0

Za Guardioli Iniesta grywał na skrzydle

16

Mane ze spalonego, sędziowie ich pchali bardziej niż Real w 2012, a oni i tak nie wygrali ligi, coś pięknego

5

Winny bo tak uważasz?

0

Czyli koniec Barcelony, jak ktoś narzeka na styl, to od przyszłego sezonu będą ludzie tęsknić za tym co było teraz

0

Ty bronisz defensywny styl Ajaxu, a hejtujesz e Barcelonie. Ja nie lecę na zielone, bo bronienie Valverde nie daje ich zbyt wielu :)

1

Strasznie szkoda tego Ajaxu, jeszcze w takich okolicznościach

0

A Barca nie miała wczoraj sytuacji? W pierwszej połowie więcej niż Liverpool

2

Ogólnie to mam wrażenie, że parę lat temu remontady, pogromy itd. na wyższym poziomie to była rzadkość, teraz jest to standard. Poziom ogólnie piłki wydaje się być coraz niższy

0

Nie ważne, że Ajax całą drugą połowę się broni, trener Ajaxu dobry do Barcy go, a Valverde defensywny zły

0

No i trzeba dodać, że 3 na 4 gole liverpoolu to prezenty od nas

0

Grał na skrzydle tak dokładniej

0

Jeśli mają kogoś kogo obserwują od miesięcy to może być zamiana, jak nagle po porażce się obudzić i wymieniać na szybko, to może przynieść to efekt odwrotny do zamierzonego

0

No wiem, o tym też mówię, że to zdaje się, że będzie działało, ale boję się bardziej karkołomnych decyzji typu pozbycie się Busiego, Rakitica, Suareza, bo to nie raczej nie pyknie

0

No tak, De Jong to może być świetny zakup, De Ligt też, ale nie chcę by to było kupowanie kogokolwiek jak wtedy Digne, Gomes, Alcacer i to wszystko nie wypaliło, bo nie pasowało do siebie. Od 2 lat przemiana pokoleniowa wydaje się działać naprawdę fajnie i nie zepsujmy tego teraz.

0

No właśnie o to mi chodzi, nie oceniam nikogo personalnie, nie mam pretensji do trenera, nie mam pretensji do żadnego piłkarza, w takiej sytuacji ciężko było mieć ją cokolwiek wpływ i najbardziej się boję, że ten Rzym będzie się ciągnął wiele lat, dlatego teraz się trzeba skupić by to przepracować i nie dopuścić by się zdarzyło po raz kolejny.

0

Najbardziej boję się teraz nieprzemyślanej rewolucji na szybko, która tylko zepsuje. Ostatnie większe zmiany były przed sezonem 16/17 i tam było sprowadzanie młodych, ale bez żadnego ładu i zastanowienia się czy będą pasować i ten sezon był najgorszy od lat, boję się, że po tym będzie podobnie

0

Chyba nie udało się dobrze przepracować traumy po meczu z Romą, wczoraj to nie było to samo, wtedy to było rzeczywiście zlekceważenie, widać było jak ruszyli do przodu po 3-0 dla Romy, tutaj gol na 4-0 dla Liverpoolu nic nie zmienił w grze, w zasadzie po drugim golu piłkarze byli tak przestraszeni, że aż sparaliżowani wiedząc, że dzieje się drugi raz to samo, w takim momencie najlepszy trener nic nie poradzi, to co tu się stało to konsekwencja zeszłego roku. Szkoda było strasznie tych okazji w pierwszej połowie, można było spokojnie zamknąć ten dwumecz, a wtedy Barcelona jeszcze grała i tworzyła sytuacje. W tym momencie potrzeba najwyższej klasy psychologów sportowych, bo największa motywacja i umiejętności nic nie dadzą, jak strach Cię sparaliżuje.

0

No właśnie nie do końca, biegali sporo, ale sami z siebie stworzyli 1 kontketną okazję, 3 gole po błędach, głupich stratach itd.

0

Nikt nie neguje tego jak era Pepa była wspaniała, po prostu czasy się zmieniły, Barcelona się zmieniła, a za Lucho też były frajerskie porażki, 4-0 z Bilbao, 4-1 z Celtą, 4-0 z PSG, 3-0 z Juventusem

1

Najgorsze w tym wszystkim jest to, że Liverpool wcale nie zagrał jakiegoś świetnego meczu, w innych okolicznościach byśmy mogli nawet i wygrać z tak grającym rywalem, no ale rozkojarzenie, błędy indywidualne, brak ruchu w drugiej połowie, jakby nie docierało do piłkarzy co się dzieje

0

No właśnie nie jestem przekonany, jak jeden zawodnik gra słabiej to się na to nie zwraca uwagi, nie ma jednak żadnego sensownego wytłumaczenia na to, że każdy jeden wyglądał jakby się miał zaraz położyć na murawie.

0

Dla mnie to tu było coś innego niż z Romą. Nie uwierzę w brak motywacji gdy tak chcieli wygrać LM, nie uwierzę w zlekceważenie rywala gdy wszędzie się trąbiło o błędzie sprzed roku. Wydaje mi się, że to odpalanie fajerwerków przez kibiców Liverpoolu spowodowało, że piłkarze się nie wyspali i dlatego byli tacy przymuleni, wszak gole dla Liverpoolu to nasze błędy indywidualne, a do tego gdy wiesz, że nie jesteś w pełni sił, a przeciwnik jest mocny dochodzi strach i tak to się skończyło. Są 2 rzeczy pozwalające mi w to uwierzyć, pierwszą z nich był mecz Realu z Ajaxem, tam też kibice Ajaxu odpalili fajerwerki w nocy i też piłkarze Realu wyglądali jakby zamiast grać mecz woleli pójść spać, druga rzecz jest taka, że zobaczcie jak wyglądało to w Rzymie po trzecim golu, od razu atak i próba ratowania sytuacji. Na Anfield tracimy gole i nie ma żadnej reakcji, żadnej próby zmiany sytuacji. Zaznaczam też, że nie chodzi mi o tłumaczenie się, po prostu piłkarze to też ludzie i czynniki zewnętrzne działają na nich tak samo jak na nas. Nie uważam by po tym co się stało czas na jakąś rewolucję, trzeba iść dalej, wygrać Puchar Króla i powalczyć za rok. Boję się tylko, że te 2 blamaże mogą się ciągnąć za piłkarzami przez długi czas i możemy tej Ligi Mistrzów w najbliższym czasie nie wygrać, nie ważne ile byśmy zmienili.

0

Gorzej jak przyjdzie nowy trener i okaże się, że wyników nie będzie, a styl się nie poprawi.

1

Jakie zagrożenie jest dziś ze strony Roberto? W obronie przecież nic chyba nie zepsuł, a w ataku jest ok jak na niego, czyli 2 klasy wyżej niż Semedo

0

Barcelona całkiem sporo okazji, Liverpool oprócz prezentu od nas nic nie wykreował, wynik powinien być zdecydowanie inny.

0

Prawdopodobnie będzie 100%

0

Są prawie wszystkie wzory, a te których nie ma nie było trzeba użyć

1

Jak oglądałeś jakieś filmy, które mogą się przydać to przypomnij sobie kto je reżyserował i imiona bohaterów, możesz się zawsze odwołać do nich. Ogarnij jakieś streszczenia lektur ogwiazdkowanych plus Makbet i Zbrodnia i Kara, bo to istne kopalnie argumentów. Jak musisz się odwołać do całości lektury, a nie wiesz nic, to lepiej się nie odwołać, stracisz 10 punktów możliwych do zdobycia za część B, ale lepsze to niż błędy rzeczowe i ewentualny kardynał. Postaraj się napisać dobry wstęp i tezę i pamiętaj, że masz sporo czasu, a zdawalność polskiego jest bardzo wysoka, więc ty też raczej zdasz. Też jutro piszę i takie mam podejście, będzie dobrze.

1

Tylko, że Getafe jest raczej wyjątkiem

0

Superpuchar jest w styczniu, więc nie ma szans w 2019 zdobyć go.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: