La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1590 Culés

26

Wybaczcie te gorzkie żale, ale w nocy mam najwieksze rozkminy. Czuję, że doszedłem do takiego momentu w życiu, że nie do końca wiem co mam robić dalej. Stagnacja i brak rozwoju wpędza mnie w depresję. Mam wrażenie, że już lepiej nie będzie, bo przespałem swoją szansę, a perspektyw brak. Wiek też nie pomaga w tym wszystkim, bo w tym roku kończę 33 lata, mimo, że fizycznie wyglądam o wiele młodziej(przynajmniej to). Moją odskocznią było zawsze bieganie długodystansowe, a teraz to nawet odpuściłem, bo przestało mi to dawać satysfakcję i nawet zaczęło mnie irytować, bo patrzyłem tylko na wyniki. Jak żyć La Ramblo, kiedy czujesz, że mrugnąłeś tylko raz i świat się zmienił o 180 stopni? Dobranocka.

2

@Sinirsey żyć z wizytą u psychologa tak na tydzień/2 tygodnie :)

32

@Sinirsey Napijmy się. A jutro wrzucę więcej wskazówek.

2

@Sinirsey to chyba ma tak każdy, mnie denerwują nieczystości w mojej aglomeracji plastiki itp.
dziękuje wszystkim którzy to zbierają, będzie lepiej jak te upały miną :)

0

@barteq bylem juz na jednej wizycie na NFZ i generalnie totalne rozczarowanie, zobaczymy co będzie dalej

1

@JimMorrisonFCB pisz na PW Jim

4

@Sinirsey Zadbaj o zdrowie fizyczne i psychiczne. Zrób sobie badania na testosteron, jak będziesz miał zaniżony to psychika też będzie niedomagać. A jak psycholog to prywatnie i niech będzie to ktoś kto naprawdę zna się na swoim fachu. Życzę zmiany na lepsze

3

@Sinirsey brak rozwoju? Zakładasz konto na metinie, ładujesz 10k PLN na hepi ałyr i rozwój będzie zauważalny do razu

2

@Sinirsey weź Biblię do ręki, otwórz Nowy Testament czytaj i rozważaj co czytasz.
Modlitwa to jest rozmowa z Bogiem nie klepanie regułki, więc z nim porozmawiaj, jak z bliskim przyjacielem szczerze z serca on Ci pomorze.

1

@Sinirsey masz żonę dzieci?

6

@Sinirsey Przecież największy sukces zawodowy osiąga się zazwyczaj w wieku 45-50 lat więc nie rozumiem argumentu że wiek nie pomaga. Brak rozwoju może wpędzić w depresję ale przecież w dużej mierze od Ciebie zależy czy chcesz się rozwijać i co chciałbyś robi.
W necie każdy w wieku 25-30 lat ma mieszkanie, drogie wakacje co chwilę i wpieprza jagodziankę za 40 zł ale nie ma co się tym sugerować.

3

@Sinirsey

Kurwa, to widzę że nie tylko ja mam takie życiowe problemy

2

@marcinbarca1984 a moze lepiej samemu ze sobą a nie z wymyślonym przyjacielem? :)

1

@marcinbarca1984 dlaczego zakładasz że jest wierzący?

0

@Sinirsey Mam 33 lata, lekarze próbowali mi wcisnąć psychotropy, bo nie wiedzieli co mi jest. Nie ładuj się w to nigdy. Zacząłem biegać i poprawa zdrowia zauważalna i nawet nie widać tego z czym przychodziłem do lekarzy. Ale ja tak samo jak Ty, ciągle pogoń za wynikami, jak się nie poprawiam to znaczy, że marnuje czas. Niestety ludzie z przerostem ambicji, zbytni perfekcjonizm potrafi zabijać radość. Trzeba nauczyć się odpuszczać, ja po x kontuzji z rzędu musiałem bo miałem do wyboru odpuszczenie treningów (bo przecież to nie dla mnie skoro ciągle kontuzje) i powrót do punktu wyjściowego albo zmniejszyć intensywność, ale nadal cieszyć się życiem i treningiem. Wybrałem tę drugą opcję i teraz zastanawiam się nad rozpoczęciem przygody z ironmanem (nie potrafiąc na ten moment pływać) :] jak coś to możesz pisać priv

konto usunięte

1

@marcinbarca1984
A czemu nie całą Biblię, tylko Nowy Testament?

konto usunięte

1

@Sinirsey
Zapisz się jako wolontariusz do hospicjum. Szybko znajdziesz inspirację i chęć do życia.

33 lata i brak perspektyw. JPRDL

0

@Sinirsey też mam w tym roku 33 lata i nic mi się nie chce bo mam za dużo na głowie. Ale jak możesz pisać że brak perspektyw w wieku 33 lat? Opcji jest mnóstwo, wystarczy skończyć się nad sobą użalać i ruszyć cztery litery.

1

@Sinirsey Wizyta u "porządnego" psychologa może być dobrym rozwiązaniem, ale nie oczekuj po jednej wizycie cudów. Nie wykluczaj również leczenia farmakologicznego, bo tabsy (nie wszystkie) może wypisać nawet lekarz rodzinny. Mi w połączeniu z treningiem siłowym (wzrost testosteronu) pomogło.

7

@Sinirsey Jeśli chodzi o kryzys egzystencjalny to ze swojej strony mogę Ci podpowiedzieć co pomogło w moim przypadku. Oddzieliłem wszystko grubą kreską i postanowiłem sięgać po możliwość jakie tak naprawdę daje mi jeszcze życie. Robiłem wszystko co mogło w jakiś sposób mnie rozwinąć i podnieść kwalifikacje. Zapisałem się na kurs języka, zacząłem ćwiczyć by poprawić wygląd i czuć się bardziej komfortowo, zacząłem jeździć na spontaniczne wycieczki zarówno autem jak i rowerem. Generalnie musisz dostrzec to ile nadal oferuje Ci świat, ale nie zobaczysz tego leżąc w łóżku.

0

@PeterGabriel nie zakładam, tylko zachęcam. Biblia jest dla wszystkich, Bóg kocha wszystkich, Jezus oddał swoje życie za wszystkich i zmartwychwstał dla wszystkich.

0

@Tomaszekkkkk Bóg nie jest wymyślony, jest mnóstwo dowodów na jego istnienie, Biblia, świadectwa ludzi, świat i wszystko co na tym świecie żyje, Ty, ja. Wystarczy w sercu uwierzyć.

4

@Sinirsey Wiek nie ma aż takiego znaczenia. Ja mam 24 lata, po studiach a jestem w największym kryzysie w życiu. Leczę się, staram się a poprawy ani wsparcia nie ma. Do tego brak perspektyw i rozwoju również. Jest kijowo ale trzeba jakoś wierzyć, że będzie już tylko lepiej... Wszystkiego dobrego dla Ciebie!

4

@Lola120 Co to znaczy brak perspektyw i rozwoju? Przecież jest obecnie tyle darmowej wiedzy, kursów fachowych, językowych że nie ma łatwiejszych czasów do samodoskonalenia się

1

@Metempsychosis Bo Nowy Testament to jest nowe przymierze zawarte między nami a Bogiem przez Jezusa Chrystusa. Jezus powiedział: „Ja jestem droga, prawda, życiem i Nikt nie przychodzi do ojca, jak Tylko przeze mnie”. Jesli przeczytasz Nowy, to wtedy przejdź do starego, bo też jest bardzo ważny.

0

@pt9 to, że skończone studia nie gwarantują znalezienia dobrej pracy

3

@Lola120 Wszystko zależy od studiów. Po kierunkach technicznych z politechniki jest dość prosto ale nigdy nie ma gwarancji. Zresztą pierwsza praca po studiach nie zawsze musi być dobra, czasem trzeba przeboleć jakiś okres i łapać doświadczenie i zrobić kilka wyrzeczeń w życiu by potem się coś opłaciło.

4

@marcinbarca1984 Przejrzałem Twój profil i z każdego wątku robisz wywód religijny. Naprawdę założyłeś konto na stronie sportowej tylko po to by nawoływać ludzi do wiary? Pytam, bo aż ciężko uwierzyć.

0

@pt9 tak tylko z problemami zdrowotnymi wszystko robi się dwa razy trudniejsze

2

@marcinbarca1984 tylko jak jest się nie wierzącym to Biblia jest po prostu historyjką istotną dla grupy ludzi. Trudno oczekiwać inspiracji życiowych od historii które się uważa co najwyżej za częściowo odbicie rzeczywistych wyrażeń, napompowane legendami.

4

@marcinbarca1984 Te "dowody" o których piszesz to jedynie argumenty filozoficzno-teologiczne niepoparte w żaden sposób namacalnym dowodem naukowym, w przeciwieństwie do procesu ewolucji biologicznej. Takie samo "świadectwo ludzi" masz w filmach dokumentalnych o UFO.

1

@MesQueUnClub_87 @Metempsychosis , przyłączam się. Skąd ten zapał ewangelizacyjny na stronie o sporcie?

0

@MesQueUnClub_87 wiara w prawdziwego żywego Boga Jezusa Chrystusa to nie religia. Religia jest w KK. Konto założyłem z myślą o Barcelonie, ale jak widzę i czytam o problemach innych użytkowników, to nie mogę pozostać nie wzruszony na ból i cierpienie innych. A Bóg jest jedynym ratunkiem na wszystko, ja i wiele milionów ludzi może o tym zaświadczyć.

0

@AxelF biblia jest natchniona przez Boga, występuje w niej słowo rema, jeśli zaczniesz czytać to nawet nie wierzący zostanie poruszony tym co w niej przeczyta.

0

@AxelF bo kiedyś żyłem innym życiem, byłem złym człowiekiem, grzesznikiem, dziś jestem w Chrystusie i jestem nowym stworzeniem, dowodem na to jak Bóg zmienia tych, którzy choć trochę otworzą serce na niego. I z miłości do was, żebyśmy po śmierci spotkali się w niebie i nadal kibicowali Barcelonie.

0

@MesQueUnClub_87 bo nauka nie idzie w parze z tym co Bóg czyni. Nauka wysnuwa teorie nie poparte dowodami. Natomiast działanie Boga jest udowodnione przez setki ludzi, którzy zostali uzdrowieni, uwolnieni. Biblia jest dowodem ja i Ty. Oglądnij sobie na YouTube: ateistyczne urojenie.

2

@marcinbarca1984 Faktycznie, biblia jest takim dowodem, ze nie ma do dyskutować :)
Miłego dnia :p

2

@marcinbarca1984 Dzięki, ale dla mnie większym dowodem na istnienie życia jest biologia molekularna, skamieniałości, narządy szczątkowe czyli coś co można namacalnie dotknąć i zobaczyć. Dla Ciebie dowodem jest takie coś

oraz "cudowne uzdrowienie" setek ludzi, mimo, że miliony innych po modlitwach i przestudiowaniu Biblii i tak poszło do piachu. Wiesz jak ja to widzę?, że czasem jak rozbije się samolot to jedna osoba przeżyje bo siedziała akurat w szczęśliwym miejscu i tak samo jest z tymi cudownymi uzdrowieniami.

0

@MesQueUnClub_87 hahaha dobre to było. Ona widziała buzię matuchny, ja zachęcam do wiary w Jezusa Chrystusa. Niech Cię Pan Bóg błogosławi.

0

@marcinbarca1984 cieszę się, tak naprawdę, nie ironicznie. Jeden dostaje. Książkę "hafty pod choinkę" i znajduje inspiracje, drugi potrzebuje wiary i świętych ksiąg. Ja nie krytykuje. Mnie denerwują dwie rzeczy.
To że w rozumieniu waszej religii"bycie grzesznikiem, utożsamiacie z bycie złym człowiekiem. Ja jestem, jak znam te wszystkie reguły katolicyzmu, notorycznym grzesznikiem i absolutnie nie czuje się złym człowiekiem. Na, nikt mi nawet z takich ewangelistów, nie przedstawił argumenty, czemu akurat katolicki zestaw grzechów ma wyznaczyć złego człowieka.
Druga sprawa, to nachalność ocen I kryteriów które sobie stosujecie do siebie nawzajem, jako szablon który wymuszanie na innych.
Wasza wiara, wasza sprawa. Tyle.
Jeśli dla Ciebie twoje mocne, dotrzymane postanowienie poprawy jest dowodem na istnienie niematerialnego bytu, to też Twoją sprawa.
Mnie zawsze w takich przypadkach zastanawia kto ocenia to czy stałeś się lepszym człowiekiem. Mam przed oczami tych co na tych marszach wykrzykują o nienawiści do migrantów, wyzwalaniu kogoś do domu, a potem idą do kościółka w niedzielę oddawać znak pokoju. Wybacz, ale hipokryzja ocen tego kto się uważa za lepszego człowieka dzięki bogu każe mi być ostrożnym.

0

@marcinbarca1984
"biblia jest natchniona przez Boga, występuje w niej słowo rema"
https://rema-sa.pl/
To słabo Bóg się troszczy i dowody swojego istnienia, bo rema Reszel jest w stanie upadłości, mimo że 4 lata tam detale do ocynku woziłem.
A poważnie. Powiedz mi, jak można logicznie uzasadnić, że książka jest natchniona/inspirowana przez niematerialny byt, po tym że występuje w niej określone słowo?

3

@pt9 myślę, że to co napisałeś:

"W necie każdy w wieku 25-30 lat ma mieszkanie, drogie wakacje co chwilę i wpieprza jagodziankę za 40 zł ale nie ma co się tym sugerować."

To jeden z większych problemów tego świata. Młodzi ludzie często porównują się do innych, a w czasach konsumpcjonizmu, presji społeczeństwa i wyścigu po więcej i więcej czują się sfrustrowani gdy kilku influencerów, którym się udało wybić z setek tysięcy osób np na yt, jadą po raz siódmy w roku na zagraniczne wakacje nie licząc się z pieniędzmi, nocując w ogromnych willach i wypożyczając najdroższe auta z lotniska nie po to żeby użyć ich do komunikacji (oczywiście też), ale głównie żeby się pokazać i wywalić kolejny odcinek na jutuba. Generalnie nie mają pracy na etacie, pokazują nieograniczone możliwości (z których oczywiście korzystają) i wmawiają innym, że 'wystarczy tylko chcieć'. No i sporo ludzi chce, a nie może sobie na to pozwolić. Ale życie nie polega na tym co oni pokazują. To tylko odsetek ludzi, którzy jakoś zaistnieli i są rozpoznowalni często przez jakieś afery lub życiowe porażki lub inne patologiczne zachowania. Jednocześnie mają inne problemy, których oczywiście nie pokazują. Obecnie to co mnie osobiście irytuje to to, że w Internecie każdy jest tym kim chce być. Widzę to po moich znajomych, których znam od lat, a teraz jak czytam jacy oni są mądrzy, oczytani i w ogóle och, ach na Linkedin to mi się cofa śniadanie. Ostatnio to już w ogóle wystrzeliłem w kosmos gdy wróciłem z biura i żona mnie pyta czy widziałem post na Linkedin, w którym CEO jakiejś firmy opowiadał jakąś tam (nie wchodząc w szczegóły) historię, która Ją poruszyła. Zapytałem tylko czy to ten i ten gość (widziałem tego posta), odpowiedziała tak. A to był prywatnie mój kolega, który jest fajnym gościem do pośmiania się i wypicia piwka, ale służbowo to kłamca, nierób i kombinator, a na Linkedin rżnie głupa i wypowiada się na tematy kulturowe, geopolityczne i podpowiada jak osiągnąć sukces (szczególnie gdy masz bogatych rodziców i tak się składa, że rodzice Twojej żony też są bogaci). Świat schodzi na psy, wszystko idzie w stronę obłudy, kłamstwa i pokazywania się jaki to jestem Ą, Ę. Tylko bardzo często te pokazywanie się w drogich autach, fancy wakacjach itd jest w całości na kredyt.. Ale tego młodzi ludzie, którzy to widzą z boku nie wiedzą albo nie rozumieją.

Wniosek z tego taki żeby nie porównywać się do nikogo, robić to na co ma się ochotę i możliwości. Iść do przodu ale w swoim tempie i cieszyć się życiem. To takie proste instrukcje, ale domyślam się, że często ciężko to wdrożyć w życie.

0

@AxelF 1. nie jestem katolikiem
2. nie namawiam nikogo do żadnej religii, bo każda religia jest zniewoleniem.
3. również i mi się nie podoba ta hipokryzja ludzi,
10 przykazań jest od Boga, i zauważ, że są one przestrzegane do dziś dzień w prawie. to nie wymysł katolików.
W Biblii napisane jest, że: „karą za grzech jest śmierć” czyli piekło po śmierci. Możesz nie uważać się za złego człowieka, ale po śmierci trafisz właśnie tam. Ale nie myśl że jak się jest dobrym człowiekiem, to nie pójdziesz do piekła. W Biblii napisane jest: „Nie z uczynków, aby się nikt nie chlubił, tylko z łaski i w wiarę w Pana Jezusa Chrystusa.

2

@marcinbarca1984 "10 przykazań jest od Boga, i zauważ, że są one przestrzegane do dziś dzień w prawie. to nie wymysł katolików."
Chciałbym zwrócić uwagę, że nawet tu popełniasz pomyłkę.
Dzisiejsze 10 przykazań (z księgi powtórzonego prawa),różni się w brzmieniu od przykazań z hebrajskiej księgi wyjścia.
Po drugie jaki masz dowód że przykazania są "od Boga"? Bo Mojżesz tak powiedział?

"W Biblii napisane jest, że: „karą za grzech jest śmierć” czyli piekło po śmierci. "
W Biblii jest też napisane, "Nie czyń sobie podobizny rzeźbionej czegokolwiek, co jest na niebie w górze i co jest na ziemi nisko, i co jest w wodach pod ziemią. Nie będziesz się im kłaniał i nie będziesz im służył, gdyż Ja Pan, Bóg twój, jestem Bogiem zazdrosnym, który karze winę ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia tych, którzy mnie nienawidzą, a okazuje miłosierdzie do tysiącznego pokolenia tym, którzy mnie miłują i przestrzegają moich przykazań"
Generalnie trochę już tych jezusków w wiejskich kapliczkach jest i jeszcze nie było pokotu rzeźbiarzy wiejskich.
Może więc warto zachować dystans do tego.

'Możesz nie uważać się za złego człowieka, ale po śmierci trafisz właśnie tam.".
Na pewno trafię do piachu, tyle jestem pewien.

"W Biblii napisane jest: „Nie z uczynków, aby się nikt nie chlubił, tylko z łaski i w wiarę w Pana Jezusa "
Nie zachęcają. Sędzia, którego werdykt zależy od sympatii. Trochę zalatuje nepotyzmem.
A odchodząc od żartów. Moje zastrzeżenie zostaje w mocy. Wierzcie sobie w co chcecie, ale od pouczania jak mają żyć inni, w tym moi bliscy, prosiłbym się powstrzymać.

0

@AxelF nadal przytaczasz rzeczy które Kościół katolicki zmienił pod siebie. Nie jestem katolikiem nie modlę się do figurek, obrazów bo to jest bałwochwalstwo. Głoszę Ewangelię rowniez tym katolikom ponieważ są okłamywani.
Twoje ciało trafi do piachu, ale dusza pójdzie pod sąd, jak w Biblii jest napisane.

0

@marcinbarca1984 ok. To jabeyfam szybki i sprawiedliwy "wyrok" :) ja pozostaje przy swoim zdaniu, a Tobie życzę zadowolenia ze swoich wyborów, bo to jedyny pewny sąd.
Wiesz, ja nie krytykuje konkretnej wiary, ale zasadę że się samemu w coś wierzy i bez dowodów że jest to prawdą, narzuca się ten sposób życia innym.
Ale umówmy się że pilkarsko-forumowa ewangelizacja, to taki lajcik że nikomu przeszkadzać nie powinna:)

1

@AxelF pozdrawiam

0

@marcinbarca1984 ten twój bóg jest tylko urojeniem twojego umysłu, który nie potrafi zaakceptować nieistnienia. Daruj sobie te farmazony.

0

@marcinbarca1984 to o czym piszesz to dowody na istnienie tych rzeczy nie boga. Powiem więcej bóg nie jest potrzebny nawet do istnienia czegokolwiek. Zakładając, że bog jest wieczny równie dobrze można stwierdzić że wszechświat jest wieczny. Ta wasza wieczność jest strasznie długa, i taka trochę bez sensu, bez celu. Tylko śmierć nadaje życiu sens. Więc dziekuję ale nie skorzystam.

0

@PeterGabriel oglądnij sobie na YouTube ateistyczne urojenia. Pozdrawiam

konto usunięte

1

@Sinirsey a jaka jesy twoja sytuacja zyciowa. Masz rodzinę dzieci inne zainteresowania niz bieganie ?
Nie musisz pisać ale możesz na prv np bo ja to co ty miałem ale nie zdawałem sobie z tego sprawy i to widzę teraz ze miałem to ale udało mi się to płynnie przejść. Może Ci doradzę na swoim przykładzie;)
Albo przynajmniej mnie wysłuchasz j mkze coś Ci wpadnie do glowy

konto usunięte

1

@Metempsychosis pomoz nie oceniaj ... inaczej bez.sensu sie odzywasz. Gość prilosil.o pomoc a nie wyśmianie

0

@marcinbarca1984 wytrzymałem 15 min. Większego bełkotu i steku bzdur nie słyszałem. "Musi istnieć projektant". A projektant projektanta też istnieje? Rozumiem, że nie akceptujesz ewolucji jako nauki?

0

@marcinbarca1984 nie ma czegoś takiego jak dusza. Czy twoja tożsamość określa mózg czy jednak jak zakładasz dusza?

2

@kuczyniak święta prawda. Porównywanie swojego życia do życia ludzi którzy się chwalą na Insta czy TikToku to chyba najgorzsze co może być (dlatego ja mimo że jestem bardzo młody to nie posiadam tych aplikacji). Wiadomo, że jeśli nie jest to jedna na tysiąc osób która faktycznie może sobie pozwolić na takie rzeczy, to na pewno kłamie. Nikt nie ma idealnego życia, a młodzi którzy widzą 20-latków, którzy szastają kasą na lewo i prawo, mają ogrom zainteresowań i są w nich dobrzy popadają przez to w depresję. Tak samo jest oczywiście z dorosłymi. Dlatego nie należy się porównywać do innych (a zwłaszcza do osób z internetu bo zawsze znajdzie się ktoś w czymś ,,lepszy" ,,bogatszy" itp) tylko żyć własnym życiem i cieszyć się z tego co się ma. Oczywiście łatwo mówić kiedy ma się depresję czy inne problemy natury psychicznej, ale bardziej mi chodzi o sferę mentalną i to, aby w tę depresję nie wpadać.

konto usunięte

0

@AxelF
A gdzie Ty widzisz u mnie zapał ewangelizacyjny? Zapytałem grzecznie, czemu sugeruje zacząć czytanie książki od środka.

konto usunięte

0

@pasquda
Ależ ja pomagam. Miesiąc pracy jako wolontariusz w hospicjum wyprostuje mu optykę na życie.

konto usunięte

0

@Metempsychosis taaaa antidotum znalezione!!!

A może dostanie większego dola?

konto usunięte

0

@pasquda
Dlaczego ma dostać doła? Nie dość, że będzie pomagał, to jeszcze nauczy się wartości życia.

1

@Sinirsey Głupio to zabrzmi, ale mam wrażenie, że jest to niestety naturalna kolej rzeczy. Dla większości ludzi życie w pewnym momencie staje się rutyną. Nie ma już tej dziecięcej ekscytacji, gdy poznaje się świat, bo ten świat z wiekiem przestaje być tak ekscytujący, a w większym stopniu dołujący. Stąd akceptacja takiego stanu rzeczy może paradoksalnie przyczynić się do dostrzeżenia piękna i w tej rutynie, i docenienia mniejszych rzeczy. Aczkolwiek w takiej stagnacji można też sobie pomóc i spróbować wyjść ze swojej strefy komfortu, i spróbować rzeczy, których do tej pory się nie robiło, co sprawi, że dni nie będą się zlewać, a będą się wyróżniać dzięki nowym wspomnieniom. Nie muszą to być jakieś wielkie rzeczy, ale na przykład chociażby zmiana typowej drogi do pracy, próba przeczytania książki innej kategorii, przesłuchanie albumu losowego zespołu czy wreszcie zapisanie się na jakieś losowe zajęcia. Czy Ci to pomoże, nie wiem, w końcu każdy z nas jest inny, ale mam nadzieję, że chociaż przez chwilę da Ci to chwilę spokoju :)

0

@Sinirsey NFZ to wiesz. Po za tym tu nawet nie chodzi czy NFZ czy prywatnie. Na 'swojego' psychologa trzeba trafić. Rzadko kiedy pyknie za pierwszym razem. Ci psychologowie są szkoleni w różnych nurtach i różnie podchodzą do spraw. Próbuj dalej, będziesz wiedzieć jak trafisz na tego jedynego;)

0

konto usunięte

0

@AxelF
A to ja przepraszam... (i oddalam się powoli)

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: