0

Nie, to nie tak. Messi nie grał cały czas na tej pozycji, grał z prawej strony. W kolejnym sezonie odszedł Samuel , przyszedł Ibra. Okazało się że cała gra kuleje, więc zaczęto wstawiać w miejsce Ibry Bojana. Lepiej się prezentowała gra jako całokształt gdy ten grał, a raczej gdy nie grał Ibra. A skoro Bojan ( walory podobne do Messiego) dawał dużo, to stwierdzono że Messi może dać jeszcze więcej. Od sytuacji opsianej w artykule czyli 2008/2009 dopiero w trakcie 2010/2011 Leo zaczął na stałe grać w środku napadu.

0

A w środę kto rządził na boisku? Weźcie trochę myślcie. Jaka z niego "9tka"? Oglądasz mecze na FB? Po co w takim razie komentujesz?

0

Ale chojrak, coż za odwaga, ciekawe czy tak samo by krzyczał jakby stał obok nas a nie mamusi.

0

W miarę, często biegał jak dzisiaj Alexis. Ale gra nie była zamknięta i mógł wbiegać do piłek od Xaviego, a nie jak dzisiaj, 3 obrońców przed nimi na samy skrzydle. Dlatego najczęściej zbiegał do środka lub na wolne pole. Po za tym nie grał tam zbyt wielu meczów.

1

Zdaje mi się że przeczytałeś tylko pierwsze zdanie. Zresztą, "wieszcz" już skończył tą bezsensowną rozmowę. Błąd pojmowania przez Ciebie całego tego zjawiska leży już w fundamentach piłki nożnej, do tego dodajesz naciągnięte argumenty i myślisz że kibice się na to nabiorą? Chcesz pisać, pisz, ale wiedz, że w niektórych rzeczach mylisz się, źle je interpretujesz. Szklana jest pełna w połowie dla Ciebie, a dla mnie w polowie pusta. Może przeczytaj jeszcze raz ( pierwszy raz) to co napisałem, tylko już mi nie odpisuj, ale sprawdź moje zdanie na ten temat.

1

Zasadnicze pytanie brzmi: Czy można wymagać od gościa który ma na koncie 24 hattricki dla Barcelony, żeby przestał strzelać gole? Czy nie jest logiczne że jego gra wpływa bardzo na drużynę skoro ma 329 bramek w Barcelonie w wieku 26 lat? Te pytania są tak retoryczne, że aż dziwię się że muszę je tu pisać. Ale czy to dowodzi messidependecji - czyli uzależnienia od Messiego? Oczywiście że nie. Wielu tutaj już wpadło w zachwyt nad Pedro i Sanchezem oraz Cesckiem i zaczęli wyobrażać sobie Barcę bez Lionela. To na pewno schlebiałoby tej trójce, ale myślę że oni sami woleliby żeby Messi z nimi grał. Czy Barca bez Messiego nie strzeliła w ostatnich 6 meczach 4+4+5+3+2+6=24 bramki, a 3 napastników przypadkiem nie zaliczyło hattricka? To zaraz, od kogo jest teraz dependencja? Ostatni był Sanchez to może on? Czy Pedrodependencja? Neymarodependecja? A może Cescodependencja? Równie dobrze mógłby napisać artykuł o tym jak bardzo jesteśmy uzależnienie od interwencji VV. Policzyłby ile jest celnych strzałów, dodałbym do naszego ( zazwyczaj ) czystego konta i okazałoby się że gdyby nie VV to i 70 hattricków nie pozwoliłoby walczyć o Ligę Europy. Tak samo można powiedzieć o asystach Xaviego i Iniesty. Gdyby odjąć bramki po ich asystach lub kluczowych podaniach okazałoby się że gramy w Adelante. Ale zaraz, ktoś się wyrwie i powie, że ktoś inny mógłby podawać! Dokładnie, tylko dlaczego nikt sie nie wyrwie i nie powie że ktoś inny też może strzelać. Ilość goli i jakość będą takie jak rzemieślnik. Cieszmy się że jest nim na dzień dzisiejszy Leo Messi.

1

"Kiedy każdego roku robię bilans, jestem przede wszystkim szczęśliwy, że mogę robić to, co kocham: grać w piłkę i sprawiać radość ludziom. Jeśli do tego uda mi się zdobyć wiele bramek - super. Chociaż... Powiem szczerze, czasami asysty dają mi więcej radości niż gole".
Lionel Messi

0

Bo nie rozumieją o co chodzi. Xavi Busi Iniesta taki środek na Atletico, inaczej będę zdziwiony. Fabregas i Iniesta to opcja zbyt ofensywna. W dodatku gramy na wyjeździe. Xavi operuje bardziej z tyłu i lepiej reguluje rytm gry, co slabiej robi Cesc, robi to chaotycznie, często bardzo ryzykując ( bo ma bardziej ofensywną mentalność ). Z drugiej strony, pare tych piłek rzeczywiście przechodzi, co stwarza łatwe okazje dla szybkich skrzydłowych ( odrodzenie Pedro/Alexis). Myśle że Cesc ma pozwolenie na granie takich piłek, które są prostą drogą do bramki w razie powodzenia. a gdy mu się nie powiedzie - momentalny presing nawet przed polem karnym przeciwnika. Doceniam to. Ale nie w miejsce Xaviego. Nie w takim meczu. Trzeba zagrać bardziej asekuracyjnie, trzeba wygrać! Rozumiem, że grałby za Iniestę. Taka sytuacja byłaby bardziej prawdopodobna. Chyba że Tata, rzeczywiście chce się rzucić na Atletico. Wtedy chyba wystarczy sam, głodny Lionel.

1

"Tacy Iniesta z Xavim (skrawki goli w ostatnich 3 latach) w miare postepowania uzalezniania od Messiego praktycznie przestali uderzać na bramke, bo kazda pilke w okolicy pk rywala oddaja teraz Messiemu, jeśli tylko jest na boisku" - Proponuję mniej hashtagow na twitterach i innych facebookach śledzic podczas meczów, a więcej uwagi skupiać na grze. Jeżeli widziałby nagminne sytuację w której ktokolwiek podaję do Messiego będącego w gorszej pozycji strzałowej od podającego, badź innego partnera to mógłby przyznać ci rację. To samo w drugą stronę. Jeżeli ktoś dostaje piłkę, to nie ważne czy jest Montoyą czy Messim, i czy podaje mu Busi czy Xavi, ważne że drużyna zrobiła przestrzeń aby tą piłkę wyłożyć i bramkę zdobyć. Messi potrafi także sam zrobić sobie miejsce i nie waha się przy strzale. Czy w lidzę jest drużyna która się nazywa Messi? On zdobywa bramki dla FC Barcelona. Nie rozumiem w czym widzisz problem? Boisz się że jak go nie będzie to Barca nie będzie grała tak dobrze? No i masz rację, święta racja. Będziemy o tyle słabsi o ile Leo jest lepszy. To jest takie oczywiste że chyba nie ma sensu juz mówić o messidependecji. Czym byłby Real bez Raula? Juve bez Del Pierro? Manchester bez Beckhama? Nikt ich nigdy nie zastąpi. To jest nasz Leo i wykorzystujmy to co nam daje. Tak samo Iniesta Xavi Alexis Pedro Neymar sprawiają że Leo jest wielki, tak samo on sprawia że oni są wielcy. Bo to jest drużyna. Oni nie płaczą że nie strzelają bramek, bo wiedzą ile musieli zrobic żeby Leo mógł je zdobywać. Robią to bo wiedzą że ten gość jest po prostu najlepszy i dzięki niemu mogą zdobywać tytuły dla siebie i klubu, tak jak on dzięki nim.

1

@ challanger.
Z tych statystyk ( tych pierwszych o asystach) może wynikać coś zupełnie innego, a taki czy inny trend może byc spowodowany ( i jest ) czymś innym. Egoizm u Messiego był widoczny wczoraj jak wyrwał się żeby strzelić karnego. Naprawdę chętnie podjąłbym dyskusję ale argumenty są śmieszne. Po za tym nie ma sensu dyskutować nad czymś czego nie ma.
Kolejna statystyka dowodząca o czym? Messi zdobywa 1/3 bramek? Może dlatego że jest 3 napastników? Statystycznie tak być powinno, nie sądzisz? A teraz jeżeli bramka jest na środku boiska, stojąc w kole i patrząc w jej stronę, to który z tych 3 napastników statystycznie będzie strzelał więcej? Mam nadzieje że wiesz. Okej. To teraz dodajmy że napastnicy ( 44 % i 46% - stąd te liczby), delikatnie mówiąc nie świecili formą ( odpowiednio w tych latach ), prócz tego Leo. Okej? To teraz najważniejsze. To Lionel Messi, geniusz, mag, rekordzista, porównywany już nie z kolegami z boiska, ani nie z gwiazdami teraźniejszej piłki, ani nie z byłymi gwiazdami klubu, tylko jest uważany za najlepszego piłkarza w historii całej piłki nożnej. Jak teraz? Bliżej sensu tych liczb? Jeszcze nie? Należy dodać że jest to egzekutor rzutów wolnych i karnych. Mam nadzieje że to ci rozjaśni trochę skąd się wzięły te liczby, bo na pewno nie z egoizmu.
A gdzieś wyczytałem że mówiłeś że Messi chciał grac na środku i wygonił Zlatana? Myślałem że tylko sezonowcy sie na takie rzeczy dali nabrać. Serio nie pamiętasz jak było, czy po prostu lubiłeś bardziej Zlatana od Barcy? Jakie playstation? Chyba na ostrych lagach...

0

Nie tylko on to raz, a dwa to często są powoływani różni gracze, nie zawsze ci sami. Tata przygląda się również im, jako potencjalnym wzmocnieniom. Taka jest idea.

0

Dokładnie. Zdziwiłbym się gdyby było inaczej. A co to uderzenia Cesca - bardzo pewne, możliwe że ćwiczyli karne. Często tak się robi przed meczem pucharowym ( może nie w tym przypadku ), w dodatku pudłując karnego mecz wcześniej. Cesc był pod presją, gracze Getafe próbowali wybić z równowagi naszych. Na szczęście El Capitan wraz z sędzią rozgonili towarzystwo. W dodatku presja związana z wejściem Leo. Bardzo pewne uderzenie.

0

Najlepsza wczoraj, według mnie, była sytuacja, w której Tata podszedł do Leo, gdy ten stał już gotowy do wejścia. Podekscytowane Camp Nou czekało na wejście Leo, a tu karny. Po prostu idealnie. Gdyby wszedł i strzelił, scenariusz prosto z Hollywood. Król powraca i pierwszym dotknięciem piłki zdobywa bramkę. Ale Lionel Messi zrobił coś lepszego, poczekał, bez żadnego grymasu na twarzy, gdy Tata (zapewne) powiedział, że jeszcze nie teraz. Kiwnął głową, bo dla niego liczy się coś więcej niż jego własne ego - fair play, dobro drużyny - automatyczny wybór jak odruch bezwarunkowy. Przecież jego nie było na boisku gdy wywalczyli karnego, to by było nie sprawiedliwe wobec całego zespołu. Co zrobił potem Messi każdy widział.

0

Ciekawe czy Martino wpuści Leo żeby sie rozegrał. Jeśli planuje wystawić go z Madrytem, to powinien go wpuścić chociaż na ostatni kwadrans. Myśle że Alexis/Pedro też nie zagra całego spotkania i odpocznie trochę na Atletico kosztem Tello.

0

Już tak nie będzie, nie dlatego że Leo nie potrafi, pewnie potrafi jeszcze lepiej, ale dlatego ( jak słusznie zauważyłeś), że rywal nie zostawia nam już tyle miejsca na boisku. To jest fundamentalny problem naszej drużyny, że rywal już przed meczem wie że przegra i stara sie przegrać jak najmniej, kosztem jakiejkolwiek walki z przodu.

0

No to i ja cos przypomnę - Ronaldinho, Santiago Bernabeu na kolanach, aplauz od kibiców dla brazylijczyka:

0

Lub Iniesta odpocznie a Cesc z Xavim w środku. Atak z Messim. Lub Roberto z Xavim i Cesc na "9tce". Na pewno Alexis i Pedro dzisiaj zagrają. Jeśli będzie Messi to możliwe że zagra Tello, bo dobra jest współpraca między nimi.

0

Artykuł paxa dobrą odpowiedzią, ale ja w ogóle bym wykluczył to słowo "messiedependecja". Jesteśmy tak samo "uzależnieni" od rozgrywania Xaviego, błysku Iniesty, interwencji VV itp. To jest drużyna, challanger już wykluczył dawno "mes que un club" ze swojego słownika ( co nie? ), więc trzeba mu przypomnieć ( dzięki pax ), że to jest drużyna. Gdyby to był samochód, to bez lusterka pojedzie, bez radia pojedzie, a bez silnika? Wstawiasz nowy i jedzie dalej. Co z osiągami samochodu? Jaki wstawisz silnik - takie będą osiągi. Ale jedziemy dalej. Nie ma mowy o zatrzymaniu się, chyba że na zmiane silnika, a wiadomo mecze nie są codziennie. Najwyżej bedzie to słabszy silnik, ale każdy silnik się w końcu zatrze. Czy wtedy nie bedzie już samochodu?

Mike
"Po prostu to jest normalne, że w krytycznych momentach piłka idzie prawie zawsze do najlepszego. " - Aż mi się przypomniało Euro 2000, mecz Hiszpania z Jugolami na tablicy 3:3, podanie do Guardioli, ten cross od połowy boiska w pole karne i ktos tam dobił na 4:3 i przechodzą dalej. Magiczne :)

0

Jest ryzyko jest zabawa. Sam sobie odpowiedz czy nie czekałeś aż wróci VV? Pinto to bardzo dobry bramkarz, ale za rok bedzie miał 39 chyba, no ryzyko jest bardzo duże, nie zmienię zdania.

0

Ale wy mówicie o ostatnich latach jak wam napisał Ratamahatta. A damian pisze o sezonie w którym graliśmy faktycznie cały czas tą jedenstką. Wchodził Keita za Xaviego, czasem Maxwell za Abidala który wędrował do środek ( kontuzje Puyola), czasem Thiago lub Bojan. Ale wyjściowa jedestaka była bardzo często wlaśnie taka jak napisał damian i podawanie przewidywalnego skladu było praktycznie bez sensu. Wiadomo jak była kontuzja to Pep kminił, ale gdy miał wszystkich zdrowych to grał właśnie tak. Zwłaszcza w cięzkich meczach lub wyjazdowych oraz LM. U siebie to i Mascherano pograł, Afellay dostał parę szans no i młodzi ale też bez rewelacji. ( mówie o tamtym sezonie gdzie wygraliśmy wszystko 10/11).

0

Może nie "po 9" tylko 9 ( 4+5). Myśle że 4 i 5 są prawdziwe.

0

"Gdy on ma zły dzień, Barca nie gra nawet w połowie tak dobrze" Cruyff o Xavim. Ten dzień nie był złym dniem, wręcz przeciwnie. :) Ocena niech zostaje.

0

Superpuchar i Pinto na bramce? Z Realem bądź z Atletico? Gambler z ciebie.

0

Ludzie Xavi nigdzie nie znikał. Grał bardziej z tylu. Dlaczego? Bo grał Song i nie było Busiego. To Song stał gdy ten się cofał w jego miejsce żeby rozegrać. Grał za siebie i za niego. Zmienili go żeby oszczędzić na Atletico. Nie zagrywał wielu piłek, bo musiał zająć się rozegraniem z tyłu. Miejsce kreator zajął Iniesta i Fabregas. Minus za karnego i ten pośredni, a tak był wąznym elementem w pomocy. Ocene ma według mnie dobrą.

0

Chodziło mi o to że Villa i Henry byli lepszymi piłkarzami zanim przyszli do Barcelony. Też uważam że się sprawdzili, ale grali lepiej odpowiednio w Valencii i Arsenalu, to nie ulega wątpliwości. Skrzydlowy w Barcelonie to specyficzna pozycja, którą nie polega na tym że ma zrobić rajd i wrzucić, tylko utrzymać pozycję i oddać szybko piłkę, ewentualnie wykorzystać drybling do zdobycia przestrzeni. Grasz w piłkę zawodowo to szacun, ale schematy których ty się uczysz są chyba inne od tych które mają w Barcelonie. Rolę prawdziwych skrzydłowych pełnią Alba/Alves. Skrzydłowi muszą robic miejsce Messiemu i wchodzącemu pomocnikowi, gdy grają szybko robi się więcej miejsca. To że strzelają bramki to tylko dodatek. Wiem że wielu od nich tego wymaga, ale to nie jest tak istotne, jak zdobywanie przestrzeni dla drużyny. Bo można strzelić lub nie a grać trzeba zawsze dobrze. Tyle.

0

Nie wiem czy Atletico odejdzie czy nie, zachować wysoki poziom jest bardzo trudno. To że tam się udaje go utrzymać w miarę długo, nie znaczy że inni też tak mogą. Odszedł Torres, odszedł Kun, odszedł Falcao a i tak wydają się być lepsi niż zwykle. Dlatego to jest kwestia sporna. O Valenci Mediety, Villi, Soldado też można osobne ksiązki pisać ale zawsze te ksiązki były ważne na półce. Trudno o tym mówić, bo to nie jest oczywiste.

0

Don,
Myślę że to nie jest takie oczywiste. Barca gra kosmos to fakt, ale czy była bardziej wyrównana liga za Pepa i Ryjka? Zawsze gdzieś było Atletico, silni Baskowie, Valencia , Sevilla, kiedys Deportivo i Villarreal, a reszta to różnie, raczej słabiej. Dzisiaj Malaga jutro Espaonyol. Tak to już jest. Nie da się tego porównać, a przynajmniej bardzo ciężko.

Oczywiście nie śmiem oceniać w tym momencie Martino, ale taka mała porcja statystyk w połowie sezonu napawa optymizmem. Oczywiście trudno porównać pracę po pół roku do nawet rocznej czy paro letniej. Ale jakiś obraz tego gdzie jesteśmy można uzyskać no i pogratulować drużynie i trenerowi.

0

Gdyby to był Messi a nie Alexis to by było że wszystko podają do Messiego. A to kolejny dowód na to że messidependencja nie istnieje. Podają do najlepiej ustawionego zawodnika. A że Leo to geniusz to często jest najlepiej ustawiony. Dlatego dostaje tyle piłek i strzela tyle goli.

0

Ciekawe statystyki:
Liczba punktów na mecz:
Martino - 2,5
Tito - 2,3
Pep - 2,36
Rijkaard - 1,99

0

Uspokoję cię, widać że czas robi swoje i Alexis zaczyna się wklejać w ten system. Mnie nie musi nic udowadniać, ja piszę jak jest. Tobie to odpowiada, okej. Dla mnie to stać go na więcej i z każdym meczem idzie mu lepiej. Nie jest proste grać na skrzydle w tym klubie, nie jeden wyglądał gorzej gdy tu przyszedł: np Villa, Henry. To specyficzna pozycja i musiało minąć trochę zanim się przestawił. Ale szacun że się podniósł, oby powrót króla mu znowu nie zaszkodził.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: