xoran
Dołączył/a: czerwiec 2017
2 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
1
@Krrd chyba masz zerowe pojęcie o tym jak działa rynek transferowy albo bazujesz na grach typu FM czy FiFA. To czy Barca chce ich sprzedać to jedno, drugie to kosmiczne kontrakty, z których zawodnicy nie chcą zrezygnować bo kolejny pracodawca już często tych warunków nie utrzyma, a raczej nie poprawi. Taki MATS nie chce się ruszać z katalonii, Fati też ma kontrakt gwiazdorski a do gwiazdy mu bardzo daleko. Araujo zamiast sprzedać jak był odpowiedni moment został przedłużony, można tak wymieniać bez końca. W każdym razie sprzedaż zawodnika nie zależy tylko od woli klubu, jednocześnie nie możemy iść na otwartą wojnę z zawodnikami, czy karać ich za brak zgody na odejście z klubu bo to za duża strata wizerunkowa, a środków z tego na kolejne transfery i tak nie będzie i tak się to koło kręci :D
2
@Michal112233 dokładnie tak, na najważniejszy mecz sezonu zróbmy sobie skład z 3 obrońców, którzy nie grali razem w tym zestawieniu, do tego dajmy na wahadła gości, którzy nie bardzo mają pojęcie o obronie, Gaviego, który wraca do gry od pierwszej i uwaga, dwóch napastników bo przecież są zgrani i przyzwyczajeni żeby w grać w ten sposób ze sobą. Mordo to nie Fifa...
1
To że nie dostawał szans w poprzednim sezonie wynikało z tego, że jego pensja była nieproporcjonalna do roli oraz z tego, że zwyczajnie nie było czasu, miejsca, potrzeby dawania szans na odbudowywanie się takiemu zawodnikowi. Myślę, że to nie sam Flick a zarząd naciskał na to, żeby wypchnąć go z drużyny poprzez nie dawanie szans (aspekt finansowy).
Dodatkowo, Fati ma problem z mentalnością, mam wrażenie, że jego zwyczajnie przytłacza łatka, którą dostał czyli supertalent i niepotrzebnie za wszelką cenę w Barcelonie próbował ją dogonić. Granie z takim nastawieniem, nie dawanie sobie szans na błąd nie pomaga, szczególnie, jeżeli równolegle z tyłu głowy ma się historię urazów itd. To nie jest łatwe, zobaczcie właśnie ile czasu de Jong wracał po kontuzji kostki, mimo pozwolenia na pełny kontakt prawie pół roku odstawiał nogę w pojedynkach.
Myślę, że Ansu potrzebował odpowiedniego wypożyczenia i takiej formy jaką obecnie prezentuje nie pokazałby nawet gdyby u nas dostał wszystkie mecze od początku sezonu. Mam nadzieję, że wróci i że aspekt finansowy nie stanie temu na przeszkodzie zarówno z jednej jak i z drugiej strony.
2
Wiele osób nie ma pojęcia czym jest artroskopia i co się podczas niej może robić. Jest mała szansa ma to, że czas powrotu może się wydłużyć, lub żeby kontuzja była poważniejsza niż aktualna diagnoza na tomografie/rezonansie (nie wiem co miał Garcia). To że jeden i drugi będzie miał artroskopie nie oznacza że to ta sama interwencja i ingerencja w kolano. To tylko metoda, która jest mało inwazyjna, a to co dzieje się w środku zależy od kontuzji i czynności, które operujący będzie przeprowadzał
1
@ka3fcb chyba jednak nadal nie rozumiesz, skoro chcesz trzymać gościa z pensją 10mln + w 4 lidze. Tu chodzi o wielkie pieniądze dla gościa, który nie dojechał do ich poziomu, a chyba jeszcze przedłużyli go, żeby rozłożyć płatność w czasie. Nie ma tu dobrego rozwiązania, a logika z uniwersytetu chłopskiego rozumu to jest strzelenie sobie w kolano. To pokłosie poprzedniego zarządu i tak samo jak kontrakt Fatiego, są nie do ruszenia. Na takie zagrania jak piszesz może sobie pozwolić klub, który jest w 100% stabilny finansowo, żeby pokazywać swoją wyższość itd. my tego komfortu nie mamy właśnie m.in przez takie kontrakty. Na szczęście Lenglet, Ter Stegen, Fati są coraz bliżej odejścia, dzięki czemu choć trochę drabinka płacowa zostanie odciążona
2
@4Fabregas4 jak zwykle mam wrażenie że oglądasz inny mecz niż wszyscy, przynajmniej częściowo. Cubarsi występ fatalny, co dobrze zauważyłeś, ale próba obrony Ferrana czy Araujo mija się z celem. Ferran nie dość że nie widoczny, to jak już dotykał piłki to wynikały z tego co najwyżej kontry dla Interu. I teraz proste pytanie, gdyby Lewy zaliczył taki właśnie występ - tj. pracowanie i robienie miejsca, same straty, brak odbiorów itd. twoja opinia byłaby taka sama i też byś go bronił? Nie wydaje mi się, dlatego dzięki za danie kolejnego argumentu do braku jakiegokolwiek obiektywizmu z Twojej strony.
0
@LeoMessiiBarcaPepa zapewne jemu chodziło nie o poważny skomplikowany uraz stawu skokowego i okolic tylko o skręcenie nie najwyższego stopnia w porównaniu z urazem tylnych mięśni uda (które powracają często) i statystycznie są najczęściej odnawiającymi się urazami we wszystkich sportach. I tu mówimy o dopuszczeniu do gry w jednym i drugim przypadku
0
Załatwione, to można wracać do Brazylii na wakacje do letniego okienka :)
0
@Borneo zwyczajnie oceniam Twój komentarz, zero personalnego ataku...
0
@Borneo pr, psycholog albo polonista to powinien z Tobą popracować... Zwyczajnie nawet jeżeli chcesz przekazać jakąś treść to jej forma jest tak nieczytelna i nie dająca się zrozumieć co autor miał na myśli, że choćbyś napisał same mądrości to zwyczajnie odechciewa się to czytać...
3
Ajajaj szkoda, że jednak nie zobaczymy jego miny w pierwszym rzędzie... Kopalnia memów by była
1
@okiemtypera_lucaxx95 jeżeli wygra to statystycznie, najsłabszy ofensywnie zawodnik z balonem od x lat. Trofea - Carvajal, wpływ na grę drużyny - Rodri, statystyki indywidualne - moim zdaniem jednak Haaland - 52 bramki + 10 asyst vs 26+11 Vini i to we wszystkich rozgrywkach, fair play- no to już chyba można przemilczeć :D
0
@xavi890 przecież to zupełnie inny przypadek. Xavi stawiał na Raphinie, ale nie umiał wykorzystać jego potencjału, z kolei Ansu widać że w hierarchii jest pewnie niżej niż Ferran, do tego bardzo przeciętne wypożyczenie i zwyczajnie mowa ciała na boisku (popatrz jak rusza się Casado, Raphinia czy nawet Ferran przed kontuzją - nawet jak nie idzie to gryzę trawę, wybiegam na pozycje, ruszam się bez piłki, walczę w pressingu). Fati, mimo że zniszczony kontuzjami zwyczajnie nie ma tego "czegoś", tej iskry, która wyróżni go na tle jakiegokolwiek innego zawodnika, a co więcej, częściej widać po nim manierę człapania niż walki.
1
@Peciak nie no stwierdzenie, że akurat ta sytuacja to wina de Jonga jest mocno na wyrost i sugeruje o niechęci i czepianiu się akurat tego zawodnika za jakikolwiek błąd linii defensywnej. Kilka razy widziałem tę sytuację, de Jong zwyczajnie minął się z piłką, ale Jude to nie był zawodnik kryty przez niego - tak jak ktoś już w komentarzach napisał, dośrodkowanie było bardzo niewygodne, spadające w strefę między bramkarzem a linią obrony. Fakt nie było najlepszej oceny paraboli lotu piłki, ale zawodnik kryjący (w tym przypadku Kounde) musi się liczyć z tym, że piłka nie zostanie przecięta, a Belingham miał bardzo dużo miejsca po tym koślawym przyjęciu.
0
@JoeSatriani koniec końców to trener odpowiada za wyniki i grę zespołu, a tam nie widać dobrej gry, motywacji, walki, pressingu itd.
1
@Boro79 ale nie za dyskusje, a w kilku sytuacjach powinien taką otrzymać
0
@marek86 wydaje mi się, że jednak przeciwnik ma znaczenie. Nie można Realowi umniejszać klasy zawodników, bo indywidualnie to top na większości pozycji. Tam zwyczajnie Carlo nie domaga i nie potrafi ich odpowiednio poukładać, a bazowanie na indywidualnościach widzieliśmy za Xaviego czy Valverde i każdy wie jak to się skończyło
3
@4Fabregas4 jak tam typy na występ naszego zupełnie niepasującego napastnika? Proponuje aby oznaczać kolegę :)
1
@4Fabregas4 ok idąc od końca:
- Lewy jest strzelcem genialnym, jednym z najlepszych w historii i cieszę się, że wyszło to z Twojej klawiatury :). To nie tak, że w Barcelonie, Bayernie czy Borussi nie ma miejsca na tego typu zawodnika, tylko w Twojej wizji tego jak powinna grać Barcelona wg. Ciebie nie ma miejsca na tego typu napastnika.
- moment jak ty chcesz wycinać z meczu sytuacje, kiedy w piłce wygrywa ten kto strzela więcej goli, co jak wyżej przyznałeś robi świetnie, to tak nie działa. Równie dobrze można wyciąć zagrania innego zawodnika (np. Ansu) i jaki obraz otrzymujemy? Przecież to jest argument prowadzący do zerowych wniosków. Rolą napastnika w systemie ze skrzydłowymi zazwyczaj jest strzelanie bramek, to próbował nieudolnie wprowadzić Xavi, a świetnie robi to Flick na wzór Bayernu. I tu dochodzimy do kolejnego punktu, dobry trener ustawia drużynę tak, aby wyciągnąć z niej to co najlepsze, a nie dostosować wszechświat do swojej wizji nie mając do tego narzędzi.
- z Martinezem chodzi oczywiście o jego aktualną formę (przyznam, nie oglądałem wszystkich jego meczów w serie A, ale 3 bramki i 2 asysty) przy wyniku Lewego wygląda przyznasz marnie.
- nigdy nie stwierdziłem, że Riki nie miał talentu, zwyczajnie głowa nigdy na poziom Barcelony nie dojechała, wystarczy cofnąć się do wielu artykułów o jego etyce pracy, zaangażowaniu czy podejściu do treningów i pracy nad swoimi słabościami. Nie słyszałem o topowych klubach zabiegających o jego powrót, a przecież właśnie powinien wchodzić w swój prime.
- Co do Cou - wystarczy spojrzeć jak wygląda jego dalsza kariera, bardzo lubiłem tego gracza w Liverpoolu, ale powiedzmy sobie szczerze, kupiliśmy go na fali wznoszącej, po jego najlepszych sezonach i zdecydowanie przepłaciliśmy co jak się okazała było wielkim błędem. Gość ma 32 lata, w pewnym momencie był w top10 pomocników w Europie, ale niestety okazało się, że nadawał się do grania w jednym systemie (w reprezentacji też był bardzo chimeryczny i często nie dawał tego czego od niego oczekiwano, a tam zazwyczaj grał w pomocy) u jednego trenera.
- kończąc, a jednocześnie wracając do początku twojego komentarza, tak Lewy to typ napastnika - goleadora, wykończeniowca, ze świetnym czuciem spalonego oraz świetnym wykończeniem, umiejętnością ustawiania się, szukania okazji, który znalazł się w idealnym miejscu dla siebie na końcówce swojej kariery, gdzie ma świetnie poukładany zespół, potrafiący w końcu dostarczyć piłkę w sektory gdzie właśnie powinien znajdować się ktoś kto będzie potrafił zamienić to na bramki. Nie rozumiem zwyczajnie umniejszania tego typu napastnikom bo było, jest i będzie zapewne mnóstwo wybitnych jednostek, które niestety nie będą piłkarzami kompletnymi (swoją drogą o ile dobrze pamiętam to wstawiałeś nawet Ferrana w miejsce Lewego) jak Drogba, Inzaghi, Schevchenko, Haaland, Cavani, van Nisterlooy, Kane i wielu wielu innych i nie uważam że nie ma miejsca na takich graczy zarówno w innych klubach jak i w Barcelonie. Kwestia dobrego dopasowania systemu do zawodników co na całe szczęście mamy jak widać po wynikach
3
@4Fabregas4 to i tak pewnie bezcelowe i nie zatrzyma Twojej krwawej vendetty wobec Polaka rodaka, ale nie bardzo rozumiem, czy to jego wina, że ma na karku 36 lat, ktoś w zarządzie Barcelony ruszył po niego i sprowadził go do naszego klubu, jest aktualnie pierwszy jeżeli chodzi o klasyfikację złotego buta (nie ma co brać pod uwagę lig spoza top5) i jaki jest Twój cel w wypisywaniu tych durnych/zaczepnych komentarzy pod jego adresem? Wiem, twojego poglądu nie zmienię. Zwyczajnie nie rozumiem co Ci to daje, bo ani to konstruktywne, ani często prawdziwe, a bardziej jak wróżenie z fusów. Pamiętam jak walczyłeś o Rikiego, Cou czy byłeś za sprowadzeniem Martineza rękami i nogami i jakoś te Twoje spostrzeżenia na tych zawodników słabo się zestarzały.
Rozumiem, że masz inny pogląd taktyczny na piłkę, ale jeżeli gramy z trenerem jakiego aktualnie mamy, który jak widać potrafi bardzo dobrze wykorzystać atuty Roberta, dajmy mu grać i krytykujmy za to co robi źle, a wychwalajmy za to co robi dobrze - u Ciebie zwyczajnie proporcje są lekko mówiąc bardzo zachwiane i jest więcej jadu niż prawdziwej analizy. Nie dziwię się, że Robert wyglądał gorzej w zeszłym sezonie u Xaviego, bo zwyczajnie każdy tak wyglądał, a napastnik żyje jednak z bramek i z tego powinien być rozliczany i tego oczekuje aktualnie od niego trener i myślę że to, że nie zawsze wykonuje wystarczającą ilość skoków pressingowych nie wiele tu zmienia, póki robi wszystko pozostałe bardzo dobrze i jest tam gdzie drużyna go potrzebuje, a czego bardzo brakuje wielu młodszym napastnikom. Moim zdaniem w wieku 36 lat utrzymywać się na takim poziomie w europejskiej piłce to raczej ewenement zarezerwowany dla jednych z najlepszych w historii zawodników (szczególnie ofensywnych) co też pokazuje jego miejsce w rankingu strzelców wszechczasów LM/Bundesligi
1
@Masa10 tylko po co? Ani to nasz zawodnik aktualnie, ani przeciwnik wybitny. Trochę jak starcie bata z d... 1 miejsce w rankingu fifa kontra zespół z końcówki pierwszej 100 na poziomie Ugandy czy Luksemburga.
0
@HypeR my hiszpanie xD
4
@Andrzej92 zdecydowanie tak, w przypadku gry 4231 potrzeba nam skrzydłowych, a Yamal i Raphinia nie ogarną dwóch skrzydeł. Z kolei grając dwoma defensywnymi pomocnikami mamy do wyboru FdJ, Gundogan, Gavi, Pedri, Fermin, Christensen, Roberto (o ile zostanie), Casado, Philips? G. Rodriguez? Flick zazwyczaj grał szeroko ustawionymi skrzydłowymi/pomocnikami, raczej mniej fałszywym skrzydłowym.
0
@masik86 wiadomo, ale AM nie chce mieć go w swojej kadrze, a mało który klub będzie chciał opłacić tak wysoką pensję (chyba około 10-12 mln/rok). Do gdyby wrócił do Madrytu całość byłaby księgowana na ich konto + pewnie rejestracja zawodnika (bo rozpętała by się burza, gdyby go nie zarejestrowali). To AM jest trochę na musiku, my możemy go wziąć, on może im trochę pójść na rękę ale koniec końców ma ważny kontrakt, za który klub musi mu zapłacić.
0
@masik86 przecież on nic nie traci, ma ważny kontrakt a to między klubami jest kwestia dogadania się kto i jaką część będzie mu płacić.
0
Sportowo to wiadomo osłabienie, ale Barca nie może patrzeć teraz tylko i wyłącznie na aspekt sportowy. Skoro Ronald nie chce przedłużyć kontraktu, bądź liczy na większą podwyżkę to zarząd nie może czekać, bo po następnym sezonie jego wartość, będzie o połowę mniejsza (rok kontraktu) a za 1,5 sezonu będzie już mógł podpisać sobie kontrakt tam gdzie będzie chciał, z wielką premią za podpis, a Barca zostanie z niczym. Jeżeli nie chce przedłużyć na warunkach jakie klub jest w stanie zaproponować to należy zawodnika sprzedać, a nie liczyć na to że może coś się zmieni. To może doprowadzić nas do ściany i naciągania budżetu żeby został za wszelką cenę, bo jak nie to odejdzie za darmo i wtedy klub jest przegrany, a zawodnik i jego agent wygranymi...
W następnym sezonie mamy Martineza, Cubarsiego, Kounde, Christensena, wróci Garcia, w rezerwach jest perspektywiczny Faye. Optymalnym rozwiązaniem byłoby sprzedać Araujo przy ofercie za około 100 mln, zainwestować w DMa oraz skrzydłowego i dać pracować nowemu sztabowi. Zakładając większy kontrakt z Nike oraz oddanie częściowo do użytku Camp Nou sytuacja finansowa może się poprawić i następne okienko może być bardziej elastyczne dla dyrekcji sportowej. Może nawet udałoby się spełnić jakieś potrzeby/oczekiwania nowego trenera :)
0
Nie wiem po co to kombinowanie. Gdyby udało nam się sprowadzić Nico + DMa to mamy bardzo konkurencyjną kadrę na wielu pozycjach. Większy dylemat będzie przy odejściach bo moim zdaniem trzeba będzie wybrać między kilkoma zawodnikami - Raphinia, Araujo, de Jong, Eric Garcia, Kounde, Roque, Ferran. Kogoś lub nawet kilku z wymienionych trzeba będzie sprzedać, żeby można było myśleć o jakichkolwiek ruchach na rynku.
Xavi jest jaki jest, niestety zostaje, ale skoro już zostaje to zdecydowanie potrzeba skrzydłowego, który będzie robił różnicę na skrzydle i zamieszanie, a tego tak naprawdę nie miał przez cały sezon na lewej flance. Pamiętam artykuły o tym, jak bardzo Xavi chciał grać dwoma szeroko rozstawionymi skrzydłowymi, ale bez lewoskrzydłowego z prawdziwego zdarzenia nigdy się to nie udało. Jasne ta taktyka jest prosta ale w swojej prostocie może przynieść jakiś tam efekt, a nasz Robercik może być tego sporym beneficjentem.
0
@Linghunter88 Dlaczego? Przecież to zupełnie inne czasy i inna piłka. Budżet wielu klubów z Anglii jest na bardzo wysokim poziomie, wiadomo, że City ma ogromne możliwości, ale jak pokazała historia to nie znaczy tak wiele (patrz PSG, Chelsea czy właśnie United). Same pieniądze to nie wszystko, trzeba umieć jeszcze to poukładać i poprowadzić (trener).
2
Największy problem, jaki mam z tą decyzją to to, że nasz zarząd oraz Xavi powtarzają frazesy o "długofalowym projekcie". Tylko właśnie, do takiego długofalowego projektu powinno się zatrudnić trenera oraz sztab, który albo ma doświadczenie albo zapowiada się świetnie, wprowadza innowacje, chce być "przed resztą" świata w swoim fachu. Czy jest ktoś kto uważa, że Xavi i jego sztab (był tu już artykuł o tym jakie doświadczenie mają poszczególni asystenci i łagodnie mówiąc, to bardzo słabe) spełniają którekolwiek z powyższych? My (klub) liczymy chyba na szczęście, że to może wypalić, bo przecież to cule, wychowanek, człowiek, który kocha klub. Tylko jak duża jest na to szansa?
Myślę, że palców jednej ręki jest za dużo aby wyliczyć ilu trenerów lepszych zespołów Xavi pokonał taktycznie. To trener i jego sztab jest też odpowiedzialny za przygotowanie fizyczne, mentalne, rotacje, które pomagają w zapobieganiu urazów przeciążeniowych itd.
Nie możemy liczyć tylko na szczęście i kolejne perły z Barcy B, które muszą być rzucane na głęboką wodę i grać w dorosłej piłce, zamiast być stopniowo wprowadzanymi.
Podsumowując, długofalowy projekt można by dać komuś kto albo ma doświadczenie, wie jak budować zespół, jak nim zarządzać (tu do głowy przychodzi mi Klopp, Pep, Carlo) albo trenerom, którzy zapowiadają się świetnie, już teraz widać, że nawet ze słabszymi zespołami są w stanie robić wyniki ponad potencjał (Arteta, Motta, de Zerbi, Michel). Bardzo chciałbym się mylić, ale myślę, że kolejny sezon z Xavim to zwyczajnie strata czasu i potencjału tej drużyny, bo wbrew narzekaniom i problemom finansowym, nasza kadra jest całkiem dobra i wymaga kosmetycznych wzmocnień/odejść.
0
@Pawlak1992 wiesz gdzie jest odpowiedź? W tym jakże uwielbianym przez nasz zarząd "długofalowym projekcie". Tylko właśnie do tego trzeba mieć odpowiedniego sternika. Ani my ani oni takiego nie posiadają i nie ma to znaczenia czy transfery będą za 100 czy 300 mln na sezon jak widać na przykładzie obydwu klubów.