michal26
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Oleśnica
41 obserwujących
0 obserwowanych
Kto powinien wygrać Złotą Piłkę 2026?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
4
Iga na razie topowy tenis. Rybakina też nieźle @mekston @tbas @FcPortoFan1999
0
@Ostatnikrwawygang no myślałem, że nie wybuchnie. Co nie zmienia faktu, że to wojna między USA a Rosją i tylko ślepiec tego nie widzi.
Przecież nie powiesz chyba, że tak nie jest?
0
@Aragorn33 są trzy strefy wpływów. Amerykańska, rosyjska, chińska.
Lokalnie mamy jeszcze niemiecką.
Aspirują do tego grona Hindusi, bo Indie mega się rozwijają i mają szansę stać się kolejnym supermocarstwem, ale do tego daleka droga.
Póki co kraje jak Polska nie mają wyjścia i muszą się za którąś wypowiedzieć. Oczywiście możemy migrować między strefami, co poniekąd Jedwabny Szlak oznacza, ale generalnie należymy do amerykańskiej strefy wpływów. I wolę to, niż Chiny czy Rosja.
0
@lucca87 otóż to. To jest świetny obrońca, ale jak to pisał @Gall - dla Realu.
I ja to podtrzymuje. On się nada w Premier League i na jego miejscu tam bym poszedł. Liverpool, City, Chelsea, MU.
0
@Aragorn33 no a ja się dziwię, czemu Ty wspierasz opcje polityczną, której nie po drodze z aktualną administracją kraju, do którego "okręgu" należymy.
Nie rozumiemy się wzajemnie xD
Na koniec leciutka szpileczka, ale nie bezpośrednio do Ciebie.
Od samego początku mówiłem, że to proxy war między USA a Rosją i dzisiaj to widzimy.
0
@Aragorn33 nie dogadamy się. Nie rozumiemy się we wzajemnym przekazie. Życzę Ci miłego dnia.
Życzę Tobie i nam wszystkim, by Polska nie została z tym konfliktem jak Himilsbach z angielskim i żeby jak najwięcej dobra dla naszego kraju przyniósł ten rozejm, który się zbliża! :)
1
@CLS63AMG a w ogóle śmieszne, bo zarzuca się Trumpowi, że zdjął spodenki i że przystał na WSZYSTKIE postulaty. Ja tylko pragnę odwołać do lektury i przeczytanie ultimatum z 2021 roku
5
@CLS63AMG słuchaj. Nie warto. Za każdym razem oszukuje się, że można tutaj porozmawiać na poważnie, gdzie ludzie są w stanie zaakceptować fakty, że:
1. Życie jest brutalne.
2. Decydują supermocarstwa atomowe, gospodarcze, militarne. Potem mocarstwa, a potem państwa połączone interesami z tymi silniejszymi.
3. Romantyzm był popularny w XIXw. W literaturze. W XXIw. Geopolityce jest to traktowane niepoważnie, a UE, poza wyjątkami, nie potrafi obok tego przejść. Najważniejsza jest empatia xD Rzeczywistość jednak pokazuje, że liczy się siła i możliwości reakcyjne.
4. UE jest słaba. Jesteśmy tylko rynkiem zbytu dla USA, Chin i innych. Nie mamy odpowiedniej armii, co wiele osób akurat tutaj zauważa. Pochłonięci jesteśmy własnymi problemami, które nas zżerają od środka.
5. Trump robi głośno to, co Biden robił po cichu i ludzie są w szoku, że takie rzeczy można mówić xDDD
6. Najważniejsze - wojna na Ukrainie, to Proxy war między USA a Rosją i od lat była przygotowywana, o czym mówił tak nielubiany tutaj Bartosiak.
No i pewnie więcej faktów można przytoczyć. Tylko to jest pole wyjściowe. Jak ktoś jest zamknięty w swojej bańce informacyjnej, to cóż poradzić. I te argumenty "biedna Ukraina, nie ma nic do powiedzenia". No tak. Dokładnie tak jest! My się cieszmy, że nas to nie spotkało i uratował nas 1997 rok, a później - jako Uniosceptyk muszę to przyznać - wejście do UE i przejście pod amerykańską strefę wpływów.
1
@Aragorn33 śmieszy mnie to, że za każdym pieprzonym razem dyskredytujesz Trumpa. Traktujesz go jak pupilka Putina. Kogoś, kto jest na jego smyczy xD śmieszy mnie to bardzo.
Ja nie wierzę w teorie spiskowe. Dla mnie Trumpa wybrano uczciwie i jest on proamerykanski, a nie prorosyjski. Reszty nie ma sensu komentować, bo wychodzisz ze złego założenia. Widzisz to, co chcesz widzieć. Żyjesz w swojej bańce
1
@mordini123 no! Właśnie!
1
@Aragorn33 w ogóle chciałbym wrócić do jednej rzeczy:
"Wolski żyje dalej bzdurną nadzieją".
W trakcie całej wojny wychwalałeś Wolskiego, ganiłeś Bartosiaka. Teraz wszystko zmierza ku wizji właśnie Bartosiaka, a Wolski racjonalnie analizuje sytuację, jaka ma miejsce i apeluje o zachowanie spokoju i poczekanie na finalne ustalenia.
Od dawna było wiadomo, że Ukraina przegrywa tę wojnę i że jest to gra między USA i Rosja. Teraz Trump ustala z Putinem jak ma wszystko wyglądać i reszta krajów nie ma nic do gadania, a najmniej ma Ukraina. To jest właśnie real politic. Brutalna rzeczywistość. Gra mocarstw i macie (wrzucam Cię do jednej grupy z innymi romantykami geopolitycznymi) dysonans.
USA od początku miała taki cel. Gdyby zależało jej na pokonaniu Rosji, to nie stopniowałaby pomocy tak, jak to robiła. Trump zwyczajnie przyspieszył działania i próbuje w negocjacjach załatwić dla USA, to co chce, czyli wyciągnąć dla siebie jak najwięcej korzyści. A my sobie siedzimy. Zostaliśmy z tym politycznym odkrywaniem się, jak Himilsbach z angielskim. Ale czego ja oczekuje po polskiej klasie politycznej?
1
@mordini123 ileż bym dał, żeby RedBull przejął skoki od FIS...
Oni to by zrobili show i mega wysoki poziom
0
@Xaviball mogę się mylić, ale coś mi mówi, że bez przyczyny nie zaatakował.
0
@Gall no miejmy nadzieję, że Ukraina będzie pod amerykańską strefą wpływów
4
@Aragorn33 kurde, jaka szkoda, że to nie Ty prowadzisz te rozmowy pokojowe xD
Ty byś zrobił tak, że Putin byłby wgnieciony w ziemię xD
Wojna musi się zakończyć jak najszybciej i to jest dla dobra nas wszystkich. Jak chcesz w obecnej sytuacji rozwiązać konfliktu bez jego eskalacji?
A co do uznawania granic. Kolego. Teraz masz kilkanaście państw zaangażowanych w wojnę. To jest wojna pełnoskalowa, a nie jakiś lokalny konflikt. Lokalny konflikt, to miałeś w Azerbejdżanie, a nie tutaj.
Izrael cały czas poszerza swoje terytorium, oczywiście zbrojnie, tutaj USA milczy. Wręcz przeciwnie. Normalnie uznają te tereny, jako należące do Izraela.
A poza tym. Czym się różni jedno od drugiego? Czy większa wojna usprawiedliwia te działania, a jak na mniejszym terenie się odbywa, to już nie wolno się tak dogadywać?
I ponowie. Tak wielkiej wojny nie mieliśmy od 1945 roku.
1
@Jakchcesz no ja to traktuje już humorystycznie, jak ktoś tak pisze.
Tutaj, to nie wiem jak Tusk miałby na to wpłynąć. Problem jest chyba w całej Europie z tym.
0
@negreanu no i tak. Odzyskanie terytorium graniczy z cudem. Nierealne wręcz. No, ale nikt chyba nie zakłada, że się uda odzyskać te tereny. Może poza Posłem Szczerbą xD
0
@negreanu zwłaszcza w dobie kryzysów wewnętrznych. My mamy problem z mieszkaniami, cenami energii, powoli z imigracją (zaczęły się wojny gangów w Warszawie. Gruzini).
Także też będzie to miało znaczenie. Ukraina jest w teraz w mega ciężkiej sytuacji i to, że dojdzie do pokoju, to jest w sumie wybawienie dla nich. I nie, nie zazdroszczę im. Mogę tylko dziękować, że Polski to nie dotyczy, bo tyle samo byśmy mieli do powiedzenia:/ całe szczęście, że upiliśmy wtedy Jelcyna xD i dzięki temu jesteśmy w NATO i zawsze jest łatwiej teraz.
2
@tbas mnie najbardziej wkurza, że 3 lata przespane. To jest niepojęte. Wojna się dzieje, a my nic praktycznie nie robimy. Jakby dzisiaj Putin postanowił zaatakować Polskę w ramach "negocjacji", to my nie mamy się czym bronić, a Niemcy i inni nie lepiej. Powinien być jakiś plan wspólnej obrony
0
@CLS63AMG no tak.
Ja liczę od samego początku zmiany dyskursu (za co btw zostałem tutaj zjechany i zwyzywany od onuc xD), czyli od lata/jesieni 2023, gdzie Ukraina już się zaczęła cofać...żeby zakończyć wojnę i zostawić granice tam, gdzie są teraz linie frontu.
No, a Ukrainę powoli europeizować
0
@negreanu no czyli w sumie myślisz tak samo, jak ja. Ziemie sprzed 2014 nierealne. To powiedział też sekretarz Pentagonu. UE nic nie zrobi poza finansowym wsparciem i podsyłaniem sprzętu. Nic innego nie możemy.
Pytanie czy ziemie na styczeń 2022 są realne? Na moje nie. Nie wiem co by się musiało wydarzyć. Tutaj należy zrobić tak, jak w 1918..narysować granice tam, gdzie przebiega obecnie front.
A Ukraina będzie miała tyle do powiedzenia, co Polacy w Jałcie. Jaką granicę ustalą, taka będzie. Tylko najsilniejsi, mocarstwa, ze sobą ustalają takie rzeczy.
Zresztą od początku mówiłem, że to Proxy War między Rosją a USA. Ukraina tutaj jest niestety tylko pionkiem w grze. Muszą liczyć na to, że Trump szybko zakończy wojnę, a Ukraina nie zostanie sprzedana rosyjskiemu interesowi.
1
@tbas tak. To jest racja. Dlatego pod tym kątem akurat może i dobrze, że tak się dzieje, bo my od lat żyjemy w letargu i w przekonaniu, że Rosja nam nic nie zrobi...a tam jest Putin i pokazał, że jak nie pasuje mu coś, to wysyła wojska..
5% PKB to minimum. Własny przemysł zbrojeniowy.
0
@CLS63AMG no to jest logiczne, że straci swoje terytorium, bo nie ma innej technicznej możliwości. Takiej wojny nie mieliśmy od 1945, a takie pieprzenie, że USA złamało swoją doktrynę, która od 1930 roku funkcjonuje, to mnie śmieszy. ZSRR zbrojnie uzyskało tereny i USA grzecznie to zaakceptowało, bo nie chcieli się w 1945 roku bić z Sowietami. I teraz jest TAK SAMO. Nie chcą się z nimi bić, bo mają większe problemy na głowie, niż walka swoimi wojskami o jakiś Donbas. Obiektywnie to trzeba przyznać - USA działa zgodnie ze swoim interesem, ale i naszym. Każdy dzień wojny dłużej, to utrata kolejnych terytoriów UA. A tak można namalować granicę tam, gdzie przebiega front. Umocnić granicę do granic i tyle. I próbować rozwijać Ukrainę powoli przeciągając ją do UE. Nie ma innej możliwości teraz.
Jak się zapytasz krytyków tego, co robi Trump teraz, jakie rozwiązania proponują, to będzie cisza w słuchawce :)
0
@Rupert_Haubica mi się wydaje, że on i tak zarabia na czym innym też. On jest chyba doradcą w przemyśle zbrojeniowym czy coś takiego. Kurcze nie pamiętam teraz. Na pewno jedno źródełko mu się zakończy
0
@tbas ja mimo wszystko nie uważam, by UE w obecnym czasie była w stanie sama się utrzymać. Wiesz jak wygląda produkcja sprzętu wojskowego obecnie w Rosji. Tam naprawdę sporo tego gówna się tworzy. I to jest problem. Oni nie boją się wysyłać ludzi na śmierć i potrafią żyć w nędzy. My, jako Europejczycy, przyzwyczailiśmy się do komfortu i to w wojnie jest słabością. W czasach pokoju świadczy o naszym rozwoju i "lepszości".
No, ale tak. Te zapewnienia mogą być nietrwałe..
1
@negreanu bardziej chyba Bukaresztańskie, jak mnie pamięć nie myli.
No, ale tak. To też jest prawda.
Ogólnie Ukraina jest w dupie i taka jest smutna prawda. Nie ma wyjścia. Żeby Rosję na stałe zatrzymać, to rozwiązanie jest jedno - pełnoskalowa wojna na Ukrainie z bezpośrednim udziałem państw NATO, w tym USA. To jest na moje jedyne rozwiązanie. Pytanie teraz, czy jesteśmy chętni i gotowi na to? Bo ja po USA, po Niemczech, po Francji, po UK, po Turcji, już nie mówię o krajach jak Węgry, Słowacja, Rumunia...no tego nie widzę. Tam nie ma woli walki. My, jako Europa, NATO, nie chcemy walczyć z Rosją militarnie.
Szukać należy więc jakichś rozmów pokojowych. Rosja w tym momencie wygrywa tę wojnę, bo od roku, półtora, jest regres Ukrainy. Tracą żołnierzy, tereny i mają już zwyczajnie co raz mniejsze szanse samemu się utrzymać.
To, co od samego początku mówię, to to, że sukcesem będzie utrzymanie podmiotowości Ukrainy (brak demilitaryzacji), utrzymanie granic tam, gdzie jest teraz linia frontu. Niektórzy bajkopisarze myśleli, że Krym się uda odzyskać. No ludzie kochani xD
1
Pozbyć się Araujo. Chłop jest GENIALNYM obrońcą. Szybki, silny, świetnie główkuje, potrafi zrobić wślizg, odebrać piłkę, a i wyprowadzi nieźle.
Jednak jednej, kluczowej rzeczy nie ma - ustawienia się w defensywie. Będzie łamał notorycznie linię spalonego.
Tak być nie może. Pójdzie za gruby hajs i o to w końcu też tutaj chodzi :)
20
@Aragorn33 rozumiem, że Jałta i zdobyte przez ZSRR terytoria Polski, to było zgodne z tą doktryną?
O ile mnie pamięć nie myli, to USA uznawała tereny ZSRR, bo sowieci byli sojusznikami USA w II WŚ.
Bredzisz i tyle.
Takiej wojny nie mieliśmy właśnie od 1945 roku.
3
@Aragorn33
https://www.money.pl/gospodarka/szef-pentagonu-przekresla-czesc-marzen-ukrainy-wskazal-nierealistyczny-cel-kijowa-7124458648578880a.html
Takie coś znalazłem. Jeśli tylko to, to ja nie widzę tutaj nic innego, niż to, co było wiadomo od dawna, bo od roku. Bez szans na powrót do granic sprzed 2014 roku i brak Ukrainy w NATO na ten moment. To są oczywistości. Dążenie do pokoju oznaczać będzie danie Putinowi iluzorycznej wizji wygranej, by mógł to sprzedać u siebie w Rosji. Pytanie ile tam skapnie korzystnych dla nas kwestii. Bo to jest kluczowe..póki co serio ja nie znajduje nic, co mogłoby być zagrożeniem dla nas.
Biorę jednak poprawkę na to, że czego nie wiem, nie znalazłem i rzeczywiście jest to rzucenie Ukrainy i nas (wschodnia flanka NATO) pod rosyjski autobus.
1
@Aragorn33 a masz gdzieś szczegóły tego planu? Bo mówiąc wprost - na razie czytam tylko opinie, a nie fakty, a nie ukrywam, że to istotny temat.