shinthps
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
19 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
w ogóle to jakieś newsy mi przeleciały, że viva polska znika z tv.
0
Dla zainteresowanych:
powołując się na moje źródła (http://www.fcbarca.com/la-rambla?utm_source=menuTop&utm_campaign=rambla) żaden transfer nie doszedł dziś jeszcze do skutku.
0
dał ognia w debiucie?
0
no to Ci mówię:D że u mnie jedynym źródłem była la rambla i nie słyszałem tego nigdzie wychodząc z domu. Może pracuje i nie ma czasu na takie rzeczy ;) serio wystarczy się odciąć od mediów ;) W samochodzie można słuchać własnej muzyki ;) ok miłego dnia:) trza korzystać z pogody póki lato.
0
wcale nie musi wciskać kitu. Ja mam podobnie jak kolega wyżej napisał. Gdyby nie la rambla to bym nie wiedział co to. Włączyłem sobie z ciekawości. Potem jedynie przesłuchałem jakiejś przeróbki, którą gdzieś ktoś zamieścił. Pewnie znowu tu. Wystarczy nie słuchać radia i nie oglądać tv i jednak się da;)
21
Mało czasu ostatnio, więc z lekkim opóźnieniem.
Nie lubię go kuźwa. Nie tylko przez ostatnie dni, tygodnie, ale od zawsze. Nie za umiejętności piłkarskie, ale za styl bycia. Ostatnio ten stan negatywyny w stosunku do jego osoby jeszcze się pogłębił. Kibice Barcelony nie powinni być tak traktowani. W sumie żaden klub nie powinien. Mniejsza z tym.
I pomimo tej całej negatywnej otoczki wokół jego osoby od samego początku w tym klubie, aż ku kres jego pobytu w stolicy Katalonii, będę za nim tęsknił. Czegoś będzie mi brakowało. Najlepszego ataku w historii? Tej magii, której nie widziałem od 10 lat? Fakt, może nie ta bajka co u Ronaldinho, ale jednak. Odejście Neymara jest dla mnie początkiem jakiegoś końca. Messi już ma swoje lata, Iniesta za rok, dwa, góra trzy skończy karierę. Nie chce być złym prorokiem ale moim zdaniem powoli zbliżamy się do końca pewnej ery. Ery magii, ery najlepszej drużyny w historii, ery piłkarzy, którzy grali futbol jakiego nigdy nie grała żadna drużyna. Neymar rodził jakieś fantazje, pozwolił patrzeć optymistycznie, że Barceloński sen będzie trwał jeszcze przez kolejne 10lat. Wystarczy spojrzeć na to ile nasi najlepsi piłkarze w tym momencie mają lat. Czy tylko ja odczuwam, że teraz Barcelona będzie jakaś inna? Nie mówię, że gorsza, bo kto wie, czy nie zaczniemy grać jeszcze lepiej zespołowo, ale wydaje mi się, że powoli będziemy się stawać rzemieślnikami, a nie artystami. Cegiełka w postaci Neymara jakoś zaburza mi wszystko. Zaburza mi cały wizerunek obecnej drużyny pomimo, że mamy tam Messiego, Busiego czy Iniestę. Z całym szacunkiem do nowych piłkarzy, którzy przyszli w ostatnich latach, czy też nowych, o których się mówi, że mają przyjść. Nie czuję tego, że ktokolwiek z nich da to coś za co kocham ten klub gdy widzę ich jak grają w piłkę. Niech ten Messi gra wiecznie. Życie po nim będzie straszne. W świecie piłkarskim zepsutym przez pieniądze, które zabiły magię, pasję do piłki wśród piłkarzy czuję niestety ciężkie czasy dla nas. Właśnie dlatego pomimo całej antypatii do Neymara, będę za nim tęsknił, bo miał to coś. To coś co dawało nadzieję, że będę oglądał spektakle na Camp Nou, a nie na innych stadionach.
0
Komentarz usunięty przez użytkownika
6
Milczenie jest złotem.
Najwyraźniej Neymar postanowił sobie dorobić jeszcze trochę golda w wolnych chwilach.
2
ktoś tu kwestionuje jego poziom piłkarski? Trochę się rozpędziłeś.
"Równie dobrze może się okazać, ze Neymar wcale nie chce odchodzić i szczerze mam taką nadzieję."
o really? rozumiem, że igranie z zarządem, z kolegami z zespołu, tworzenie nerwowej atmosfery to nic innego jak tylko dziecinne igraszki, zabawy Neymara. Dzięki, że mnie uspokoiłeś.
1
i ch.. z niego ;)
czytaj: chłopiec :D
1
skąd jesteś?
1
ja tam w pytaniu o Neymarze wyczuwam lekką niemoc ze strony Bartomeu. Może nadinterpretacja, ale odpowiedź zbyt ogólna, bez żadnych konkretów. Na zasadzie: my chcemy, no ale..
3
bo wywiad Bartka panie Bartku.
niemniej pozostanie Neymara w Barcelonie trzeba będzie uznać za transfer lata w naszym klubie:P
3
pierwsze polecenie: Florek Perez :D
5
tu pełna zgoda;) sam zacząłem czytać książki i oglądać serial jak już 6 sezon wychodził. I generalnie rozumiałem, że toczą się tu i ówdzie rozmowy ogólne na temat gry o tron. Jednak tak jak ostatnio po wyjściu nowego odcinka ktoś z miejsca pisze, że ta i ta scena zrobiła na nim wrażenie, po czym jeszcze nie rozumie, że to spoiler, to już mnie krew zalewa. Ludzie generalnie nie myślą, nie zastanawiają się, że psują innym zabawę. Takich to tylko zasztyletować jak.. (fani gry o tron niech se dopiszą kogo) :P
44
musieliby mi zapłacić żebym chociaż przymierzył takie spodnie. O chodzeniu to już totalnie nie ma mowy.
20
Sporadycznie wypowiadam się na tematy transferów czy naszych piłkarzy, ale sytuacja z Neymarem jak dla mnie robi się już mocno irytująca i szczerze mówiąc tak jak Neymara nie lubiłem wcześniej, tak teraz pogłębia się to jeszcze bardziej. Jako kibic Barcelony, to generalnie czuję się jakby ktoś miał mnie za przeproszeniem w dupie. Nie tyczy się to też tylko mnie, ale też Was, czy całego Barcelonismo. Wiem, że większość ludzi na tym portalu jest w stosunkowo młodym wieku, ale są też ludzie starsi, w okolicach 30 czy więcej, którzy kibicują tej drużynie nie przez to, że mieliśmy w ostatnich latach kosmiczną drużynę, ale ze względu na historię czy wartości, które niosła/niesie na przestrzeni dekad. To co się dzieje teraz z Neymarem jest jak dla mnie niczym innym jak brakiem szacunku do całego naszego otoczenia czy też brakiem utożsamiania się z klubem.
W ostatnich dniach często padało pytanie czy powinniśmy sprzedawać Neymara. Ot wielkie zdziwienie, że jest tylu zwolenników sprzedaży Neymara za te 222 miliony. Dla mnie są rzeczy, wartości większe niż pieniądze i szczerze mówiąc osobiście nie chce widzieć w klubie zawodników, którzy tak jak Neymar są niedojrzali i nie mają za grosz przyzwoitości by uspokoić kolegów, zarząd czy zwolenników tego klubu. Milczenie rozumiem jednoznacznie: Neymar rozważa propozycje z PSG. W takim razie szerokiej drogi. Choćby miałby być najlepszym piłkarzem świata lada moment, fundamentem przyszłych sukcesów, to ja cenie coś więcej. Coś poza wyniki sportowe. Neymar swoim podejściem do sprawy sprawia, że pożegnałbym się z nim bez bólu. I to już nawet nieważne za jaką kwotę.
0
jutro nadejdzie;)
3
powiem Ci. Kibicuję drużynie, a nie piłkarzom. Nie będę Ci pisał powodów, dlaczego akurat Barcelona, ale jako kibic tego klubu powinieneś wiedzieć jakie wartości niósł nasz klub w przeszłości. Akceptacja oferty PSG przez Neymara znaczyłaby dla mnie tylko tyle, że nie jest godzien noszenia naszej koszulki. Brak utożsamiania się z klubem, dwulicowość jeśli chodzi o ostatnie wywiady i brak szacunku do kibica. Dla mnie to wystarczające argumenty, żeby pozbyć się go nawet i za 10mln. Wyniki sportowe to nie wszystko. Owszem chciałbym żeby został tu na długie lata i udowodnił swoją wartość nie tylko jako piłkarza, ale też człowieka. Niestety z tym drugim nie wygląda już to tak kolorowo.
31
Neymar podgrzewa atmosferę.
0
co do terminarza to trochę fatalnie. Biorąc pod uwagę mecze ligi mistrzów to wiosna zapowiada się mega ciężka.
1
nieważne jak. Na końcu i tak nam wyjdzie 0 ;)
3
Pierwsze Fichado, tak bardzo pożądane wśród la ramblowiczów, coming soon
14
"W innym wypadku odszedłby do innego klubu, który ma lepszy projekt i sprowadza kluczowych zawodników do zespołu. "
skończyłem na dziś z la ramblą. dobranoc.
2
nie pitol.
dawaj mi tu plotę.
11
trener Sturm Grazu do zwolnienia.
4
za to przyjście Verrattiego zapoczątkuje Początek nowego Świata
1
o tym właśnie napisałem. Potrafi strzelać bramki, bo Real ma najlepszą pomoc na świecie i jest mu po prostu łatwiej. Zmotywowany Real na koniec sezonu po prostu wykonał swoją robotę, a że Ronaldo genialnie wykańcza akcje to mamy obraz jaki mamy. Umie się odnaleźć w tym polu karnym, a przy takiej drużynie jak Real i mając takich zawodników wokół siebie jest po prostu łatwiej. Nie ujmuję zasług Ronaldo na koniec sezonu, bo zrobił swoje też. Tu trzeba spojrzeć na problem szerzej. Już ostatnia złota piłka był mocno komentowana przez nas czy innych kibiców. Ronaldo zasłużył? czy zasłuży również na następną? To jest raptem parę meczów w perspektywie całego roku, dwóch lat. W momencie kiedy jak już wspomniałem cały Real był zmotywowany. Nawet zapalony kibic Realu jakim jest Borek jasno stwierdził, że mimo tylu bramek to wcale nie Ronaldo jest ostatecznym ojcem sukcesu Realu w tym sezonie. Byli piłkarze od niego lepsi. W innym zespole jakby odszedł też pewnie będą. Jednak mniejsza ilość sytuacji, mniej sytuacji podbramkowych, pewnie wolniejsza gra, nowy zespół, słabsi pomocnicy sprawią, że Ronaldo będzie bardzo ciężko o jakikolwiek większy sukces. Choć pewnie królem strzelców i tak by został którejś z lig, ale to tylko tyle.
Tak jak kolega wyżej napisał: śmiałbym się też, bo to by było w sumie zabawne jak bardzo pomyliłoby się wielu ludzi na tej stronie. Znaczyłoby to tyle, że o futbolu wiemy niewiele albo jest cholernie przewrotny.
Życzyć powodzenia Ronaldo. Mimo, że go nie lubię to dobrze, że istnieje ktoś taki. Bez niego futbol nie byłby tak ciekawy.
25
bo mają rację ? ;>
Real w tym momencie to najlepsza drużyna świata. Prawdopodobnie bez Ronaldo graliby jeszcze lepiej. Przez cały sezon Ronaldo kopał się po czole. No nastrzelał sporo tych bramek, ale co z tego gdzie w większości przypadków i tak był najsłabszym zawodnikiem Realu. Obudził się na koniec sezonu, gdzie faktycznie dołożył swoją cegiełkę do końcowego triumfu Realu, bo jakby nie patrzeć nadal ma przebłyski piłkarza wybitnego. Trafił z formą i chwała mu za to. Czy jednak były to występy na miarę piłkarza najlepszego na boisku? Tu już można polemizować. Śmiem wątpić czy w innym zespole nadal byłby takim goleadorem. W Realu ma wybitną pomoc, ma mu kto zagrywać te piłki na przysłowiowy nos. Ronaldo obecnie bazuje tylko na bramkach, w innych aspektach piłkarskiego rzemiosła jest po po prostu przeciętny. Inne zespoły nie zagwarantują mu tylu sytuacji, będzie musiał dodać coś od siebie żeby wykręcać choćby zbliżone statystyki. O to jednak może być cholernie ciężko.
Zgadzam się dlatego z przedmówcami. Odejście z Realu tylko potwierdzi ostatnie miesiąca, czy nawet 2-3 lata że Ronaldo to już nie ten sam piłkarz.
7
Hehe.