- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1531 Culés
Gorące dyskusje
martusiaaaa
2
a ja mam może takie głupie, dziwne i dziecinne pytanie ale zapytam kiedy macie urodziny ? to se... » Czytaj dalej
79 odpowiedzi
Nazio_87
1
Kwestia czasu kiedy Maja wyprzedzi Igę
18 odpowiedzi
FabianekMrozek
0
Dobra wytłumaczcie mi, bo nie znam się na tenisie, jak to możliwe, że ruskich dopuszczono do... » Czytaj dalej
23 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1531 Culés
1
Utrzymujecie jeszcze jakieś kontakty z ludźmi ze szkoły średniej ?
7
@gumaz tak, spuszczam powietrze z kół facetki od matmy
5
@gumaz Co roku organizujemy spotkanie w okresie Świątecznym.
2
@MesQueUnClub_87 to szacun .
8
@gumaz Żadnych kontaktów.
1
@gumaz To jest trochę tak, że wychowałem się w jednej klatce w bloku z kilkoma osobami, z którymi później chodziłem do podstawówki, gimnazjum i średniej, więc nie poznałem ich w szkole. Znamy się w sumie całe życie dlatego utrzymujemy kontakt do dzisiaj.
0
@FcPortoFan1999 ty jesteś aspołeczny ale jesteś szczęśliwy to najważniejsze
1
@MesQueUnClub_87 a no to jest to klucz inaczej by było ciężko .
0
@gumaz I o to Mi chodzi.
3
@gumaz nie. Miałem okropne towarzystwo i zupełnie się odciąłem.
1
@gumaz tak, regularnie się widzimy na piwo, pizzę i dancing po kilka miesięcy jak zjeżdżają zza granicy, ale przychodzi z 10 osób takich stałych, było nas chyba 33
1
@Nightraider to przypał i męka z takimi ludzmi pare lat.
0
@FcPortoFan1999 a ty miałeś dużo kobiet w klasie ?
2
@MesQueUnClub_87 jakiejś specjalnej więzi z ludźmi z liceum nie zbudowaliśmy, choć w trakcie szkoły wydawało się inaczej. Za to z ludźmi z gimnazjum utrzymujemy kontakt i regularnie się spotykamy. Jeden z ziomków z klasy z gimnazjum to jeden z dwóch moich najlepszych kumpli, jest też ojcem chrzestnym mojego syna.
0
@gumaz W klasie gimnazjalnej troszkę było.W szkole wyżej już nie.
2
@gumaz miałem kontakt parę lat po skończeniu szkoły ale teraz jest coraz gorszy
0
@FcPortoFan1999 a nie masz innych fanów Ekstraklasy ze szkoły?
0
@mekston Niespecjalnie.
1
@gumaz Tak i mają one fundamentalne znaczenie w moim życiu.
2
@Comentateiro czyli oni stoją za tym , że rambla jest z ciebie dumna podobnie jak @FcPortoFan1999
0
@FCBMati10 tak chyba jest zawsze
0
@gumaz Podobno tak.
0
@FcPortoFan1999 zibi w mocy
1
@gumaz Tak, nawet ostatnio widziałem się z kumplem z liceum. 3 osoby z tego grona były na moim ślubie. Jak są spotkania klasowe, to staram się być, aczkolwiek niestety często mi nie pasuje, bo mieszkam 230 km od Warszawy. Ale przynajmniej 70% ludzi po maturze widziałem chociaż a raczej więcej. A maturę zdawałem 19 lat temu.
@Nightraider "nie. Miałem okropne towarzystwo i zupełnie się odciąłem." Ja tak miałem w gimnazjum. Absolutnie tragiczna, patusiarska szkoła. Do kibla wolałem biegać do domu niż stykać się z dresiarnią jarającą szlugi.
1
@Nightraider znam ten ból
Nie jesteś sam :)
3
@Gary u mnie były snoby- dzieci prawników, doktorów, itd. Ja byłem ze wsi. Oni wiecznie domówki, wszystko nówka, itd. Ale potem skończyłem studia i teraz zarabiam więcej niż oni, mam fajne auto, stawiam dom. A oni dalej znajdywani są zapijaczeni pod klubami.
1
@gumaz Nie, z kilkoma z gimnazjum. W liceum nie lubiłem za bardzo swojej klasy. Miałem prawie same dziewczyny i do tych najfajniejszych się próbowało podbijać. Niestety prawie nic z tego nie wyszło XD Potem się poszło na studia i się drogi rozeszły, szczególnie, że chyba nikt oprócz mnie nie poszedł do Krakowa
0
@gumaz Mamy sporą grupę z gimnazjum, część chodziła razem w liceum i spotykamy się kilka razy w roku na dużych imprezach, z niektórymi niemal codziennie. Znamy się już wszyscy jak łyse konie
3
@Nightraider Jestem dzieckiem prawniczki. xD Ale nie jestem snobem, co najwyżej chamem i prostakiem. xD
Chodziłem do dobrego liceum, było sporo osób z bogatych domów, ale raczej nie było snobowania. A nawet jak pojedyncze osoby to robiły, to w znośny sposób (jedną osobę kojarzę na pewno). Byliśmy nastawieni na dobre wyniki w nauce, ale też mieliśmy poczucie humoru, dystans (przynajmniej większość z nas) i była duża grupa zajarana piłką, więc po szkole często zostawaliśmy pograć, w poniedziałki oraz w środy/czwartki, gdy grała LM piłka była najważniejszym tematem rozmów, fajnie było.
0
@Gary u mnie były snoby- New Balance, iPhone i Calvin Klein. Cały czas imprezy i domówki. Moja rodzina wzbogacała sie dynamicznie i z czasem mamy sensowne aktywa. W naszym otoczeniu to co możemy to ukrywamy przed ludźmi. I teraz mimo że chodzę dosyć prosto i tanio ubrany, to w przeciwieństwie do swoich „rówieśników” z liceum, to ja jakoś do przodu poszedłem.
0
@lithotripter ale walka była ;p
1
@gumaz O dziewczyny? Nie, tylko ja jakoś bardzo chciałem hahaha. Jedną tylko się interesował mój kolega ale jemu też nie wyszło
1
@Nightraider to mnie rodzice wychowywali w szacunku do pieniądza i też raczej nie dawali odczuć, że dobrze nam się wiedzie, w sumie długo sam o tym nie wiedziałem tak do końca. Jak się na tym głębiej zastanowić, to faktycznie miałem lepiej niż np. kumple ze wsi/miasteczka, gdzie jeździłem na wakacje (rodzinna miejscowość dziadka, miał tam baaardzo stary dom używany latem jako letniskowy), ale najwyraźniej nie snobowałem, bo do teraz mam kontakt z niektórymi osobami stamtąd. Ciuchów markowych raczej nie miałem, a i nieszczególnie chciałem. Auta też nie mieliśmy wypaśnego, za to miałem zajęcia dodatkowe (angielski, potem niemiecki, tenis) i jakieś wyjazdy zagraniczne.
1
@Gary mnie puszczali na specjalne obozy jakie organizował nauczyciel i tak zwiedziłem Europę. Dopiero niedawno ojciec mi powiedział że w takiej podstawówce miałem nieprzyjemności bo mi wielu zazdrościło. Że coś miałem. W gimnazjum miałem fajną klasę, zgrana i nie musiałem emanować niczym. Nawet nie chodziłem jakoś markowo ubrany tylko prostu t shirt i spodenki. Ale towarzystwo w liceum tak mnie wyniszczyło że zacząłem w siebie inwestować. Zeby korygowałem, schudnąłem 20% masy, zacząłem emanować ekscentryzmem i kupiłem sobie parę lepszych rzeczy. Potem jeszcze bardziej się przyłożyłem i jadę korygować wzrok, stawiam dom i wiozę się niezłym autem. Panowie i Panie z lepszego sortu tymczasem robi za przyzwoitki rodziców lub znajdują ich po procentach pod klubami na deptaku. Za to ja rozwijam biznes ojca i zbudowałem sobie lokalną renomę. I jestem z siebie dumny. Na takich snobów jak oni nie patrzę z góry tylko udaję że nie istnieją.
0
@gumaz tak średnio
2
@gumaz zorganizowałem spotkanie po 18 latach technikum i na 33 chłopaków stawiło się 26, więc było spoko spotkanie. Każdemu się podobało i za 5 lat od wtedy kolejne. Nie może to być za często. Po 2 latach spotkaliśmy się w mniejszym gronie 10 osób już tak nieoficjalnie przy piwku. Mam takie przemyślenie, że minęło 20 lat odkąd skończyliśmy szkołę średnią, a czułem się tak, jakby to było tydzień temu. Te same charaktery, te same głupoty w głowie, tylko wygląd się nieco zmienił. Można czasami tego nie doceniać, ale jednak z tymi ludźmi spotykaliśmy się codziennie po 7h przez 5 lat, więc to sporo czasu. Pewnie też dużo zależy od tego czy klasa była zgrana, mieszana, czy same chłopaki/dziewczyny itd. Ja polecam spotkać się po latach, powspominać, pośmiać i te kontakty utrzymywać. Wszyscy wyszli na ludzi, powodzi się im lepiej lub gorzej, ale katastroficzne wizje nauczycieli dot. naszej przyszłości zupełnie się nie sprawdziły :)
0
@Maker0 to mega paka .
1
@gumaz Niestety z coraz mniejszą liczbą ludzi, ale staram się by te relacje, które są tego warte przetrwały.
0
@July_6_BcN właśnie ty jesteś młoda a już jest tak lipnie to za pare lat będzie przypał , ale nie ma na to reguły :P u mnie 2 osoby zostały ze szkoły :D
2
@gumaz ludzie są dziwni i odkąd zaczęli robić „kariery” to stali się niewiadomo kim i bardzo przeszkadza im fakt, że nikogo to nie wzrusza, bo przecież ślizgaliśmy się na jednym… błocie. Dla mnie nie ma znaczenia, czy ktoś został prawnikiem czy przejął gospodarstwo rodziców. Albo się kumplujemy albo nie.
0
@July_6_BcN coś w tym jest ,zaczynaja się tematy dzieci i już tak inaczej .
0
@gumaz a to u nas dopiero pierwsze zaręczyny były, po cichu liczymy że będzie duże wesele, a przynajmniej że ekipa będzie uwzględniona na liście gości ;)
0
@gumaz Nie, ze średniej nikt, z podstawówki mam kontakt z połową klasy.
0
@July_6_BcN a to mlode tematy :P koło 30 zobaczysz całkowicie inne zycie i wszystko sie zmieni .a myślisz np ze mozesz być szczesliwa sama w zyciu ?
0
@gumaz Myślę, że tak pod warunkiem, że szczęśliwa to nie to samo co spełniona.
Bo ja się czuję szczęśliwa, ale mam silną potrzebę założyć kiedyś własną rodzinę i myślę, że to będzie kluczowe, czy poczuję się kiedyś spełniona.
Aczkolwiek temat dzieci pojawił się dość mocno, a właściwie pojawi się w grudniu wraz z przyjściem na świat maleństwa, w moim towarzystwie ze studiów. W ubiegły weekend byłam na weselu, także karuzela się rozkręca :P
1
@gumaz Od 20 rocznicy spotykamy się co 5 lat. W tamtym roku była 30 rocznica i przyjechało 17 osób z 33 osób. Doszliśmy do wniosku że trzeba się spotykać częściej niż co 5 lat. W przyszłym roku kolejne spotkanie.
0
@gumaz Ze szkoły średniej raczej z nikim. Za to z gimnazjum mam dwóch dobrych ziomków, z jednym widuje się już trochę mniej, ale utrzymujemy kontakt i czasami się spotykamy. A z drugim pracuje w tej samej firmie, ba pracujemy na tej samej zmianie :D
1
@gumaz z jednym. Jest nawet chrzestnym mojego młodszego syna. Ale poza tym raczej nie.