0

@MesQueUnClub_87
Nie cisnę tylko zwracam uwagę. Nie czytam wszystkich komentarzy, bo nie mam na to czasu i ochoty, więc nie wiedziałem, że ktoś już o tym pisał.

0

@OBSERWATOR2021
A myślałeś, że Barcelonie kibicują tylko dzieciaki? Ja kibicuję temu klubowi od 1992 roku. Co do kasy - dzisiaj nie jest trudno zostać milionerem. Ja nim zostałem jeszcze przed 30-tką, a teraz mam już nieco ponad 40 lat i wciąż się rozwijam :) Oprócz branży IT działam też w nieruchomościach (mieszkania pod wynajem, flipy itp.) oraz auto detailingu. Naprawdę wystarczy być trochę przedsiębiorczą osobą i milion złotych można zarobić w rok albo i szybciej jak się postarasz.

0

@Nazio_87
Polecam sprawdzić w słowniku co oznacza słowo "bynajmniej". Nie jest to synonim "przynajmniej" jak uważa część gamoni bez szkoły.

2

@MrKozamm
Z tego co piszesz wynika, że to żadni bogacze tylko banda jakichś Januszy biznesu. Generalnie strasznie wali cebulą. Ja jeszcze nie mam dorosłych dzieci, ale już kupiłem (za gotówkę) dla nich mieszkania. Gdy dorosną, każde z nich dostanie swoje mieszkanie. I niech z nim robią co chcą. Chcą mieszkać sami? Nie ma sprawy. Wolą ze swoją drugą połówką? Super. Będą chcieli sprzedać i kupić coś innego? Też pomogę. Nigdy bym nie wpadł na tak idiotyczny pomysł, aby kupować mieszkanie na kredyt i oczekiwać od partnera swojego dziecka, by mi spłacał część raty. Masakra. Każda sytuacja jest inna, ale po tym co napisałeś to ja bym się odwrócił na pięcie i sobie poszedł jak najdalej od takich dziwnych ludzi. Młodym trzeba pomagać, a nie rzucać im kłody pod nogi. Jeśli ci niedoszli teściowie uskuteczniają takie cyrki na początku to później lepiej nie będzie.

0

@MarFan
W takiej Korei Południowej ludzie siedzą w komórkach jeszcze więcej niż Polacy. A Korea jest na znakomitym 6. miejscu w ogólnej klasyfikacji medalowej. Polska na 48. co jest błazenadą jak na tak duży kraj. Wyprzedzają nas tacy "giganci" światowego sportu jak np. Korea Północna, Uzbekistan, Kazachstan, Saint Lucia, Hongkong, Uganda, Azerbejdżan, Gruzja, Gwatemala, Algieria itp. :D

Tu bardziej chodzi o brak jaj i odpowiedniego mentalu. Bo warunki do trenowania raczej mamy i to całkiem niezłe. Trzeba tylko chcieć i ciężko pracować. Ale po co? Lepiej jak nasi pseudo piłkarze zawalili Euro, ale we wrzucaniu selfie z wakacji są mistrzami świata. Pozostali "sportowcy" jak widać nie są lepsi. Nawet murowana faworytka do złotego medalu (Świątek) dała ciała na igrzyskach, choć tę Chinkę wcześniej ogrywała jak chciała i to zdaje się 6 razy.

0

@Uukasz_93
Ryju, samo to, że wygrali wybory i odsunęli złodziejską sektę nieudaczników od koryta i władzy to już jest bardzo pozytywna informacja dla Polaków. Więcej nie chce mi się wymieniać, bo i tak nie zrozumiesz. Sądzę, że jesteś betonem. A jak dla mnie paliwo może być i po 10zł, dam sobie radę z moimi dwoma V8-kami. Najważniejsze, że nie muszę już oglądać krzywego ryja pinokia, ziobry, sasina, obajtka i tym podobnych głąbów powsadzanych na intratne stanowiska, choć inteligencję i wiedzę to oni mieli co najwyżej na szatniarzy w jakiejś spelunie. A co do podwyżek to w historii Polski chyba nie było większych podwyżek wszystkiego, inflacji itp. jak za ostatnich rządów matołów z pisu. Także weź chłopie przestań bredzić, bo się ośmieszasz.

0

@Arden
A mnie bawi, że na stronie poświęconej piłce nożnej i Barcelonie co chwilę ktoś wspomina o jakiejś tępej małpie, która plecie trzy po trzy, byle tylko zaistnieć w przestrzeni publicznej. To jest polityczna k...a, przykro mi.

9

Żenujące jeśli to prawda. Wiedzy nie kupił, a skoro tak to po co mu dyplom? To tak jak z pisiorami - co drugi z tej sekty jest profesorem albo doktorem, a tępaki takie jak dwójkowicze z podstawówki, szkoda gadać.

1

@sidi12843
Jedno i drugie to syf. Jednakże, odrobina alkoholu jeszcze nikomu nie zaszkodziła :D Fajki czy jakieś inne zioło do palenia czy twardsze narkotyki no cóż, trzeba nie mieć mózgu, by tym się raczyć.

0

@tomek8756
I tak i nie, to zależy :D

1

@VegetaPolska
Coś w tym jest, choć sporo zależy od regionu/dzielnicy. W każdym razie w Tajlandii nie ma tak eleganckich i czystych lasek. Bardziej takie lafiryndy gdzie czasem nawet nie wiesz czy to chłopak czy dziewczyna. Do tego nisko się tam cenią, bo za parę dolców jest full service. Za to w Tajlandii mają ciekawe widoki jeśli chodzi o krajobraz, fajne plaże, jest gdzie odpoczywać :D Coś za coś. No i jest tanio. Domek z prywatnym wejściem na plażę można wynająć już za 1500-2000zł za miesiąc. W Polsce nawet za zatęchłą kawalerkę w dużym mieście trzeba dziś wyłożyć więcej. Natomiast klasy i żony bym tam nie szukał absolutnie. Za duża bieda i kurestwo na każdym kroku. Bałbym się jakiegoś syfilisa.

1

@VegetaPolska
No wiesz, jakby nie patrzeć to trochę inna kultura. Nie pamiętam dokładnie jak zachowywały się Japonki, bo byłem tam z 7 lat temu, ale wydaje mi się, że podobnie. Nikt obcy nie rzuci się na Ciebie czy to w Tokyo czy w Seulu. Azjatów w Polsce można spotkać, ale siłą rzeczy jest ich zdecydowanie mniej niż tych, którzy mają do nas bliżej (np. Ukraińców). Samolotami z Azji do Polski lata sporo Azjatów i nie dla wszystkich np. Warszawa jest jedynie stacją przesiadkową. Przyjeżdżają tu zwiedzać, czasem do pracy. Ale to są marginalne ilości.

1

@VegetaPolska
Koreańczycy i Koreanki są specyficzni. Ładni i słodcy, ale niezbyt komunikatywni. Raczej introwertycy. Oni się robią towarzyscy dopiero po dłuższym czasie i w towarzystwie, które dobrze znają. Tam nawet nie ma czegoś takiego jak small talk. Nie zagadasz w windzie, że ale gorąco albo fajną masz kieckę. Jak ktoś na ulicy do Ciebie podchodzi i zaczepia wygadując jakieś pierdoły to na 99,5% jest to członek jakiejś sekty i chce Cię zwerbować albo wyłudzić kasę. Dlatego nie doświadczyłem zaczepiania na ulicy, w metrze czy w windzie. Koreańczycy są można powiedzieć nazbyt nieśmiali. Nikt nie patrzy w oczy, nikt się specjalnie nie rozgląda, każdy z nosem w telefonie, pochłonięty swoimi sprawami. Dlatego nie mam żadnych doświadczeń z Koreankami, bo nawet siedząc w metrze pół godziny naprzeciwko jakiejś laski ciężko spotkać się wzrokiem. Trochę gadałem z przewodnikiem jednej z wycieczek to mi mówił, że tutaj dużo związków nadal jest aranżowanych przez rodzinę albo najbliższych znajomych. Bardzo mało ludzi poznaje się ot tak na ulicy czy w sklepie. Zaczepianie obcych jest raczej niemile widziane nawet jeśli Koreańczyk zaczepia Koreankę. Część osób korzysta z technologii i próbuje nawiązywać znajomości w aplikacjach typu Korea Social czy Kakao Talk (to ich najpopularniejszy komunikator). Zresztą jak oglądasz koreańskie seriale to wiesz jak to tam przedstawiają - 18. odcinek, ludzie znają się 5 lat, a dopiero dotykają swojej dłoni i to też w taki sposób, aby nikogo nie urazić. To nie Ameryka, że widzisz laskę pierwszy raz w życiu, podchodzisz, gadacie 3 minuty i oboje stwierdzacie "let's f..k". Myślę, że byłoby Ci ciężko poznać kogoś w takim Seulu na ulicy. Musiałbyś mieć albo znajomego Koreańczyka, który by Cię "wprowadził" do danej grupy ludzi albo zostają Ci apki, ale z nimi też podobno różnie bywa (sporo oszustów albo mniej atrakcyjnych osobników). Generalnie to nie jest taki łatwy temat jak mogłoby się wydawać. Tam nawet ciężko zaimponować samochodem, na widok którego w Polsce laski zdejmują majtki. Społeczeństwo jest bogatsze i nie przywiązuje takiej wartości do tak błahej rzeczy jak np. samochód. Sam mam Porsche Panamerę i BMW M5, więc samochody raczej z wyższej półki i w Polsce uchodzące za luksusowe, ale czasem mi szczęka opadała na widok seulskich fur. Dużo Rollsów, Maybachów, Ferrari. Wiadomo, najwięcej jeździ tam Kia czy Hyundai, ale wszystko raczej nowe auta, świeże modele. Nie widziałem jakichś wiekowych gratów jakie można zobaczyć na polskich ulicach. Aha - jeśli miałbym Ci coś doradzać to na randkę najlepiej zabrać dziewczynę do restauracji. Oni tam uwielbiają celebrować jedzenie i wyjście do knajpy jest idealnym sposobem na spędzenie czasu. Wystarczy dodać, że w Seulu masz knajpę na knajpie i wszędzie pełno. Przeciętny Koreańczyk podobno stołuje się na mieście kilkanaście razy w tygodniu. Ceny są naprawdę przystępne. A teraz porównaj to do Polski - nawet bogatsi ludzie jedzą w restauracjach co najwyżej kilka razy w tygodniu.

1

@VegetaPolska
Sprawdź sobie Bae Suzy np. w serialu Start-Up. Też mega laska. A najlepsze jest to, że spacerując ulicami Seulu co chwilę takie mijasz na ulicy. Generalnie jak lubisz koreańskie seriale to w Seulu poczułbyś się jak w domu.

1

@VegetaPolska
Ja byłem wielokrotnie w Azji (Japonia, Tajlandia, Wietnam, Bankgkok, Chiny). Właśnie wróciłem z Korei Południowej. Ostatnie 3 tygodnie mieszkałem w Seulu. Super miasto, mógłbym się tam przeprowadzić. Dużo atrakcji, miasto nigdy nie śpi. Koszt za 3 osoby wyszedł nam nieco ponad 50 tysięcy złotych (sam przelot WAW-ICN bezpośrednim LOT-em to 17k, zakwaterowanie 20k, no i na miejscu trochę wydaliśmy). Ale to wiadomo - da się taniej, da się drożej. Zależy na co kto stawia. Warto się wybrać do DMZ (strefa zdemilitaryzowana na granicy z Koreą Północną). Jedzenie super, ludzie super, Koreanki nawet 30 czy 40-letnie wyglądają jak dziewczynki (szczupłe, zadbane, cera jak z okładki żurnala). Odwiedziliśmy też awkaria (mają 3 duże), zoo, Lotte World Adventure Park, N Seoul Tower, Seoul Sky (świat ze 123. piętra wygląda jakby trochę inaczej - nawet inne wieżowce wyglądają mikroskopijnie), Blue House (do 2022 roku siedziba prezydenta), pałace typu Gyeongbokgung i podobne, Muzeum Wojny. Mają tam na miejscu super parki (np. Yeouido), generalnie jest co robić. Jak coś to pytaj. Aha - w Polsce poruszam się tylko samochodami, ale gdybym miał taką komunikację miejską jak w Seulu to bym chyba zrezygnował z aut. Polecam aplikację Naver (taki ichniejszy Google Maps, ale dokładniejszy - prowadzi idealnie nawet wskazując którym wyjściem ze stacji metra najlepiej wyjść, a wyjść bywa 14). Jedyny minus - strona fcbarca.com nie jest dostępna z koreańskich adresów IP i bez VPN-a nie mogłem tu wchodzić :D Warto mieć luz w walizkach, żeby sobie przywieźć do Polski koreańskie kosmetyki (do skóry, włosów - jedne z najlepszych na świecie). Z koreańskich alkoholi polecam soju (sodżu) - są różne smaki, dostępne również w Polsce (ale już 4x drożej). Warto umieć grillować (ale to chyba każdy Polak umie), bo wiele restauracji ma na środku stołu miejsce na grill (przynoszą w misce rozpalony węgiel i ruszt i sam grillujesz wołowinę czy co tam zamówisz). No i warto umieć jeść pałeczkami koreańskimi (są inne niż zwykłe, bo płaskie i trzeba się do tego przyzwyczaić - ale jak nauczysz się nimi jeść to z innymi okrągłymi nie będziesz miał problemu). Warto umieć co nieco po koreańsku, bo z angielskim tam jest różnie. Z młodymi się w większości przypadków dogadasz po angielsku, ale ze starszymi osobami już nie. Ludzie ogólnie sympatyczni, pomocni, ale każdy zap...dala w swoją stronę i nie patrzy na innych. Bezpiecznie, nie kradną, wszechobecne kamery.

1

@udarpawarotam
Prawda. Do tego tarabanią w dzwony co kilka godzin, dramat. I jeszcze pchają się do polityki czy do szkół. O ile w szkole można dziecka nie posyłać na religię i u nas większość z tego prawa skorzystała, o tyle w wielu aspektach wciąż jeszcze tkwimy w średniowieczu.

1

@Safrani
Ej, ale co masz do "wieku przedemerytalnego"? Wiesz, że to nic nie oznacza? I że równie dobrze możesz już przestać pracować w wieku 30 lat, gdy masz dość kasy. Albo że możesz pracować do 90-tki jak masz chęci i zdrowie. Przykładowo taki Ancelotti jest od Flicka starszy o 5 lat i co? I nic, Xaviego taktycznie gasi jak peta. Może warto czasem skorzystać z doświadczonego trenera. Nie każdy będzie Guardiolą. Nie twierdzę, że Flick to jakiś geniusz ani że będzie lekarstwem na wszystkie choroby Barcelony, ale podawanie argumentu "wieku przedemerytalnego" jest krótko mówiąc niedorzeczne.

1

Po co pisać o takim szrocie?

0

@alegre84
Ale o kim mówisz? Ja nawet nie patrzę na inne ligi - nie oglądam innych meczów, nawet nie chce mi się sprawdzać wyników/tabel. Ani mnie grzeje ani ziębi angielska liga, a tym bardziej jakieś City. Nie mów zatem za wszystkich. Kilku bambików może jara się wszystkimi ligami, bo nie mają co robić i nie mają innych zainteresowań. Ale to mija :D

0

Wygląda jak koszulka wyciągnięta ze śmietnika po 10 latach gnicia. Za dopłatą ze strony producenta takiego g...wna bym nie wziął. Wieje gangreną, brudem i depresją.

1

@Radioactive9705
Z żadnym.

0

No i ch i w p...u wylądował. Znowu pokazujemy jak we wspaniałym stylu przegrać wygrany dwumecz.

1

@Popitek12
Wręcz przeciwnie. Bo patrząc na to jakie lebiegi i łamagi trafiają na nasze drogi to tak się zastanawiam czy dzisiaj wystarczy mieć IQ taboretu i wiedzę ślimaka winniczka, żeby zdać prawko.

1

@Khajio
Goń się. Wg mnie zimy w ogóle mogłoby nie być. Samochody ciągle upaćkane solą, czas ubierania się przed wyjściem z domu x3, zimno, ciemno, ponuro. A teraz aż chce się żyć. Drzewa za oknem w końcu się zielenią. Niech będzie i 30C jak na południu Europy. A ponadto zawsze można sobie zamontować w domu klimatyzację. Wtedy ustawiasz sobie temperaturę i masz wszystko w pompie.

0

@GeneralXavi
Wystarczyło mi jedno zdanie i wiem, że mentalnie jesteś z zabitej dechami wsi pod Radomiem. Wstyd. Tacy jak ty nie powinni mieć praw wyborczych, bo tylko je marnujecie.

0

@VegetaPolska
To chyba zależy od tego na ile możesz sobie pozwolić. Ja bym dał minimum 10tys. zł, ale dla kogoś to mogą być za duże pieniądze i ten da 1000zł i też będzie ok. A pewnie będą i tacy, dla których wydatek 1000zł będzie ponad możliwości, więc dadzą jeszcze mniej. Liczy się pamięć i gest, a nie dokładna kwota. Jeszcze zależy czy dajesz młodszej rodzinie, chrześniakowi czy koledze, bo sam masz ~18 lat. To też trochę zmienia postać rzeczy.

0

@MamerTponad100
Niby wszyscy o tym wiedzą, a i tak napędzają rynek. Bo jak klub A nie da to przyjdzie klub B i da. A był okres, gdy Fati zapowiadał się na Pana Piłkarza i wszyscy widzieli w nim drugiego Messiego.

To tak jak z obecnymi cenami mieszkań. Każdy logicznie myślący wie, że 2-pokojowe mieszkanie w bloku nie jest warte 1mln zł. Tak samo jak 4-pokojowe nie jest warte 2,5mln zł. Ale niektórzy o tym nie wiedzą, więc wykupują jeszcze na etapie dziury w ziemi :D Bo jak nie oni to przyjdzie ktoś inny i im wykupi, a oni będą musieli za rok zapłacić więcej. Tak to działa, niestety. Rynek jest przegrzany. Ten piłkarski i ten nieruchomości.

0

@Criss18Barca
Mnie smuci, że są wśród nas zwolennicy śmiechu wartej konfederacji z takimi pacanami jak Braun czy Mentzen na czele :D Tak smutne, że aż mnie brzuch rozbolał ze śmiechu. I mówię to jako przedsiębiorca, któremu konfederacja chce przychylić nieba. Tyle tylko, że to puste frazesy, bo jak się wejdzie z nimi w merytoryczną dyskusję to już się kończy jałowe pied...lenie, a zaczynają się schody.

1

@Arden
Wiesz, może jak ktoś jest studentem bez innych pasji i zainteresowań to może sobie pozwolić na oglądanie kilku spotkań dziennie. Ale jak się ma rodzinę, dzieci, inne hobby itp. to naprawdę ciężko mi sobie to wyobrazić. Ja sam kibicuję Barcelonie od 1992 roku, a odkąd pojawiła się w Polsce możliwość oglądania w zasadzie każdego meczu to staram się na żywo oglądać wszystkie występy moich ulubieńców. Przynajmniej raz w roku staram się też obejrzeć mecz na żywo na stadionie, wtedy lecę lub jadę do Barcelony. Ale to by było tyle. W nosie mam inne ligi czy inne rozgrywki. Jak Barcelona gra w Lidze Mistrzów to oglądam, jak gra w La Liga to oglądam, jak gra w Copa del Rey to oglądam. Ale tylko Barcelonę. Czasem obejrzę jeszcze jakieś mecze typu Euro czy mistrzostwa świata. Ale z klubowej piłki tylko Barcelona. Nie czuję potrzeby i za bardzo nie mam czasu oglądać więcej :D

1

@Rl9k1nG
Jaki, kurła, post? Żarty sobie robisz? Ani w kuchni nie będzie postu ani w sypialni :D Nie dajmy się zwariować jakimś średniowiecznym zabobonom religijnym.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: