Bobo25
Dołączył/a: lipiec 2014
21 obserwujących
22 obserwowanych
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
7
Ja jestem przeciw. Jeśli ktoś wybrał pracę w markecie to liczył się chyba ze wszelkimi konsekwencjami z tym związanymi, w tym pracą na zmiany, również w weekendy. Czemu teraz tych pracowników stawiamy wyżej niż np. pracujących w restauracjach.Dla mnie jest to niekonsekwentne. Czemu sklepy mają być zamknięte a np. restauracje otwarte. Czym się różni pracownik hipermarketu od kucharza, kelnera w restauracji?
Są zrobione wyjątki, które były uzasadniane jako ważne typu stacje CPN, apteki itp. To ja rozumiem. Ale restauracje? Czy to jest sprawa ważnej wagi, przecież ludzie mogą zjeść obiad w niedzielę w domu. Nie muszą wychodzić do restauracji. Skoro zakupy możemy robić w weekend tylko w sobotę, to do knajpy też możemy pójść w sobotę, a niedziele już nie.
Teraz te rodziny, które będą spędzać niedziele razem dzięki temu że tata/mama nie pracują w niedziele w markecie będą chcieli pójść do restauracji i tam sobie spożywać posiłek będą postawione trochę w takiej hipokryzji, bo sami otrzymując wolne będą patrzeć jak inni muszą wtedy dla nich pracować.
0
City? Przecież grają dalej.
0
Nie widziałem jeszcze info o ostatecznej dacie rozstrzygnięcia przetargu. Wiem tylko że oferty były już skladane. Także oficjalka może być na dniach, ale równie dobrze może być za kilka tygodni.
1
Nic nie wiadomo. Przetarg jeszcze nie rozstrzygnięty.
1
To po co nam Valverde jak piłkarze sami mają decydować kiedy i ile będą grać.
12
Mazurek Dąbrowskiego
13
Na taką szóstkę nie ma żadnych szans. Po pierwsze Ney już spalił za sobą most i nie widzę jego powrotu, po drugie finanse Barcy nie wytrzymałby opłacania takich kontraktów.
23
Jakoś w reprezentacji mogą grać razem w pierwszym składzie.
0
Słusznie czy niesłusznie to zdecyduje sąd.
0
Co nie zmienia faktu, że jest kibicem Barcy. Po prostu potrafi profesjonalnie i obiektywnie podejść do swoich obowiązków.
0
Cou też nie, przynajmniej nie w tym sezonie.
0
Bez kasy otrzymanej za Ney Barca nie wydałaby 110-160 baniek na Cou. Były wypowiedzi działaczy przed tym sezonem (przed odejściem Neya), że na wzmocnienia w tym sezonie klub miał 60 czy 80 mln.
0
Gdyby Ney nie odszedł z Barcy, raczej nie byłoby transferu Coutinho.
0
Kiedyś było że Laskowski jest za Barcą.
5
Ale czy to jest w interesie samego Munira? chyba dla niego byłoby korzystniejsze niepodpisywanie nowego kontraktu i mieć swobodny i większy wybór nowego pracodawcy, który nie musiałby płacić odstępnego Barcy a tym samym mógłby zaoferować większy kontrakt piłkarzowi.
0
O ile podejście że ligę mamy w kieszeni jestem w stanie zrozumieć (choć też moim zdaniem twierdzenie takie jest trochę na wyrost) to nie rozumiem podejścia większości tutaj przypisujących już Barcelonie PK. Przecież gramy finał z Sevillą, to jest jeden mecz w którym przy dobrej dyspozycji dnia piłkarzy z Andaluzji wszystko się może zdarzyć.
Jesteśmy faworytami owszem, ale to nie świadczy że ten puchar już mamy w kieszeni.
1
4:0
1
To ten co zdobył jako trener z Barcą 6 trofeów w jednym sezonie?
0
To jakby 2 słupki zamienili na bramki i setkę Benzemy wykorzystali to by mieli 175%?
0
Wczoraj Barca wygrała 1:0, jutro PSG wygra 1:0 ... ;)
0
Czepiasz się słówek, może były pojedyncze sygnały, ale na pewno nie w takiej częstotliwości jak po słowach Pique.
0
Czyli rozumiem że według Ciebie nie ma miejsca fakt, że od niedawna teksty o niekatalońskim Espanyolu na LaRamblii przybrały na sile i jest ich więcej niż wcześniej?
0
Tematu przynależności, czyli stricte niekatalońskiego klubu jakoś nie pamiętam, pamiętam głównie że to cytuje: "przydup... Realu" i im się podkładają a na nas (Barcę) spinają się jak mogą i grają na maksa.
0
Czytałeś wypowiedź Pique? W związku z całą tą otoczką związaną z derbami Barcelony i napięciem z tym związanym nasz wielkolud podniósł (lubi to) trochę napięcie sugerując że to nie Espanyol Barcelona, a Espanyol Cornella odnosząc się niejako do położenia siedziby klubu w mieście Cornellà de Llobregat, które jest odrębnym miastem, zrzeszonym jedynie z Barceloną w zespół miejski.
Oczywiście w ten uszczypliwy na swój sposób chciał dać do zrozumienia, że Espanoyl jest mało kataloński, czytaj nie prezentuje wartości i idei typowych dla rodowitych Katalończyków.
0
No właśnie o to chodzi. Słowa Pique spowodowały rozkwit tego typu haseł nawet tu na LaRambli. I tyle. Wcześniej tego typu stwierdzenia pojawiały się sporadycznie, a teraz przy niemal każdej okazji czy to meczu z nami czy meczu z Realem te hasła wypływają z dużo większą intensywnością niż wcześniej. O to tylko chodzi, a nie o diagnozę skąd pierwotnie wywodzi się to określenie.
0
Czytam niemal codziennie od kilku dobrych lat. Temat podkładania się Esponyolu czy Getafe Realowi jest mi znany (choć nie popieram tych tez), ale temat niekatalońskiego, a właściwe niebarcoleńskiego Espanyolu ze względu na położenie geograficzne, do którego nawiązał niejako Pique, jest tematem jak najbardziej świeżym właśnie od jego słów.
Nie zaprzeczysz chyba że wcześniej nawet jak pojawiały się przypadki takich określeń na rywala zza miedzy to nie było to tak zintensyfikowane jak teraz.
0
Pojawia się na stronie od x lat może raz na pare tygodni?? Jakoś wcześniej nie pamiętam żeby taki temat się pojawiał na takim poziomie. Może gdzieś w pojedyńczych dyskusjach, ktoś bardziej obeznany w historii hiszpanii-katalonii czy samych klubów piłkarskich coś takiego stwierdzał, ale na pewno nie było takiego tematu na LaRambli jak teraz.
Temat się pojawił z dużą intensywnością od słów Pique, które wywołały burzę w Hiszpanii. Pierwszy post w tej dyskusji odnosi się właśnie do tego że ludzie zaczęli o tym pisać bo Pique tak powiedział.
Proszę Cię, chyba nie zaprzeczysz że większość aktualnie podających te hasła o niekatalońskim Espanyolu to właśnie pokłosie słów naszego obrońcy?
1
Tyle że to właśnie te słynne słowa Pique sprawiły że teraz "każdy" (z tym każdy to przesada) mówi o niekatalońskim Espanoylu. Przecież przed tymi słowami tuta na LaRambli praktycznie nie było takiego tematu. To że temat był poruszany w cytowanej przez Ciebie książce raczej nic nie znaczy. Bo pewnie piszących tutaj zaledwie jakiś odsetek zapoznał się z tą pozycją.
0
Czyli do dziś oficjalnie Girona i Espanyol to takie nasze Getafe, bo nam rozkładają nogi (wygrane w lidze 6:1 i 5:0), a na Real się spinają i im zabierają 3 pkt?
0
Raczej dobrze to chyba odniesienie do słów Pique o tym że Espanoyl to nie Barcelona a Cornelia, aczkolwiek dalej to jeszcze region kataloński.