- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1101 Culés
Gorące dyskusje
Laminedependencia
0
Co wolicie - Yan Diomande za 130 + Vlahovic z bonusem za podpis czy Alvarez za 130 + zmienne ?
20 odpowiedzi
Ilka
4
Jak zapatrujecie się na chodzenie w takie upały w centrum miasta, po galeriach itp. bez koszulek... » Czytaj dalej
48 odpowiedzi
ranger3120
4
Kobiety lubią brąz, idę się opalać
14 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1101 Culés
16
Guardiola jest geniuszem trenerskim i nie ma co z tym dyskutować. Jest jednym z najlepszych trenerów w historii. Ale ma jedną wadę, jeżeli można to w ten sposób określić. Jest perfekcjonistą a jak wiecie życie z taką osobą łatwe nie jest. Dlatego po dłuższym okresie osoby współpracujące z perfekcjonistą zaczynają się tym męczyć. To jest całkowicie normalne w zachowaniu człowieka. Guardiola nic nie stracił ze swojej klasy ale po prostu gdzieś coś zaczyna się wypalać. Być może to zaczyna dotykać MC, presja jaką wywiera Guardiola jest olbrzymia i wiedzą to zarówno jego współpracownicy ale przede wszystkim piłkarze. Geniusze tak mają, dlatego są w tym miejscu w którym się znajdują.
2
@Janiama Dlatego moim zdaniem to jest jego ostatni sezon w City potem odpoczynek i albo włochy albo francja
4
@Janiama Wydaje się, że jestem osobą właśnie tego typu, o którym mówisz. Masz rację.
2
@Janiama Nic dodać nic ująć. Brawo TY
1
@Janiama Można się w końcu z tobą zgodzić :D
1
@Janiama Wyjątkowo trafna opinia. To samo tyczy się Kloppa, o czym mówił Łukasz Piszczek.
1
@Janiama W ostatnim sezonie w Barçy było to ogromnie widoczne. Zawodnicy przyznawali że byli zwyczajnie zmęczeni tą współpracą. Tak już jest przy pracy na najwyższych obrotach. Podobnie jak podczas meczu, nie da się grać na najwyższej intensywności i wysokim pressingiem od pierwszej do ostatniej minuty.