1

wiadomo. Zawsze znajdzie się wyjątek kto faktycznie ogląda mecze Ajaxu, bo sam miałem kolegę, kibica tego klubu. Ale bądźmy poważni. Większość z Was nie kibicuje Ajaxowi, a ogląda ten mecz, bo gra Polski zespół. Czysta hipokryzja, gdy przeczycie że im nie kibicujecie. Gdyby awansowali do finału LE raptownie każdy zmieniłby co do tego zdanie. Parodia i tyle;)

5

To teraz pytanie dla tych "kibiców" Ajaxu. Dlaczego oglądacie ten mecz? dlatego, że faktycznie kibicujecie Ajaxowi? czy może dlatego, że gra zespół z Polski? czy może dlatego, że leci w tv? bo jakbym był kibicem piłki nożnej i gdzieś miał polski zespół to wybrałbym zapewne inne spotkanie. Bo jaka atrakcyjność tegoż spotkania dla neutralnego kibica? pewnie żadna;)

0

to są mega skrajne przypadki. Hiszpańskie drużyny non stop występują w pucharach. Mają od groma pieniędzy. Są to dużo większe kluby od skromniutkiej Legii, ale zawsze znajdą się jednostki, które muszą robić wszystko na przekór próbując coś udowodnić, nie patrząc szerzej na pozytywy jakichkolwiek sukcesów polskiego zespołu na arenie międzynarodowej. Smutne ;)

1

bo jeśli nie jesteś kibicem tej drużyny, oglądasz od święta i kibicujesz tylko im dlatego że grają przeciwko Legii to nazwę to po prostu czystą głupotą albo forumową popisówką. Legii możesz rzecz jasna nie lubić, ale to jednak polski klub i na arenie międzynarodowej warto wspierać, bo może się to przełożyć na wiele pozytywnych aspektów dla polskiego futbolu.

11

te kibicowanie Ajaxowi to tak na poważnie?

0

od początku roku jednak trochę tych punktów stracił ;) mimo, że sam w to nie wierzę, że będzie to robił notorycznie, ale myślę, że strata punktów Realu i Barcy do końca sezonu będzie podobna. Zobaczymy kto lepiej na tym wyjdzie.

3

tak tak. minuty, godziny, strzelcy, zmiany otoczenia. Oczywiście ;)

0

Zależy o kim mówisz, że jest wypalony, bo obecnie to się wydaje, że dotyczy to prawie wszystkich, a moim zdaniem to nie wypalenie, a kwestia mentalna i doboru taktyki przez Enrique, a właściwie brak tej taktyki, plus nadmierne wyeksploatowanie niektórych grajków, jak Busi, Rakitic czy Roberto. Co do Enrique to dziękować mu za puchary, ale ja już myślałem pod koniec zeszłego sezonu, że najlepiej jakby odszedł. Już wtedy nie było tej iskry jak za pierwszego sezonu z nim na ławce i gdzieś już było widać, że co najlepsze jest już za nami.

Jako kibice niewiele możemy. Zarząd, piłkarze myślę, że sami wiedzą gdzie jest problem i żadne gwizdy temu nie pomogą. Myślę, że oni od dawna też wiedzą, że to ostatni sezon Enrique w Barcelonie, a sam sezon i tak jest już przegrany. Owszem, zawsze istnieje jakaś szansa, ale bądźmy poważni. LM praktycznie nie do odrobienia, a jeśli chodzi o La Ligę jakoś nie wierzę , że Real zacznie tracić punkty notorycznie, a my zaczniemy wygrywać swoje mecze jak po meczu z Sociedad w 2015. Zmiana trenera teraz nic nie da. Barca i jej gra to zbyt skomplikowany temat żeby cokolwiek zaczęło funkcjonować z miejsca. Ewentualny nowy trener mógłby jedynie po objęciu teraz stanowiska i niepowodzeniach w końcówce tego sezonu mieć jedynie wątpliwości czy podoła, co mogłoby przynieść jedynie negatywne skutki w następnym sezonie. Cierpliwości ;)

11

Po części masz rację, ale zauważ ile Ci ludzie dali nam wcześniej radości. Wspięli się na wyżyny piłkarskiego świata. Żaden klub nie może poszczycić się taką ilością radości jaką dali Ci piłkarze. Kiedyś następuje wypalenie, zmęczenie, a to już jest problem siedzący w głowie, problem mentalny, którego nie naprawią żadne pieniądze. Pewnie piłkarze sami by chcieli, ale po prostu w życiu każdego sportowca, człowieka następuje jakiś przestój w działaniach, jakaś stagnacja. I to jest absolutnie normalne. Jesteśmy tylko ludźmi, a nie robotami bez emocji, bez życia. Pewnie duży wpływ na to wszystko ma to co się dzieje w szatni. W mojej opinii Lucho się wypalił. To nawet widać po jego reakcjach podczas meczu. Nie żyje tymi meczami. Ciężko grać pod wodzą trenera, który sam nie wie co chce grać, kim grać i jak odmienić losy spotkania. Żadna drużyna nie będzie funkcjonować samoistnie. Oni wychodzą na boisko i grają praktycznie bez żadnego planu i tu nie trzeba być geniuszem taktycznym żeby to stwierdzić. Piłka nożna to gra zespołowa i nawet największe gwiazdy nie mogą mecz w mecz, zapitalać po 90 minut non stop i ratować dupę drużynie. Tak się nie da. Tu potrzeba wsparcia kolegów, a trudno o to wsparcie jeśli każdy biega jak zabłąkana owieczka, bo trener rotuje składem w dziwny sposób, nie ma jakiegoś konkretnego planu na mecz i wygląda to jak wygląda. Żadne miliony, żadne życie jak w bajce nie sprawia, że Ci piłkarze z automatu są zobligowani do biegania non stop przez 90 minut w każdym meczu. My i tak graliśmy tyle meczów w ostatnich 9 latach że gdyby to zliczyć to taki Messi czy Busi czysto hipotetycznie to rozegrali ze 2-3 sezony więcej niż grajek solidnego czy przeciętnego klubu.
Owszem są powody do narzekania, ale nie przesadzajmy. Trzeba to gdzieś po części zrozumieć, a sami też wszystkiego nie wiemy. Tego co się dzieje w szatni i poza nią.

0

:|

18

Komentarz usunięty

12

19 lutego 2017 roku o godzinie 20:45

22

dzięki Tobie od następnego meczu będziemy grać lepiej. Obiecuję.

8

a Ty cieszyłeś się z bramki? ja zupełnie nie. Uczucia piłkarzy co do tej sytuacji są jeszcze gorsze niż nasze. My tylko oglądamy, a oni muszą czuć sporą frustrację z tej niemocy i jakiś wewnętrznych spraw, o których nic nie wiemy.

2

już Ci tłumaczę Ter Stegen: Scheiße Scheiße Scheiße

13

chłopaki mają tydzień przerwy. Czas na grilla.

6

6

wszystkie półki mi pozajmujecie tymi gazetami ;o brawo Redakcjo po raz kolejny ;)

45

skoro dzisiaj Walentynki, no to..
Droga FC Barcelono.. Kocham Cię :P

36

Wpadłem na la ramblę i widzę już trochę komentarzy dotyczących jutrzejszych walentynek. Swojego zdania nie zmienię, że jak kochać to codziennie, a nie z racji jakiejś bzdurnej daty w kalendarzu ;) o zgrozo niektórzy zastanawiają się jeszcze jak pogodzić walentynki z meczem. Ja to pogodziłem doskonale. Patrzę tylko w piłkarski kalendarz. Mecz nie jest codziennie, a dziewczyna jest zawsze. Wyznawanie miłości tylko dlatego, że ktoś zakreślił w kółeczku 14 lutego jest jakąś dziwną chorobą. Już widzę te biedne laski jutro niewiedzące co zrobić z pojedynczymi różyczkami w centrach handlowych ;D bez kitu. Cieszta się meczem ;) dziewczyna jak kocha to poczeka ;D

2

not funny redakcjo.

0

ja tam widzę smoka albo węza na tej mapie:D Jezioro Wiktorii robi za oko. A niżej jest pysk węża :P Wyżej tułów. Nie cały oczywiście :P

2

Prawie się wzruszyłem:D

2

Brawa dla redakcji za rozwój strony.

Niemniej mi te kropki dostępności ciut przeszkadzają. Nie wiem.. Są w jakiś sposób rozpraszające przy czytaniu komentarzu. Osobiście uważam to za zbędne.

Także generalnie jak na praktycznie każdym forum jest też opcja osobistego wyłączenia mojej aktywności online. Nie wiem czy jest takie coś w opcjach, bo na pierwszy rzut oka nie widzę. Nie potrzebuję śledzących mnie fanek czy fanów:P

4

Wiadomo, fajnie jest wygrywać wszystko, ale często się nie da. No nie ukrywajmy, że Puchar Króla to jednak mniej znaczące trofeum od wygrania ligi czy ligi mistrzów. I odczuwam to tak samo, piłkarze i wielu kibiców zapewne też. Gdy nie wygrywasz ligi to puchar króla po prostu nie smakuje tak jak powinien.

Co do zwycięstwa w La Lidze czy Lidze Mistrzów to te trofea są moim zdaniem na zbliżonym poziomie. Jednak w moim osobistym odczuciu liga mistrzów to jednak liga mistrzów. Jak odpadamy z tych rozgrywek to po prostu nie dowierzam. Czuję się z tym źle i musi trochę czasu minąć zanim zaakceptuję ten fakt. Wtedy dopiero rozumiem jak zżyty jestem z tym klubem i że jednak te rozgrywki dla mnie są najważniejsze. Stąd stawiam je wyżej niż zwycięstwo na przestrzeni całego sezonu w lidze hiszpańskiej. W tym roku mimo wiary gdzieś już się wewnętrznie pogodziłem, że w Hiszpanii pierwsze miejsce zajmie Real. Czegoś tu ewidentnie brakuje. Motywacji, złych wyborów Enrique, jakiejś iskry. I do tego te kłody pod nogami piłkarzy w postaci sędziów.

Reasumując:
1. Liga Mistrzów
2. La Liga
3. Copa del Rey

3

tu chodzi o to, żeby ktoś nie musiał myśleć nad ułożeniem tych zdań. Zdecydowanie szybciej pójdzie po prostu przetłumaczenie tego, ale widzę że ciężko Ci nawet zrozumieć prostotę mojego przekazu.

Tak więc polecam brać się solidnie za książki, a nie internety.

23

to się chociaż wysil cokolwiek i stwórz te zdania po polsku. Prędzej tak uzyskasz pomoc.

5

specjalnie specjalnie specjalnie.....

se tak napisałem

3

a se mówię: wejdę se tam gdzie nie wchodziłem od paru ładnych tygodni. to se weszłem:

Przepraszamy, nasze serwery sa przeciazone :( Zapraszamy ponownie za moment!

0

zaczęli grać.. nic mnie tak nie irytuje jak brak zaangażowania. Nie zasługujemy na mistrza w tym sezonie z takim podejściem, że mecze przed pierwszym gwizdkiem są wygrane.

btw. Sędziowie w Hiszpanii to skandal. Nie wierzę już w uczciwość tych rozgrywek w tym sezonie.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: