Rola sędziego polega na tym, by te cwaniackie zagrywki wyłapywać. Na nieszczęście przydzielono sędziego, którego gwizdek parzy w ręce, jesli trzeba gwizdać przeciw rywalom Barcelony. Dlatego swoją rolę powinna odegrać publiczność. Jest jej mało, ale Estadi to mały, kameralny stadion i gdyby wszyscy wyrazili swoją dezaprobatę w stosunku do zachowania piłkarza, czy decyzji sędziego, jestem pewien, że odniosłoby to właściwy skutek.
Prysznice w mojej opinii lekko niedopracowane. Mogliby postarać się przynajmniej o jakieś parawany, bo wygląda to jak łaźnia w kryminale. Poza tym stadion prezentuje się coraz lepiej. Lepiej będzie, gdy Laporta poda termin powrotu, gdy będzie już pewien. Rzucanie kolejnych dat bez pokrycia nie ma sensu.
Thiago jako 20 latek odszedł do Bayernu. Całą "dorosłą" karierę spędził poza Barceloną. W jaki sposób poznał ten klub? Tylko jako dzieciak, jako junior. Nie mam nic przeciwko, jeśli Flick go potrzebuje. No i nie jest normalne, że ligowe mecze rozgrywa się w USA.
@Ojciec5tkidzieci Mam Whatsapp, bo sporo korzystam z tego komunikatora, mam fejsa, głównie dla małego grona grup tematycznych, Insta zainstalowałem głównie dla Barcelony, nie ma tam mojej żadnej aktywności, nie chwalę się życiem prywatnym, nie wstawiam zdjęć itd. To samo na fejsie, z którego jednak można czegoś się dowiedzieć, złapać kontakt na dobre usługi, itd. Jest też X, który odwiedzam i czasem coś tam puszczę dalej, głównie to sport, ale jest trochę polityki, zwierzaki, aktualności. Rzadko się udzielam. To tyle. Tik Tok już z samej nazwy mnie zirytował, więc odpuściłem i nawet nie zaglądam. Gdyby ktoś jednak dziś zablokował te wszystkie media, nie miałbym z tym najmniejszego problemu.
Chętnie go zobaczę z powrotem w Barcelonie, ale tutaj nie dostanie wzmocnień na życzenie. Flick nie zagrzeje miejsca w Barcelonie, bo przywykł do innych standardów pracy. Jeśli zostanie do końca kontraktu będzie super. Myślę jednak, że ma serdecznie dość takiego sposobu zarządzania klubem i kadrą, i z właściwą sobie klasą podziękuje za dalszą współpracę. Gość robi wyniki, buduje młodzież i nie dość, że nie dostaje wzmocnień, to jeszcze musi czekać do 3 kolejki aż mu zarejestrują Martina. Święty by się wku.ł
Podjąłeś dość delikatną kwestię. Z jednej strony, to Rash zapewnił wygraną Barcelonie, z drugiej on w drużynie wygląda na ciało obce. Ocena takiego piłkarza nie jest rzeczą prostą. Często mam tak z Lewym. Jest skuteczny, ale poza tym jego gra irytuje do bólu. Nie jestem do końca przekonany, czy te dwa gole to początek nowego Rashforda, że to jakiś przełomowy moment. Takie sytuacje zwykle takie wnioski nasuwają. Podobnie było/jest z Ferranem. Co chłopina strzeli to zaraz widzą w nim następcę Lewego. Ferran Lewym nie będzie nigdy. To nie ten profil piłkarza i nie ta półka. Jeśli Rash będzie strzelał podobne gole w ważnych spotkaniach, to może sobie kaleczyć rzemiosło do woli i nie będzie mi to przeszkadzać, że nie klepie sobie sprawnie z resztą po obwodzie.
Ale jakie wnioski? Przez te 18 lat Negreira dostawał 34 tysiące euro/miesiąc. Jeśli miałby z tego opłacać jeszcze sędziów, to zostaje mu na sznurówki do butów. Kto podejmuje się takiego ryzyka za takie drobne i to pod czujnym okiem Fiorentino? Rozumiem, że Perez dał się dymać niemal przez 20 lat z 3 letnią przerwą na kawę? Jeden z najbardziej wpływowych ludzi w Hiszpanii z majątkiem 4,5 mld zielonych pozwolił na to, by Barca dymała go za grosze wypłacane jakiemuś cudakowi? Tylko Muniak i Gola mogą w to uwierzyć, mnie jakoś trudno. Bardziej to wygląda na wyprowadzanie kasy. Swoją drogą fajny syn, który ojca pakuje w kłopoty. Jeśli oczywiście prawdą jest to, co piszą pismaki z Madrytu.
@tbas Gorzała nie jest przedmiotem pierwszej potrzeby. Wciąż bardzo dużo ludzi wsiada za kółko po spożyciu. Jeśli ktoś gada o ograniczeniu wolności, to najpierw trzeba się zastanowić, czy społeczeństwo jest na tyle mądre. Rzeczywistość pokazuje, że nie jest. To tak nie funkcjonuje, jak piszesz. Ktoś, kto chce się nawalić nie kupuje od razu litrami. Najczęściej jest tak, że kupują 07 albo litra, a potem niedopici lecą po kolejne. Zwłaszcza młodzi ludzie. Niemal zawsze jest tak, że napijemy się po piwie, po kielichu, a potem hamulce puszczają i wiadomo co dalej. Najczęściej też ludzie spotykają się przy kielichu wieczorami. Z alkoholikami jest trochę inaczej, bo oni są w gazie cały dzień. Ale najczęściej burdy i wypadki samochodowe powodują ci pijący "na sportowo". Zakaz sprzedaży alkoholu spowoduje pewnie, że wzrośnie ilość melin, gdzie sprzedawany będzie alkohol, to oczywiście jest duży minus. Stąd niektórym włosy stają dęba, jak pomyślą, ile państwo na tym straci, albo ile zyska szara strefa. Od tego jednak, by tej szarej strefy było jak najmniej, są służby. Ja zdecydowanie zakazałbym sprzedaży alkoholu od 22.00-06.00. Mam alergię na pijanych gości i stąd takie, a nie inne moje podejście do tematu.
A ja się wczoraj cieszyłem, że przegrywają z jakimś Gilloise i to u siebie. Patrzyłem trochę na Arsenal i chciałem rzucić okiem na inne wyniki. Przeczytałem PSG zamiast PSV. Trzeba być niezłym specem. Starość nie radość. Atalanta po zmianie trenera gra już mniej atrakcyjny futbol, więc raczej P$G się po nich przejedzie. Mimo wszystko życzę porażki.
Nie jestem fanem Torresa, ale na ocenę wyjściową to chyba jednak zasłużył. Portale statystyczne były bardziej łaskawe dla niego. Garcia był bezrobotny, ale warto zwrócić uwagę na to, że nie zepsuł chyba ani jednej piłki.
To jest prawdziwy medialny ściek i oby Barcelonie nigdy nie wpadło do głowy montować taki projekt. Ale to kolejne władze Barcelony są współarchitektem powstania tego łajna, a już na pewno istniejącej narracji. Sprawa Negreiry rozzuchwaliła to skażone środowisko do granic absurdu i ciężko będzie to zatrzymać. Do tego sprawa Negreiry wciąż nie została wyjaśniona i im dłużej będzie to trwało, tym lepiej dla madritismo. Jeśli FIFA tego nie utnie i nie wyśmieje tej skargi to dalej będą ujadać. Chyba, że Perez stawia jakąś willę z pięknym krajobrazem dla Infantino, to wtedy będzie przeje...ne. Ktoś, kto śledził i oglądał mecze Barcelony i Madrytu, i stać go na odrobinę obiektywizmu, wyciągnie z tego właściwe wnioski. Ja przypominam sobie wywiad z Marciniakiem, który mówił:" Nie mogłem dać Ramosowi kartki w 7 minucie półfinału LM, bo by mnie kibice zjedli na stadionie. Pogadałem z Sergio, powiedziałem mu, że kolejna taka interwencja i wylatuje" Wtedy Ramos mało nie połamał Messiego... Sytuacji z Casemiro, Pepe czy Ramosem była cała masa.
Jestem w Polsce nieco ponad miesiąc i jestem w ciężkim szoku, jakie w tym kraju są ceny. Jeszcze kilka lat temu jedynie chemia była droższa niż w Europie. Dziś niemal wszystko, a ceny wizyt u specjalistów to jest jakiś absurd. Ojciec zapłacił 600 pln za wizytę u reumatologa, 350 za wizytę u laryngologa, a potem następne, bo pierwszy wypisał niewłaściwe antybiotyki. Nie pobrano nawet wymazu z ucha, by zdiagnozować bakterię, lekarz przepisał lek na pałę. Nie wspominam o cenach leków w aptekach. Przecież to jakieś po..ane sumy. Szczęśliwie Ojciec ma jakąś sensowną emeryturę. Mieszkam na co dzień na Korsyce, czyli na wyspie, gdzie naprawdę jest cholernie drogo. Zwłaszcza, że mieszkam w miejscowości turystycznej. Ale za wizytę u specjalisty płacę 50 euro, za wizytę u lekarza rodzinnego 31 euro. Muszę brać póki co leki i od lekarza dostaję receptę na miesiąc. Koszt leku to 21 euro. Podczas pobytu w Polsce leku brakło, bo urlop sobie nieco przedłużyłem. w Polsce. Najpierw wizyta-300 pln, potem lek 280 pln. to 150 euro, gdy tam płacę 52. Przy czym tam ubezpieczenie zwraca mi jeszcze 70% z tego co płacę za leki i lekarza. Ponieważ mam ubezpieczenie komplementarne to resztę refunduje tzw mutuel czyli to ubezpieczenie komplementarne. Seniorzy we Francji mają całą opiekę medyczną darmo. Kasa zwraca im wszystkie koszta leczenia. Nawet taksiarze mają podpisaną umowę z kasą chorych i jeśli ambulans jest niedostępny, senior może wziąć taxi i kasa za to zwraca mu pieniądze. Oczywiście senior musi być emerytem/rencistą i mieć ważne ubezpieczenia. Podejście pielęgniarek czy lekarzy do pacjenta to jest temat na inną dyskusję. Dziś lekarze zarabiają znacznie więcej niż ich koledzy w Europie, choć poziom leczenia wcale nie oceniam lepiej w ogólnym rozrachunku. Mocno współczuję wszystkim ludziom mającym problemy ze zdrowiem.
A szósty wniosek jest taki, że Ferran nigdy nie wejdzie w buty Lewego, są na niego zdecydowanie za duże. Ferranowi brakuje też sporo szczęścia. Weźmy pierwszy gol strzelony przez Lewego. Był ładny, jak najbardziej. Każdemu podobają się takie gole. Ile jednak brakowało, by piłka obiła obramowanie? Niewiele. Lewy musiał korygować postawę strzelecką w trakcie strzału (mocne pochylenie do przodu) i dzięki temu piłka znalazła się w bramce. To uświadamia nam klasę piłkarza. Drugi gol to był "pewniak", Lewy zrobił to co napastnik zrobić powinien i ja to uderzenie oceniam znacznie wyżej. Ferran może być jedynie uzupełnieniem składu i Deco powinien myśleć jakiego napastnika można ściągnąć do Barcelony, a wybór jest niewielki.
@ViscaelBarca2007 Jeśli miał oszczędzać Rafę to innego wyboru nie było. W mojej opinii na Sroki Lewy w 100%. Chyba, że coś mu zacznie dolegać. Myślę, że dziś też Lewego zobaczymy w drugiej połowie, bez względu na to, czy Ferran sprosta wyzwaniu czy nie. Jeśli nie, to pewnie zobaczymy go od początku II połowy.
Nie wiem, czy Flick nie przekombinował ze składem. Linia ataku to jest absolutny eksperyment, nie mniej ciekaw jestem, jak to ustawienie sprawdzi się na boisku. Ciekaw jestem zwłaszcza występu Roony'ego. Niebawem zaczną się mocniejsi rywale i rozumiem, że tych najważniejszych chce mieć w najwyższej formie.
@Greenalley W jakim momencie by nie przyszedł, chłopak nie potrafił zapanować nad piłką, gra Barcelony wybitnie mu nie leżała, a w Betisie potwierdził, że liga hiszpańska nie jest dla niego. Może i nie dostał wystarczająco dużo czasu, może powinien być testowany tylko na 9. Było zbyt wiele znaków zapytania i ten powrót do Brazylii był dobrym rozwiązaniem i dla niego, i dla Barcelony. Jeśli Barca się pomyliła, ktoś z pewnością wyciągnie po niego rękę. Czas pokaże.
0
Rola sędziego polega na tym, by te cwaniackie zagrywki wyłapywać. Na nieszczęście przydzielono sędziego, którego gwizdek parzy w ręce, jesli trzeba gwizdać przeciw rywalom Barcelony. Dlatego swoją rolę powinna odegrać publiczność. Jest jej mało, ale Estadi to mały, kameralny stadion i gdyby wszyscy wyrazili swoją dezaprobatę w stosunku do zachowania piłkarza, czy decyzji sędziego, jestem pewien, że odniosłoby to właściwy skutek.
0
Wystarczająco mocne Atleti, by poradzić sobie z Majorką.
2
Prysznice w mojej opinii lekko niedopracowane. Mogliby postarać się przynajmniej o jakieś parawany, bo wygląda to jak łaźnia w kryminale. Poza tym stadion prezentuje się coraz lepiej. Lepiej będzie, gdy Laporta poda termin powrotu, gdy będzie już pewien. Rzucanie kolejnych dat bez pokrycia nie ma sensu.
5
Bardzo dobry materiał.
1
@michalgajdek może Cię zainteresuje
1
Super materiał
1
Thiago jako 20 latek odszedł do Bayernu. Całą "dorosłą" karierę spędził poza Barceloną. W jaki sposób poznał ten klub? Tylko jako dzieciak, jako junior. Nie mam nic przeciwko, jeśli Flick go potrzebuje. No i nie jest normalne, że ligowe mecze rozgrywa się w USA.
1
@Ojciec5tkidzieci Mam Whatsapp, bo sporo korzystam z tego komunikatora, mam fejsa, głównie dla małego grona grup tematycznych, Insta zainstalowałem głównie dla Barcelony, nie ma tam mojej żadnej aktywności, nie chwalę się życiem prywatnym, nie wstawiam zdjęć itd. To samo na fejsie, z którego jednak można czegoś się dowiedzieć, złapać kontakt na dobre usługi, itd. Jest też X, który odwiedzam i czasem coś tam puszczę dalej, głównie to sport, ale jest trochę polityki, zwierzaki, aktualności. Rzadko się udzielam. To tyle. Tik Tok już z samej nazwy mnie zirytował, więc odpuściłem i nawet nie zaglądam. Gdyby ktoś jednak dziś zablokował te wszystkie media, nie miałbym z tym najmniejszego problemu.
5
Chętnie go zobaczę z powrotem w Barcelonie, ale tutaj nie dostanie wzmocnień na życzenie. Flick nie zagrzeje miejsca w Barcelonie, bo przywykł do innych standardów pracy. Jeśli zostanie do końca kontraktu będzie super. Myślę jednak, że ma serdecznie dość takiego sposobu zarządzania klubem i kadrą, i z właściwą sobie klasą podziękuje za dalszą współpracę. Gość robi wyniki, buduje młodzież i nie dość, że nie dostaje wzmocnień, to jeszcze musi czekać do 3 kolejki aż mu zarejestrują Martina. Święty by się wku.ł
1
Podjąłeś dość delikatną kwestię. Z jednej strony, to Rash zapewnił wygraną Barcelonie, z drugiej on w drużynie wygląda na ciało obce. Ocena takiego piłkarza nie jest rzeczą prostą. Często mam tak z Lewym. Jest skuteczny, ale poza tym jego gra irytuje do bólu.
Nie jestem do końca przekonany, czy te dwa gole to początek nowego Rashforda, że to jakiś przełomowy moment. Takie sytuacje zwykle takie wnioski nasuwają. Podobnie było/jest z Ferranem. Co chłopina strzeli to zaraz widzą w nim następcę Lewego. Ferran Lewym nie będzie nigdy. To nie ten profil piłkarza i nie ta półka.
Jeśli Rash będzie strzelał podobne gole w ważnych spotkaniach, to może sobie kaleczyć rzemiosło do woli i nie będzie mi to przeszkadzać, że nie klepie sobie sprawnie z resztą po obwodzie.
0
@David_Martin W kwestii Rashforda czy Ansu?
6
Ale jakie wnioski? Przez te 18 lat Negreira dostawał 34 tysiące euro/miesiąc. Jeśli miałby z tego opłacać jeszcze sędziów, to zostaje mu na sznurówki do butów. Kto podejmuje się takiego ryzyka za takie drobne i to pod czujnym okiem Fiorentino? Rozumiem, że Perez dał się dymać niemal przez 20 lat z 3 letnią przerwą na kawę? Jeden z najbardziej wpływowych ludzi w Hiszpanii z majątkiem 4,5 mld zielonych pozwolił na to, by Barca dymała go za grosze wypłacane jakiemuś cudakowi? Tylko Muniak i Gola mogą w to uwierzyć, mnie jakoś trudno. Bardziej to wygląda na wyprowadzanie kasy. Swoją drogą fajny syn, który ojca pakuje w kłopoty. Jeśli oczywiście prawdą jest to, co piszą pismaki z Madrytu.
0
@tbas Gorzała nie jest przedmiotem pierwszej potrzeby. Wciąż bardzo dużo ludzi wsiada za kółko po spożyciu. Jeśli ktoś gada o ograniczeniu wolności, to najpierw trzeba się zastanowić, czy społeczeństwo jest na tyle mądre. Rzeczywistość pokazuje, że nie jest. To tak nie funkcjonuje, jak piszesz. Ktoś, kto chce się nawalić nie kupuje od razu litrami. Najczęściej jest tak, że kupują 07 albo litra, a potem niedopici lecą po kolejne. Zwłaszcza młodzi ludzie. Niemal zawsze jest tak, że napijemy się po piwie, po kielichu, a potem hamulce puszczają i wiadomo co dalej. Najczęściej też ludzie spotykają się przy kielichu wieczorami. Z alkoholikami jest trochę inaczej, bo oni są w gazie cały dzień. Ale najczęściej burdy i wypadki samochodowe powodują ci pijący "na sportowo". Zakaz sprzedaży alkoholu spowoduje pewnie, że wzrośnie ilość melin, gdzie sprzedawany będzie alkohol, to oczywiście jest duży minus. Stąd niektórym włosy stają dęba, jak pomyślą, ile państwo na tym straci, albo ile zyska szara strefa. Od tego jednak, by tej szarej strefy było jak najmniej, są służby. Ja zdecydowanie zakazałbym sprzedaży alkoholu od 22.00-06.00. Mam alergię na pijanych gości i stąd takie, a nie inne moje podejście do tematu.
2
To trzeba zobaczyć
0
A ja się wczoraj cieszyłem, że przegrywają z jakimś Gilloise i to u siebie. Patrzyłem trochę na Arsenal i chciałem rzucić okiem na inne wyniki. Przeczytałem PSG zamiast PSV. Trzeba być niezłym specem. Starość nie radość. Atalanta po zmianie trenera gra już mniej atrakcyjny futbol, więc raczej P$G się po nich przejedzie. Mimo wszystko życzę porażki.
0
Nie jestem fanem Torresa, ale na ocenę wyjściową to chyba jednak zasłużył. Portale statystyczne były bardziej łaskawe dla niego. Garcia był bezrobotny, ale warto zwrócić uwagę na to, że nie zepsuł chyba ani jednej piłki.
8
To jest prawdziwy medialny ściek i oby Barcelonie nigdy nie wpadło do głowy montować taki projekt. Ale to kolejne władze Barcelony są współarchitektem powstania tego łajna, a już na pewno istniejącej narracji. Sprawa Negreiry rozzuchwaliła to skażone środowisko do granic absurdu i ciężko będzie to zatrzymać. Do tego sprawa Negreiry wciąż nie została wyjaśniona i im dłużej będzie to trwało, tym lepiej dla madritismo. Jeśli FIFA tego nie utnie i nie wyśmieje tej skargi to dalej będą ujadać. Chyba, że Perez stawia jakąś willę z pięknym krajobrazem dla Infantino, to wtedy będzie przeje...ne. Ktoś, kto śledził i oglądał mecze Barcelony i Madrytu, i stać go na odrobinę obiektywizmu, wyciągnie z tego właściwe wnioski. Ja przypominam sobie wywiad z Marciniakiem, który mówił:" Nie mogłem dać Ramosowi kartki w 7 minucie półfinału LM, bo by mnie kibice zjedli na stadionie. Pogadałem z Sergio, powiedziałem mu, że kolejna taka interwencja i wylatuje" Wtedy Ramos mało nie połamał Messiego... Sytuacji z Casemiro, Pepe czy Ramosem była cała masa.
0
Ale i tak jestem mocno zdziwiony, że PSV dostało u siebie w palnik aż 1:3
4
Ładnie mi się pomylił Paryż z PSV
Tak to jest jak się nie ogląda, a czyta
0
@Derean Teraz w modzie jest oglądanie skrótów i na tej bazie tworzenie opinii. Dotyczy to nie tylko 15 latków.
0
Arsenal to pół biedy, P$G dostaje u siebie 2-0 od jakiegoś Union Saint Gilloise. Nie mam nic przeciwko, by taki wynik utrzymał się do końca.
1
@FCBparasiempre Jeden z niewielu wartościowych wpisów. Doceniam.
1
Jestem w Polsce nieco ponad miesiąc i jestem w ciężkim szoku, jakie w tym kraju są ceny. Jeszcze kilka lat temu jedynie chemia była droższa niż w Europie. Dziś niemal wszystko, a ceny wizyt u specjalistów to jest jakiś absurd. Ojciec zapłacił 600 pln za wizytę u reumatologa, 350 za wizytę u laryngologa, a potem następne, bo pierwszy wypisał niewłaściwe antybiotyki. Nie pobrano nawet wymazu z ucha, by zdiagnozować bakterię, lekarz przepisał lek na pałę. Nie wspominam o cenach leków w aptekach. Przecież to jakieś po..ane sumy. Szczęśliwie Ojciec ma jakąś sensowną emeryturę.
Mieszkam na co dzień na Korsyce, czyli na wyspie, gdzie naprawdę jest cholernie drogo. Zwłaszcza, że mieszkam w miejscowości turystycznej. Ale za wizytę u specjalisty płacę 50 euro, za wizytę u lekarza rodzinnego 31 euro. Muszę brać póki co leki i od lekarza dostaję receptę na miesiąc. Koszt leku to 21 euro. Podczas pobytu w Polsce leku brakło, bo urlop sobie nieco przedłużyłem. w Polsce. Najpierw wizyta-300 pln, potem lek 280 pln. to 150 euro, gdy tam płacę 52. Przy czym tam ubezpieczenie zwraca mi jeszcze 70% z tego co płacę za leki i lekarza. Ponieważ mam ubezpieczenie komplementarne to resztę refunduje tzw mutuel czyli to ubezpieczenie komplementarne. Seniorzy we Francji mają całą opiekę medyczną darmo. Kasa zwraca im wszystkie koszta leczenia. Nawet taksiarze mają podpisaną umowę z kasą chorych i jeśli ambulans jest niedostępny, senior może wziąć taxi i kasa za to zwraca mu pieniądze. Oczywiście senior musi być emerytem/rencistą i mieć ważne ubezpieczenia. Podejście pielęgniarek czy lekarzy do pacjenta to jest temat na inną dyskusję. Dziś lekarze zarabiają znacznie więcej niż ich koledzy w Europie, choć poziom leczenia wcale nie oceniam lepiej w ogólnym rozrachunku. Mocno współczuję wszystkim ludziom mającym problemy ze zdrowiem.
0
Kto chce, obejrzy.
0
Podbijajcie filmy, to nic nie kosztuje. Można podbić 3 krotnie jeden film.
1
A szósty wniosek jest taki, że Ferran nigdy nie wejdzie w buty Lewego, są na niego zdecydowanie za duże. Ferranowi brakuje też sporo szczęścia. Weźmy pierwszy gol strzelony przez Lewego. Był ładny, jak najbardziej. Każdemu podobają się takie gole. Ile jednak brakowało, by piłka obiła obramowanie? Niewiele. Lewy musiał korygować postawę strzelecką w trakcie strzału (mocne pochylenie do przodu) i dzięki temu piłka znalazła się w bramce. To uświadamia nam klasę piłkarza. Drugi gol to był "pewniak", Lewy zrobił to co napastnik zrobić powinien i ja to uderzenie oceniam znacznie wyżej. Ferran może być jedynie uzupełnieniem składu i Deco powinien myśleć jakiego napastnika można ściągnąć do Barcelony, a wybór jest niewielki.
1
@ViscaelBarca2007 Jeśli miał oszczędzać Rafę to innego wyboru nie było. W mojej opinii na Sroki Lewy w 100%. Chyba, że coś mu zacznie dolegać. Myślę, że dziś też Lewego zobaczymy w drugiej połowie, bez względu na to, czy Ferran sprosta wyzwaniu czy nie. Jeśli nie, to pewnie zobaczymy go od początku II połowy.
0
@Kuczek Bo chce mieć go na Newcastle i kolejne mecze.
1
Nie wiem, czy Flick nie przekombinował ze składem. Linia ataku to jest absolutny eksperyment, nie mniej ciekaw jestem, jak to ustawienie sprawdzi się na boisku. Ciekaw jestem zwłaszcza występu Roony'ego. Niebawem zaczną się mocniejsi rywale i rozumiem, że tych najważniejszych chce mieć w najwyższej formie.
1
@Greenalley W jakim momencie by nie przyszedł, chłopak nie potrafił zapanować nad piłką, gra Barcelony wybitnie mu nie leżała, a w Betisie potwierdził, że liga hiszpańska nie jest dla niego. Może i nie dostał wystarczająco dużo czasu, może powinien być testowany tylko na 9. Było zbyt wiele znaków zapytania i ten powrót do Brazylii był dobrym rozwiązaniem i dla niego, i dla Barcelony. Jeśli Barca się pomyliła, ktoś z pewnością wyciągnie po niego rękę. Czas pokaże.