Klapa i tyle. Riqui najlepiej zrobi jak zmieni barwy. Przyznam, że byłem jednym z tych, którzy wierzyli w jego możliwości. Bo przecież nikt nie powie, że nie było potencjału. Puig potrafił zagrać przyzwoite spotkanie, choć nigdy nie był tym, który miałby wyciągać Barcelonę z opresji. Chyba wszyscy myśleli, że u Xaviego rola Puiga wzrośnie. Niestety, Riqui z szansy nie skorzystał. Co prawda, nigdy nie zdołał złapać rytmu meczowego, ale tu pretensje może mieć tylko do siebie. Dostając szansę, nie potrafił jej wykorzystać.
Zapomnieć i zatrzeć wszelkie ślady po tym piłkarzu. Nigdy nie byłem entuzjastą tego grajka. W mojej opinii transfer był z góry skazany na niepowodzenie.
@aleksandrowielki O, mądra i rozsądna opinia. Ja ubolewam nad tym w jaki sposób ludzie ze sobą rozmawiają. Obie strony przeginają pałkę bardzo mocno, ale to chyba jest na rękę rządzącym, jeśli brak jest porozumienia między ludźmi, a szczepienia to temat najmocniej polaryzujący nasze społeczeństwo.
Zbiorę baty, ale z powrotem Pana Bramkarza bym się wstrzymał. Proponuję obejrzeć ostatnie interwencje Ter Stegena, które są zwykle czysto intuicyjne. Wystawiona ręka, odbicie piłki, szeroko rozstawione nogi-odbicie od piszczela. Interwencje, w których MAtS miał cholernie dużo szczęścia. I zgodzę się, że bramkarzowi szczęście jest potrzebne, ale o powrocie będzie można mówić, jeśli nie zawali w kolejnych meczach i będzie dla drużyny ostoją. Ja raczej zwróciłbym uwagę na to, że MAtS cały mecz był bezrobotny i kluczowe było zachowanie do końca koncentracji. Dla mnie to miało większe znaczenie.
W obliczu tylu niedysponowanych te 3 punkty są naprawdę ważne. Oczywiście Mallorca też ma swoje problemy kadrowe, ale tę wygraną trzeba docenić. Mallorca zagrała słaby mecz i Barca miała trochę szczęścia, że nie wzięli się do roboty wcześniej, bo klasycznie, w końcówce śmierdziało golem. Widać brak Sergio, nie miał kto porządkować środka pola, Puig jest chaotyczny, De Jong gra bez takiej zadry, jakby od niechcenia. Zupełnie mnie rozczarowuje ten zawodnik, którego byłem kiedyś wielkim fanem. Dziś miał okazje do tego, by pokazać, że może być liderem tej drużyny. Niestety, kolejny raz nie wyszło. +3 punkty i mecz do zapomnienia.
@Aveiro Messi kiedyś musiał odejść, a raczej zakończyć karierę. Siłą rzeczy nowy projekt musiał kiedyś wystartować. Czy jednak nie byłoby lepiej, gdyby wystartował z Leo w składzie? Czy mieszanka młodzieży, talentu z doświadczeniem nie jest optymalnym rozwiązaniem? Z Pedrim zaczynali rozumieć się bez słów i to wyglądało naprawdę obiecująco. Leo wracał "na fali" po sukcesie w CA, nie mogłem się doczekać, aż go zobaczę na murawie CN...A już sposób, w jaki pożegnaliśmy naszą największą legendę... Nie, nie, to za wcześnie, a mnie boli do dziś, ale to moje odczucie. Potem był Xavi, który miał za mało doświadczenia, by przejąć Barcelonę. To nie czas na niego-twierdził Laporta, by kilka miesięcy później w obliczu kryzysu przekonywać, że to Xavi jest najlepszym kandydatem. Pięknie podsumował sytuację Stoiczkow. Nie, nie mam przekonania, że Font byłby lepszym prezydentem. Zgodziliśmy się obaj, że Font miał przynajmniej plan. A na co zdadzą się znajomości i cwaniactwo Laporty, to dopiero się okaże. Póki co, tańczy tak jak mu Tebas zagra. Że jest lepszym wyborem niż Bartomeu? Sam Diabeł byłby lepszym wyborem. I jak to jest, że dwóch gości, którym leży na sercu dobro klubu, nie potrafiło połączyć sił, swoich pomysłów? Cały czas jednak nasuwa mi się pytanie: czy zmiana modelu zarządzania nie byłaby zbawienna dla Barcelony?
@Pilka_jest_okragla Owszem, byli tacy. Transfer Coutinho od początku śmierdział niewypałem. Podkreślałem to wielokrotnie, facet nie miał jednego równego sezonu, jednego! Bez względu na klub, w którym występował. Pół sezonu w Live na wysokim poziomie i niektórzy przez te pół sezonu fascynują się piłkarzem do dziś. A może odpali? A może dać mu szansę? I tak w kółko...
No to ja sobie wrócę, po 8 miesiącach nieobecności na to podsumowanie. Działo się i wyobrażam sobie, że strona była gorąca nie raz, nie dwa. Wybory przebiegły dla mnie bez żadnej niespodzianki, i nawet cieszyłem się wygraną Laporty, choć podobał mi się projekt Fonta i dziś mam mętlik w głowie, czy aby nie byłby to lepszy wybór dla Barcelony. Laporta stał się mało wiarygodny, nie było i nie ma żadnego projektu. Wszystko to jedna wielka rzeźba, improwizowanie. Jeszcze podczas kampanii wyborczej byłem przekonany, że współpraca między Laportą, a Fontem byłaby najlepsza dla klubu. Font przynajmniej miał jakiś projekt. Lepszy, gorszy, ale miał. Szokiem jednak było odejście Leo. Ja do dziś mam traumę, ale cały czas mam też odrobinę wiary, że jeszcze tu wróci i nie w roli rywala. Odejście Leo szybko ustawiło mnie bardzo szybko okoniem do Laport i podejrzewam, że na całą jego kadencję. Miałem początkowo swoje teorie na temat odejścia Leo, ale gala ZP utwierdziła mnie we właściwym przekonaniu. Pisałem kiedyś, że nie potrafię sobie wyobrazić Leo grającego w koszulce PSG, w klubie, którego nie cierpię równie mocno jak RM. Jak deklarowałem, nie śledzę, nie oglądam, choć życzę Leo wszystkiego najlepszego. Podczas, gdy Paryż cieszy się ze wzrostu klubowych dochodów, ilości sponsorów, którzy wręcz nawiedzają klub, nawet pomimo przeciętnych występów Leo, to Laporta musi liczyć każdy eurocent i kombinować jak zrobić miejsce dla Ferrana. Wynikami sportowymi nie jestem zdziwiony, nie mam też żadnych wymagań. Żal mi tylko Xaviego, bo ten gość nie zasłużył na jedno złe słowo, a wylewanie pomyj dopiero się zacznie.
Obiecałem sobie nie oglądać Barcelony do końca sezonu, bo jak grają ważne mecze i oglądam to są w plecy. Ale jakoś trudno mi idzie spełnienie tej obietnicy. A może dziś będzie inaczej...
Można oczywiście narzekać, że Granadzie wpadło wszystko to, co szło w bramkę. Tylko jest mały problem - nam nie miało co wpaść. Zero (!!!) celnych strzałów w drugiej połowie.
Aha, z Villarrealem też było zero. A z Getafe dwa, pierwszy w 87’ (po rożnym), a drugi w 93’ (karny).
Warga mi zdretwiala... To był ostatni mecz w tym sezonie, jaki obejrzałem. Zawsze, jak oglądam ważne spotkanie to Barca jest w plecy, jak nie mogę obejrzeć to wygrywa. Poza tym to nie chce wykorkowac na zawał. Co prawda, swoje przeżyłem, ale nigdzie się nie wybieram póki co. W Madrycie to niezłą bekę mają dzisiaj. Zamiast fotelu lidera jest wózek inwalidzki, tytuł frajerów roku mogą sobie śmiało przyznać. Nie rozumiem tej porażki i choć pisałem o trudnym spotkaniu, to miałem raczej na uwadze remis. Tymczasem panowie piłkarze postanowili, że sprezentuja punkty Granadzie. Po co im te punkty? Utrzymanie mają zapewnione, na puchary raczej nie mają co liczyć. Zupełnie niezrozumiałe.
Dlaczego, to sporo pisania, ale głównie to walory muzyczne, natomiast ostatni kojarzy mi się z pewnym, gorącym romansem. Nominować mam przyjemność @Don-Corleone i @AxelF
Lubię tego gościa, to i kawał dobrej roboty. Cieszyłem się na wieść, że będzie asystentem Koemana. Tak jak Koeman mnie nie przekonywał, tak Schreudera byłem pewien, że nie zawiedzie. Choć uczciwie przyznaję, że chwilę zwątpienia miałem.
Leo Messi i życie od razu staje się o wiele łatwiejsze... Trudno Barcelonie się gra z rywalem, który przyjechał z nadzieją, że wymuruje remis. Czekam na ekipę, która zagra 6 w defensywie.
Tego się nie da obronić. Zawodnik zmęczony, bez formy, to zawodnik popełniający więcej błędów, mniej skuteczny, bardziej podatny na kontuzje. I nie trzeba licencji UEFA Pro, żeby mieć tego świadomość. Jaki jest pożytek ze zmęczonego zawodnika, oprócz tego, że zgadza się liczba piłkarzy w drużynie. Trochę odjechał Mister.
@Don-Corleone@Colon Dzięki serdeczne Don za nominację. Uwielbiam DM, głównie za progress w realizacji dźwięku, przede wszystkim na koncertach. Uwielbiam słuchać Gahana, który ma znakomity głos, ale DM to jedna z tysiąca kapel, które mają jakiś wpływ na moje zycie. Jeśli cos na literę "e" to zdecydowanie Echoes Pink Floyd
a także End of Beginning Black Sabbath. Ja z kolei nominuję @MarioVeB!.
6
Cieszy fakt, że zarząd postawił na swoim.
0
@TonySoprano Raczej taczkami, bo jednak wózek widłowy to komfort.
6
Dlaczego Laporta pogonił Pimiente, tego nie potrafię zrozumieć.
0
Klapa i tyle. Riqui najlepiej zrobi jak zmieni barwy. Przyznam, że byłem jednym z tych, którzy wierzyli w jego możliwości. Bo przecież nikt nie powie, że nie było potencjału. Puig potrafił zagrać przyzwoite spotkanie, choć nigdy nie był tym, który miałby wyciągać Barcelonę z opresji. Chyba wszyscy myśleli, że u Xaviego rola Puiga wzrośnie. Niestety, Riqui z szansy nie skorzystał. Co prawda, nigdy nie zdołał złapać rytmu meczowego, ale tu pretensje może mieć tylko do siebie. Dostając szansę, nie potrafił jej wykorzystać.
0
Zapomnieć i zatrzeć wszelkie ślady po tym piłkarzu. Nigdy nie byłem entuzjastą tego grajka. W mojej opinii transfer był z góry skazany na niepowodzenie.
1
Czy to oznacza, że oddanie Coutinho nie wystarcza, by zarejestrować Ferrana?
3
@Danny Gaucho Wdzięczny jestem Danny.
3
Podpowie ktoś, proszę, ile punktów zgarnęła Barca Xaviego, na ile mozliwych. Uciekło mi, który mecz w lidze był debiutem ligowym Creusa. Dzięki.
2
@aleksandrowielki O, mądra i rozsądna opinia. Ja ubolewam nad tym w jaki sposób ludzie ze sobą rozmawiają. Obie strony przeginają pałkę bardzo mocno, ale to chyba jest na rękę rządzącym, jeśli brak jest porozumienia między ludźmi, a szczepienia to temat najmocniej polaryzujący nasze społeczeństwo.
13
Zbiorę baty, ale z powrotem Pana Bramkarza bym się wstrzymał. Proponuję obejrzeć ostatnie interwencje Ter Stegena, które są zwykle czysto intuicyjne. Wystawiona ręka, odbicie piłki, szeroko rozstawione nogi-odbicie od piszczela. Interwencje, w których MAtS miał cholernie dużo szczęścia. I zgodzę się, że bramkarzowi szczęście jest potrzebne, ale o powrocie będzie można mówić, jeśli nie zawali w kolejnych meczach i będzie dla drużyny ostoją.
Ja raczej zwróciłbym uwagę na to, że MAtS cały mecz był bezrobotny i kluczowe było zachowanie do końca koncentracji. Dla mnie to miało większe znaczenie.
2
W obliczu tylu niedysponowanych te 3 punkty są naprawdę ważne. Oczywiście Mallorca też ma swoje problemy kadrowe, ale tę wygraną trzeba docenić. Mallorca zagrała słaby mecz i Barca miała trochę szczęścia, że nie wzięli się do roboty wcześniej, bo klasycznie, w końcówce śmierdziało golem. Widać brak Sergio, nie miał kto porządkować środka pola, Puig jest chaotyczny, De Jong gra bez takiej zadry, jakby od niechcenia. Zupełnie mnie rozczarowuje ten zawodnik, którego byłem kiedyś wielkim fanem. Dziś miał okazje do tego, by pokazać, że może być liderem tej drużyny. Niestety, kolejny raz nie wyszło.
+3 punkty i mecz do zapomnienia.
5
Luuk wygląda, jak przypadkowy kibic, ubrany w koszulkę Barcelony, który zupełnie nie wie i nie rozumie, co dzieje się na boisku. Ciało obce.
0
@Aveiro Messi kiedyś musiał odejść, a raczej zakończyć karierę. Siłą rzeczy nowy projekt musiał kiedyś wystartować. Czy jednak nie byłoby lepiej, gdyby wystartował z Leo w składzie? Czy mieszanka młodzieży, talentu z doświadczeniem nie jest optymalnym rozwiązaniem? Z Pedrim zaczynali rozumieć się bez słów i to wyglądało naprawdę obiecująco. Leo wracał "na fali" po sukcesie w CA, nie mogłem się doczekać, aż go zobaczę na murawie CN...A już sposób, w jaki pożegnaliśmy naszą największą legendę... Nie, nie, to za wcześnie, a mnie boli do dziś, ale to moje odczucie.
Potem był Xavi, który miał za mało doświadczenia, by przejąć Barcelonę. To nie czas na niego-twierdził Laporta, by kilka miesięcy później w obliczu kryzysu przekonywać, że to Xavi jest najlepszym kandydatem. Pięknie podsumował sytuację Stoiczkow.
Nie, nie mam przekonania, że Font byłby lepszym prezydentem. Zgodziliśmy się obaj, że Font miał przynajmniej plan. A na co zdadzą się znajomości i cwaniactwo Laporty, to dopiero się okaże. Póki co, tańczy tak jak mu Tebas zagra. Że jest lepszym wyborem niż Bartomeu? Sam Diabeł byłby lepszym wyborem. I jak to jest, że dwóch gości, którym leży na sercu dobro klubu, nie potrafiło połączyć sił, swoich pomysłów? Cały czas jednak nasuwa mi się pytanie: czy zmiana modelu zarządzania nie byłaby zbawienna dla Barcelony?
2
@Pilka_jest_okragla Owszem, byli tacy. Transfer Coutinho od początku śmierdział niewypałem. Podkreślałem to wielokrotnie, facet nie miał jednego równego sezonu, jednego! Bez względu na klub, w którym występował. Pół sezonu w Live na wysokim poziomie i niektórzy przez te pół sezonu fascynują się piłkarzem do dziś. A może odpali? A może dać mu szansę? I tak w kółko...
1
No to ja sobie wrócę, po 8 miesiącach nieobecności na to podsumowanie. Działo się i wyobrażam sobie, że strona była gorąca nie raz, nie dwa.
Wybory przebiegły dla mnie bez żadnej niespodzianki, i nawet cieszyłem się wygraną Laporty, choć podobał mi się projekt Fonta i dziś mam mętlik w głowie, czy aby nie byłby to lepszy wybór dla Barcelony. Laporta stał się mało wiarygodny, nie było i nie ma żadnego projektu. Wszystko to jedna wielka rzeźba, improwizowanie. Jeszcze podczas kampanii wyborczej byłem przekonany, że współpraca między Laportą, a Fontem byłaby najlepsza dla klubu. Font przynajmniej miał jakiś projekt. Lepszy, gorszy, ale miał.
Szokiem jednak było odejście Leo. Ja do dziś mam traumę, ale cały czas mam też odrobinę wiary, że jeszcze tu wróci i nie w roli rywala.
Odejście Leo szybko ustawiło mnie bardzo szybko okoniem do Laport i podejrzewam, że na całą jego kadencję. Miałem początkowo swoje teorie na temat odejścia Leo, ale gala ZP utwierdziła mnie we właściwym przekonaniu.
Pisałem kiedyś, że nie potrafię sobie wyobrazić Leo grającego w koszulce PSG, w klubie, którego nie cierpię równie mocno jak RM. Jak deklarowałem, nie śledzę, nie oglądam, choć życzę Leo wszystkiego najlepszego.
Podczas, gdy Paryż cieszy się ze wzrostu klubowych dochodów, ilości sponsorów, którzy wręcz nawiedzają klub, nawet pomimo przeciętnych występów Leo, to Laporta musi liczyć każdy eurocent i kombinować jak zrobić miejsce dla Ferrana. Wynikami sportowymi nie jestem zdziwiony, nie mam też żadnych wymagań. Żal mi tylko Xaviego, bo ten gość nie zasłużył na jedno złe słowo, a wylewanie pomyj dopiero się zacznie.
1
Ronald nie ogarnął jeszcze gry na 3 stoperów, zostawia sporo miejsca.
1
O tam dymią, bo nie jestem w temacie.
0
Obiecałem sobie nie oglądać Barcelony do końca sezonu, bo jak grają ważne mecze i oglądam to są w plecy. Ale jakoś trudno mi idzie spełnienie tej obietnicy.
A może dziś będzie inaczej...
2
Może i żart, ale mało śmieszny
https://www.o2.pl/informacje/polscy-zolnierze-w-helmach-doklejonych-w-photoshopie-smiac-sie-czy-plakac-6635394611907200a
22
Słuszne spostrzeżenie
0
Warga mi zdretwiala... To był ostatni mecz w tym sezonie, jaki obejrzałem. Zawsze, jak oglądam ważne spotkanie to Barca jest w plecy, jak nie mogę obejrzeć to wygrywa. Poza tym to nie chce wykorkowac na zawał. Co prawda, swoje przeżyłem, ale nigdzie się nie wybieram póki co.
W Madrycie to niezłą bekę mają dzisiaj.
Zamiast fotelu lidera jest wózek inwalidzki, tytuł frajerów roku mogą sobie śmiało przyznać.
Nie rozumiem tej porażki i choć pisałem o trudnym spotkaniu, to miałem raczej na uwadze remis. Tymczasem panowie piłkarze postanowili, że sprezentuja punkty Granadzie. Po co im te punkty? Utrzymanie mają zapewnione, na puchary raczej nie mają co liczyć. Zupełnie niezrozumiałe.
4
@Colon
https://youtu.be/UxgZnVTyWR
Dlaczego, to sporo pisania, ale głównie to walory muzyczne, natomiast ostatni kojarzy mi się z pewnym, gorącym romansem.
Nominować mam przyjemność @Don-Corleone i @AxelF
3
@MesQueUnClub_87 Bomba, dzieło sztuki...Jak mam fazę na Metallica, to od tego zaczynam.
1
Lubię tego gościa, to i kawał dobrej roboty. Cieszyłem się na wieść, że będzie asystentem Koemana. Tak jak Koeman mnie nie przekonywał, tak Schreudera byłem pewien, że nie zawiedzie. Choć uczciwie przyznaję, że chwilę zwątpienia miałem.
2
Leo Messi i życie od razu staje się o wiele łatwiejsze... Trudno Barcelonie się gra z rywalem, który przyjechał z nadzieją, że wymuruje remis. Czekam na ekipę, która zagra 6 w defensywie.
1
Lubię czasem posłuchać tego gościa
3
Tego się nie da obronić. Zawodnik zmęczony, bez formy, to zawodnik popełniający więcej błędów, mniej skuteczny, bardziej podatny na kontuzje. I nie trzeba licencji UEFA Pro, żeby mieć tego świadomość.
Jaki jest pożytek ze zmęczonego zawodnika, oprócz tego, że zgadza się liczba piłkarzy w drużynie. Trochę odjechał Mister.
1
@Gypsy92 Jeśli tak, to taka opcja jest mi na rękę i może je na mnie liczyć.
1
@Don-Corleone @Colon Dzięki serdeczne Don za nominację. Uwielbiam DM, głównie za progress w realizacji dźwięku, przede wszystkim na koncertach. Uwielbiam słuchać Gahana, który ma znakomity głos, ale DM to jedna z tysiąca kapel, które mają jakiś wpływ na moje zycie.
Jeśli cos na literę "e" to zdecydowanie Echoes Pink Floyd
0
Dobrze by mi zrobił taki wyjazd do Barcelony na kilka dni, ale o bilecie można co najwyżej pomarzyć, chyba tylko z czyjąś pomocą mogłoby się udać.