1

@AxelF Ludzie powinni to przeczytać...

1

@AxelF Jemu nie, miałem na myśli klub.

1

@van Baster W transfermarkt ma wpisane 180, to nie jest mały człowiek. Masz rację, Masche był niski, myślę jednak, że dziś taki piłkarz jak Jefecito byłby witany w Barcelonie z wielkim entuzjazmem. Jeden z tych, na którego patrzyło się z przyjemnością, szczególnie z trybun Camp Nou. Masche biegał, jakby ledwo co dotykał murawy. Mnie to sprawiało wielką frajdę, oglądanie takiego gościa.

0

Same Moussy w tej akademii?

2

@GauchodeAssis Zwolennicy odejścia Leo mają teraz używanie, że Leo opuszcza tonący okręt jako pierwszy i dla jednego kubka z wielkimi uszami chce wpasować się w gotowca, zostawiając w rozsypce klub, z którym był związany przez 20 lat.
Myślę, że cholernie trudno jest o jednoznaczną ocenę tego posunięcia, ile ludzi, tyle opinii. Ja jednak stoję murem za Leo, mając oczywiście świadomość, że nie jest krystalicznie czysty. Paskudnie to wszystko wygląda, zwłaszcza wizerunkowo. Ciekaw jestem ilu sponsorów się zawinie, ilu będzie chciało renegocjować kontrakty, czy jest to w ogóle możliwe?

1

@AxelF Ja wiem, że Leo święty nie jest i ma swoje za uszami, ale to jest fatalny moment na opuszczenie klubu. Pies drapał trofea, bo czy z Leo, czy bez tych trofeów nie będzie, ale finansowo Barca posypie się jak domek z kart.
Puyol pewnie myślał, że to jakaś zagrywka ze strony Leo. Nie sądzę, by chciał przyklasnąć jego odejściu.

0

Porównanie z tak zwanej dupy.

3

Mówicie, że nie jest to wina jednej osoby, ale przecież wszystkie decyzje przyklepywał Bartomeu, ludzi podejmujących te decyzje zatrudniał Bartomeu. Jeśli wierzyć słowom Rousaud ( rozumiem,że jest obecnie skonfliktowany z JMB), to każdą decyzję musiał klepnąć Barto. Transfery też były w większości pomysłem Bartomeu. Zresztą, dobierał sobie taki skład, który zwykle był zgodny w kwestii jego decyzji. Nie było stanowczych ruchów po Romie, po Anfield. Sytuację w szatni też wykreował Bartomeu, legitymizując towarzystwo wzajemnej adoracji. Tutaj możemy sie zastanowić, czy komunikacja między szatnią, technicznym, a samą górą funkcjonowała prawidłowo i czy Bartomeu wiedział, co sie dzieje. Ja jednak nie wierzę, by był nieświadomy. Roztrwonienie kasy za Neymara, kontraktowanie piłkarzy i ich pensje, to również jest dzieło Bartomeu. Nie chce mi sie grzebać, zresztą nie chcę wychodzić na jasnowidza, ale o braku jasnego projektu sportowego pisałem kawał czasu temu, bo ten niewłaściwie obrany kierunek było widać kiedy zaczęto ściągać graczy maści wszelakiej, ni z gruchy ni z pietruchy. Każdy z innej parafii, ale kibicom wmawiano ciągle bajkę o legendarnym już DNA Barcelony. I wcale się nie dziwię, że ludzie to łykali. Sam próbowałem sobie wmawiać czasem, że ten czy tamten pasuje. Tylko zawsze zastanawiałem sie do czego ma pasować? Po odejściu Xaviego i Andresa, styl należało zmodyfikować.Nawet za Johana Barca nie grała wykonując 1001 podań, a na tym opierała się ostatnio gra Barcelony. Koło wzajemnej adoracji powinno być rozbite o wiele wcześniej, więcej kompetencji powinien mieć trener, nie powinno być grania za zasługi, za to, że piłkarz spędził w klubie całe życie. Jeśli spędził całe życie, to znaczy, że go kocha, a jeśli go kocha, to jest gotów na poświęcenia. Zatem albo odchodzi, jak zrobił to Andres będąc świadom spadku swojej formy, albo godzi się na obniżkę pensji i ławkę rezerwowych, jeśli akurat trener uzna, że jest częścią jego koncepcji. Nie miałem wrażenia, że Valverde miał jakikolwiek wpływ na drużynę poza pierwszymi 6 miesiącami. A przecież nawet jeśli ten gość nie pasował do Barcelony, to jego filozofia nie opierała się na spacerowaniu po boisku i braku przygotowania fizycznego. Słynne tłumaczenie, jakoby nie przywiązywał wagi do przygotowania było bzdurą, nie wiem przez kogo podyktowaną. Każdy, kto ogląda futbol wie, że jego drużyny cechowało dobre przygotowanie i gra do ostatniej sekundy.
Kto zatem jest odpowiedzialny za rozmontowanie tej drużyny jeśli nie Bartomeu ? Widać po dymisjach, że ten zarząd nigdy nie tworzył całości. Barto wybierał kozły ofiarne i wyrzucał na bruk.
A wszystko zaczęło się gdy Johana pozbawiono funkcji prezydenta honorowego. Od tego momentu zaczęło się niszczenie wartości Barcelony. Rosell i Barto mieli przekonanie, że są w stanie stworzyć coś jeszcze bardziej doskonałego. No i stworzono Barcelonę, jaką widzimy dziś.

0

Dobra zagrywka Bartomeu, bo jeśli spojrzymy prawdzie w oczy, to nie Bartomeu, a jego decyzje, oraz jego współpracowników stworzyły sytuację, w której znajduje się klub. W każdym razie będzie to wymagać od Leo jasnego stanowiska, a znając charakter tego piłkarza, a raczej analizując charaktery introwertyków, (bo skąd mam znać charakter Leo) będzie to dla Messiego dość trudne. Tacy ludzie mają problem z postawieniem sprawy jasno i pewnie Barto dobrze o tym wie. Przynajmniej z mojego punktu widzenia.
Jednak koniec końców, bez zbędnej filozofii, Bartomeu odpowiada za wszystko, co działo i dzieje się w klubie.

0

Pewnie wiszą mu jeszcze jakąś kasę i stąd ta historia.

20

Zgodzę się raczej z punktem widzenia Stanowskiego. Po krótce, Leo niczego już nie chce negocjować, dawał wystarczająco długo sygnały, że projekt mu nie leży. Gdyby był próżny, podobnie jak Busi dalej pobierałby pensję i siedział cicho. Doczekałby końca kariery w Barcelonie, czy nawet tego sezonu i mógłby sobie odejść. W Leo nadal jest chęć wygrywania, Leo nadal ma ambicje sportowe, w przeciwieństwie do wielu jego kolegów klubowych. W 5 dni nie dojdzie do dymisji Bartomeu, nie powstanie nowy zarząd, nawet komisaryczny,w 5 dni nie zwolnią nowego trenera i nie zatrudnią nowego. To już raczej nie jest próba szantażu, a do takiej teorii i ja się skłaniałem. Leo ma po prostu dość, widzi, że to kolejny raz jedynie pudrowanie trupa. Taki punkt widzenia do mnie przemawia, choć wszystko może się wydarzyć. Jesteśmy zdani na doniesienia i spekulacje medialne, nie mamy dostępu do żadnych konkretów. Ja wciąż naiwnie wierzę, że to nie jest koniec Messiego na Camp Nou, choć jestem w stanie zrozumieć jego frustrację. Ja równiez spodziewałem się sensownych zmian, przede wszystkim odejścia Bartomeu. Jeśli Carles Puyol nie przychodzi na Camp Nou, to możemy sobie tylko wyobrazić, do jakiego punktu doprowadził prezes ten wspaniały klub. Nie chciałbym być w jego skórze, gdy uwolnią sprzedaż biletów i otworzą stadiony.

3

Inny punkt widzenia od Ćwiąkały prezentuje Stanowski i Smokowski, równie interesujący. Na YT oczywiście.

6

Jak zawsze, świetny materiał na temat obecnej sytuacji na kanale u Tomka Ćwiąkały.

1

@saviolagzk Większość, niestety, ma problemy z chłodną analizą sytuacji, wiedzy też nie za wiele i przekonanie, że Leo doił Barcelonę, nie wnosząc wiele do budżetu. Po jakimś czasie jednak sprawy stają się oczywiste i nagle wszyscy dostają olśnienia. Na palcach u jednej ręki policzysz ludzi krytykujących Barto za wysokie podwyżki po 2015, za ruchy transferowe. Miliard przychodu długi czas mydlił oczy ludziom, którzy uważali Bartomeu za zbawiciela. Musi minąć trochę czasu i w przypadku Leo, to naprawdę trochę, by Barca odczuła jego brak tak na boisku, jak i w klubowej kasie, bo Leo zarabiał wielkie pieniądze, ale też był i jest gwarantem wpływu kosmicznych pieniędzy do klubowej kasy. Odejście Leo oznacza m.in odpływ dużej gotówki od sponsorów, sprzedaż biletów na mecze spadnie drastycznie, kiedy kibice zaczną pojawiać się na stadionach, a przy tym i gadżetów, koszulek z nazwiskiem Messiego.

5

Bardzo ciekawy materiał Ćwiąkały na temat tego zamieszania.

0

@Maniac Nikt nie podjął nawet żadnej próby renegocjacji kontraktów, co więcej, jeśli prawdą jest, że rozmowa była krótka i treściwa : "Nie znajdujesz się w moich planach,powodzenia", to trudno jest wyciągnąć jakiekolwiek wnioski.Sam sposób załatwienia tej sprawy budzi we mnie niesmak.
Suarez jest związany emocjonalnie z Barceloną i w moim przekonaniu poszedłby na ustępstwa, kwestią pozostaje, na jak daleko idące.Powtórzę się, nie mam wątpliwości, że czas Luisito minął bezpowrotnie i nigdy już nie będzie w stanie zagrać sezonu nawet na 60 procent, ale to jest zawodnik, który mógłby przydać się w kluczowych momentach, pomijam, że mógłby stanowić również punkt odniesienia dla jego następcy, który powinien już ogrywać się w Barcelonie od 2 lat. Zaniedbano ten obszar, jak wiele innych i na ludziach, którzy to popsuli spoczywa obowiązek naprostowania tego tematu. Tymczasem wysyła się trenera, by zadzwonił i powiedział : wyp.aj.

1

SR jest piłkarzem dość uniwersalnym, zarabia niewielkie pieniądze, wiec w tej biedzie na ławce rezerwowych nie powinien nikomu przeszkadzać. Inaczej, jesli to ma być element pierwszego składu. Roberto grał na tak wielu pozycjach, że na żadnej nie jest piłkarzem, który daje wyjątkową jakość. Zresztą, po tej burzy i ewentualnym odejściu Leo, trudno będzie o jakąkolwiek jakość.

2

Ta cała piękna historia oby nie skończyła się tak, że odejdzie Leo, a zostanie cała reszta szkodników z prezesem na czele.
Za kilka dni rozpoczęcie presezonu, za niecały miesiąc rusza LLiga, a w klubie wojna.
Bechler, który jest najbardziej chyba wiarygodny podaje, że Leo zdecydował odejść do City. Zapowiada się bardzo gorący dzień.

2

Oczywiście dla Barto to świetna okazja, by przytulić kilka euro, zalepić dziurę w budżecie, wydać znów na bezsensowne transfery, bo innych się nie spodziewam. Bo gdyby nie ta chęć zarobku, to człowiek honorowy podaje się do dymisji.
Ciekaw jestem jakie są warunki kontraktowe ze strony sponsorów, czy nie będzie renegocjacji tychże kontraktów. Leo to wabik, brak Messiego w drużynie to automatyczny spadek i tak już marnych dochodów. A pamiętać trzeba, że Leo nie miał 100 procentowych praw do wizerunku. Faktorów jest tak wiele, oczywiście tych negatywnych, odejścia Messiego, ze każdy, który dziś klaszcze w dłonie jutro będzie sie drapał po głowie, jakby go obsiadła plaga pcheł. Tu naprawdę nie ma miejsca na radość, szczególnie biorąc pod uwagę okoliczności.
Furą gnoju powinni podjechać jutro pod biuro prezesa i wywieźć go jak najdalej się da.
Trzeba się przespać, może ranek przyniesie bardziej radosne nowiny, choć nie wiem czy twitter da dziś zasnąć, bo to jest trzęsienie ziemi w piłkarskim świecie. Nigdy nawet nie przypuszczałem w najgorszych snach, że tak może zakończyć się przygoda Leo z Barceloną.

1

@Janiama Obyś się mylił, tak jak pomyliłeś się z Barceloną w finale.

0

I słusznie,bo w przypadku zostania Leo w klubie nie może on zostać na 10. Przynajmniej, jeśli chodzi o rywalizację na najwyższym poziomie, gdzie 10 powinna mocno pracować w defensywie. Nie wiem, jak widzi to Koeman, ale jeśli nie dokooptuje skrzydeł, to będzie znów rzeźbienie w gównie. Z drugiej strony z takim bocznymi,jacy zostają w klubie też będzie ciężko złożyć coś sensownego do kupy. Ale to jest misja Ronalda i trzeba mu zaufać. Pierwsze tygodnie, czy miesiące będą stały pod znakiem znalezienia optymalnej pozycji dla poszczególnych graczy, próby znalezienia właściwego systemu.

2

"Francesc Aguilar: TyC Sports, które przekazało informację o wysłaniu biurofaksu przez Messiego, potwierdza teraz, że Bartomeu po dzisiejszym posiedzeniu zarządu podjął decyzję o podaniu się do dymisji."
Oby to była prawda. To nie są okoliczności, w których klub powinien opuścić Leo, tylko ten nieudacznik Bartomeu. Leo zasługuje na pożegnanie z kibicami i kibicom też się to należy. Przede wszystkim nie jest to czas na jego odejście. Nie wyobrażam sobie, że w klubie zostaje Busi, Alba, Ivan, Umtiti czy Dembele, a odchodzi ikona, legenda, człowiek, któremu Barca zawdzięcza wszystkie ostatnie trofea, radość i dumę z tego,że to właśnie wychowanek tego klubu sięgnął po rekordową ilość złotych piłek, zawdzięcza również wartość marketingową, która wraz z odejściem Leo spadnie na ryj i każdy świadomy kibic zdaje sobie z tego sprawę. Oczywiście zmienia trochę optykę sytuacja, w której Leo domagałby się pozostania w drużynie całej starszyzny, gdyby szantażem próbował wpływać na decyzje trenera. Ale przecież z drugiej strony, przechodząc do innego klubu nie zabierze ich ze sobą w plecaku, wiec ten argument upada i dla mnie jest nieracjonalny. Żaden piłkarz nie może być ponad klubem. Ale tu jest sytuacja, w której zanosi się na pozostanie takich Busich, Ivanów i Big Samów, złoczyńcy Bartomeu, a klub opuścić ma najważniejsza postać Barcelony ostatnich lat. To jest nieakceptowalne.
Miałem kłaść sie spać, nie przeglądając wcześniej strony, ale zajrzałem na chwilę na twittera, by skomentować mało istotne wydarzenie i w międzyczasie w aktualnościach czytam o decyzji Leo. Pomyślałem, że to znów plotki z jakiegoś sportu czy innego gola, nie przypuszczałem, że na stronie znajdę tyle szczegółowych informacji.
Niech diabli wezmą Barto i ten cały zarząd.

4

To będzie jeden ze smutniejszych dni w moim życiu i mam nadzieję,że do tego nie dojdzie.

1

Tak się nie robi z 3 najlepszym strzelcem w historii tego klubu. Sam wielokrotnie pisałem, że Suarez nie powinien być już elementem 1 składu i najrozsądniejszą decyzją byłaby renegocjacja kontraktu i ławka rezerwowych. Luisito będąc w formie zawsze zostawiał serce na boisku, nawet grając na blokadzie.

0

@Janiama Daj spokój, masz swoje lata i te deklaracje były zupełnie zbędne. Każdy ma prawo do pomyłki, a w Twoich komentarzach często można przeczytać wiele ciekawych rzeczy, choć nie zawsze zgadzam się z Twoją opinią. Rozumiem, że to wiara w drużynę do końca kazała Ci wierzyć w ten finał i to jest całkiem naturalne.

0

@juliacicha Dzięki Julia.

2

@PRINSU @juliacicha tłumacz i wysyła do Ronalda...

6

Dest
https://x.com/BlaugranaAlAire/status/1296574964141875207
Ostatnie podanie do poprawy, ale za Nelsinho wymieniłbym bez zastanowienia.

2

Który to z piłkarzy Barcelony zbiera miesięcznie 8 cyfrową kwotę, od klubu rzecz jasna?

0

Wolałbym, żeby zapytała o tego Aouara.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: