- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1660 Culés
Gorące dyskusje
martusiaaaa
2
a ja mam może takie głupie, dziwne i dziecinne pytanie ale zapytam kiedy macie urodziny ? to se... » Czytaj dalej
43 odpowiedzi
FcPortoFan1999
5
Czy będę nosił głośnik na procesji...świetne pytanie ale Ja nigdy nie nosiłem głośnika.
23 odpowiedzi
BorzyKrzys
32
Kiedy oni zrozumieją, że ośmieszają na razie siebie, a nie Skolima. "Żyłem w ciągłym lęku,... » Czytaj dalej
19 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1660 Culés
60
Gadanie o tym, że Ronaldo ma 37 lat, jest dziadkiem, chce sobie odpocząć i w związku z tym czas na emeryturę to baju baju dla frajerów. Całe życie zapodawana była narracja o jego wieku biologicznym, ciele maszyny (notabene dużo w tym prawdy, prawdopodobnie Cristiano jest lepiej przygotowany czysto fizycznie i motorycznie niż sam Messi) i 1000 brzuszkach dziennie i teraz w ciągu sekundy - dosłownie, bo chłop jeszcze pół roku temu strzelił w lidze prawie 20 goli i był powszechnie chwalony - wszystko się zmieniło, nie można krytykować Ronaldo, bo sie zestarzał. Fakty przedstawiają się następująco: na samym początku Portugalczyk chciał czmychnąć z Manchesteru, nie udało się i nie przepracował okresu przygotowawczego, potem grał piach, w końcu Ten Hag zaczął sadzać go na ławkę, zaczęły się dymy w postaci odmowy wejścia na boisko, wychodzenia z meczu przedwcześnie czy niepodawania ręki Carragherowi i Garemu, w międzyczasie Cris dalej nic nie grał, aż nadszedł moment największej piłkarskiej żenady roku, czyli wywiad z Piercem Morganem, a w nim absurdalna krytyka kolegów z zespołu, Haga, Rangnicka, Rooneya, Nevilla i wszystkiego dookoła. W końcu nadeszły mistrzostwa, gdzie jak pamiętamy powtórzyła się historia z sezonu klubowego. Wisienką na torcie było totalne ochłodzenie relacji z Santosem i brak podziękowania mu za lata pracy w kadrze. Wracamy do teraźniejszości - Cristiano chce podbić kolejną ligę i teraz przypominam: jeszcze w wywiadzie z Morganem miesiąc temu Portugalczyk mówił, że dalej chce grać na najwyższym poziomie w Lidze Mistrzów i podbijać świat. Niestety okazało się, że żaden liczący się klub nie chciał skorzystać z usług Ronaldo. Chłop po prostu gówno grał i został w pełni uzasadniony sposób usadzony, ale jego potężne ego nie pozwoliło mu zaakceptować takiego stanu rzeczy. Jakby zszedł z oczekiwań zarówno finansowych, jak i sportowych to dzisiaj budowałby powoli Manchester niczym Ibra w Milanie.
1
@Hawajczyk Masz mojego idola na profilowym:
2
@Hawajczyk Az sobie ten tekst zapisałem w notatniku. ;-) dzięki stary za to i dobra robota.
1
@Emhyr Klejnot Nilu na zawsze w mojej pamięci ;)
7
@Hawajczyk Można powiedzieć, że coś co go zaprowadziło na szczyt, teraz z tego szczytu w beznadziejnym stylu ściąga, czyli jego charakter.
Ronaldo w piłce osiągnął naprawdę wiele, był tytanem pracy i przez jego ego można go nie lubić, ale trzeba docenić jego wkład w futbol.
Jednak to jak spadł ze stołka przez ostatnie pół roku to aż można się złapać za głowę. Mógł spokojnie grać w United, gdyby choć trochę wykazał zaangażowania i nie poszedł się spłakać do Pierca. Jeśli nie Anglia to zapewne gdyby obniżył wymagania finansowe, to mógł iść do Portugalii. Też nie. Przykro się patrzy na jego koniec kariery. Widać, że nie może sobie poradzić z tym, że pewnych rzeczy nie oszuka i młodszy nie będzie.
Okej zarobi kosmiczne pieniądze i pewnie 90% osób tak zrobiła na jego miejscu, ale szkoda, że na koniec kariery wybiera taki kierunek, że publicznie obgaduje United, Rooneya i że zostawia po sobie więcej smrodu niż sympatii.
5
@Hawajczyk w 100% się zgadzam, śmiać mi się chce jak widzę te komentarze „nie no mimo wszystko szkoda go, taki dobry piłkarz ojej”, gdzie on zebrał dokładnie to na co ciężko pracował - swoim debilnym zachowaniem w United, a pięknie to podsumował wysraniem się na klub jego życia u swojego pieska z The Sun :) nie był to ani czas ani miejsce na takie żale, a przede wszystkim nie jest on osobą uprawnioną do mówienia takich rzeczy o klubie, no ale „przecież powiedział prawdę, bohater!” niektórym mogły matkę zabić, to i tak by go usprawiedliwili, pewnie to byłaby wina tego kontuzjowanego kolana.
Sir Alex na pewno dumny :) jeszcze te bajki w wywiadzie, że mógł iść do City ale po namowach zmienił zdanie, gdzie Pep powiedział, że po prostu odrzucili jego kandydaturę xD śmieszny kłamca.
1
@Hawajczyk bardzo trafna analiza. Generalnie to co doprowadziło Portugalczyka na szczyt, pociągnęło go również na dno - czyli jego ego.