moralnie?
Nie zawsze coś się zmienia na lepsze i to akurat jest strasznie słaby argument.
III rzesza też była bardziej rozwinięta od Portugalii w latach 30. XX w., ale to w Portugalii ludzie byli na wyższym poziomie moralnym...skrajny przykład, ale musiał wybrzmieć.
0
@krzychu1526 Kobiety twierdzące, że "to tylko zlepek komórek", mają równie niskie, jak i niższe pojęcie o ciąży od nas - mężczyzn.
5
@sebasek99 Tak. Wygrywa, bo jest LEPIEJ ROZWINIĘTY. Płód w bodaj 20 tygodniu potrafi chwycić za palec.
Rozwój medycyny spowodował, że "ratujemy" płody na coraz wcześniejszym etapie. Najwcześniejszy to bodaj 18. tydzień. Niedługo (nie jestem naukowcem, więc totalnie orientacyjnie podam), myślę że w tym wieku jeszcze, będziemy mogli od poczęcia chować i ratować płody. Może nawet będziemy mogli przyspieszać ich rozwój itp.
Co by nie mówić. Nawet jeśli nie uznajemy tego za człowieka, to nie można zaprzeczyć, że jest to przyszły człowiek. Każdy z nas "tym czymś" był. Każdy miał to Szczęście, że Jego Matka podjęła decyzję o urodzeniu nas. Każdy ma różną historię, ale kiedyś byliśmy "tylko zlepkiem komórek", który nic nie czuł i niczego nie był świadomy.
Wbrew temu co parę osób tutaj pisze - religia NIC NIE MA DO TEGO. Zwykła moralność i etyka.
Nie poruszamy tutaj przecież tematu grzechu, duszy, Boga, etc...
Chodzi o szacunek do nas samych - jako ludzkości.
Każdy, kto jest za aborcją, jako "środkiem do rozwiązania problemów", powinien przyjrzeć się temu, jak wygląda aborcja i tyle. Może wtedy rura zmięknie i otworzą się klapki..
2
@YoNoEntiendoNada Powtórze to, co napisałem. W sprawie gwałtu się nie wypowiadam. Jeśli nie chce dziecka, bo jak uważa, że zostało ono poczęte wbrew jej woli - niech zgłosi na policję. Prawo przecież jej to zapewnia. W żadnym momencie nie zaprzeczyłem temu.
Nie rozumiem problemu.
Ale też odwrócę pytanie. Czy jeśli Ty byłbyś poczęty w "niechciany przez matkę sposób" (czyli w skutek zgwałcenia, lub po prostu gwałtu), to czy mielibyśmy prawo pozbawić Cię życia, jeśli Twoja matka by tak uznała?
30
@Bykunn Czyli noworodek to też jeszcze nie życie, bo nie jest zdolny do samodzielnego życia.
Niemowlęta to przecież totalne ameby nie zdolnego do funkcjonowania w społeczeństwie i bez opieki zwyczajnie umrą, wyginą.
13
@Bykunn Biologicznej i logicznej. W którym momencie zaczyna się życie? Jak to zdefiniować? Moim zdaniem najprościej i najbardziej logicznie poprzez uznanie, że początkiem życia jest poczęcie (połączenie komórek męskich i żeńskich).
No tak czysto na logikę.
Załóżmy, że uznajemy płód za "żyjące coś" w 21. tygodniu. To czy jest jakiś moment przejścia, że o 23:55 jeszcze nie jest życie a o 0:05 już jest?
28
[Aborcja]
Ja tam uważam, że każdy ma prawo się wypowiedzieć. Zwłaszcza w tak ważnych sprawach, jak aborcja.
Swoją drogą...śmieszy mnie argument, że "kobiety jak będą chciały, to i tak usuną.", czy też "Robiły to też w dawnych czasach, tylko w prymitywny sposób, to trzeba im umożliwić".
Uważam, że problem leży w definicji. Nie rozumiem, jak można nie widzieć tego, że jest to pozbawienia kogoś życia. To, że jeszcze nie jest w pełni ukształtowanym człowiekiem, to nie znaczy, że nie ma pewnych praw.
Każdy zwolennik aborcji może śmiało być "za", bo jemu to już nie grozi i to przykre. Tu nawet nie chodzi o religię, bo to problem moralny i etyczny a nie religijny.
A wracając do cytatów. To, że ludzie kradli, kradną i kraść będą nie oznacza, że mamy nie zaostrzać kar za kradzieże. Tak samo nie oznacza to, że nagle mamy im te kradzieże ułatwiać.
Mówię. Problem leży w tym, że różnie interpretujemy dany temat.
Dla mnie sprawa jasna. Aborcja = zabicie człowieka/przyszłego człowieka (geny kobiety i mężczyzny się połączyły).
Kwestia teraz jest taka, co jest ważniejsze.
Życie tego człowieka, który jest w łonie matki, czy życie matki (moim zdaniem oba ważne i jak się da, to uratować oboje. Jak nie, to matka powinna decydować)
Życie dziecka z ciężką chorobą (np. zespół Downa), czy późniejsze wychowanie go, które wymaga nakładów finansowych? Nie wypowiem się.
Życie dziecka, czy poczucie matki, by jak najszybciej zapomniała o tym, co ją spotkało (gwałt)? Marginalny problem, bo 1-2 aborcje z gwałtu są, ale to wciąż problem. Raczej bym zostawił tak, jak jest.
Życie dziecka, czy pozbycie się problemu (sic!) ? Tu raczej sprawa oczywista. To nie tatuaż, czy farba do włosów, tylko czyjeś życie.
To jest BARDZO trudny temat. Jedyne co bym teraz zrobił na miejscu polityków, to zostawił kompromis, a zaostrzył karę za jego nie przestrzeganie. Należy w końcu potraktować to, jako pozbawienie kogoś (lub czegoś, co stanie się człowiekiem - wersja dla lewicowców xD) życia.
0
@Katalończyk 99 no na pewno lepsze takie życie dla dziecka, niż aborcja xDDD
Akurat taki argument, to taki trochę z dupy. Wolałbym w bidulu żyć, niż nie żyć w ogóle.
0
@Farr ale z gwałtu aborcji jest 1-2 rocznie. To margines.
Z tego co wiem, to prawo ma być dostosowane do możliwie jak największej grupy osób.
Moim zdaniem powinno zachować się obecny kompromis, ale wprowadzić wyroki wiezienia za złamanie tego przepisu. Dzisiaj nielegalna aborcja to plaga, a nie ma żadnych prawnych konsekwencji i to jest przykre
0
@NeroTFP Ja tam nie jestem za Kają Godek, ale po prawdzie, to aborcja faktycznie zabija więcej ludzi, niż Koronawirus.
Moim zdaniem zaostrzenie prawa do aborcji (czyli pozwolenie na aborcje bez warunków) byłoby czymś gorszym, aniżeli złagodzenie przepisów, co proponują prawicowcy.
Co sądzisz?
1
@yzyr Czemu nie kolego? Wszyscy tutaj jesteśmy Cúle przecież...
Kwaśniewski - PZPR.
Kaczyński - PiS
Komorowski - no ten to pół życia w polityce. Głównie PO
Duda - PiS.
Każdy był związany z jakąś opcją. Był albo posłem, albo nawet marszałkiem jak Bul.
0
@yzyr Kolego. To teraz pomyśl co by było, gdyby tego doświadczenia nie mieli...
I nie od 89 a od 95. Wałęsa kompletnie doświadczenia politycznego nie miał.
7
@yzyr Każdemu damy wszystko..tak w skrócie można opisać jego program. Nie ośmieszajmy się.
Potrzebujemy kogoś z doświadczeniem politycznym a nie takiego świeżaka. Już jeden był - Kukiz. Wiadomo jak się to skończyło. Chorągiewka. Z Hołownią będzie tak samo.
5
@NeroTFP Zaostrzenie aborcji, to większe pozwolenie na zabijanie.
To, co w Sejmie będzie głosowanie, to to, czy złagodzić proceder aborcji.
To płód/dziecko będzie pozbawione życia, a nie matka.
Mimo, że to tylko nomenklatura..to jednak bym zwracał uwagę. To ważne, by nazywać rzeczy po imieniu.
A nawiasem mówiąc. To, że kobiety będą usuwać ciąże...to było, jest i będzie..
Smutne jest to, że są ludzie na tym świecie, którzy bronią karpi, dzików, a są za tym by zezwolić na całkowitą dobrowolność w zakresie aborcji.
0
@karci0 A czemu mają być nieprawdziwe? Jaki interes ma Łukaszenka w tym, by zakłamywać?
Nie popadajmy w paranoję.
Prawda jest taka, że w takiej Holandii obostrzeń praktycznie nie ma, a zachorowań i śmiertelność jest praktycznie taka jak w Belgii.
@Piotr89Sand wiesz...dla mnie istotne są liczby. Czas pokaże. Ja jestem zdania, że izolować należy tylko osoby 60+ i osoby o bardzo słabej odporności. Reszta niech pracuje i nie wstrzymujemy niczego.
Tego nie da się zatrzymać. Kto ma zachorować, ten zachoruje.
W październiku będzie nawrot epidemii. I co wtedy? Do maja paraliż gospodarki?
Nie dajmy się zwariować.
2
@Piotr89Sand 29 zmarłych, to przy braku restrykcji tragedia? Chyba inaczej interpretujemy to..
0
@BaRcA!FaN Kryzys kolego już się zaczął, a szczyt nastąpi na przełomie maja/czerwca, chyba że te gamonie coś zrobią.
Poza tym. Przezorność i rozsądek podpowiadają, by to uczynić. Ja tam nie zamierzam mieć zablokowanych swoich zarobków.
Wolę ulokować złotówki w innych walutach, bądź kruszcu. Złotówki zaś trzymać tylko na bieżące potrzeby.
1
@HansLanda niestety tak.
Dla mnie to głupota, bo zapewne jesienią ze zdwojoną siłą wróci. I co wtedy? Zakaz wychylenia się przez okno?
Gospodarka musi hulać, jeśli z głodu mamy nie po umierać..
P.S. Wybierajcie hajs z bankomatów, bo jak zabraknie miłościwie nam panującym, to po nasze konta bankowe ruszą ;) Komuna rządzi.