panczo
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Przemyśl
17 obserwujących
5 obserwowanych
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
4
@kaamil1910 Twój komentarz powinien być okraszony zdaniem: " nic głupszego tu już dzisiaj nie przeczytasz"
0
Lepiej odpaść z Napoli niż z Dynamo Zagrzeb. Nie czarujmy się, na dzień dzisiejszy nie interesują nas żadne trofea, tylko budowa drużyny i stabilizacja finansowa. W tym drugim i podtrzymaniu marki klubu, z pewnością pomoże awans do Ligi Mistrzów w przyszłym roku i to powinien być priorytet. A będzie o to niezmiernie trudno. Szybki out z Ligi Europy pozwoli się na tym celu skupić.
1
Im więcej meczy gra tym mniej mi się podoba. Taki jeździec bez głowy na boisku, który innego pomysłu niż drybling nie ma i który nie ma planu co zrobi z piłką nawet jeśli wygra pojedynek 1 na 1. Niby wielu dobrych skrzydłowych tak zaczynało, ale nie sądzę by ten gość miał zrobić jakąś większą karierę w zespole. Mnie nie przekonuje, chociZ na początku byłem entuzjastą, to liczyłem że coś więcej niż drybling w portfolio ma, a tymczasem robi tylko to przez co jest szablonowy.
0
@parpe no to prawie wszystko ;)
3
Obecna Barcelona upadła w chwili m, kiedy PSG opłaciło klauzule odejścia Neymara. Do tego momentu, klub był swoistym samograjem, najlepsze na świecie tridente gwarantowało taką ilość bramek, że nawet obrona nie musiała być hermetyczna i mogła coś tam wpuścić, pomocnicy też nadążali. Poszedł Ney, a w tym momencie zarząd chcąc szybko załatać dziurę, a nawet zrobić jeszcze lepiej klubowi, decydował się na chore transfery, takie dodajmy, które wtedy wydawały się mega bombami i właściwie człowiek myślał, że nie ma prawa nic się złego stać. Tymczasem to kompletnie zrujnowało klub, bo w ślad za tym nie poszły efekty sportowe. Piłkarze się zestarzeli, Messi odszedł. Przyszedł Laporta, który nie miał jaj, żeby otwarcie powiedzieć ludziom jak wygląda sytuacja klubu i że nowe sukcesy trzeba będzie pracować latami, być może nie będzie to w jego kadencji. Przyszedł Xavi i zaś ludzie myślą, że zacznie przecietnaikami wygrywać wszystkie mecze. Tymczasem należy sobie odpowiedzieć na pytanie, co zarząd powinien zrobić jeśli Xavi zajmie w tym sezonie np ósme miejsce. Moim zdaniem jest to realny scenariusz. Aaaa i zapomniałem, był jescze Koeman, człowiek który nie gryzł się w język, a który miał furę racji i z którego zarząd i kibice zrobili kozła ofiarnego obecnej sytuacji. Ten klub na tym etapie to dramat ,ponieważ zanim zaczniemy się wygrzebywać sportowo, trzeba się ustabilizować finansowo, a tu jest problem nawet z rejestrowaniem darmowych transferów.
13
Gerard, to nie jest kryzys. To jest nowa rzeczywistość, która obnażyło odejście Messiego, Suareza, zestarzenie się twoje Busiego. Tu nie ma z cz go wychodzić , po prostu Barcelona poszła śladami Milanu i stała się średniakiem w pełnym tego słowa znaczeniu.
10
Teraz jak Xavi wyjdzie i zapyta i powie, że z tymi piłkarzami więcej zrobić się nie da, to też zarządzacie jego zwolnienia, czy wreszcie dotrze, że Koeman miał racje ?
1
@VamosRakieta , ponieważ w zeszłym roku się chłopu należała jak psu buda, poza tym, mam wrażenie, że to fajny gość jest :)
0
szkoda mimo wszystko, że pomysł sprowadzenia Arturo Cabrala z Basel upadł. a może po prostu nie ma pieniędzy na niego.
1
@maroon grał Emile, był jeszcze Mbo ;) mecz pamiętam jakby to było dziś. Szkoda tego Lazio wówczas. Było naprawdę blisko, gdyby tylko wtedy Maciejw Żurawski podał do Kuźby, do dzisiaj nie rozumiem czemu sam strzelał.
1
@El dominatore You made my day Bro ! :)
14
Ludzie kochani, ogarnijcie wreszcie że Barcelona póki co jest finansowym trupem. Mogą interesować się Isakami, Hallandami, ale to jak ja interesujący się nowym Bentleyem... Żaden gwiazdor który jak tu się mówi jest na progi i poziom Barcelony tu nie przyjdzie bonie ma za co za niego zapłacić. Oczywiście możemy tu się karmić pięknymi ale nierealnymi plotkami transferowymi, ale na tym się skończy. Zróbcie eksperyment i ruszcie na zakupy do salonu Pateca ze stówką w kieszeni i pointeresujcie się tamtejszymi zegarkami
0
@barcelonaLM i to jest niestety nasz poziom. Z takimi drużynami jak BVB czy Porto oczywiście wciąż będziemy grać jak równy z równym, albo nie będąc nawet faworytem.
0
@Pawel13sz wyglądają jakby z pogrzebu wyszli.
2
Xavi najpierw chciał odbudowywać drużynę, a teraz ma nastawienie: " sprzedać wszystkich, kupić wszystkich" ... Gość chyba Ramble podczytuje
2
@SamuraJack zdecydowanie tak z korzyścią dla obu stron. On mentalnie wciąż został po meczu na Anfield i tam tkwi. Zresztą nie dziwię się, jeden Rzym można znieść , ale drugie Anfield to masakra. To Valverde jest w dużej mierze odpowiedzialny za to co tutaj dzisiaj mamy.
1
@Tomason ja to wiem i Ty to wiesz...
0
@Blanco16 czyli dostał od rozsierdzonego tłumu więcej czasu :)
0
@masq tej drużynie generalnie siadła osucha po Liverpoolu. Niektórych dusze tam pozostały albo umarły, a tych co jeszcze dychali albo nowych dobił Bayern (jak FDJ). Wszyscy oni muszą odejść niestety, najlepiej jak najszybciej. Powtarzam od początku tego sezonu. Lata dzielą nas od powrotu na szczyt i nie jedna ale dwie lub trzy czystki w zespole. Najpierw oczywiście potrzebna jest stabilizacja finansowa.
0
Nie było mnie tu wczoraj po meczu. Czy po dwóch porażkach z rzędu Xavi podążył drogą Koemana i też już awansował tutaj z legendy klubowej na wyżelowanego kunusa, wuefistę i karła ?
0
@Hubsao piłkarzy, to powinny niszczyć psychicznie rezultaty kolejnych meczów i tabela.
0
@GeraltzKatalonii zgodnie z prawdą zreszt, bo Benfica to inny poziom a Bayern to zupełnie inna galaktyka
0
@Janiama Dlatego właśnie był to Pan trener Koeman, a nie rudy knur czy jak tutaj lubili go na stronie wyzywać...
0
bez oczekiwań, ale z nadzieją...
pamiętajcie tylko, że w życiu realny nie zawsze Frodowi udaje się zniszczyć pierścień, a Dawidowi pokonać Goliata...
0
@FC1899Barca bo dzisiejszym meczu boję się, że skończymy z 2:8, bilansem oczywiście.
2
Wzór na dzisiejszy wieczór to: żadnych oczekiwań, ale jednak ciągle nadzieja. Trzeba zejść na ziemię i ogarnąć się, że nie spuścimy Dembele z przodu i nie wygramy nim meczu, bo to nie jest FIFA na poziomie medium. Jesteśmy ligowym średniakiem, z małym zgraniem i słabymi schematami i z tym trzeba dzisiaj podejść do meczu z Bayernem. Takie są realia drodzy Państwo, Bayern jets od nas nie półkę ale całe piętra wyżej. To co mamy dzisiaj to pewnien optymizm na drużynę za 2-3 lata, ale nie dzisiaj. To jest piłka i tu się jednak może stać wszystko, ale nie oczekiwałbym awansu w obecnej formie i sytuacji. Również niedobre jets takie pokładanie całej nadziei tylko w jednym człowieku. W pierwszym meczu to wszystko ładowało się na Depayu, teraz jak okazało się że Depay to jednak płotka, wszyscy koncentrują się na Dembele, bo miał dwa dobre wejścia z ławki. No paranoja.
0
@Rewolucja123 to było akurat 23. października, kiedy sezon już był w pełni rozkręcony ;) ale spoko, pamiętam że wtedy jeszcze jeden miszcz opowiadał, że w Niemczech tak się "ogrywa" młodzież, także byli jeszcze lepsi fachowcy.
1
Jak to napisał kiedyś @Rewolucja123 o Moribie i jego grzaniu ławki: kompletnie zrozumiała sytuacja, chłopak jest bez presezonu z Lipskiem więc jasnym jest że będzie siedział na ławce xD
1
@Sau_Ron otóż to. Ta drużyna jest nieprawdopodnie łatwa do zjedzenia taktycznego i przewidywalna. Trzeba się wreszcie obudzić i poznać swoje miejsce w szeregu, chociażby by wiedzieć gdzie startujemy i jak daleką drogę mamy przed sobą. Co gorsza, na dzień dzisiejszy możemy zaoferować tylko markę i nazwę firmy ( nadszarpnięta ostatnimi laty, do czego Laporta też się przyłożył), bo finansowo to nie ma o czym mówić. Tu trzeba wrócić do bardzo głębokich korzeni. Na pocieszenie, parę razy w historii klubu już tak bywało i Barcelona zawsze wracała. Teraz też wrócimy, ale moim zdaniem nie w tym sezonie, nie w przyszłym tylko jesteśmy lata od tego.
5
Wygranie Lili Europy, wyjście z grupy LM, awans do przyszłorocznej Ligi Mistrzów... To nie ma żadnego znaczenia na dzień dzisiejszy. Moim zdaniem na ten moment trzeba sobie zdać sprawę, przede wszystkim kibice bo Xavi to pewnie wie, że ta drużyna jest LATA od wygrywania poważnych trofeów. Oczywiście nie cała ponieważ są tu ludzie którzy nie nadają się do na tego i z którymi w między czasie trzeba będzie się rozstać, ale jest na kim budować drużynę. To co zostało na chwilę obecną to jest materiał na średniaka Ligi Hiszpańskiej, a do takich solidnych ligowców jak Villareal czy Betis brakuje choćby zgrania zespołu. Kibiców czeka moim zdaniem próba najwyższej cierpliwości, a pozostaną z nami tylko najwierniejsi.