Wiem, że Sevilla gra o utrzymanie i każdy punkt jest na wagę złota, ale to co dziś grają jest niestrawne wyjątkowo. Pewnie w ostatnim kwadransie, jeśli oczywiście uda im się utrzymać ten remis, rzuca się do ataku.
Turecki holding, który zaczął od stawiania hoteli, a ich najnowszy projekt to lotnisko i port lotniczy Blaise Diagne w Senegalu. Turcy mogli sobie pozwolić na mocną ofertę, bo pewnie system podatkowy nie jest tak restrykcyjny jak w Hiszpanii czy Francji. Nie mniej różnica 300-400 milionów euro jest ogromna, a brak w CV takiego obiektu jak stadion może rodzić wątpliwości. Nadzieja w tym, że inspekcja przypilnuje, czy obiekt będzie budowany zgodnie ze sztuką. Ważne jest też to jakim sprzętem dysponują, bo to jest baza w dzisiejszym budownictwie. Ktoś powinien też nadzorować produkcję półfabrykatów, tam na miejscu. Jedno jest pewne, albo wejdą z przytupem na rynek europejski, albo ich historia zakończy się szybciej jak zaczęła.
Jest przecież Ansu, Torres, Raphinha na prawej. Niech rzeźbi w tym co ma na stanie. Chciał Torresa, niech wyciągnie z niego to co w nim widział przed transferem, podobnie z Brazylijczykiem. To są goście, którzy do kupy kosztowali prawie 120 baniek. Czas w końcu zrobić z nich użytek. Jeśli nie sprostają zadaniom to spieniężyć i może następne zakupy będą bardziej trafione. Trochę się dziwię postawie Ferrana, bo na początku robił wrażenie ogarniętego pilkarza.
Jak pokazuje życie, co wolno wojewodzie... To stare czasy, ale gdy Ernesto wychodził czwórką w pomocy to mu kazali grać 4-3-3 bo to Barcelona. Ciekawe jest to, że Barca wygląda nieźle z tą czwórką na środku pola i dobrze wyglądała również za Valverde. Wiadomo, że ustawienie się zmienia w trakcie meczu, są roszady, ale wniosek płynie z tego banalny: nie warto kurczowo trzymać się 4-3-3.
Smutno mi cholernie jak czytam tę historię. Ale też kobieta nie pamięta, którymi drzwiami wchodziła? Przez cały czas nie korzystała z toalety? Miejsce publiczne, nikt nie pomógł? Uwielbiam Daniego, ale nie lubię takich akcji. Ciężko mi się pogodzić z tym, że facet mający tak piękną żonę tak idiotycznie się zachował.
Raczej słabe widowisko, ale mecze z Getafe nigdy do pięknych nie należały. Choć przyznam, że Sanchez Flores delikatnie te drużynę "rozbujał", choć bardzo delikatnie, bo wciąż grają całą drużyną w dwóch zwartych liniach gdy bronią. Choć za te dyscyplinę należy ich pochwalić. Barca natomiast wciąż nie znalazła sposobu na rozbicie tak zwartych szyków i robi się chaos. Przykro się czyta opinie o Ansu, którego już dawno wielu skreśliło. Ja nadal, naiwnie być może, liczę, że jednak w końcu stanie się cud i wróci "stary" dobry Fati. Choć przyznam, że sam Ansu coraz częściej robi wszystko, by tej nadziei zostało coraz mniej. Widać też jaka jest różnica między Raphinia na lewej i prawej stronie. To tak jak byśmy oglądali dwóch różnych piłkarzy. Xavi natomiast powinien wyjaśnić Dembele, że dryblowanie w takim ścisku kończy się zwykle stratą piłki. Dziwne, że sam piłkarz do tej pory tego nie pojął. Dużo więcej drużyna ma z jego podań jak bezsensownych dryblingów. Są małe pretensje do Pedriego, ale nie rozumiem, dlaczego on tam się znalazł i dlaczego był ostatnim piłkarzem po prawej stronie? Nie mam możliwości obejrzenia powtórnie tej sytuacji, a chciałbym. Ciekawe jest też, że drużyna grająca tak defensywny futbol jak Getafe, miała 3 czyste sytuacje i gdyby nie Ter Stegen, mogliby wyjechać z 3 punktami.
@Danny Gaucho No, Pippo to był wyjątkowo ciekawy zawodnik. Nie cierpiałem wręcz gościa za ten jego "styl". Sędziowie mieli demonstracje video, które były poświęcone jego grze aktorskiej na polu karnym. Nie wiem, czy jest/był ktoś, kto mógł się z nim mierzyć w tej "dyscyplinie". Nurkowanie Crisa to amatorka w porównaniu do Super Pippo
Głośno się zrobiło o totalnej inwigilacji, jest taki projekt ustawy, który ma być procedowany. Konfederacja straszy, że władza będzie mogła zablokować komunikator. Jestem IT-głąbem, ale czy nie ma w tym przesady? Przede wszystkim w jaki sposób będą mogli dobrać się do treści szyfrowanych? Czy to nie jest tak, że to Whatsapp czy Signal będą musiały im te treści udostępnić? Bo przecież nie wrzucą Pegasusa na 20 milionów telefonów. Blokować komunikator też chyba mogą tylko same firmy. Mógłby ktoś z wiedzą wypowiedzieć się na ten temat?
Niech najpierw Xavi pozwoli wejść Raphinii w rytm meczowy, wystawi go na prawym w kilku spotkaniach pod rząd, wtedy będzie wiadomo na co stać piłkarza i czy można z nim wiązać jakieś nadzieje. Dziś wiemy tyle, że na lewym nie ma z niego wielkiego pożytku.
Z tym trenerem kadry to jak z powrotem Neymara do Barcelony. Najpierw nabrałem się na fejka PZPN, ale potem już całkiem poważny dziennikarz sportowy pisze, że oto jest, oto on, Petkovic we własnej osobie. A trenera jak nie było tak nie ma. Ponieważ trzymam się z daleka od codziennych wiadomości w serwisach informacyjnych, które zaczęły czerpać wzorce ze stacji telewizyjnych, to i wiedzy ogólnej o świecie mi brakuje. Nie ruszalbym tego tematu, gdybym nie dał się nabrać na Tuchela, jednego z kilku szkoleniowców, którego zobaczyłbym chętnie w Barcelonie któregoś dnia.
Opis, padłem ofiarą jakiego fejka. Przed chwilą Pol na tt podał, że to jednak Petkovic został trenerem kadry. A ja głupi, uwierzyłem w Tuchela. Ktoś zrobił konto PZPN, bo stamtąd ten "news" o Tuchelu, nie sprawdziłem tylko, czy konto legitne. Cóż, iks de...
@gringo1989 Lewy-50, Raphinha-60, Ferran-50. Nie są to może transfery na miarę Neymara do PSG ale gracze, których ściągnięto to były życzenia Creusa. Jedynie Bernardo nie udało się kupić, ale cała reszta była ściągniętą pod koncepcję Xaviego. Więc ten argument mocno nie trafiony. Xavi jest trenerem na dorobku bez doświadczenia, ale w takiej sytuacji nie należy obstawiać się ludźmi, którzy mają go jeszcze mniej albo wcale ( brat Oscar, Alegre). Co z tego, że ludzie zaufani, skoro w wielu aspektach taktycznych Barca stoi w miejscu. Nie zrobiono kroku do przodu jeśli chodzi o grę przeciw ekipom "stawiającym autobus", drużyna nie jest przygotowana właściwie pod względem fizycznym. Mentalnie jest słabo od bardzo dawna i tu też nie ma poprawy. Xavi dostał i kredyt zaufania i stworzono mu warunki do spokojnej pracy, wiec rozczarowanie kibiców jestem w stanie zrozumieć. Tym bardziej, że Xavi upiera się przy rozwiązaniach, które szkodzą drużynie. Jeśli ściągasz piłkarzy na konkretną pozycję, to ten piłkarz grać tam powinien, bo tylko w ten sposób jest w stanie dać z siebie to co najlepsze. Jeśli oglądasz mecze, to nie muszę Ci tłumaczyć, co i gdzie nie gra. Natomiast jedno jest pewne. Xavi zostawił ciepłą i dobrze płatną posadę, by poprowadzic klub, który kocha i za to bezwzględnie należy mu się szacunek. Ubliżanie Xaviemu, drwiny itd to zachowania niegodne kibica Barcelony, ale tak było zawsze. Nie dziś powstało powiedzenie " łaska kibica na pstrym koniu jeździ". Wraz z pojawieniem się internetu, forów internetowych, grup itd, przybyło też internetowych kibiców, których kibicowanie ogranicza się do " oglądania" spotkań na flashscore. Gdy Xavi podpisał z Barceloną jako trener, napisałem krótki komentarz: " Xavi sam na własne życzenie pakuje się w kłopoty". Wiedziałem, że sobie nie poradzi i wiedziałem, że ludzie szybko zapomną kim był jako pilkarz. I z jednej strony słusznie, bo teraz zostaje rozliczany jako trener, nie jako legenda. I jako kibic z 20 letnim stażem powinieneś to wiedzieć. Ja nie miałem żadnych oczekiwań jeśli chodzi o trofea i nic się nie zmieniło. Liczyłem jednak na nowy projekt, ułożenie drużyny i przemyślane wzmocnienia na miarę obecnych możliwości. Mija półtora roku, Busi jest centralną postacią projektu, w drużynie gra 3 prawoskrzydłowych, sytuacja na PO wygląda gorzej jak 5 lat temu, na młodzież Xavi stawiać nie chce/boi się. Więc jako kibic mam prawo czuć pewien niesmak?
PZPN poszedł po całości sięgając po Tuchela. Ciekaw jestem, jakie pieniądze będzie kosztował polski związek. Czytałem tu i ówdzie, że to trener nie na warunki FCB i trzeba byłoby wyłożyć furę siana, by mógł pracować na CN. Jakoś trudno mi uwierzyć, że jego pensja liczona będzie w grubych milionach euro. Oczywiście etat w klubie, a etat w kadrze do dwie różne bajki i różny zakres obowiązków. Tuchel lubi wyzwania, a takim jest na pewno praca z polską kadrą.
Ni ch...a, z nimi żadnego biznesu. Niech siedzi Depay na trybunach, w szatni, niech idzie do Machaczkaly, ale od AM z daleka. Przypadek Griezmanna pokazał, że ci ludzie nie mają zasad
Gratulacje dla nowego Naczelnego. Jest to pewna niespodzianka, nie mniej z pewnością ze swoich zadań wywiąże się wzorowo, podobnie jak jego poprzednicy. Zresztą, Michał do czego się nie zabierze, wywiązuje się z zadań w sposób wzorowy
Dajcie spokój, chłopak jest daleki od swojej najlepszej formy, ale to nie jest powód by go skreślać i sprzedawać. Taki szum medialny z pewnością mi nie pomoże.
Ja jeszcze nie tracę nadziei. To wciąż młody piłkarz i nawet przez chwilę nie przyszło mi do głowy, ze to może być jego koniec. Nawet, jeśli będzie potrzebował roku na złapanie pewności siebie, trzeba mu dać ten czas.
0
@dom3kk Nie, ale mam inną statystykę.Gole, asysty i asysty 2 stopnia.
/ Lewy 30
2/ Raphinha 19
3/ Dembele 17
4/ Pedri 16
1
@catalanian09 Balde mial jakieś problemy na treningu
0
Wiem, że Sevilla gra o utrzymanie i każdy punkt jest na wagę złota, ale to co dziś grają jest niestrawne wyjątkowo. Pewnie w ostatnim kwadransie, jeśli oczywiście uda im się utrzymać ten remis, rzuca się do ataku.
0
Walcząca o utrzymanie Sevilla - dość dziwnie to brzmi.
1
Tebas z La Liga zrobił farmę dla klubów PL.
2
Turecki holding, który zaczął od stawiania hoteli, a ich najnowszy projekt to lotnisko i port lotniczy Blaise Diagne w Senegalu.
Turcy mogli sobie pozwolić na mocną ofertę, bo pewnie system podatkowy nie jest tak restrykcyjny jak w Hiszpanii czy Francji. Nie mniej różnica 300-400 milionów euro jest ogromna, a brak w CV takiego obiektu jak stadion może rodzić wątpliwości. Nadzieja w tym, że inspekcja przypilnuje, czy obiekt będzie budowany zgodnie ze sztuką. Ważne jest też to jakim sprzętem dysponują, bo to jest baza w dzisiejszym budownictwie. Ktoś powinien też nadzorować produkcję półfabrykatów, tam na miejscu.
Jedno jest pewne, albo wejdą z przytupem na rynek europejski, albo ich historia zakończy się szybciej jak zaczęła.
10
Jest przecież Ansu, Torres, Raphinha na prawej. Niech rzeźbi w tym co ma na stanie. Chciał Torresa, niech wyciągnie z niego to co w nim widział przed transferem, podobnie z Brazylijczykiem. To są goście, którzy do kupy kosztowali prawie 120 baniek. Czas w końcu zrobić z nich użytek. Jeśli nie sprostają zadaniom to spieniężyć i może następne zakupy będą bardziej trafione. Trochę się dziwię postawie Ferrana, bo na początku robił wrażenie ogarniętego pilkarza.
0
Jak pokazuje życie, co wolno wojewodzie...
To stare czasy, ale gdy Ernesto wychodził czwórką w pomocy to mu kazali grać 4-3-3 bo to Barcelona. Ciekawe jest to, że Barca wygląda nieźle z tą czwórką na środku pola i dobrze wyglądała również za Valverde. Wiadomo, że ustawienie się zmienia w trakcie meczu, są roszady, ale wniosek płynie z tego banalny: nie warto kurczowo trzymać się 4-3-3.
0
Nie wiem jak to się stało, że przy Lewym widnieje ode mnie ocena 10. Jeśli ktoś to widział to musiał mieć niezłą bekę. 5 to max z mojej strony.
1
Smutno mi cholernie jak czytam tę historię.
Ale też kobieta nie pamięta, którymi drzwiami wchodziła? Przez cały czas nie korzystała z toalety? Miejsce publiczne, nikt nie pomógł?
Uwielbiam Daniego, ale nie lubię takich akcji. Ciężko mi się pogodzić z tym, że facet mający tak piękną żonę tak idiotycznie się zachował.
0
Raczej słabe widowisko, ale mecze z Getafe nigdy do pięknych nie należały. Choć przyznam, że Sanchez Flores delikatnie te drużynę "rozbujał", choć bardzo delikatnie, bo wciąż grają całą drużyną w dwóch zwartych liniach gdy bronią. Choć za te dyscyplinę należy ich pochwalić. Barca natomiast wciąż nie znalazła sposobu na rozbicie tak zwartych szyków i robi się chaos.
Przykro się czyta opinie o Ansu, którego już dawno wielu skreśliło. Ja nadal, naiwnie być może, liczę, że jednak w końcu stanie się cud i wróci "stary" dobry Fati. Choć przyznam, że sam Ansu coraz częściej robi wszystko, by tej nadziei zostało coraz mniej.
Widać też jaka jest różnica między Raphinia na lewej i prawej stronie. To tak jak byśmy oglądali dwóch różnych piłkarzy.
Xavi natomiast powinien wyjaśnić Dembele, że dryblowanie w takim ścisku kończy się zwykle stratą piłki. Dziwne, że sam piłkarz do tej pory tego nie pojął. Dużo więcej drużyna ma z jego podań jak bezsensownych dryblingów.
Są małe pretensje do Pedriego, ale nie rozumiem, dlaczego on tam się znalazł i dlaczego był ostatnim piłkarzem po prawej stronie? Nie mam możliwości obejrzenia powtórnie tej sytuacji, a chciałbym.
Ciekawe jest też, że drużyna grająca tak defensywny futbol jak Getafe, miała 3 czyste sytuacje i gdyby nie Ter Stegen, mogliby wyjechać z 3 punktami.
2
@Danny Gaucho No, Pippo to był wyjątkowo ciekawy zawodnik. Nie cierpiałem wręcz gościa za ten jego "styl". Sędziowie mieli demonstracje video, które były poświęcone jego grze aktorskiej na polu karnym. Nie wiem, czy jest/był ktoś, kto mógł się z nim mierzyć w tej "dyscyplinie". Nurkowanie Crisa to amatorka w porównaniu do Super Pippo
0
Głośno się zrobiło o totalnej inwigilacji, jest taki projekt ustawy, który ma być procedowany. Konfederacja straszy, że władza będzie mogła zablokować komunikator. Jestem IT-głąbem, ale czy nie ma w tym przesady? Przede wszystkim w jaki sposób będą mogli dobrać się do treści szyfrowanych? Czy to nie jest tak, że to Whatsapp czy Signal będą musiały im te treści udostępnić? Bo przecież nie wrzucą Pegasusa na 20 milionów telefonów. Blokować komunikator też chyba mogą tylko same firmy. Mógłby ktoś z wiedzą wypowiedzieć się na ten temat?
8
Kolejna chce zarobić parę groszy i zaistnieć na chwilę.
0
Co się stało, że Eric popadł w niełaskę?
0
Niech najpierw Xavi pozwoli wejść Raphinii w rytm meczowy, wystawi go na prawym w kilku spotkaniach pod rząd, wtedy będzie wiadomo na co stać piłkarza i czy można z nim wiązać jakieś nadzieje. Dziś wiemy tyle, że na lewym nie ma z niego wielkiego pożytku.
0
Z tym trenerem kadry to jak z powrotem Neymara do Barcelony. Najpierw nabrałem się na fejka PZPN, ale potem już całkiem poważny dziennikarz sportowy pisze, że oto jest, oto on, Petkovic we własnej osobie. A trenera jak nie było tak nie ma. Ponieważ trzymam się z daleka od codziennych wiadomości w serwisach informacyjnych, które zaczęły czerpać wzorce ze stacji telewizyjnych, to i wiedzy ogólnej o świecie mi brakuje.
Nie ruszalbym tego tematu, gdybym nie dał się nabrać na Tuchela, jednego z kilku szkoleniowców, którego zobaczyłbym chętnie w Barcelonie któregoś dnia.
2
Opis, padłem ofiarą jakiego fejka. Przed chwilą Pol na tt podał, że to jednak Petkovic został trenerem kadry. A ja głupi, uwierzyłem w Tuchela. Ktoś zrobił konto PZPN, bo stamtąd ten "news" o Tuchelu, nie sprawdziłem tylko, czy konto legitne. Cóż, iks de...
0
@gringo1989 Lewy-50, Raphinha-60, Ferran-50. Nie są to może transfery na miarę Neymara do PSG ale gracze, których ściągnięto to były życzenia Creusa. Jedynie Bernardo nie udało się kupić, ale cała reszta była ściągniętą pod koncepcję Xaviego. Więc ten argument mocno nie trafiony.
Xavi jest trenerem na dorobku bez doświadczenia, ale w takiej sytuacji nie należy obstawiać się ludźmi, którzy mają go jeszcze mniej albo wcale ( brat Oscar, Alegre). Co z tego, że ludzie zaufani, skoro w wielu aspektach taktycznych Barca stoi w miejscu. Nie zrobiono kroku do przodu jeśli chodzi o grę przeciw ekipom "stawiającym autobus", drużyna nie jest przygotowana właściwie pod względem fizycznym. Mentalnie jest słabo od bardzo dawna i tu też nie ma poprawy. Xavi dostał i kredyt zaufania i stworzono mu warunki do spokojnej pracy, wiec rozczarowanie kibiców jestem w stanie zrozumieć. Tym bardziej, że Xavi upiera się przy rozwiązaniach, które szkodzą drużynie. Jeśli ściągasz piłkarzy na konkretną pozycję, to ten piłkarz grać tam powinien, bo tylko w ten sposób jest w stanie dać z siebie to co najlepsze. Jeśli oglądasz mecze, to nie muszę Ci tłumaczyć, co i gdzie nie gra.
Natomiast jedno jest pewne. Xavi zostawił ciepłą i dobrze płatną posadę, by poprowadzic klub, który kocha i za to bezwzględnie należy mu się szacunek. Ubliżanie Xaviemu, drwiny itd to zachowania niegodne kibica Barcelony, ale tak było zawsze. Nie dziś powstało powiedzenie " łaska kibica na pstrym koniu jeździ". Wraz z pojawieniem się internetu, forów internetowych, grup itd, przybyło też internetowych kibiców, których kibicowanie ogranicza się do " oglądania" spotkań na flashscore.
Gdy Xavi podpisał z Barceloną jako trener, napisałem krótki komentarz: " Xavi sam na własne życzenie pakuje się w kłopoty". Wiedziałem, że sobie nie poradzi i wiedziałem, że ludzie szybko zapomną kim był jako pilkarz. I z jednej strony słusznie, bo teraz zostaje rozliczany jako trener, nie jako legenda. I jako kibic z 20 letnim stażem powinieneś to wiedzieć.
Ja nie miałem żadnych oczekiwań jeśli chodzi o trofea i nic się nie zmieniło. Liczyłem jednak na nowy projekt, ułożenie drużyny i przemyślane wzmocnienia na miarę obecnych możliwości. Mija półtora roku, Busi jest centralną postacią projektu, w drużynie gra 3 prawoskrzydłowych, sytuacja na PO wygląda gorzej jak 5 lat temu, na młodzież Xavi stawiać nie chce/boi się. Więc jako kibic mam prawo czuć pewien niesmak?
1
PZPN poszedł po całości sięgając po Tuchela. Ciekaw jestem, jakie pieniądze będzie kosztował polski związek. Czytałem tu i ówdzie, że to trener nie na warunki FCB i trzeba byłoby wyłożyć furę siana, by mógł pracować na CN. Jakoś trudno mi uwierzyć, że jego pensja liczona będzie w grubych milionach euro. Oczywiście etat w klubie, a etat w kadrze do dwie różne bajki i różny zakres obowiązków.
Tuchel lubi wyzwania, a takim jest na pewno praca z polską kadrą.
0
Wiem, że nie trudno o pomyłkę, ale Henrique nie Enrique.
1
Ni ch...a, z nimi żadnego biznesu. Niech siedzi Depay na trybunach, w szatni, niech idzie do Machaczkaly, ale od AM z daleka. Przypadek Griezmanna pokazał, że ci ludzie nie mają zasad
1
Wierzę w jego powrót i będę wierzył. Lekarz nie wyciął mu umiejętności, to mental musi wrócić na swoje miejsce. Skreślać 20 latka? Nie za wcześnie?
0
Gratulacje dla nowego Naczelnego. Jest to pewna niespodzianka, nie mniej z pewnością ze swoich zadań wywiąże się wzorowo, podobnie jak jego poprzednicy. Zresztą, Michał do czego się nie zabierze, wywiązuje się z zadań w sposób wzorowy
0
Nie ważne kto mówi, ważne co mówi...
0
Śmierdzi mi remisem, jeśli jednak Barca nie wyciągnęła wniosków z meczu derbowego to będzie po prostu strata 3 punktów.
0
Nareszcie, chociaż godnych zastępców nie brak.
2
Dajcie spokój, chłopak jest daleki od swojej najlepszej formy, ale to nie jest powód by go skreślać i sprzedawać. Taki szum medialny z pewnością mi nie pomoże.
3
Ja jeszcze nie tracę nadziei. To wciąż młody piłkarz i nawet przez chwilę nie przyszło mi do głowy, ze to może być jego koniec. Nawet, jeśli będzie potrzebował roku na złapanie pewności siebie, trzeba mu dać ten czas.
0
No to pograł sobie Nico, a co się rozwinął...