- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1171 Culés
Gorące dyskusje
Kgorecki2500
5
GTA w pudełku ale bez płyty? 350 zł Panie Rockstarze, co tylko sobie zarządasz Panie... » Czytaj dalej
65 odpowiedzi
Ilka
2
Jak zapatrujecie się na chodzenie w takie upały w centrum miasta, po galeriach itp. bez koszulek... » Czytaj dalej
39 odpowiedzi
Kgorecki2500
13
Nie wiem czy to ja mam jakąś większą tolerancję na promienie UV ale w sumie w tych 35... » Czytaj dalej
24 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1171 Culés
16
Dokładnie, takie samo zdanie mam. Wtedy w pierwszym meczu powinniśmy już dobry wynik ugrać.
9
@DonMatteo901 Gdybyśmy mieli trochę więcej szczęścia, to wygralibyśmy Ligę Mistrzów 4 razy z rzędu w tamtym okresie i nikt by się tak nie jarał tym Realem Zidane'a. Stać nas było na to. Przecież te mecze z Interem w 2010 roku i z Chelsea w 2012 przegraliśmy pechowo, te drużyny nie były od nas lepsze. Ale niestety historia nie będzie o tym pamiętać.
1
@Pawlak1992 jak ja lubie słuchać/czytać takie gadanie :)
7
@Pawlak1992 z Interem przegraliśmy po skandalicznych decyzjach sędziego, w pierwszym meczu Milito ze spalonego bramka, w drugim meczu odebrał niesłusznie bramkę Yaya Toure. Sędziowie wszystko robili, byle tylko nie wpuścić Barcelony do finału.
1
@panczo pokłosie kontrowersji z Chelsea rok wcześniej, wszyscy gadali uefalona to i na takie wałki z Interem przymykane było oko bo ,,dobrze im tak", z Chelsea 2012 to akurat przegraliśmy pechowo ale na własne życzenie
4
@Pawlak1992 Z Interem nam sędzia prawidłowego gola zabrał. A Bayern w finale był słaby. Ale i tak boli bardziej dwumecz z Liverpoolem bo Tottenham też był by na luzie do ogarnia. A ja wtedy jeszcze na finał LM do kina szedłem :D Wtedy w ogóle Liverpool 2 moje ulubione klubu wyjaśnił.