- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 917 Culés
Gorące dyskusje
BorzyKrzys
20
Kiedy oni zrozumieją, że ośmieszają na razie siebie, a nie Skolima. "Żyłem w ciągłym lęku,... » Czytaj dalej
16 odpowiedzi
RanDiFCB
1
@AlexDark00 a to tylko oni płacą więcej za prąd? gaz? "ciągłe rosnące koszty wszystkiego?... » Czytaj dalej
166 odpowiedzi
LAMC_10
11
Maja Chwalińska.https://twitter.com/i/status/2062128793297236287
20 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 917 Culés
9
Jaka jest Wasza ulubiona ballada wszechczasow? Moze byc z dowolnego gatunku muzyki. Moja ta:
Przejmujaca muzyka, mocna, bol przez sile wokalu, jeden z najbardziej poetyckich utworow pod wzgledem lirycznym. Kostrzewski napisal to po stracie zony. Jezeli sie wkminimy w slowa, otrzymujemy majstersztyk! A jak u Was?
3
@Cochise chyba zdecydowanie Metallica - Nothing Else Matters
Mimo że dorzucił bym S.O.A.D. - Lonely Day
Slipknot - Snuff i parę jeszcze by się pewnie znalazło.
2
@Cochise
4
@Cochise
Trudne się wylosowało. Niech będzie to zatem Deep Purple - When a Blind Man Cries
1
@Cochise Nie chcę mi się myśleć, a to pierwsze co mi przyszło do głowy (o ile zalicza sie to stricte do ballady, bo sam nie wiem jakie konkretnie warunki trzeba spełnić)
1
@Cochise pewnie coś Scorpionsów, albo ewentualnie Nothing Else Matters Metallicki.
3
@NeroTFP1 Deep Purple uwielbiam Child In Time, tylko nie wiem, czy to sie wpisuje w 100% w ballade, ale jest mega. Ale chyba tak.
4
@Cochise
No "Child in Time" jest boskie. Mieszanka w zasadzie wszystkich emocji, jakie tylko istnieją.
1
@NeroTFP1 Albo Soldier of Fortune!
1
@Cochise Jest wiele pięknych ballad. Kostrzewski tutaj mistrzostwo wszystko w tym kawałku gra jak trzeba. Dla mnie w kwestii sentymentalnej dwa kawałki: Metallica - Fade to black oraz W.A.S.P. - Miss You
0
@Tomiveb Meta nagrala Fade to Black po tym, jak ją okradli ze wszystkiego sprzetu, gitar, naglosnienia, jesli dobrze pamietam. To bylo zaraz po wydaniu pierwszego albumu.
3
@Cochise Tak dokładnie było :). 19.05 wbijam na śląski na kolejny koncert.
1
@Cochise
1
@Tomiveb też się melduję!
1
@Starrk Ty to jestes nekro :p ale nie powiem, ze ten rocznik to 90 :p
Ale fajna, wesola, ballada xD
2
@Cochise ,,Tin Pan Alley" w dowolnym wykonaniu Steviego Ray Vaughana. Czuć ten bluesowy ciężar
5
@Cochise Uwielbiam ten utwór, mimo że napisany przez Dylana, to jednak wykonanie Guns N' Roses jest boskie
5
@Cochise No oczywiscie, ze nie mam jednej, ale teraz mialbym ochote na te ballady:
Watermelon in Easter Hay
September Fifteenth -
Planet Caravan
I talk to the Wind
2
@Colon I talk to the wind kocham. Tak jak lady of the dancing water. Sorki.
0
@Starrk dobre, dobre, dobre!!!
0
@Cochise szczegolnie druga czesc.
0
@Colon Generalnie Lizard to chyba moja ulubiona plyta KC. Najbardziej jazzowa. Tych z pozniejszych epok nie sluchalem.
1
@Cochise Lizard jest swietna, czesto zapominana.
0
@Colon Ja skonczylem przygode na Larks. Dalej tez jest dobrze? Jak uwazasz?
1
@Cochise zajebisty numer. ogólnie kat umiał w takie kawałki. Teksty Romana powalają. Z polskich jeszcze list do matki dżemu jest niezły. Moja córka słucha Metalliki - puściłem jej oddech wymarłych świoatów i powiedziała że bardzo podobne do Ride the ligghtning -w sumie racja. Oni się chyba na metalice wzorowali troche
1
@sokot Ja na Bastard taka metalikowa sieczke czuje, ale to tylko moje zdanie.
1
@Cochise KC to jeden z moich ulubionych zespolow w ogole, i dla mnie nie maja ani jednego slabego albumu, wszyskie wybitne lub przynajamniej bardzo dobre.
Ale znam osoby, ktore plyty czerwonej (nie chodzi o Red), niebieskiej i zoltej wrecz nie trawia.
0
@Colon Czyli kiedys sie przemoge i poslucham wiecej, bo pierwsze 5 plyt gwalcilem. Fripp to geniusz!
0
@Cochise Oj tak, to geniusz, dlatego sie nie zatrzymywal, co wielu fanow mialo mu za zle.
0
@Colon Moj najlepszy przyjaciel, jeszcze z czasow liceum, jest wielkim fanem Zappy. Ja go nigdy nie sluchalem, a on mi czasami go zarzuca, jak robimy ognisko. Co moglbys mi polecic? Tak jak mnie znasz.
2
@Cochise Prince and The Revolution - Purple Rain (Live in Syracuse, March 30, 1985)
Ten genialny, instrumentalny wstęp i reakcje publiczności.
1
@fotohobby Nie znam. Dzieki, postaram sie przesluchac.
0
@Cochise Zappy? Praktycznie wszystko, podobnie jak u KC.
0
@Colon Ale daj jeden album, taki naj. Moze go zaskocze przy nastepnym ognisku.
3
@Cochise Z rzeczy oczywistych to "Don't Cry" od G'n'R.
Z mniej oczywistych Buckethead - "Soothsayer".
1
@Cochise nie ma naj.. tak jak w przypadku KC, rozne okresy, rozne klimaty.. Na pewno Hot Rats.
0
@Colon Dzieki, przeslucham.
1
@fotohobby Jakbym jeszcze mógł zaproponować coś nieoczywistego:
Manchester Orchestra - The Silence (Official Music Video)
1
@Cochise W ciemno
1
@fotohobby Pewnie, ze mozesz. Kazda polecajka jest mile widziana. Odpalam.
0
@BorzyKrzys
1
@Cochise Jeśli Free Bird Lynyrd Skynyrd to ballada to ta, a jeśli nie to Dream On Aerosmith
2
@Cochise Kurcze, wartościowy content na Rambli? I to w gorących? Chyba algorytm się popsuł.
1
@Cochise
1
@fotohobby Ten kawalek Manchester Orchestra jest naprawde w pyte, bardzo mi sie spodobal i mi cos przypomnial. Z calego serca Ci polecam. Niesamowite.
2
@Cochise najlepsza ballada ever :
3
@Cochise Ciężkie pytanie, ale dorzuciłbym do wspomnianych tytułów np. Omega - Dziewczyna o perłowych włosach albo The moody blues - Night in white satin
3
@Cochise Californication papryczek
2
@Cochise teraz już tak na poważnie to z polskiej sceny bez zwątpienia Krzysiu Krawczyk w piosence Chciałem być na równi z Długość dźwięku samotności Myslovitz , zagranicznych jest mnóstwo pięknych i ciężko wybrać tą jedyną
2
@Cochise "Wind of Change" Scorpionsów.
2
@Cochise Ballada o Niej, Ballada Punk i Ballada znad Rzeki panienki Darii Zawiałow
3
@Cochise
1
@Cochise Layla Erica Claptona ale to chyba nie jest ballada
2
@Cochise No ja mam problem jak ty w którymś poście nie wiem czy niektóre piosenki które bym mógł wcisnąc do top 3 to na 100% ballady.
Wiec oddam łatwy strzał i choć nie znoszę coverów to moje ulubione panie takie coś zmajstrowały
Na pewno w top 3 było by jeszcze to
i to
Z polskich łatwe bo moja ulubiona piosenka się łapie
2
@Cochise
2
@Cochise
Ale przede wszystkim
2
@Cochise
Scorpions - "Wind of changes"
Queen - "Love of my life"
2
@Cochise Ballada jest dla mnie strasznie nieprecyzyjnym określeniem, na które się zgodziliśmy w rozmowach o muzyce. Zwykle mamy na myśli spokojne, nastrojowe kawałki z rockowych płyt, tak jak wymienione klasyczki. Jakbym miał nazwać dla mnie najpiękniejszy spokojny utwór zespołu rockowego, to jest to:
Dziwnie mi to jednak nazwać balladą. Tutaj szczególnie wymienione utwory, w które zamieszane był Ritchie Blackmore mają ten renesansowy vibe, który uprawnia słowo ballada. Dla pewności zarzucę zespołem, które dla mnie również ma ten vibe. Długo wybierałem reprezentatywny utwór, bo musiałem uważnie przesłuchać aż pięć wytypowanych tytułów. Dla szanownego grona:
I dziękuję Ci Cochise za taki miły temat! Wprawił mnie on w dobry nastrój
1
@YeastMoss Jestes moim dobrym internetowym ziomkiem i zawsze mile widzianym takze pod moim postami, bo bardzo duzo wnosisz do dyskusji.
Tak, byl to szeroki zakres. A ten Radiohead to gleboka depresja, a nie ballada, znam to = oczywiscie zart.
Opeth swego czasu sluchalem i podziwialem. Mike jest w pytke. Jednak z multiinstrumentali wole Wilsona z Porcupine Tree :)
0
@Cochise "Ballada o lekkim zabarwieniu gastronomicznym"
1
@Cochise Jestem niezmiernie wdzięczny za te słowa!
Miałem przyjemność w zeszłym roku być na koncercie Radiohead, może to była jedyna okazja w tym życiu. Magiczny to był wieczór, choć tej perły zabrakło i musiałem się nią katować przez następny tydzień dla kompensacji. Zamieszczenie "How to disappear completely" pod tym postem najwyraźniej jest kolejną próbą zaleczenia tej rany.
Mike to jeden z najlepszych wokali, jakie słyszałem na żywo. To było lata temu w Bydgoszczy. Pojechałem jeszcze jako młody chłopak grający na gitarze na koncert Dream Theater, wtedy mojej ulubionej kapeli. Zupełnie nieznany mi wtedy Opeth wystąpił tam praktycznie jako support, choć był to rzekomo jednodniowy festiwal metalu progresywnego. Gdy usłyszałem przepotężny głos Akerfelda, dostałem gęsiej skórki. Przez cały występ robiłem coraz większe oczy, aż poszło "Lotus Eater" i wywróciło mnie na lewą stronę.
Interesujące, że wspomniałeś o Porcupine Tree, bo mała cząstka mnie chciała zaprezentować być może zaskakujący utwór. Nie znalazł on bowiem miejsca na żadnym z albumów zespołu, a dla mnie jest absolutnie magiczny.
Lata później dowiedziałem się, że Wilson i Mike są przyjaciółmi i współpracują muzycznie. I może tu uda mi się Ciebie zaskoczyć, ale Wilson śpiewa chórki w "Harvest"! Ciekawi mnie, czy to wiedziałeś, czy podświadomość skierowała Cię w tę stronę?
1
@YeastMoss Hahahahaahha!
Wybacz, nie moge inaczej. Buying new soul to moj ulubiony utwor Wilsona. Jestesmy jak dwie zblakane przyjacielskie dusze. Az nie chce mi sie w to wierzyc xD
Dream Theater tez bardzo lubie, mam ich kilka plyt w swoim melomanskim skladziku.
Nie no. To jest cos wspanialego poznawac ludzi na la Rambli. Choc rozmawialismy ze soba na PW, to chyba nigdy o muzyce. Masz swietne przezycia z idolami. Ja do tej pory nie zapomne, jak majac 16 lat wbilem na koncert Iron Maiden. Muzyczny orgazm, tak moge nazwac te wspomnienie.
Edit: az se wlacze Buying New Soul :)
1
@Cochise No nie do wiary o.O Może to jest wspólny fenotyp ludzi siedzących na forach internetowych do północy, bo aż takie zbiegi okoliczności są nierealne. Poznałem w życiu garstkę ludzi, którzy w ogóle znaliby Porcupine Tree, ale chyba nikt z nich się nie dokopał do "Buying New Soul".
Mógłbym już zapuszczać "Hallowed Be Thy Name", ale kiedyś muszę zasnąć. Poprzestanę na "Lazarus" - zasypiałem do niego jako licealista. Nostalgia i tak weźmie dziś górę :)
0
@YeastMoss Deathwing to generalnie dobry album, bardzo go lubie. A Lazarus jest slodki, momentami az za bardzo, ale w sam raz do posypania powiek przez piaskowego dziadka. Dobrej nocy, cos niesamowitego :)
0
@Cochise
Sentymentalna ballada filozoficzna
1
@Cochise Purple rain.
0
@Cochise Czy "Zaopiekuj się mną" podpada pod balladę? :)
0
@Cochise QOTSA
1
@YeastMoss Fajne kawalki wrzuciles. Zapraszam do Muzycznej Batalii, cykl jest dosyc hermetyczny, zawsze nowe twarze mile widziane.
radiohead https://www.fcbarca.com/la-rambla/dyskusja-16795336#comment-16795336
opeth https://www.fcbarca.com/la-rambla/dyskusja-16520699#comment-16520699
porcupine tree https://www.fcbarca.com/la-rambla/dyskusja-16471292#comment-16471292.
---
tu masz ostatanie dwa posty
#75 https://www.fcbarca.com/la-rambla/dyskusja-16837590#comment-16837590
#76 https://www.fcbarca.com/la-rambla/dyskusja-16845270#comment-16845270
1
@Cochise
0
@Colon no Colon jak Ty mnie imponujesz, myślałem że tylko ja się znam na muzyce. Pozdrawiam serdecznie.
0
@Krzych kiedys sie znalem, teraz juz tylko jade na oparach. Pozdro
0
@Cochise kurde nie umiem tak przywołać wszystkich i zestawić, ciężko też czasem określić co jest balladą, a co nie, ale na pewno w topce byłoby Unforgiven 3 Metallici
0
@Colon w wakacje Beat gra w Polsce
0
@Krzych będziesz ?
0
@Colon bardzo bym chciał, tym bardziej że jestem ze świętokrzyskiego, ale bilety potwornie drogie.
0
@Krzych trzeba isc, bo juz okazja moze sie nie powtorzyc
0
@Cochise Może nie wszechczasów, bo to bardzo wysoko postawiona poprzeczka. Ale do posłuchania dziwne, że nikt nie wrzucił mistrza ballad Nicka Cave'a. Choćby tej o zamordowaniu kamieniem kochanki tam gdzie dzikie róże rosną.
0
@Cochise "Stairway To Heaven"; ten utwór jest perfekcyjnie zbudowany, gdzie w czasie tempa, oniryczny uniwersalny tekst, który każdy buduje interpretację czysto w oparciu o własne doświadczenia. Dawno nie słuchałem, bo swego czasu za mocno emocjonalnie w niego wchodziłem.
Z wieloma pozycjami bym się zdublował, ale bym dorzucił ewentualnie "Hey Jude" The Beatles, "Wild Horses" The Rolling Stones, "Bridge Over Troubled Water" Simon&Garfunkel, "Blowin' In The Wind" Bob Dylan i "High Hopes" Pink Floyd ;)
0
@Cochise Dołożę coś jeszcze: