AxelF
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Olsztyn
52 obserwujących
60 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
1
@davidek1997 fajnie że w jakiejś specyficznej kategorii, np gole z 3 metra szczupakiem może Ronaldo ma nawet więcej i 10x od Messiego, tylko co to zmienia? Najważniejsze kategorie są za Messim. Nawet policzyli ZP pocieszenia od kumpla z Duaju żeby zmniejszyć rozmiary porażki.
2
Jak ktoś śmiał z poziomu trudności pytań do Mesiego, to tu tylko brakuje żeby go dziennikarz poprosił o autograf. :D
" Nie lubię krytykować ludzi. "
no, chyba że całe kluby których kibice dotąd mieli Cię za legendę :D
1
"Czy Barça Pepa odniosłaby taki sam sukces w dzisiejszym, bardziej fizycznym futbolu?"
A wtedy drużyny nie grały intensywnie i fizycznie z Barcą? Inter, Real Mourinho - tak, trochę to zawsze kosztowało, trochę cierpieliśmy, ale generowaliśmy mnóstwo szans, strzałów. Z interem w Mediolanie sędziowie uznali gola ze spalonego, po faulu i nie odgwizdali co najmniej karnego na Alvesu. W rewanżu nie uznana prawidłowa bramka.
Real dostał raz 0:5 a potem grał 3 DP - Khedirą, Pepe i Alonso. No raczej finezyjny football to nie jest. Typowa siłówka i faulowanie. To piłka krązyła u nas w takim tempie że problem bywał nas nawet sfaulować.
To czyniło tę Barcę piękną i przekonało mnie, że jak gramy optymalnie, szybko piłką, biegamy w ataku, to cokolwiek gra przeciwnik jest tempo za nami i to my rządzimy. Bramki to czasem wpadają, czasem nie, to kwestia szczęścia. To szczęście może zdecydować o braku trofeum w pucharze - jak z Chelsea. Ale sam pomysł jest dobry. Jeśli gracze potrafią go wykonać, to cała gadanina o fizyczności jest tylko pustosłowiem. Barca Pepa też grała z Bayernem i też Bayern był wtedy fizycznym klubem. Powiem więcej - mało kto, nawet wtedy nie grał z nami fizycznie, faulując, a jednak wygrywaliśmy ponad 70% meczy.
1
@Alex_2019 słowo klucz - "nie kojarzę". Oni bardzo często narzekają, kiedy przegrają mecz. Nie ważne nawet, czy kontrowersje ich jakoś skrzywdziły, to już jest wtedy wymówka - jak w meczu z Rayo.
Po drugie akurat Barca to sezon w sezon, ma bardzo konkretne przykłady, kiedy pomyłki sędziowskie/kontrowersje pozbawiały ją punktów lub nawet tytułu.
Natomiast brak uznania odwołań od kartek choćby, jest już przykładem jak różnie la liga traktuje Barcę a jak Real.
7
W ogóle tak btw to liga od zawsze karała bardziej restrykcyjnie, ostro i zdecydowanie za urażenie uczuć sędziego czy krytykowanie błędów sędziowskich, niż brutalne, chamskie, narażające rywali na długie kontuzje faule.
PL potrafiła jeszcze przed VAR na podstawie wideo anulować kartki, albo wlepić długotrwałe kary za chamstwo które umknęło sędziemu. La Liga mając nawet VAR nie potrafi bramki zdobytej po faulu unieważnić, nie mówić o wyłapaniu chamów boiskowych. Tu zawsze Ramosy, Alonso, Pepe, Arbeloa i cała plejada innych tuzów rachowania cudzych kości mogła liczyć na pobłażliwość.
Nawet jak Mourino pojechał po bandzie i wsadził palec w oko, dostał chyba 4 mecze a odczekał 2 bo była "nadzwyczajna abolicja" między sezonami. Chyba tylko wtedy jak pamiętam.
W całej histori żółtych kartek odwołanych Barcelonie pamiętam 1. Jak Messi dostał kartkę za to, że zszedł z boiska sobie - (chyba kartka za opóźnianie gry). A chodziło o to, że ktoś rzucił z trybun Valencii butelką w głowę Messiego i rozcięła mu głowę i krew leciała, a krwawiący zawodnik ma obowiązek zejść. To sędzia techniczny chyba zanotował. Dlatego kartkę odwołano. Valencja wtedy bodaj dostała 150 euro kary za wybryki kibiców.
10
To Ancelotti za komentarze ile dostał meczy kary ?
1
@Coutinho007 ale zwykle gra z de Jongiem jeden z niech i Busqets.
2
@Janiama Ale też jest problem z samym De Jongiem na pozycji klasycznego Barcelońskiego Pivota. To gracz, który niemal z definicji musi ryzykować by być produktywnym. Musi mieć też zawsze blisko siebie opcje do podania - ruchliwego zawodnika który zrobi tyle samo km co on, wykona mnóstwo pracy w defensywie, ale może w fazie obronnej zagra głębiej niż FDJ.
Dla mnie na tym polegał sukces Frankiego w Ajaxie że zestawiony był z właściwymi graczami środka. Że latali po boisku i tworzyli nadzwyczajnie ruchliwy środek. Dlatego z łatwością wychodzili spod presingu i tworzyli opcje w ataku.
Barca Valverde, Setiena, Koemana zwłaszcza wyglądała jakby stała w miejscu. Cały środek pogrążał się od lat w "stojanowie". Widać było na boisku jak Frankie zwłaszcza w pierwszych sezonach jest sfrustrowany że nikt nie wychodzi pomóc mu wyjść prostym podaniem spod pressingu.
Xavi zdiagnozował problem i w tamtym sezonie momentami i w tym do przerwy reprezentacyjnej lekarstwo przynosiło rezultaty - byliśmy szybsi, bardziej wybiegani. Tylko też akurat w tch momentach, Frankie grał mniej przez wakacyjne perypertie...
Chciałbym zobaczyć go w ustawieniu 1-4-2-1-2-1 jako jednego z cofniętych pomocników, w parze z Gavim i Pedri przed nimi, a w grze z piłką płynnie, ale przez Gaviego asekurowanym. W wyjątkowo ciężkich fizycznie meczach, Frankie mógłby zagrać na szpicy a na DP zagrali by Garcia i Gavi - obu piłka nie przeszkadza a potrafią być nieustępliwi. Takie moje dywagacje.
Faktem natomiast jest to, że Franki nie tyle określonej pozycji potrzebuje, bo to tak inteligentny gracz że zadania każdej strefy boiska ogarnia, ale właściwego partnera - systemu który eksponuje jego zalety i podstawia rozwiązania - tak by np. te progresive carries w których jest mistrzem, mogły zakończyć się dobrym podaniem - musi biec ktoś z nim, by stworzyć opcje, a u nas jest z tym problem.
1
No niestety tą różnicę też będzie widać po powrocie. Aż takiej kadry głębokiej, zwłaszcza na niektórych pozycjach nie mamy. Ale trzeba zacisnąć zęby i walczyć, choć w lidze.
2
A dla mnie to imponujące, że w tak krótkim czasie odbudowali klub który ma 1,3 mld długu na tyle by mógł konkurować sportowo i miał pewną finansową stabilność i mógł myśleć o przebudowie stadionu.
Dla mnie jak na 1 kadencję, to na prawdę wielki sukces.
1
@QuaReLv
"ale jeśli uważasz, że chciałem zysku to jesteś w błędzie,":
- "prosił o pożyczenie kasy aby wrócić do rodziny. Napisał, że odda dwukrotnie tymczasem o pieniądzach widu ani słychu nie ma"
- "No prosił bardzo, bo nie miał na bilet aby z Krk do Warszawy się dostać, obiecał, że odda 22 zł dwukrotnie"
No nie rób ze mnie głupka. To zwrot z odsetkami 100% to czyta chęć pomocy ?
Cieszę się że nie pożyczałem u ciebie na procent, bo dla zysku to się pewnie u ciebie zaczyna od 250% skoro dwukrotność to akcja charytatywna.
"Uwielbiam coś takiego gdy wmawiasz komuś coś czego nie czuję albo nie robi."
Ostatnie zdanie mojego postu jest nieco szydercze, ale to nie ja mam problem z logiką z nas dwóch. Tak jak ja mogę mieć swoją ocenę, tak ty możesz mnie nazwać wątpiącym dobre intencje i wykazującym się brakiem zaufania, ale mi to trochę wygląda tak, że kasę wysłałeś po namowach i po obietnicy 2x zwrotu.
No i z trzeciej strony już zupełnie. Jeśli to był czyn tak szlachetny w twojej intencji, to zamiast robić gównoburze, to może powinieneś sobie powiedziecieć, że pal licho te 22 zł, może zapomniał. Odda jak sobie przypomni, a ostrzegać jak faktycznie znajdziesz wątek w którym mu się to zdarza któryś raz.
Nie wiem, mi by się nie chciało.
1
@QuaReL "żałosny komentarz"
a dla mnie żałosne i naiwne postępowanie. Ludzie łamią słowo. Jeśli do tej pory nie wiedziałeś, to już wiesz.
"Pokerowa zagrywka xd"
Jeśli robisz coś z dobroci serca, to nie żądasz zwrotu podwójnego wkładu.
"Nie ja żądałem dwukrotnego zwrotu, mówię tylko, że jak się coś pisze to się z tego wywiązuje"
Czekaj, bo ja widzę 2 twoje posty gdzie wyraźnie wspominasz że obiecał ci 2x kasy.
To dla mnie jest wykorzystanie sytuacji jeśli ktoś ma problem, a jeśli nie ufasz że go ma to po co pożyczasz?
Mam swoje zdanie i tyle. Żeby nie było - jeśli tak się z tobą dogadał, to źle że słowa nie dotrzymał, ale oszustwo na wnuczka to też stara sztuczka i mówimy ciągle o niej dzięki łatwowierności ludzi którzy się dają na nią zrobić. W twoim przypadku w tle jest jeszcze chęć zysku.
1
Swoją drogą, to zawsze jest trudne dla klubu. W tym roku, to będzie morderstwo. Jakie kluby wysyłają najwięcej reprezentantów? Ktoś wie ?
3
@QuaReL pewnie niepopularne, ale ja tu trochę widzę pokerową zagrywkę. Chciałeś włożyć 22 wyjąc 44. Nie pykło. Ok, że ostrzegasz ale trochę byłeś chciwy, że się pokusiłeś na taki numer, żeby nieznajomemu wysyłać. Zwłaszcza że nie wiesz nawet czy faktycznie był w potrzebie. A jak z bolei był, to zarabianie na tym 22 zł to szczodrość raczej nie jest.
2
Fati ? Ale że co ?
1
@Mixtape dobrego meczu nie zagrał? A z Bayernem to go widziałeś ? (ten pierwszy mecz oczywiście bo w drugim zagrał kawałek)
2
"Jeden z członków Komitetu Arbitrów prosi, aby Ancelotti nie został ukarany za swoje słowa o "wymyślonym karnym".
A ja naiwnie myślałem ze jak Laporta idzie się kłócić z Laportami to straszne zło. A jak sędziowie sami bronią trenera który w taki sam sposób złamał regulamin, co Pique który dostał czerwoną kartkę, albo grożą Lewandowskiemu 4 meczami za pocieranie nosa, to jak to nazwać?
2
@Adran360 ale przede wszystkim nikt nie mówi że zamknięty format jest nie do ruszenia. Można SL podzielić na dwie dywizje, rozgrywki wyłaniają final-4 - z dywizji 1 jest wyłaniany po final 4 zwycięzca LM, a z dywizji 2 cztery drużyny awansują do 1 a z 1 cztery ostatnie spadają do 2. masę pomysłów można wprowadzić zachowując maksymalne 9-11 meczy na sezon dla zwycięscy superligi przy 20 drużynach w rozgrywkach.
1
No nie. Zupełnie się z oceną Marcina nie zgadzam. Długo by wymieniać powody, ale wystarczy chcieć się wczuć w sytuacje Xaviego - ten najlepszy mecz - na wyjeździe z Bayernem, rozstrzygnięty w sumie w sporej części przez kontrowersje i odrobinę pecha.
Każdy późniejszy mecz, to nie była inicjatywa trenera, ale reakcja.
Reakcja na kontuzje, klejenie z tego co ma, z aktualnej formy (a raczej jej braku u kluczowych graczy - ileż gorzej nawet Ferran wyglądał), wylewów najbardziej doświadczonych graczy, krzywdzących decyzji sędziowskich, a przede wszystkim bardzo obciążającego terminarza. W tym cyklu wylosowało się nawet classico. Gdyby te trudne mecze trochę się rozbiły na początek sezonu, żeby były łatwiejsze u siebie między tymi LM, to kondycyjnie mogliśmy wyglądać inaczej.
Xavi wbrew krzywdzącym opinią nie bardzo miał z czego kręcić bardziej zamaszyste plany, na swoje odpowiedzi na trudne sytuacje. A LM to rozgrywki pucharowe i więksi od nas odpadali przez mniejsze pierdoły, a i my sami potrafiliśmy roztrwaniać gigantyczne przewagi mając MSN lub MS w napadzie... trochę pokory, się należy rozgrywkom "bingo" które ustawia w połowie los, a ten od lat nie jest dla Barcy szczodry.
Prawdziwą weryfikacją jest liga. Zawsze. Nie ważne od oceny kibiców, ale tak jest. To maraton - masz szanse naprawić błędy, a pojedyncze wpadki arbitrów, kontuzje, czy pudła nie dyskwalifikują zespołu z walki o najwyższe cele. Dla odbudowującego się zespołu to jest klucz do oceny.
1
@sebsbastiams.fcb.fan92 każdy powinien piętnować wszystkie błędy, starać się osadzać je w kontekście wpływu na grę itd. - optimum, ale zazwyczaj jest inaczej.
Spora grupa osób tu, usiłuje się ścigać na "obiektywizm" wyolbrzymiając ewentualne korzyści i deprecjonując krzywdy własnego zespołu, by przypodobać się krytykom spod drugiej flagi. To już patologia i syndrom właśnie.
1
@sebsbastiams.fcb.fan92 nie, do ogólnego zachowania kibiców tej strony.
1
@MeMyselfAndI błąd. Sport i Mundo Są do kupienia może ogólnie, ale ukazują się głównie w Katalonii i taki mają target
1
@Pstryk ale w tym rzecz. Oni o żadnym błędzie nie napisali. Nawet mundo i sport w tym sezonie pisały jak były kontrowersje na niekorzyść Realu. Akurat z Rayo nie było nic co wynik wypaczało.
1
@kejdzi tam go raczej obrońca zrobił w jajo. Niby skakał a został na ziemi. Gdyby obaj skoczyli byłaby zwykła walka o piłkę, a łokcie zapewne na poziomie klaty. Jak tamten został na ziemi i lekko się pochylił a Lewy wszedł z impetem, to wyglądało na totalną denolkę. Na szczęście urwana głową odrosła w 5 sekund po kartce dla Lewego i obyło się bez ofiar.
1
@Nhyz akurat tu jest więcej samobiczowników którzy byle błahostkę gracza Barcy wyolbrzymiają do chamstwa i bezpośredniej czerwonej. Syndrom Sztokcholmski jak by to powiedział jarek, gdyby umiał.
1
Czysta prawda. Nagromadzone są jawnie chamskie, krzywdzące Barcę i nie zgodne z przepisami są decyzję tego atbitra od lat w meczach z różnymi rywalami. Od pk z Atletico i Atlhletic po mecze ligowe. Nie pamiętam dokładnie, ale chyba to on pozwolił grachom Getafe połamać Fatiego.
4
A dla tych zwolenników domniemanej "obiektywności" Marcy i Asa - gdzie ewidentny błąd przy pierwszym golu Osy? Gdzie te krytyki? A przypominam to dzienniki ogólnokrajowe.
6
Najlepsze - duch, wiara, walka
Najgorsze - przekręt sezonu - uznanie bramki po książkowej definicji faulu w ataku i to po VAR....
1
@tko "i we wszystkich tych autach można zapłacić mniej za paliwo, jeżeli zainstalujesz gaz."
Ale żeś się uczepił. 10 raz chyba powtarzam, że nie śmieję się z gazu, tylko połączenia smoka chochlującego 25/100 i gazu, bo w 99% przypadków, do wszystkich praktycznych zastosować można dobrać samochód równie wygodny i 2x bardziej przystępny ekonomicznie.
5
Pedri - kluczowe podania 1 - rozgrywający. Ochy i achy nad przerzutami.
Frankie - 5 kluczowych - pomocnik box to box, "a panie, bo miał straty".
Jego wtope od tej Busquetsa, różniło tylko szczęście - ustawienie kolegów. Tyle.