Moje zdanie na temat tego transferu:
Chyba upadli na łeb.Odrzucili 80 baniek za gracza,który strzelił 7 goli i ma 6 asyst,czy na odwrót-już nie wiem ale i tak nie ma to większego znaczenia.Spece od negocjacji pewnie lepiej wiedzą co robić ale jeśli Barca uparła się by wydać tak duże pieniądze za tego zawodnika to najlepszym rozwiązaniem jest porozumienie się z piłkarzem a jeśli miną sankcje,ponowienie oferty.Przynajmniej będzie wiadomo jak bardzo ten Pogba chce grać w Barcelonie.4 miesiące to nie jest wieczność.Chłopak ma czas i może poczekać.Jak znam życie,to odejdzie za 60 baniek do szejków albo do Realu.Choć podobno Raiola nie chce go oddać Królewskim,którym podobno ... nie zależy na Pogbie.
Tego co myślę o Pogbie nie chce mi się grzebać po postach.Skwituję to jednym zdaniem: mnie ten grajek nie przekonuje .
Kontekst tej wypowiedzi jest inny.Redaktor zarzuca Enrique ,że jest mało charyzmatyczny jako trener.Ewidentnie Lucho poczuł się nieco dotknięty,bo każdy trener chce miec świadomość,że ma wpływ na swoich piłkarzy,że jest kimś wyjątkowym .A redaktor wypalił jak Filip z konopii.Charyzma to coś ,co powoduje,że ludzie do Ciebie lgną bo jesteś na swój sposób wyjątkowy.
Ale tłumaczenie samego pojęcia jest chyba zbędne,bo doskonale je pewnie znasz.
Nie,odrzucili ponieważ znają sytuację Barcelony i liczą,że to Barca wyłoży więcej,bo jej zależy.Negocjacje komplikują sankcje FIFA a Juve zdaje sobie sprawę z sytuacji Barcelony w środku pola.Choć jeśli mówimy o wynagrodzeniu piłkarza to faktycznie Barca nie jest w stanie konkurować z bogatszym City czy PSG.Tak czy inaczej to astronomiczna kwota za tego akurat zawodnika.
Chyba upadli na łeb.Odrzucili 80 baniek za gracza,który strzelił 7 goli i ma 6 asyst,czy na odwrót-już nie wiem ale i tak nie ma to większego znaczenia.Spece od negocjacji pewnie lepiej wiedzą co robić ale jeśli Barca uparła się by wydać tak duże pieniądze za tego zawodnika to najlepszym rozwiązaniem jest porozumienie się z piłkarzem a jeśli miną sankcje,ponowienie oferty.Przynajmniej będzie wiadomo jak bardzo ten Pogba chce grać w Barcelonie.4 miesiące to nie jest wieczność.Chłopak ma czas i może poczekać.Jak znam życie,to odejdzie za 60 baniek do szejków albo do Realu.Choć podobno Raiola nie chce go oddać Królewskim,którym podobno ... nie zależy na Pogbie.
To byłaby niesamowita sprawa,gdyby Ter Stegen sięgnął z drużyną po puchar LM.To byłby chyba precedens w futbolu.Bramkarz,który nominalnie w ligowych rozgrywkach jest rezerwowym sięga po taką zdobycz.Gdyby zaś Bravo zdobył LLiga to już w ogóle mielibyśmy ciekawą sytuację.I mam nadzieję,że tak się stanie.
Nie tylko przy Canaletes,Mateusz. We Francji,zwykle powściągliwi w ocenach dziennikarze ,od jakiegoś już czasu nazywają Leo geniuszem,piłkarzem ponadczasowym jakiego nigdy nie było w historii futbolu.To wiele jak na powściągliwych Francuzów,którzy co prawda kochąją Barcelonę ale najchętniej chwalą swoich.O Benzemie piszą bez końca,choć Pogba jakoś nie jest doceniany. http://www.francefootball.fr/news/Barca-bayern-le-match-au-coup-par-coup/556569
Mała relacja z wczorajszego półfinału.Pod spodem w komentarzach wpis Kobe Bryanta,jak zawsze.
Może być i tak.Niech sobie rozgrywa świetne spotkanie ale niech nie będzie okraszone golem ( czy golami).Lewy jest trudnym przeciwnikiem.To trzymanie piłki tyłem do rywala opanował do perfekcji.Poza tym wzmocnił się fizycznie i poprawił znacznie technikę.Dodajmy,że jest wysokim napastnikiem,mimo tego wzrostu jednak dość sprawnym.I ja wybierając obrońcę pod niego mocno bym się zastanowił.Moim zdaniem to powinien być ktoś z dwójki Masche- Mathieu.Francuz jest szybki,Masche to walczak.Ale Pikejowi też wychodzą bezbłędne mecze.Może być tak,że ten uraz spowoduje u Lewego pewną blokadę psychiczną i będzie się obawiał kontaktu.Choć jeśli sam chciał bardzo zagrać to ta teoria jest raczej mało poprawna.
Przekonamy się za 3 godziny kto będzie szczęśliwy po spotkaniu.
Dzięki chłopcze za komplement.To miło jak starego dziada ktoś dzieciakiem nazwie.A wracając do tematu to czy ja mam jakiś patriotyczny obowiązek kochać Lewandowskiego? Jakie obowiązki mają napastnicy to ja dobrze wiem,bo gdy kopałem gałę Ty na księdza Zorro wołałeś,pouczanie zostaw dla własnych potomnych jak kiedyś się doczekasz.Gdybyś był uważnym czytelnikiem i rozumiał co ludzie piszą to byś pojął ,że właśnie dlatego wolałbym Lewego na boisku nie widzieć bo właśnie czasem trafia do bramki przeciwników i to jest moje jedyne zmartwienie na dziś.Ja jestem kibicem Barcelony nie Roberta Lewandowskiego.
Możesz sobie szanować kogo chcesz,to jest absolutnie Twoja osobista rzecz.Pozwól jednak również innym darzyć sympatią tych,których chcą nią darzyć.I czy rozmawiasz z dzieckiem czy ze starym zgredem postaraj się o odrobinę szacunku a jeśli chcesz atakować to raczej poglądy a nie dyskutanta.Jak Ci się chce przeglądać moje posty to przekonaj się,że w żadnym (mimo mojego wieku) nie nazwałem nikogo gimbusem ,dzieciakiem i raczej do wieku rozmówcy się nie odnoszę bo on dla mnie nie ma żadnego znaczenia.Może poza tym ,że uważam ,iż młodzi ludzie mają szczęście,że są jeszcze młodzi.
Pozdrawiam
Puyol kontuzjowany,Abi -rak,Pique rozkojarzony,Xaviego dopada wiek,"Fabs-pół sezonu"Pomijając środek pola to defensywa prosiła o zmiany,zespół nie był już monolitem i Pep to widział.Jeśli na linii pracodawca-pracobiorca nie ma zrozumienia a potrzeby zmian są naprawdę duże to jakie wyjście miał ten gość? Opuszczanie tonącego okrętu to stwierdzenie,które nijak nie pasuje do Pepa a tak chętnie ludzie po niego sięgają.
Wszystko,od dechy do dechy.To jest wiedza o piłce nożnej,jakby nie była podana to warto dotrwać do końca lektury.To o wiele lepsze jak czytanie wielu bezwartościowych komentarzy.No i ciekawostki z futbolem związane...Ze wszystkiego człowiek powinien czerpać.Im więcej tej wiedzy tym lepiej dla nas.Z mojego punktu widzenia oczywiście.Mimo wszystko szczerze zachęcam ...
Posypuję głowę popiołem.Ale to już nie ten Gigi i ten Pirlo co kiedyś.Choć wciąż to wspaniali gracze.Nie mniej Juve to nie ta ekipa co przed laty i choć byłbym szczęśliwy,gdyby pogonili białych to jestem ( chciałem napisać realistą ale nawet takie skojarzenie budzi we mnie wstręt)...a raczej twardo stąpam po ziemi i widziałem Juve ,które przechodziło kolejne fazy LM.BVB u siebie zagrała piach totalny.A jak w Turynie pocisnęli to Juventus nie wiedział gdzie jest i tylko szczęście pomogło im wygrać ten mecz ( no i sędzia nie dyktując czerwonej dla Pogby).Z Monaco też dostali karnego z kapelusza a w księstwie sobie nie radzili .I znów sędzia pomógł im awansować bo widocznie Monaco nie pasowało do tego zacnego grona.
Biali eksperci od futbolu pewnie w studio siedzą jak czytam komentarze,bo mecz mi zwisa..A najlepiej dla własnego zdrowia nie oglądać spotkań Realu.Mnie wisi jak oni grają ,co grają i z kim grają.Przyjdzie czas,że Barca pokaże ekspertom kto jest lepszy .
Niestety,Stara Dama tym razem na bal dostała sie kuchennymi drzwiami i zostanie należycie potraktowana a Król jak to w życiu bywa miał niesamowitego farta.Jak to Król.Nie wierzę w cuda.Nie ma w Turynie jakości
Myślisz,że mało ich jeszcze nazbierał? Nigdy nie byłem w posiadaniu iluś tam milionów euro więc trudno mi postawić się w sytuacji Daniego.Natomiast daje mi się,że na tym poziomie,na jakim jest Dani,zarówno sportowym jak i materialnym to nie dodatkowe miliony odgrywają największą rolę.Oczywiście to jest ważny aspekt ale w kontekście ambicji.Dani jest pracownikiem firmy FCB i chce wiedzieć,że pracodawca docenia jego wkład w rezultaty osiągane przez klub.On sam wciąż czuje się wartościowym członkiem zespołu i jest pewien,że może zaoferować dużą jakość drużynie.Za tę jakość piłkarze są odpowiednio nagradzani i nie inaczej jest z Alvesem.Gdyby miał zarabiać-dajmy na to- 3 mln euro za sezon,znaczyłoby,że pracodawca stawia go w jednym szeregu np.z Mathieu czy Adriano.Facet chce wiedzieć,że jest więcej wart.
Choc kasa to kasa,zawsze jej mało...
W każdym razie ja to widzę w ten sposób.
No i dzięki za czas poświęcony na przeczytanie moich refleksji.
Będzie video przygotowane na te okazję a kibice z pewnością mu podziękują rzęsistymi brawami.To jest jednak półfinał a Pep się nie podłoży Barcelonie tylko dlatego,że gra u siebie w domu.Poza tym myślę,że duża część kibiców nosi go w serduchu a to istotniejsze jak jakiekolwiek kartony czy pomalowane prześcieradła.
Dani w takiej formie jak obecnie to bardzo dobry Dani i użyteczny.Jeśli zarząd potraktuje go jak należy,z pewnością zostanie.Zbyt wielu ma przyjaciół w tym klubie,na czele z Geniuszem.Bo co może dawać większą frajdę od gry z najwspanialszym zawodnikiem w historii futbolu?
Tym bardziej,jeśli chłopaki przywiozą puchar Champions League,w co mocno wierzę,to jak wtedy będzie wyglądał gość,który przychodzi do Barcy z pustymi rękoma naprzeciw ,np Xaviego,Andresa czy choćby Sergio,którzy trofeów mają "pełną czapkę",zarówno na poziomie klubowym jak i na poziomie reprezentacyjnym.
"Nie zamykam drzwi Realowi ale też ich nie otwieram"-ciekawe stwierdzenie.Na stronę RM nie zaglądam w ogóle.
W moim poście nie wspominałem,że taki transfer jest możliwy, tylko chciałem uwidocznić fakt spekulowania mediów na wszystkie możliwe sposoby.A miesiące temu faktycznie gdzieś taki artykuł się pojawił,że Pogba najchętniej kontynuowałby karierę w Realu.
W L'Equipe piszą z kolei,że z powodu sankcji transferowych nałożonych na Barcelonę,Pogba prawdopodobnie wybierze jeden z dwóch klubów:PSG albo Man City.PSG rozważa czy lepsza będzie opcja z Di Marią czy właśnie z Pogbą. City jest w stanie wydać każde pieniądze na zawodnika byleby ten zagrał w ich barwach.Sam Pogba nie chce ponoć czekać aż Barca będzie mogła rejestror wać zawodników i przenieść się z Juve tam gdzie dobrze płacą i grają na wysokim poziomie.Jeden warunek będzie spełniony,to jasne.Bo PSG i City kasy maja jak lodu ale czy są w stanie sięgać po europejskie trofea to już inna sprawa,choć mają ku temu środki.
Mnie ten transfer średnio przekonuje.Nie odmawiam chłopakowi talentu,natomiast obawiam się o jego mentalność.Boję się,że może to być kolejny Samir Nasri,który pokazał wielki talent w OM, ukształtowany przez Wengera,gdy odszedł za pieniędzmi do City,zgasł.Piłkarz,który mógł osiągnąć bardzo wiele,jednak przez swoją głupotę i brak pokory gablotę ma pustą ( nie liczę mistrzostwa na krajowym podwórku).Tak jest z niektórymi młodymi piłkarzami,którzy ze względu na wartość rynkową uważają się za wielkich nic jeszcze nie osiągając.
Inna wątpliwość to taka czy odnajdzie się w składzie i będzie miał tyle intelektu co Xavi by dzielić i rządzić w środku pola.Moim zdaniem Verratti jest bliższy Generałowi nawet temu z najlepszych lat.
Chyba mnie poniosło trochę...
1
Moje zdanie na temat tego transferu:
Chyba upadli na łeb.Odrzucili 80 baniek za gracza,który strzelił 7 goli i ma 6 asyst,czy na odwrót-już nie wiem ale i tak nie ma to większego znaczenia.Spece od negocjacji pewnie lepiej wiedzą co robić ale jeśli Barca uparła się by wydać tak duże pieniądze za tego zawodnika to najlepszym rozwiązaniem jest porozumienie się z piłkarzem a jeśli miną sankcje,ponowienie oferty.Przynajmniej będzie wiadomo jak bardzo ten Pogba chce grać w Barcelonie.4 miesiące to nie jest wieczność.Chłopak ma czas i może poczekać.Jak znam życie,to odejdzie za 60 baniek do szejków albo do Realu.Choć podobno Raiola nie chce go oddać Królewskim,którym podobno ... nie zależy na Pogbie.
Tego co myślę o Pogbie nie chce mi się grzebać po postach.Skwituję to jednym zdaniem: mnie ten grajek nie przekonuje .
4
Nie często czyta się tutaj jakieś wartościowe przemyślenia.Ale trafiają się i rodzynki jak się okazuje.
3
Nareszcie ,Mou dostał objawienia
1
Kontekst tej wypowiedzi jest inny.Redaktor zarzuca Enrique ,że jest mało charyzmatyczny jako trener.Ewidentnie Lucho poczuł się nieco dotknięty,bo każdy trener chce miec świadomość,że ma wpływ na swoich piłkarzy,że jest kimś wyjątkowym .A redaktor wypalił jak Filip z konopii.Charyzma to coś ,co powoduje,że ludzie do Ciebie lgną bo jesteś na swój sposób wyjątkowy.
Ale tłumaczenie samego pojęcia jest chyba zbędne,bo doskonale je pewnie znasz.
6
Cyt"Gdzie dotarłbyś, gdybyś miał charyzmę innych trenerów?
Dziękuję za powiedzenie mi, że nie mam charyzmy. Ach, mój Boże."
Co za dureń robił ten wywiad?
1
Nie,odrzucili ponieważ znają sytuację Barcelony i liczą,że to Barca wyłoży więcej,bo jej zależy.Negocjacje komplikują sankcje FIFA a Juve zdaje sobie sprawę z sytuacji Barcelony w środku pola.Choć jeśli mówimy o wynagrodzeniu piłkarza to faktycznie Barca nie jest w stanie konkurować z bogatszym City czy PSG.Tak czy inaczej to astronomiczna kwota za tego akurat zawodnika.
4
Chyba upadli na łeb.Odrzucili 80 baniek za gracza,który strzelił 7 goli i ma 6 asyst,czy na odwrót-już nie wiem ale i tak nie ma to większego znaczenia.Spece od negocjacji pewnie lepiej wiedzą co robić ale jeśli Barca uparła się by wydać tak duże pieniądze za tego zawodnika to najlepszym rozwiązaniem jest porozumienie się z piłkarzem a jeśli miną sankcje,ponowienie oferty.Przynajmniej będzie wiadomo jak bardzo ten Pogba chce grać w Barcelonie.4 miesiące to nie jest wieczność.Chłopak ma czas i może poczekać.Jak znam życie,to odejdzie za 60 baniek do szejków albo do Realu.Choć podobno Raiola nie chce go oddać Królewskim,którym podobno ... nie zależy na Pogbie.
14
Casillas wychodził też w lidze,rzadko ale wychodził.Natomiast Ter Stegen nie zagrał w żadnym spotkaniu ligowym.
12
To byłaby niesamowita sprawa,gdyby Ter Stegen sięgnął z drużyną po puchar LM.To byłby chyba precedens w futbolu.Bramkarz,który nominalnie w ligowych rozgrywkach jest rezerwowym sięga po taką zdobycz.Gdyby zaś Bravo zdobył LLiga to już w ogóle mielibyśmy ciekawą sytuację.I mam nadzieję,że tak się stanie.
2
Nie tylko przy Canaletes,Mateusz. We Francji,zwykle powściągliwi w ocenach dziennikarze ,od jakiegoś już czasu nazywają Leo geniuszem,piłkarzem ponadczasowym jakiego nigdy nie było w historii futbolu.To wiele jak na powściągliwych Francuzów,którzy co prawda kochąją Barcelonę ale najchętniej chwalą swoich.O Benzemie piszą bez końca,choć Pogba jakoś nie jest doceniany.
http://www.francefootball.fr/news/Barca-bayern-le-match-au-coup-par-coup/556569
Mała relacja z wczorajszego półfinału.Pod spodem w komentarzach wpis Kobe Bryanta,jak zawsze.
1
Trochę szkoda chłopa,bo to byłaby niezła opcja na Lewego.
1
Może być i tak.Niech sobie rozgrywa świetne spotkanie ale niech nie będzie okraszone golem ( czy golami).Lewy jest trudnym przeciwnikiem.To trzymanie piłki tyłem do rywala opanował do perfekcji.Poza tym wzmocnił się fizycznie i poprawił znacznie technikę.Dodajmy,że jest wysokim napastnikiem,mimo tego wzrostu jednak dość sprawnym.I ja wybierając obrońcę pod niego mocno bym się zastanowił.Moim zdaniem to powinien być ktoś z dwójki Masche- Mathieu.Francuz jest szybki,Masche to walczak.Ale Pikejowi też wychodzą bezbłędne mecze.Może być tak,że ten uraz spowoduje u Lewego pewną blokadę psychiczną i będzie się obawiał kontaktu.Choć jeśli sam chciał bardzo zagrać to ta teoria jest raczej mało poprawna.
Przekonamy się za 3 godziny kto będzie szczęśliwy po spotkaniu.
1
Dzięki chłopcze za komplement.To miło jak starego dziada ktoś dzieciakiem nazwie.A wracając do tematu to czy ja mam jakiś patriotyczny obowiązek kochać Lewandowskiego? Jakie obowiązki mają napastnicy to ja dobrze wiem,bo gdy kopałem gałę Ty na księdza Zorro wołałeś,pouczanie zostaw dla własnych potomnych jak kiedyś się doczekasz.Gdybyś był uważnym czytelnikiem i rozumiał co ludzie piszą to byś pojął ,że właśnie dlatego wolałbym Lewego na boisku nie widzieć bo właśnie czasem trafia do bramki przeciwników i to jest moje jedyne zmartwienie na dziś.Ja jestem kibicem Barcelony nie Roberta Lewandowskiego.
Możesz sobie szanować kogo chcesz,to jest absolutnie Twoja osobista rzecz.Pozwól jednak również innym darzyć sympatią tych,których chcą nią darzyć.I czy rozmawiasz z dzieckiem czy ze starym zgredem postaraj się o odrobinę szacunku a jeśli chcesz atakować to raczej poglądy a nie dyskutanta.Jak Ci się chce przeglądać moje posty to przekonaj się,że w żadnym (mimo mojego wieku) nie nazwałem nikogo gimbusem ,dzieciakiem i raczej do wieku rozmówcy się nie odnoszę bo on dla mnie nie ma żadnego znaczenia.Może poza tym ,że uważam ,iż młodzi ludzie mają szczęście,że są jeszcze młodzi.
Pozdrawiam
1
Oczywiście,że tak.Co więcej nawet będę szczęśliwy jak sędziowie Włochom pomogą na SB
3
Puyol kontuzjowany,Abi -rak,Pique rozkojarzony,Xaviego dopada wiek,"Fabs-pół sezonu"Pomijając środek pola to defensywa prosiła o zmiany,zespół nie był już monolitem i Pep to widział.Jeśli na linii pracodawca-pracobiorca nie ma zrozumienia a potrzeby zmian są naprawdę duże to jakie wyjście miał ten gość? Opuszczanie tonącego okrętu to stwierdzenie,które nijak nie pasuje do Pepa a tak chętnie ludzie po niego sięgają.
2
Wszystko,od dechy do dechy.To jest wiedza o piłce nożnej,jakby nie była podana to warto dotrwać do końca lektury.To o wiele lepsze jak czytanie wielu bezwartościowych komentarzy.No i ciekawostki z futbolem związane...Ze wszystkiego człowiek powinien czerpać.Im więcej tej wiedzy tym lepiej dla nas.Z mojego punktu widzenia oczywiście.Mimo wszystko szczerze zachęcam ...
2
Posypuję głowę popiołem.Ale to już nie ten Gigi i ten Pirlo co kiedyś.Choć wciąż to wspaniali gracze.Nie mniej Juve to nie ta ekipa co przed laty i choć byłbym szczęśliwy,gdyby pogonili białych to jestem ( chciałem napisać realistą ale nawet takie skojarzenie budzi we mnie wstręt)...a raczej twardo stąpam po ziemi i widziałem Juve ,które przechodziło kolejne fazy LM.BVB u siebie zagrała piach totalny.A jak w Turynie pocisnęli to Juventus nie wiedział gdzie jest i tylko szczęście pomogło im wygrać ten mecz ( no i sędzia nie dyktując czerwonej dla Pogby).Z Monaco też dostali karnego z kapelusza a w księstwie sobie nie radzili .I znów sędzia pomógł im awansować bo widocznie Monaco nie pasowało do tego zacnego grona.
1
Biali eksperci od futbolu pewnie w studio siedzą jak czytam komentarze,bo mecz mi zwisa..A najlepiej dla własnego zdrowia nie oglądać spotkań Realu.Mnie wisi jak oni grają ,co grają i z kim grają.Przyjdzie czas,że Barca pokaże ekspertom kto jest lepszy .
1
Mam nadzieję,że się nie mylisz. OOOps chyba jakiś złośliwiec siedzi u mnie w Chromie,to miało być do Stiga.
2
Niestety,Stara Dama tym razem na bal dostała sie kuchennymi drzwiami i zostanie należycie potraktowana a Król jak to w życiu bywa miał niesamowitego farta.Jak to Król.Nie wierzę w cuda.Nie ma w Turynie jakości
0
Po co zatem tu zaglądasz?
2
Doskonały pomysł,świetny tekst, miła lektura.Gratuluję !
2
Może nie w aż tak drastyczny sposób ale jego ewentualna nieobecność na boisku mnie nie zmartwi na pewno.
3
Jak Lewy strzeli Barcelonie gola z pewnością bardziej go nie polubię.Mam nadzieję,że w jakimś bezpośrednim starciu ktoś wybije mu grę z głowy.
1
Myślisz,że mało ich jeszcze nazbierał? Nigdy nie byłem w posiadaniu iluś tam milionów euro więc trudno mi postawić się w sytuacji Daniego.Natomiast daje mi się,że na tym poziomie,na jakim jest Dani,zarówno sportowym jak i materialnym to nie dodatkowe miliony odgrywają największą rolę.Oczywiście to jest ważny aspekt ale w kontekście ambicji.Dani jest pracownikiem firmy FCB i chce wiedzieć,że pracodawca docenia jego wkład w rezultaty osiągane przez klub.On sam wciąż czuje się wartościowym członkiem zespołu i jest pewien,że może zaoferować dużą jakość drużynie.Za tę jakość piłkarze są odpowiednio nagradzani i nie inaczej jest z Alvesem.Gdyby miał zarabiać-dajmy na to- 3 mln euro za sezon,znaczyłoby,że pracodawca stawia go w jednym szeregu np.z Mathieu czy Adriano.Facet chce wiedzieć,że jest więcej wart.
Choc kasa to kasa,zawsze jej mało...
W każdym razie ja to widzę w ten sposób.
No i dzięki za czas poświęcony na przeczytanie moich refleksji.
1
Będzie video przygotowane na te okazję a kibice z pewnością mu podziękują rzęsistymi brawami.To jest jednak półfinał a Pep się nie podłoży Barcelonie tylko dlatego,że gra u siebie w domu.Poza tym myślę,że duża część kibiców nosi go w serduchu a to istotniejsze jak jakiekolwiek kartony czy pomalowane prześcieradła.
1
Dani w takiej formie jak obecnie to bardzo dobry Dani i użyteczny.Jeśli zarząd potraktuje go jak należy,z pewnością zostanie.Zbyt wielu ma przyjaciół w tym klubie,na czele z Geniuszem.Bo co może dawać większą frajdę od gry z najwspanialszym zawodnikiem w historii futbolu?
1
Tym bardziej,jeśli chłopaki przywiozą puchar Champions League,w co mocno wierzę,to jak wtedy będzie wyglądał gość,który przychodzi do Barcy z pustymi rękoma naprzeciw ,np Xaviego,Andresa czy choćby Sergio,którzy trofeów mają "pełną czapkę",zarówno na poziomie klubowym jak i na poziomie reprezentacyjnym.
1
"Nie zamykam drzwi Realowi ale też ich nie otwieram"-ciekawe stwierdzenie.Na stronę RM nie zaglądam w ogóle.
W moim poście nie wspominałem,że taki transfer jest możliwy, tylko chciałem uwidocznić fakt spekulowania mediów na wszystkie możliwe sposoby.A miesiące temu faktycznie gdzieś taki artykuł się pojawił,że Pogba najchętniej kontynuowałby karierę w Realu.
W L'Equipe piszą z kolei,że z powodu sankcji transferowych nałożonych na Barcelonę,Pogba prawdopodobnie wybierze jeden z dwóch klubów:PSG albo Man City.PSG rozważa czy lepsza będzie opcja z Di Marią czy właśnie z Pogbą. City jest w stanie wydać każde pieniądze na zawodnika byleby ten zagrał w ich barwach.Sam Pogba nie chce ponoć czekać aż Barca będzie mogła rejestror wać zawodników i przenieść się z Juve tam gdzie dobrze płacą i grają na wysokim poziomie.Jeden warunek będzie spełniony,to jasne.Bo PSG i City kasy maja jak lodu ale czy są w stanie sięgać po europejskie trofea to już inna sprawa,choć mają ku temu środki.
Mnie ten transfer średnio przekonuje.Nie odmawiam chłopakowi talentu,natomiast obawiam się o jego mentalność.Boję się,że może to być kolejny Samir Nasri,który pokazał wielki talent w OM, ukształtowany przez Wengera,gdy odszedł za pieniędzmi do City,zgasł.Piłkarz,który mógł osiągnąć bardzo wiele,jednak przez swoją głupotę i brak pokory gablotę ma pustą ( nie liczę mistrzostwa na krajowym podwórku).Tak jest z niektórymi młodymi piłkarzami,którzy ze względu na wartość rynkową uważają się za wielkich nic jeszcze nie osiągając.
Inna wątpliwość to taka czy odnajdzie się w składzie i będzie miał tyle intelektu co Xavi by dzielić i rządzić w środku pola.Moim zdaniem Verratti jest bliższy Generałowi nawet temu z najlepszych lat.
Chyba mnie poniosło trochę...
0
Niech do Arsenalu wraca.A swoją drogą jakieś pieniążki wypadałoby wziąć za tego gracza.