1

Kiedyś to musiało nastąpić przy takiej intensywności gry.

1

1

Pozajączkowało mu się,miał na myśli pewnie obrońcę nie stopera.Co do wymiany Hazard -Messi może nie jest to najmądrzejszy pomysł ,ale ilu Czytelników tyle pomysłów na drużynę.W temacie Leo przypomnę tylko,że 3 miesiące przed zdobyciem ostatniego trypletu pewien redaktor tego serwisu napisał spory artykuł ,w którym sprzedawał Leo za 150 baniek i o dziwo bardzo wielu Użytkowników podzielało ten "pomysł" i nikt nie wylewał na niego wiadra pomyj.
Tutaj chłopak poświęcił trochę czasu na swoje przemyślenia (mniejsza o jakość) i protekcjonalnie trzeba go zjechać.To od czego jest to forum ? Żeby czytać przedruki z twitterów czy może pisania postów w stylu "kopiuj-wklej" - "Rakitic do kitu","Valverde niedobry", "Dembele dzban" (pominę co myślę o kibicach rzucających obelgi w stronę zawodników noszących na piersi herb drużyny,której (podobno) kibicują" i tak bez końca.
Trudno w 3 zdaniach napisać,że nie ma racji.Trzeba z gościa pośmiewisko zrobić bo tak jest o wiele łatwiej.

25

Naprawdę trener dostaje pochwały za to,że kazał swoim graczom grać długą piłką jeśli Bestis wciąż będzie stosował pressing ? To znaczy,że Betis ma lepiej wyszkolonych technicznie piłkarzy jak Barcelona ? Setien,który nigdy nie wygrał z Barceloną zjada taktycznie jej obecnego trenera a ja czytam : "o ,jak to dobrze,że się przyznał".Po tylu wpadkach ze słabymi ekipami nie wypadało milczeć i opowiadać dziwne historie.Tylko,że mnie to nie wystarcza.Bo jak mam sobie wytłumaczyć te dobre spotkania,które rozegrała Barcelona a tych było cztery i wszystkie z silnymi rywalami ? Inter x 2,Totki i oczywiście real.Można dorzucić jeszcze Sevillę.Jedyny mecz bezbłędny taktycznie to manita na CN. Spodobał mi sie post jednego z Użytkowników innego serwisu o Barcelonie i pozwolę sobie go zacytować.Wpis jest długi więc tylko dla bardzo
wąskiego grona Czytelników.Wpis dotyczy przede wszystkim Leo ale napisany na tyle ciekawie,że postanowiłem go wkleić na forum,moze ktoś poświęci kilka minut choc wiem,ze tasiemce nie są mile widziane na tym forum. Cyt:"

Messi do dobrej gry nie potrzebuje ani dobrego trenera, ani dobrych kolegów w drużynie... dobrze może grać bez tych elementów. Ale żeby wygrywać trofea potrzebuje jednego i drugiego... bezwarunkowo.

Pisanie, że Messi blokuje kolegów jest jednak sporym uproszczeniem... powoli dochodzę do wniosku, że zbyt sporym. Na przestrzeni ostatnich lat Messi dla kolejnych trenerów był katapultą umiejętności własnych i kolegów z drużyny. Uwypuklał najlepsze cechu każdego kolejnego trenera i tuszował mankamenty.

I tylko Pep był trenerem, dla którego Messi nie był swego rodzaju dopalaczem, a jedynie miłym dodatkiem. Tylko Pep bowiem sprawił, że Messi był lepszy dzięki kolegom i taktyce, a nie odwrotnie... Messi był wtedy największym beneficjentem trenerskiego warsztatu.

W każdym innym przypadku beneficjentami byli trenerzy.

Nie inaczej jest z Valverde.

Dlaczego tak się dzieje? Głównie dlatego, że u Guardioli Messi nawet poruszając się w dowolnej strefie boiska nie wprowadzał zamieszania i nie chował w swoim cieniu partnerów. Widać było w tym rękę trenera, który wiedział, jak prowadzić poszczególnych zawodników, by to oni wykorzystali Messiego, a nie Messi ich. Iniesta, Xavi, Villa, Alves... Ci piłkarze szukali przestrzeni w których gra z Messim mogła przynieść najwięcej korzyści. Kiedy Leo pojawiał się w ich strefie nie zachowywali się jak zbite z tripu dzieci i nie chowali się w kącie... szukali miejsca, w którym dalej mogą prowadzić z nim grę... w którym nadal mogą być potrzebni, i w którym potrzebny może być im Messi.

Żaden kolejny trener nie potrafił wykorzystać potencjału Leo by pokazać jak świetni są inni zawodnicy, bo każdy kolejny trener poddawał się, samemu chowając w cieniu Leo. Choć przyznam, że dla mnie Lucho próbował bardzo wykorzystać Leo do ulepszania innych piłkarzy.

Od odejścia Pepa nikt jednak nie był w stanie tego osiągnąć w takim wymiarze w jakim udało się to Guardioli.

Valverde nie potrafi poukładać drużyny tak, by ta nie tylko wykorzystała potencjał Leo, ale nie potrafi tego zrobić tak, by Leo jej nie przeszkadzał, poprzez chowanie poszczególnych piłkarzy pod kocem swojej wizji gry." Polecam też grafiki dla bardziej dociekliwych.



0

3

Takie krótkie podsumowanie ode mnie.Nie jestem zadowolony z tej formy w kratkę.Nie wiem czy to za dużo prowadzić drużynę na dwóch frontach ?Przecież póki co mamy fazę grupową a LLiga wystartowała 11 kolejek temu.Nie wierzę w brak fizycznych możliwości drużyny.Jeśli problemem jest motywacja to wina również leży po stronie trenera,którego jednym z zadań jest właśnie motywowanie zespołu.Zresztą,jeśli brak jest motywacji do gry na własnym stadionie,przed własną publicznością,to coś jest nie tak.Te wpadki ze słabszymi drużynami od początku sezonu mocno mnie zastanawiają.Zastanawia mnie też układ tabeli.Daleki jestem od spiskowych teorii ale będąc szczerym to kiedyś przyszło mi na myśl,że być może ktoś postanowił urozmaicić te rozgrywki,bo przecież nie tylko Barcelonie wpadki się zdarzają i to własnie z zespołami,które w zeszłym sezonie miały do prowadzących ogromne straty.Czyżby nagle stał się cud i wszyscy zaczęli grać lepiej ?Przy wzmocnieniach jakie poczyniła Barca wydaje się to tym bardziej dziwne.To jednak fantazje bez żadnego pokrycia w rzeczywistości więc proszę nie zwracać na ten fragment większej uwagi.Nie mieszczą mi się w głowie te nagłe wahania formy i nie jestem sobie w stanie tego w żaden sposób wytłumaczyć.Ja to się dzieje,że z meczu na mecz Barca zapomina czym jest pressing,podania są niedokładne,miejsca na boisku zostawia rywalowi tyle,że może sobie swobodnie rozgrywać piłkę,w pole karne wchodzą jak w masło.I to już nie jest pojedynczy przypadek.Kilka dni później miażdży i upokarza swojego największego wroga i znowu słabszy rywal,i znowu powtórka z rozrywki.Ktoś kto stawia Barcelonę u buka musi mieć niezły ból głowy bo nigdy nie wiadomo czego można się spodziewać.
Błędem było wystawienie Ter Stegena jesli jest prawdą,ze ma problemy z barkiem.Myślę,że Jasper zastąpiłby go be większego problemu i raczej 2 z 4 sytuacji by wybronił.Roberto objeżdżany jest przez jakiegoś Juniora jak dziecko,przy okazji żadnej asekuracji,błąd za błędem.Jestem pewien,że te 70 tysięcy widzów nie takiego widowiska oczekiwało .Trudno jest jednoznacznie wskazać winnych ,dziś całość funkcjonowała źle,niestety kolejny już raz i znów z rywalem słabszym ( na papierze).Brawa należą sie Betisowi za ładną grę.

0

Ivan się wykartkował bo chyba nie mógł doczekać się odpoczynku (głupi żart).Ernest ma ból głowy teraz.Jest za to szansa by wypróbować jakieś inne rozwiązanie taktyczne choć pewnie brak Rakiticia będzie odczuwalny.

1

Jak to jest panie Valverde,że to już kolejny mecz z rywalem słabszym i kolejny raz porażka.Tym razem na Camp Nou,co jest pewnego rodzaju novum dla kibiców Barcelony,bo do tej pory przynajmniej u siebie Barca nie przegrywała.Kolejne spotkanie zaraz po meczu w LM i kolejne,w którym Barca wypada poniżej oczekiwań.Chciałbym znać tajemnicę tej zmiany jakościowej w tak krótkim okresie czasu.

1

MATS jak ma kłopoty ze zdrowiem to na ławce siedzi wcale nie gorszy bramkarz.Przy pierwszej puszczonej mógł zachować się znacznie lepiej,trzecia nie wymaga komentarza.Tyle na takim etapie sezonu to dawno nikt nie miał na koncie,pomijając jak fatalnie spisuje się obrona.Po prostu koszmar jakiś.Trudna do zrozumienia jest dla mnie gra Barcelony w tym sezonie.Jeśli już na własnym stadionie dostaje się 3 i nie reaguje zadnym golem z akcji...Głupi jestem z tego wszystkiego.Jak znam życie z Atleti znów będzie spotkanie na najwyższym poziomie.

0

Lahoz dyktujący karnego Barcelonie to widok niecodzienny.

1

Semedo za Roberto-to powinna być pierwsza zmiana.Vidal za Arthura a powinien za Rakietę albo Busiego.I teraz Mumin za Malcoma.Jak dla mnie nietrafione zmiany zupełnie.

0

Piękna była ta akcja Betisu na 1:0.

1

Pisałem o wolnych przestrzeniach ale nie wiedziałem,że to Barca będzie ich tyle zostawiać.Koszmar.

4

Koleś sam stoi na 11 metrze nie niepokojony przez nikogo...Obrona jak ser szwajcarski.Betis natomiast ładnie się organizuje w obronie po ataku.

0

Rafinha na lewej stronie jest raczej mało użyteczny ale nie można wykluczyć takiej opcji.O wiele lepiej będzie tam pasował Malcom.Choć z drugiej strony Rafa ma tę przewagę,że zna nieco lepiej schematy Barcelony.Zawodnik na tej pozycji,widząc,że w składzie jest Leo będzie musiał robić miejsce na dynamiczne wejścia Alby.Tak czy inaczej Ernesto powinien dac szansę od pierwszych minut Malcomowi i ewentualnie dokonać zmiany jeśli ta współpraca z Albą na lewej stronie nie będzie przebiegać właściwie.Bo chyba nikt nie ma wątpliwości,że Ernest będzie liczył na zgranie Jordi-Leo.Betis jesli zagra jak z Celtą to przy dobrej skuteczności Barcelony powinien wywieźć worek.Dlatego myślę,że jednak zagrają bardziej defensywnie mając w pamięci 3 stracone gole na własnym boisku w ostatnim spotkaniu.

0

Również zwróciłem na to uwagę ale nie mogą w nieskończoność robić dementi w sprawie przypałów Dembele.Poza tym to jasne,że prasa nie może wciąż wymyślać dziwnych historii,tym bardziej ta będąca bardzo blisko klubu.Zwykle w każdej plotce jest jakiś ułamek prawdy.Ten chłopak chyba nie dojrzał mentalnie do gry w takim klubie jak Barcelona.Niby 21 lat ale z drugiej strony taki Arthur wchodzi z marszu w buty Xaviego (zachowując odpowiednie proporcje) a z drugiej gość,który wszystko chce ustawiać po swojemu.Myślę,że środowisko może mieć spory wpływ na piłkarza.Zarabia duże pieniądze,zapłacili za niego ogromną kwotę,na początku sezonu pokazał się z dobrej strony więc ktoś mu wmówił,że jest ekstra i to on powinien rozdawać karty.Nie jest wykluczone,że jego menago również może mieć interes w tym całym zamieszaniu by zgarnąć kolejny % od transferu.To co najgorsze może spotkać sportowca to wszelkiej maści doradcy.Któregoś dnia Dembele będzie żałował swoich wyborów ale może być wtedy za późno.Nie każdy ma okazję zakładać koszulke Barcelony.Lepiej by sobie to uświadomił póki jeszcze ma czas a kolegów z osiedla pogonił tam skąd przyjechali.Oni języka go nie nauczą,chłopak zmarnuje talent a 10 baniek nie będzie wpływać do końca zycia.

1

Dla sympatyków pięściarstwa,własnie zaczęła się gala Usyk-Bellew.W stawce walki wszystkie pasy (WBO,WBC,IBF,WBA) ,które Usyk zunifikował w turnieju WBSS.Szykuje się dobre widowisko.Dziś też gala w Gliwicach Szpilka-Wach.Mnie osobiście interesuje tylko walka Pawła Stępnia z Suchockim,popatrzę też na Sulęckiego,który walczy z Francuzem Hamilcaro>Sulęcki powinien sobie łatwo poradzić i w 3,4 rundzie powinien być koniec.

4

Pies Arthura

6

Dani jeszcze dziś obsłużyłby Leo niejedną asystą.Oczywiście jego dośrdkowania w trybuny były irytujące ale wystarczy spojrzeć na jego staty,na jego gablotę,nawet na kompilacje z jego akcji by zrozumieć,że to nie był zwyczajny grajek.Mnie ujmowała i ujmuje również jego osobowość,podejście do mediów,stosunek do do pracy.Gdy LE postawił na SR na prawej obronie,jak grzyby po deszczu pojawiały się komentarze o "nowym (ba,jeszcze lepszym) Alvesie.Tylko,że Dani był nie do podrobienia.Myślę,że spokojnie mógł zostać na te dwa sezony w Barcelonie.W późniejszym etapie swojej kariery na CN może nie błyszczał w każdym spotkaniu ale w tych najbardziej istotnych zawsze był we właściwej formie.Jeden z tych piłkarzy,których będę zawsze podziwiał.

0

Wyjatkowa zgodność ocen Czytelników,Redakcji i moich.Jedynie Roberto potraktowałem znacznie lepiej bo dałem mu całe 6,5.Może i za dużo ale z kolei 4,5 to lekkie przegięcie w drugą stronę.W defensywie daje znacznie mniej jak w ofensywie ale zgodzi się każdy chyba,że SR został PO z wyboru LE.W każdym meczu zalicza błędy w odbiorach i to nie jest jego mocna strona.Nie czuje za dobrze zadań defensywnych.To było takie "załatanie" pozycji.Ofensywnie daje jednak znacznie więcej jak Semedo.Ciężki orzech ma Ernesto do zgryzienia.Taki Cancelo byłby jak znalazł...

0

Lubię twoje stonowane komentarze.Ogół niezadowolonych chciałby widzieć Barcelonę ,którą znają z czasów Guardioli a takiej Barcelony już raczej nie będzie.Może wystrzeli jakieś pokolenie,znajdzie się drugi Xavi,Iniesta,Busquets,Puyol,Messi ,może Generał to wszystko ułoży któregoś dnia w podobnego potwora.Może kiedyś...Wielu a może nawet i większość zna Barcelonę tylko z tv.Kamery nie pokazują wszystkiego co dzieje się na boisku.Rakitic żeby został doceniony przez przez przeciętnego widza musi się naprawdę napracować,strzelić gola asystować a i tak będą tacy,którzy będą narzekać.Choć , jeśli chodzi o odpoczynek, to jemu by się przydał bo facet gra wszystko co leci od zeszłego sezonu.Gość,który wygląda mało dynamicznie ale ma tak wiele zalet,że jego krytyka dziwi mnie za każdym razem.Przechwyty piłek rywala,gra w trójkątach na małej przestrzeni,tego ludzie zwykle nie dostrzegają.Mam wrażenie,że wielu kibiców widziałoby Barcę grającą futbol bezpośredni.Jeśli tak jest to znaczy,że nigdy nie będą zadowoleni.Prawdą jest,że Barca Ernesto czasem przynudza,grają po bokach,klepią do straty,z gry nic nie wynika.Tak się dzieje najczęściej w meczach z drużynami z dołu tabeli,które wychodzą spięte na max w samej drużynie brak jest natomiast właściwej motywacji.To jest chyba największy zarzut zarówno do Ernesto,który nie potrafi zmobilizować do ciężkiej pracy jak i samych piłkarzy,których podejście drażni.Bo widać,że to nie jest kwestia formy a nastawienia psychicznego.Każdy ma pełne prawo do oceny widowiska,jednemu się podoba ,innemu nieco mniej i jeżeli wypowiedź ma argumenty lepsze lub gorsze,to jest ok.Ale najgorsze są wypowiedzi jednozdaniowe: nie nadaje się,sprzedać nie miejsce dla niego itd.Choć i tak jeszcze takie wpisy "ujdą w tłoku" bo są tacy,którzy zawodników czy trenera drużyny,której kibicują nazywają "dzbanami","baranami","zerem" i tak można wymieniać.Rozumiem emocje,bo sam jestem kibicem tego klubu ale obelg zrozumieć nie potrafię.Sam się łapię też na tym,że oceniając grę naszych zaraz po spotkaniu jestem mniej obiektywny niż wtedy gdy obejrzę mecz drugi raz.Dlatego doceniam robotę,którą robi Redakcja ,bo nie każdy mecz to jest przyjemność oglądania.

1

Borek od zawsze deklarował,że jego serce jest białe i nic się nie zmieniło.Kibicem Mu nigdy nie był ale zawsze podkreśla wielkość Fergusona,którego podziwiał i podziwia do dziś jak też tę najlepszą ekipę,w której grali Scholes,Nevile,Schmeichel itd.Kult ceera został mu pewnie po realu.Zresztą Borek ceni sobie ludzi,którzy ciężko pracują na swoją pozycję bo sam przecież w Polsacie nie znalazł się przez znajomości a upór i pracę.

7

Mogliby tak charytatywnie przelać mi na konto 10 % tej sumy.Jeździłbym na wszystkie mecze jakie gra Barcelona.Kupiłbym też każdemu z Czytelników po szaliku...

2

To może być szansa własnie dla Malcoma,który przypomina nieco charakterystyką Cou .Jeśli oczywiście Ernesto widział będzie poprawę w obronie.Piłka blisko przy nodze,zasłanianie jej ciałem,robienie miejsca Albie,równowaga w grze,dynamika-tego będzie wymagał pewnie trener od kogoś kto wejdzie w buty Cou.Oczywiście jeśli będzie chciał zachować dotychczasowy schemat.Może też skorzystać z Denisa od biedy albo wrzucić Vidala + Dembele,ale nie zrezygnuje raczej z Arthura,który staje się niezbędnym elementem układanki Ernesto, więc Vidalowi przyjdzie grać raczej ogony jak do tej pory.Ernesto z pewnością znajdzie optymalne ustawienie i myślę,że Malcom dostanie szanse by się pokazać.

0

To Cię ładnie wywiało.No chyba,że to spotkanie odbędzie się w innym miejscu.

0

Nie ma nas na treningach i to tylko gdybanie ale wydaje mi się,że to pracowity chłopak i przez to lubiany w grupie.Może nie tak utalentowany jak Dembele,natomiast z dużą etyką pracy.Jeśli nie będzie obiektem manipulacji kadrowych ( plotki głoszą,że chcą wymienić go na Williana z dopłatą ! Oby to były tylko plotki) to powinien sobie miejsce wywalczyć.

0

Jeśli zostawią tyle przestrzeni jak w meczu z Celtą to nie będą miło wspominać tego spotkania.

0

Biorąc pod uwagę oficjalne spotkania to druga bo w jednym ze spotkań presezonu też strzelił.Czy inny kontekst ? Warto wrócić do pierwszych spotkań sezonu kiedy OD Dembele strzelał i koledzy jednak sie cieszyli.A ten gol na 2:2 z Rayo był jednak bardzo ważny,pozwolił wywieźć z Vallecas 3 punkty.Wniosków nie wyciągam,tak mi się rzuciło w oczy.

0

Wielu ludzi nie pamięta,nie chce pamiętać bądź uważa,że wszystko co mówiła poprzednia władza to kłamstwa a kościół odgrywa w tym też swoją znaczącą rolę.Człowiek myślący nie dopuszcza do siebie,że ktoś może bezkrytycznie wierzyć we wszystko,co mu powiedzą a takich łatwowiernych w Polsce jest niestety bardzo dużo.Obecna władza z każdego Polaka,który nie popiera ich stanowiska robi wroga Ojczyzny.Z definicji lewak nie może być patriotą,nie może być uczciwy,nie może wierzyć w Boga itd.Na szczęście ludzie przeglądają na oczy .Jedynym argumentem jaki ma obecna władza to 500+. O aferze Amber Gold się trąbi,nagłaśnia bo w OLT pracował syn Tuska ale o Finroyalu,którego właściciel dopuścił się również potężnych przekrętów ani słowa.Tymczasem facet prowadzi sobie spokojnie firmę handlującą meblami na światową skalę a powinien siedzieć w pudle bo spoczywają na nim takie same zarzuty jak na tym gościu od AG.Jednak były właściciel Finroyal ma widocznie dobre układy z obecną władzą .Polityka to są brudy i tym bardziej dziwi mnie,że zwykli ludzie,którzy byli dymani przez byłą władzę i są dymani przez obecną skaczą sobie wzajemnie do gardeł,bronią racji,której nie ma żadna ze stron,skaczą sobie do gardeł,obrzucają gnojem,zwykli ludzie.Polacy to naprawdę bardzo specyficzny naród. Materiał o właścicielu Finroyal


A nie mówi się też nic o Get Back,SKOK-ach,które spowodowały stratę 5 mld zł i tę stratę musieli pokryć podatnicy.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: