Liverpool w finale Ligi Mistrzów
FC Liverpool awansował do finału Ligi Mistrzów po dwumeczu, w którym przeciwnikiem The Reds był Chelsea Londyn. Po pierwszym spotkaniu, w którym The Blues wygrali na własnym stadionie 1-0, to zawodnicy dowodzeni przez Rafaela Beníteza musieli być stroną przeważającą i strzelić co najmniej jednego gola, który dałby im szansę w dogrywce i ewentualnych rzutach karnych. Tak też się stało. W 22 minucie Steven Gerrard podał z rzutu wolnego po ziemi do Daniela Aggera, który bez namysłu strzelił z dystansu. Jak się okazało, była to jak najbardziej słuszna decyzja, ponieważ w chwilę później Petr Čech musiał wyciągać piłkę z siatki. Taki wynik utrzymał się do 90 minuty, chociaż kwadrans przed końcem świetnej okazji nie wykorzystał Didier Drogba, który nie trafił do pustej bramki... z trzech metrów.