panczo
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Przemyśl
17 obserwujących
5 obserwowanych
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
8
Strzelaj tyle bramek co on i bądź najlepszym piłkarzem globu, a taka Antonella sama Cię znajdzie :)
0
myślę, że Valencia to drużyna która leżałaby Betisowi. Dla Barcelony i Realu to wybitnie niewygodny rywal. Wciąż uważam jednak, że najlepszym losowaniem dla nas byłby Real Madryt i nie mówię tego złośliwie, bo uważam że są słabi... nie ... po prostu to drużyna która leży nam dużo bardziej niż Betis i Valencia i na którą nie zabraknie z pewnością motywacji.
0
dziś wieczorem biuro prezesa Florentino:
memory, find .... [wybrał numer]:
-Florentino [dźwięk zamykanej klapki] ... i wszystko jasne
a jutro o 13:30, losowanie: Real - Betis, Barcelona - Valencia
1
Swoją drogą, Barca była tak aktywna tej zimy, jak chyba cała liga hiszpańska do kupy wzięta. Ciekawe czy latem kupią kogoś, czy tylko transfery zima2020.
0
A czy miejsce jest już na 100% pewne i Pan Tebas nie postawi 10 000 € że mecz odbędzie się jednak w Miami ?
0
Właśnie jeśli chodzi o pozycje, to problem Cou może polegać na tym, że Barcelona gra głównie atak pozycyjny i skrzydłowy gra wysoko, nie ma miejsca na rozpędzenie się i musi grać dużo kombinacyjnie, współpracując z bocznym obrońcą.
W Liverpoolu jako skrzydłowy zaczynał wyprowadzanie ataku z głębi mając więcej przestrzeni, szybsza gra, ale za to większe pole przed nim.
Ale tak jak zgadzamy się, niezależnie od wszystkiego, głównym problemem nie jest pozycja a forma. Ostatnio jak wychodził na pozycję strzelecką to obrońca go dobiegł i skasował mimo że Cou miał blisko metr przewagi na wyjściu. To o czymś świadczy.
2
skrzydło w Liverpoolu ≠ skrzydło w Barcelonie
a tak poza tym, to podstawowy problem jest taki, że Coutinho jest po prostu bez formy.
3
Problem z Cou polega nie tego na jego ustawieniu, ale przede wszystkim na formie. Cofnijmy się do gry w Liverpoolu, tam Cou większość meczy grał na skrzydłach. Inna sprawa, że skrzydła w Liverpoolu grały inaczej niż u nas - bardziej cofnięte i nastawione na szybkie wypady i kontry, a nie atak pozycyjny. Z kolei chociażby po wczorajszym meczu, widać na oko w jakiej formie fizycznej i mentalnej jest Coutinho - wiecznie spóźniony, niedokładny, dużo zagrań na pamięć, często nie wie co z piłką zrobić, w pressingu nie przekonujący. Chociaż inna sprawa, że wydaje mi się, że u nas lepiej grałoby mu się na pozycji Iniesty - to cofnięty, wchodzący z głębi, posyłający więcej penetrujących piłek i większą ilością okazji na strzały z dystansu. Obecnie jego sytuacja jest jednak-nie bójmy się tego powiedzieć- dramatyczna. NA boisku Cou wygląda jak Andre Gomes za "najlepszych" czasów i tu nie ma co ściemniać, że jest inaczej. Inna sprawa, że on w poprzednim sezonie pokazał już, że grać w Barcelonie potrafi (chociaż było to w ustawieniu 4-4-2 preferowanym przez EV). Czas pokaże, czy Cou w Barcelonie jeszcze zabłyśnie.
0
Tak, ale gdyby Vasquez powiedział Ti co Ty napisałeś, to nikt by się go nie czepial
15
szczerze mówiąc, nie wiem jak można grę Coutinho w tym meczu ocenić jako "niezłą". Uważam, że był wiecznie spóźniony, mało wychodzenia na pozycje, zmarnował swoją jedną na 5 meczy wypracowaną sytuację. Ogólnie Cou wyglądał moim zdaniem jakby dopadł go wirus Andre Gomesa. Nie pokazał nic, za co można byłoby zapłacić choćby 10 mln euro.
1
nie oglądałem dzisiejszego meczu, ale z tej wypowiedzi "wrażliwego Lucaska" śmieją się nawet goście na notatniku. No po prostu gość odfrunął jak Tierieszkowa w kosmos. Nawet jeśli zagrał dzisiaj kosmos, to helloł... to jest jeden mecz... przy całym stadzie meczy, kiedy na boisku była raczej jego koszulka.
92
"– Magia Karima? Przy takiej jego grze drużyna też wygląda inaczej. On pokazuje, że jest najlepszą „9” na świecie." Lucas Vasquez
w XXI wieku, piłkarze grający w topowych klubach powinni mieć jednak profesjonalną opiekę psychiatryczną, szczególnie, kiedy objawy są już tak bardzo zaawansowane jak u Lucasa.
0
Tobido - pełna zgoda
Jeżeli chodzi o całą resztę... no fucking way. Nikt z tych gości nie zgodzi się na rolę rezerwowego. Umtiti jak wróci, też nie zaakceptuje roli zmiennika. Jeżeli chodzi o rotacje na środku obrony ... to dla mnie absurd. Para stoperów musi być ze sobą zgrana, ustawiać się, uzupełniać... muszą być stałą i żelazną dwójką. Najlepsze kluby grają wykrystalizowanymi dwójkami, a środkowi obrońcy odpoczywają raczej rzadko lub gdy jest konieczność. De Ligt będzie chciał grać wszystko,
0
Pique, Umtiti, Lenglet, Tobido, De Ligt... masz pięciu świetnych środkowych obrońców... kogo wyślesz na ławkę ?
0
O Dembele, jeszcze 5 miesięcy temu też tak pisałeś ?
7
Arthur i De Jong to zawodnicy na których powinniśmy postawić bezwarunkowo. Co do trzeciego miejsca w pomocy, obstawilbym kogoś ze szkółki, być może Puiga albo Alenie. Pogba moim zdaniem do Barcy nie pasuje.
0
nie mistrzuniu, wyobraź sobie, że jedyna pensja jaka mnie interesuje to tylko i wyłącznie moja pensja. A do pensji De Jonga nie dokładam się, więc mam to podwójnie w dupie, nie rozumiem z kolei z czym Ty masz problem.
1
Normalnie tak, ale zwróć uwagę na to, że:
Demebele jest kontuzjowany
Messi i Suarez są zajeżdżani więc ten odpoczynek przyda im się jak nic
Coutinho jest w takiej formie, że przepraszam bardzo, ale na boisku nie różni się niczym od Malcoma... niestety taka jest prawda.
Trzeba sobie uświadomić trzy rzeczy:
-rewanż jeszcze przed nami, a tu wyjdzie pierwszy garnitur i 2:0 jest jak najbardziej do odrobienia
-liga wciąż nie jest rozstrzygnięta, jeden remis/porażka i Atletico łapie kontakt
-Barca nie ma ciśnienia na Puchar Króla, liczy się tylko Liga Mistrzów i Liga
30
załóżmy, że Valverde wystawia: Cou- Suareza - Messiego... jakby to było:
-Valverde nie rotuje składem
-Valverde zajeżdża zawodników w Pucharku Króla, a później w LM będą zmęczeni jak konie po westernie
-Valverde kupił Boatenga i nie daje mu kompletnie szans na grę
-Valverde nie daje szans Malcomowi, jak on ma się pokazać ?
- Valverde nie stawia na wychowanków, Alenia nie dostaje szans
Przed meczem, same zachwyty nad składem, że wreszcie czymśzaskoczył itd. Po meczu: "ja wiedziałem, że tak będzie..." "kolejna fatalna decyzja Valverde" "Valverde musi odejść"
54
Matka Rabiota nie lubi tego.
0
no zupełnie mu ta stylówa nie wyszła, kompletnie jak nie on, tylko jakiś przerośnięty Koreańczyk :D
16
Na okładce Asa Kapitan Grzmot wygląda jak koreański przywódca Kim Dzong Un albo Psy od Gangnam Style:
https://cdn.static-economist.com/sites/default/files/images/2012/10/blogs/banyan/gangnam_595.jpg
10
De Ligta wybij sobie z głowy. Jego agentem jest Raiola, on na pewno nie trafi do Barcelony, poza tym przychodzi Tobido.
0
Giroud
4
Spokojnie, Coutinho jeszcze wróci na swój normalny poziom i stanie się wiodącą postacią w drużynie. Dembele jeszcze parę miesięcy temu też 3/4 wypowiadających się osób sprzedawała, warto było czekać, warto poczekać i na Filipka .
0
Oczywiście masz dużo racji, ale odnośnie poziomu Barcy i otrzymanych szans, wystarczy wymienić tylko dwa słowa:
Andre Gomes
i wszystko jasne :) (2 lata niewykorzystanych szans i ładowania na siłę do zespołu)
12
madrycka prasa tak się podnieciła możliwością usunięcia Barcelony z PK, że zapomnieli, że przy faulu na Viniciusie był rzut karny.
1
Busquets wydaje mi się niestety chimeryczny, Raz potrafi faktycznie porządkować i odbierać w środku pola, a czasami wejdź kto chcesz, bierz co chcesz. Rakitic na jego pozycji znacznie bardziej mi się podoba. Coś niedobrego dzieje się z Sergio od jakichś dwóch lat. Oczywiście, to wciąż jest najwyższa półka pomocników na świecie, ale czasami w meczach tego nie pokazuje.
0
Napisałem o Malcomie, ponieważ uważam, że on dostaje zdecydowanie za mało szans na pokazanie się w tym pierwszym składzie. Zdaję sobie sprawę z tego, że bramka z Interem to trochę mało, ale on tych minut dostaje naprawdę niewiele, nie wspominając już o tym, że nie wychodzi od pierwszej minuty. Aklimatyzacja i zgranie z drużyną to wszystko wymaga czasu, a Malcom tego czasu dostał moim zdanie za mało, by go realnie ocenić.
2
Wydaje mi się, że transfer De Jonga został już pogrzebany. Z jednej strony bardzo żałuję, że tak się stało, ale z drugiej, zastanawiam się czy potrzebujemy roszczeniowego piłkarza, który chce przyjść do klubu i mieć załatwioną pozycję w drużynie rozmową, a nie znakomitą dyspozycją. Nie chcę w Barcelonie widzieć graczy, którzy nie chcą walczyć o swoje miejsce w pierwszej jedenastce, tylko chcą ją mieć zagwarantowaną. Wiem, że u trenera Valverde nie jest to takie proste ( tutaj wjeżdża przykład Malcoma), ale z drugiej strony taki Arthur potrafił po pół roku wyrobić sobie silną pozycję w drużynie i szanse ku temu dostał. Poza tym, De Jong nie uczy się także na przykładzie Rabiota, Verattiego czy Neymara w P$G.
Uważam, że w obecnej sytuacji, to co powinien zrobić zarząd, to bezwarunkowo i absolutnie postawić wszystko na Arthura i na powolne wprowadzanie Puiga do pierwszej drużyny. Obecnie najlepszą wersję pomocników tworzą Rakitic jako defensywny pomocnik i przed nim Arthur z Arturo. Tak to wygląda sportowo.