Pada tu wiele ciepłych słów pod adresem Martino i obecnego stylu gry również z mojej strony.Czasem mocno na wyrost,bo nie wypada krytykować zwycięzców.Ale jest wiele niezrozumiałych posunięć ze strony Martino.Póki co przynoszą one rezultaty i trzeba przyznać,że facet ma też kupę szczęscia jak choćby wczoraj.Ale zostawmy to jak jest.LM zweryfikuje szybko wszelkie braki i niedociągnięcia.
Musiał dać 40 żeby Barca miała trochę spokoju no i Mallenco zapewnił,że zagwizda 1 faul na 10 ale tylko na Neymarze.Obiecał też,że nie zagwizda karnego z kapelusza.Perez dawał 38 i gdyby nie transfer Bale'a dałby pewnie wiecej ale mu brakło.
To ja oglądałem chyba nie to spotkanie.W pierwszej połowie Real nie zrobił nic by zmusić Barce do wysiłku.Karny jeśli już to jeden a Real powinien grać w 10 niemal całe spotkanie.
Nie odgwizdanie ręki było absolutnie słuszną decyzją i ja nie widzę tu kontrowersji.Co miał Adriano zrobić z ręką jak leżał? Zakopać ją pod ziemię.Piłka się po prostu przetoczyła po dłoni a Adriano nie wykonał najmniejszego ruchu,który mógłby zmienić jakoś sytuację.Strzał był do tego lichy a Valdes był tuż za Brazylijczykiem.Był jeszcze moment kiedy sędzia nie zagwizdał przewinienia Pepe na Neymarze pod koniec I-szej połowy.
Bardzo dziwny mecz.Przede wszystkim w wykonaniu Realu.Praktycznie żadnego pressingu,zostawiali nawet sporo miejsca na boisku.Ze strony Barcy mnóstwo przechwytów w środku boiska (dziwi mnie to,że po stratach Real nie rwał się od razu do odzyskiwania piłki).Mecz toczony w umiarkowanym tempie głównie dzięki Barcelonie,która bawiła się Realem.Nie wiem dlaczego realizator tak uwziął się na powtórki gola Neymara doszukując się spalonego,którego nie było.To Pepe,który najgłośniej reklamował spalonego złamał linię.Faul Pepe na Neymarze ewidentny ale sędzia popełnił pomyłki również na korzyść Barcelony.Zresztą pomyłek nie było tak wiele.Dużo więcej fauli Barcy niż Realu.Po I połowie zdaje sie Real popełnił 1/3 tego co Barca ( spojrzę w statystyki).Barca dość łatwo wychodziła ze swojego pola karnego i również dość łatwo przechodziła przez środek co mnie zdziwiło bardzo.Ancelotti zostawiając 3 zawodników z przodu liczył chyba na odbiór w strefie 16 metrów i długie podania.Ale długie podania były przede wszystkim niecelne.Można powiedzieć,że przy odrobinie szczęścia mogła wyjść z tego manita bo Real pozwalał na naprawdę wiele.To kolejna rzecz ,której nie rozumiem.Co do Bale'a to ja nie wiem czy on odpali bo widać,że gra w LLiga niespecjalnie mu leży.Jeszcze się nie przyzwyczaił,że w Hiszpanii to gwizdają wszystkie nakładki.Wg mnie świetnie spisała się cała drużyna.Było właściwie wszystko w tym meczu a przede wszystkim to czego do tej pory brakowało a było tak zauważalne u Pepa-antycypacja.Stąd tak wiele przejęć piłki.A gol Alexisa to wisienka na torcie.Pisałem przed meczem,że Alexis musi dostać szansę.No i pięknie sie odwdzięczył trenerowi a kibicom zapewnił uśmiech na cały miesiąc i chyba zapewnił sobie na stałe miejsce w ich sercach.Myślę,że tak jak niedawno jeszcze Villa w najważniejszych meczach nie zawodził tak będzie teraz z Alexisem
Proszę,jeśli ktoś może posłać link do I-szej połowy.Nie mogłem oglądać bo użerałem się z jakimś emerytem,który wjechał we mnie na rondzie.We Francji policja nie przyjedzie póki nie ma poszkodowanych ale facet chciał mnie obarczyć winą bo niby on miał pierwszeństwo ( ja byłem już na rondzie a ten wjeżdżał z prawej strony).Tutaj starsi tak mają.Zajęła mi trochę kłótnia z gościem,co kosztowało mnie utratę widowiska.Proszę,jeśli ktoś ma pod ręką.
Martino rok temu pewnie nawet nie śnił,że poprowadzi najlepsza drużyne świata do zwycięstwa przeciw potężnemu Realowi.Ten skromny gość powtarza,że ważne jest to,gdzie będziemy w maju.Ale tak naprawdę to jego ogromne chyba największe w życiu zwycięstwo.Cieszę się,że był lepszy od Ancelottiego,cieszę się,że potwierdził,iż nie jest trenerem z łapanki.Wspaniale ułożył mu się dziś ten mecz.
Martino boi się o brak doświadczenia Marca,ale czy lepiej postawić na dziurawą obronę? Poza tym Pique mimo,że bardzo często pewnie interweniuje,to jest wolny jak wojownik sumo.Ale cóż to trener jest rozliczany ze swojej pracy
To bardzo źle,że już przed Milanem ustawił skład,nie mając pewności jak wypadnie Masche po kontuzji.Mecz z Realem myslę,że będzie przypominał trochę ten z Milanem.Podobna taktyka obu trenerów tyle,że Ancelotti dysponuje z wiele większym potencjałem w drużynie.
Brak pewności siebie widać gołym okiem.Co mają oznaczać słowa : 'Nigdy nie wiadomo czy nie powtórzymy błędów jakie popełniliśmy (...) z Milanem...".
Nie lepiej byłoby :" Wierzę,że nie powtórzymy ..."
Jednakowo mam nadzieję,że mimo tego iż Real ma potężny skład i wytrawnego szkoleniowca to wyjedzie z Camp Nou bez punktu.
Oczywiście,że masz rację.Będzie oglądał mecz choćby w kontekście przyszłej rywalizacji na poziomie LM czy to z Realem czy Barcą.Oba kluby nieco odmienione,mają nowych szkoleniowców.Z pewnością nie przegapi.
Ja również nie twierdzę,że Leo powinien dostać te nagrodę,bo moim zdaniem to Frank sobie zasłużył.Nie spinam się.Drażni mnie trochę lansowanie CR7 i upominanie się o tę nagrodę jakby naprawdę czegoś dokonał.Rozumiem ,że w pełni zasłużenie zdobył to trofeum grając jeszcze w United.Prezentował bardzo wysoki poziom,zdobył z drużyną Champions i mistrzostwo.W tym przypadku argumentów brak.Bo strzelanie goli drużynom,dla których Barca czy Real są absolutnie poza zasięgiem nie jest wielkim powodem do chwały jeśli w Europie pokazuje sie niewiele.Niestety dotyczy to również Leo.
Nie dziwie mu się.Przecież nie powie,że przyjechał Barcelonie dorzucić trzy punkty z dobrej woli.Jeśli mnie coś niepokoi to bardzo niezrównoważone kursy u bukmacherów wskazujące Barce jako zdecydowanego rywala.Nawet jak Barca wygrywała wszystko co się dało i jeszcze więcej to kursy kształtowały sie mniej wiecej po równo czyli w granicach 2,20-2,60.Nie było dużych rozbieżności.Tym razem 1,70 na FCB i 3,80 na Real nie daje mi spokoju.A przecież każdy obiektywnie może stwierdzić,że ten mecz nie będzie spacerkiem .
Nie potrafie tego racjonalnie wytłumaczyć ale Rivaldo był chyba jedynym zawodnikiem Barcelony,za którym -delikatnie mówiąc-nie przepadałem.Mimo,że byłem świadom jego świetnej gry w FCB jak i reprezentacji Brazylii to jednak nie przekonałem sie do niego do samego końca kariery piłkarza.
kibic,który kibicuje wszystkiemu co na topie jak widzę.Nie wypada chyba zawodników swojej ukochanej drużyny nazywać krasnalami a ten drugi post przekracza wszelkie granice przyzwoitości.Jak kolega poniżej napisał to chyba schizofrenia.
A co takiego zrobił Cristiano.W eliminacjach MŚ muszą grać baraże w lidze dzięki karnym sprezentowanym przez sędziów uzbierał kilka bramek.To,że facet ma fajną laskę,dobrze się prezentuje,ma wysoką klauzule i pensje oraz nazywa się Cristiano Ronaldo to za mało na Złotą Piłkę.Z takimi walorami niech sartuje na Mister Universum.Carlo zaczyna bredzić,zaraził się jakąś madrycką chorobą.
A może Perez kupił CR7 również Złotą Piłkę?
Może i złośliwie ale obiektywnie patrząc to naprawdę nie widzę powodów,dla których ten piłkarz powinien zostać wyróżniony.Najlepiej niech FIFA i UEFA wprowadzą nagrody w innych kategoriach,np najdroższy piłkarz,najbardziej atrakcyjny itp.Wtedy z pewnością jakąś nagrodę Portugalczyk ustrzeli.
0
Pada tu wiele ciepłych słów pod adresem Martino i obecnego stylu gry również z mojej strony.Czasem mocno na wyrost,bo nie wypada krytykować zwycięzców.Ale jest wiele niezrozumiałych posunięć ze strony Martino.Póki co przynoszą one rezultaty i trzeba przyznać,że facet ma też kupę szczęscia jak choćby wczoraj.Ale zostawmy to jak jest.LM zweryfikuje szybko wszelkie braki i niedociągnięcia.
0
Nawet musimy.
0
21.00
0
Musiał dać 40 żeby Barca miała trochę spokoju no i Mallenco zapewnił,że zagwizda 1 faul na 10 ale tylko na Neymarze.Obiecał też,że nie zagwizda karnego z kapelusza.Perez dawał 38 i gdyby nie transfer Bale'a dałby pewnie wiecej ale mu brakło.
0
chcesz zarobić to idź sprzedawać marchewki na targu
0
To ja oglądałem chyba nie to spotkanie.W pierwszej połowie Real nie zrobił nic by zmusić Barce do wysiłku.Karny jeśli już to jeden a Real powinien grać w 10 niemal całe spotkanie.
0
Nie odgwizdanie ręki było absolutnie słuszną decyzją i ja nie widzę tu kontrowersji.Co miał Adriano zrobić z ręką jak leżał? Zakopać ją pod ziemię.Piłka się po prostu przetoczyła po dłoni a Adriano nie wykonał najmniejszego ruchu,który mógłby zmienić jakoś sytuację.Strzał był do tego lichy a Valdes był tuż za Brazylijczykiem.Był jeszcze moment kiedy sędzia nie zagwizdał przewinienia Pepe na Neymarze pod koniec I-szej połowy.
0
Bardzo dziwny mecz.Przede wszystkim w wykonaniu Realu.Praktycznie żadnego pressingu,zostawiali nawet sporo miejsca na boisku.Ze strony Barcy mnóstwo przechwytów w środku boiska (dziwi mnie to,że po stratach Real nie rwał się od razu do odzyskiwania piłki).Mecz toczony w umiarkowanym tempie głównie dzięki Barcelonie,która bawiła się Realem.Nie wiem dlaczego realizator tak uwziął się na powtórki gola Neymara doszukując się spalonego,którego nie było.To Pepe,który najgłośniej reklamował spalonego złamał linię.Faul Pepe na Neymarze ewidentny ale sędzia popełnił pomyłki również na korzyść Barcelony.Zresztą pomyłek nie było tak wiele.Dużo więcej fauli Barcy niż Realu.Po I połowie zdaje sie Real popełnił 1/3 tego co Barca ( spojrzę w statystyki).Barca dość łatwo wychodziła ze swojego pola karnego i również dość łatwo przechodziła przez środek co mnie zdziwiło bardzo.Ancelotti zostawiając 3 zawodników z przodu liczył chyba na odbiór w strefie 16 metrów i długie podania.Ale długie podania były przede wszystkim niecelne.Można powiedzieć,że przy odrobinie szczęścia mogła wyjść z tego manita bo Real pozwalał na naprawdę wiele.To kolejna rzecz ,której nie rozumiem.Co do Bale'a to ja nie wiem czy on odpali bo widać,że gra w LLiga niespecjalnie mu leży.Jeszcze się nie przyzwyczaił,że w Hiszpanii to gwizdają wszystkie nakładki.Wg mnie świetnie spisała się cała drużyna.Było właściwie wszystko w tym meczu a przede wszystkim to czego do tej pory brakowało a było tak zauważalne u Pepa-antycypacja.Stąd tak wiele przejęć piłki.A gol Alexisa to wisienka na torcie.Pisałem przed meczem,że Alexis musi dostać szansę.No i pięknie sie odwdzięczył trenerowi a kibicom zapewnił uśmiech na cały miesiąc i chyba zapewnił sobie na stałe miejsce w ich sercach.Myślę,że tak jak niedawno jeszcze Villa w najważniejszych meczach nie zawodził tak będzie teraz z Alexisem
0
Proszę,jeśli ktoś może posłać link do I-szej połowy.Nie mogłem oglądać bo użerałem się z jakimś emerytem,który wjechał we mnie na rondzie.We Francji policja nie przyjedzie póki nie ma poszkodowanych ale facet chciał mnie obarczyć winą bo niby on miał pierwszeństwo ( ja byłem już na rondzie a ten wjeżdżał z prawej strony).Tutaj starsi tak mają.Zajęła mi trochę kłótnia z gościem,co kosztowało mnie utratę widowiska.Proszę,jeśli ktoś ma pod ręką.
0
Martino rok temu pewnie nawet nie śnił,że poprowadzi najlepsza drużyne świata do zwycięstwa przeciw potężnemu Realowi.Ten skromny gość powtarza,że ważne jest to,gdzie będziemy w maju.Ale tak naprawdę to jego ogromne chyba największe w życiu zwycięstwo.Cieszę się,że był lepszy od Ancelottiego,cieszę się,że potwierdził,iż nie jest trenerem z łapanki.Wspaniale ułożył mu się dziś ten mecz.
0
Martino boi się o brak doświadczenia Marca,ale czy lepiej postawić na dziurawą obronę? Poza tym Pique mimo,że bardzo często pewnie interweniuje,to jest wolny jak wojownik sumo.Ale cóż to trener jest rozliczany ze swojej pracy
0
Pedro i Alexis może nie w całym spotkaniu ale powinni dostać swoje szanse.
0
To bardzo źle,że już przed Milanem ustawił skład,nie mając pewności jak wypadnie Masche po kontuzji.Mecz z Realem myslę,że będzie przypominał trochę ten z Milanem.Podobna taktyka obu trenerów tyle,że Ancelotti dysponuje z wiele większym potencjałem w drużynie.
0
mam nadzieję,że dożywotnio.
0
Pogońcie tego buraka z tej strony.
0
Brak pewności siebie widać gołym okiem.Co mają oznaczać słowa : 'Nigdy nie wiadomo czy nie powtórzymy błędów jakie popełniliśmy (...) z Milanem...".
Nie lepiej byłoby :" Wierzę,że nie powtórzymy ..."
Jednakowo mam nadzieję,że mimo tego iż Real ma potężny skład i wytrawnego szkoleniowca to wyjedzie z Camp Nou bez punktu.
0
Oczywiście,że masz rację.Będzie oglądał mecz choćby w kontekście przyszłej rywalizacji na poziomie LM czy to z Realem czy Barcą.Oba kluby nieco odmienione,mają nowych szkoleniowców.Z pewnością nie przegapi.
0
Ja również nie twierdzę,że Leo powinien dostać te nagrodę,bo moim zdaniem to Frank sobie zasłużył.Nie spinam się.Drażni mnie trochę lansowanie CR7 i upominanie się o tę nagrodę jakby naprawdę czegoś dokonał.Rozumiem ,że w pełni zasłużenie zdobył to trofeum grając jeszcze w United.Prezentował bardzo wysoki poziom,zdobył z drużyną Champions i mistrzostwo.W tym przypadku argumentów brak.Bo strzelanie goli drużynom,dla których Barca czy Real są absolutnie poza zasięgiem nie jest wielkim powodem do chwały jeśli w Europie pokazuje sie niewiele.Niestety dotyczy to również Leo.
0
Nie dziwie mu się.Przecież nie powie,że przyjechał Barcelonie dorzucić trzy punkty z dobrej woli.Jeśli mnie coś niepokoi to bardzo niezrównoważone kursy u bukmacherów wskazujące Barce jako zdecydowanego rywala.Nawet jak Barca wygrywała wszystko co się dało i jeszcze więcej to kursy kształtowały sie mniej wiecej po równo czyli w granicach 2,20-2,60.Nie było dużych rozbieżności.Tym razem 1,70 na FCB i 3,80 na Real nie daje mi spokoju.A przecież każdy obiektywnie może stwierdzić,że ten mecz nie będzie spacerkiem .
0
"Rezerwy" to naprawdę niewłaściwe słowo."Rozwalili' już w żaden sposób nie jest adekwatne do wyniku.Nie było to 6:2 czy 5 do zera
0
Nie potrafie tego racjonalnie wytłumaczyć ale Rivaldo był chyba jedynym zawodnikiem Barcelony,za którym -delikatnie mówiąc-nie przepadałem.Mimo,że byłem świadom jego świetnej gry w FCB jak i reprezentacji Brazylii to jednak nie przekonałem sie do niego do samego końca kariery piłkarza.
0
Ale faulować chyba potrafią...Podobno występ Pique jest wątpliwy.
0
Pokaż ten post swojemu opiekunowi a jutro będziesz nosił worki z cementem.Odmiana rzeczowników nie jest chyba najmocniejszą twoją stroną.
0
kibic,który kibicuje wszystkiemu co na topie jak widzę.Nie wypada chyba zawodników swojej ukochanej drużyny nazywać krasnalami a ten drugi post przekracza wszelkie granice przyzwoitości.Jak kolega poniżej napisał to chyba schizofrenia.
0
Nasi obrońcy muszą mu porządnie plecy "wymasować",żeby miał ochotę co najwyżej zejść z boiska po kilku minutach
0
Czyli jednak go rusza skoro podczas oglądania meczu traci spokój.A jakież to sukcesy wspominają Królewscy?
0
Facet ma ileś tam dan w tae kwon do i stąd te jego dziwaczne bramki.
0
Gareth Bale cierpi na dyskopatie i Real płaci za takiego gracza 100 milionów ! Halucinnantes !
0
A co takiego zrobił Cristiano.W eliminacjach MŚ muszą grać baraże w lidze dzięki karnym sprezentowanym przez sędziów uzbierał kilka bramek.To,że facet ma fajną laskę,dobrze się prezentuje,ma wysoką klauzule i pensje oraz nazywa się Cristiano Ronaldo to za mało na Złotą Piłkę.Z takimi walorami niech sartuje na Mister Universum.Carlo zaczyna bredzić,zaraził się jakąś madrycką chorobą.
A może Perez kupił CR7 również Złotą Piłkę?
Może i złośliwie ale obiektywnie patrząc to naprawdę nie widzę powodów,dla których ten piłkarz powinien zostać wyróżniony.Najlepiej niech FIFA i UEFA wprowadzą nagrody w innych kategoriach,np najdroższy piłkarz,najbardziej atrakcyjny itp.Wtedy z pewnością jakąś nagrodę Portugalczyk ustrzeli.
0
Małe pytanie.Dlaczego 12 kolejki?Czy to mecz grany awansem?Po tym weekendzie będziemy po 10 kolejce...