0

@marcin62 Ja mam zupełnie odwrotnie, moim zdaniem dobrze płynie i technicznie jest git, ale pod względem punchy biednie, kilka naciąganych lub oklepanych, do tego gra na emocjach śmiercią ojca Szpaka, a miał nie mieszać do tego osób trzecich, ale on często sam sobie zaprzecza

0

@DonCarletto 20/21 i 22/23 to jego peak pod względem liczb, ale ostatni sezon w AV to 20 g+a w 26 pełnych meczach, przeliczając minuty, więc można powiedzieć, że odżył i to trochę taki kolejny mini peak, jednak bez podjazdu do tamtych ww

3

@Hawajczyk Mistrzostwo z Juve to był obowiązek w tamtym okresie, szczególnie, że Ronaldo dołączał do hegemona, a Serie A wtedy nie była tak konkurencyjna, fajnie to wygląda na papierze, ale nie jest to nic wybitnego, co innego mistrzostwo Anglii, jeśli chodzi o La Ligę, ona zwykle dominowała w czasach kiedy Messi gral w Barcy i była najsilniejszą ligą przez długi czas, Ronaldo w Hiszpanii zdobył ledwo 2 tytuły, w tytułach ligowych Messi ma prawie 2 razy lepszy wynik niż Ronaldo, to waży znacznie więcej niż 1 Liga Mistrzów więcej, Premier League i mistrzostwo z Juve, jeśli chodzi o liczby, Messi niszczy Ronaldo, nawet w LM, różnica to może z 10 g+a, ale Messi ma mniej występów, jeśli chodzi o średnią, to Messi wypada znacznie lepiej, Ronaldo 181 w 183 meczach, Messi 169 w 163 meczach, czyli Messi wygląda lepiej, bo ma wiecej goli+asyst niż występów, do tego ma więcej MOTMów, niefortunne kompromitacje? Tak jakby Ronaldo to nie dotyczyło i nie odpadał z Ligi Mistrzów z Ajaxem, Lyonem, Porto? Pomijam, że w dwumeczu z Liverpoolem, Messi był najlepszym piłkarzem, w pierwszym i w drugim również. Będąc główną postacią w klubie? Tak jakby Messi nie był główną postacią XD

3

@LeoMessiiBarcaPepa Jeśli już, to najważniejszy jest 'goal contribution', gdzie w piłce klubowej Ronaldo ma 1020, w 1060 meczach, a Messi 1087, w 920 meczach, przecież Ronaldo nie dojeżdża do Leo pod względem liczb, Messi na wykreowanie lub strzelenie potrzebował 69 minut, Ronaldo 85,w LM Messi 169 g+a w 163 meczach, Ronaldo 181, w 183 meczach, znowu Messi ma lepszą średnią, zagrał mniej meczów, bo jest młodszy, tytułów ligowych też ma więcej, 13 do 7, w bezpośrednich meczach też wygrywał częściej, w finałach również strzelał więcej, jedyne co przemawia za Ronaldo to 1 LM więcej

1

@budel17
Jakbym miał to podsumować spinając okresy

- Rap przed 2010 stawiał na prosty przekaz, często o ulicy, życiu, brakowało w nim trochę głębi, drugiego dna, panczy, warstwa liryczna była prosta, ale trafiała do serca, brzmieniowo było dość skromnie, ale trafiały się perły

- Rap w okresie 2012-2015/16 - wtedy swój prime mieli najlepsi w tym fachu, Bisz, Medium, Szad, ale wszedł do gry rap na pancze, których trochę brakowało przed tym okresem, Eripe, Oxon, Penx, cala Patokalipsa, Quebo, Laikike1, Białas, mieliśmy mieszankę oldschoolu, mocno przemyślanych tekstów, głębokich (Medium), poezji, artyzmu (Bisz), z najlepszą bragga i panczami (Eripe), to była największa różnorodność i złoty okres


- Rap obecnie - tekstowo stał się najbardziej okrojony, nigdy nie było tak źle pod tym względem, brzmieniowo i pod względem stricte produkcji może się bronić

Obiektywnie oceniając to rap od swoich początków do 2012 około, był często lirycznie dosyć jednowymiarowy, ale były wyjątki i był taki raper jak Jimson, którego można uznać za króla lat 2000 i ogólnie za króla rapu, bo jego teksty i brzmienie były czymś wyjąktowym, szczególnie w tamtym okresie, Eldo również się wyróżniał na tle raperów tamtych lat, bo stawiał na poetyckie wręcz teksty i też czuć było artyzm w tym co robi, ale to były właśnie wyjątki, takich raperów nie było wiele, OSTRY też był inny i lepszy niż reszta, a spod jego skrzydeł później wyfrunął właśnie Medium, który wypuścił jedne z najlepszych albumów w historii, ale tak mniej więcej od 2012 roku można powiedzieć, że nastąpił lekki przelom i wszedł Bisz, który już wcześniej robił świetne rzeczy, bo ci raperzy o których mówię również działali przed 2012, ale w 2012 pierwszy raz na taką skalę poszedł rap, który był dopracowany pod każdym względem, a warstwą liryczną gniótl wszystko, co do tej pory poznali polscy słuchacze, Graal i Wilk Chodnikowy to prawdopodobnie dwie z kilku najlepszych płyt w polskim rapie, ludzie nie zwykli wsłuchiwać się w teksty które były tak zawiłe na wielu poziomach, ludzie woleli prosty przekaz, o ulicy, a nie rozkminianie dziesiątki razy paru wersów, żeby je zrozumieć, ale to wtedy nastąpił lekki przełom i taki rap zyskiwał popularność, najbardziej ambitny, poprawił się też produkcyjnie, też w moim odczuciu wielu raperów z lat 2000 po 2010 osiągnęło najlepsze brzmienie i stawali się lepsi, ja wolę słuchać np Szada z 2013 i później, bo wtedy wspiął się na wyższy poziom i rozwinął się

0

@JordiAlbion Tylko problem jest taki, że podziemie obecnie kontynuuje i powiela w dużej mierze to co robi mainstream

0

@budel17 Na najwyższym poziomie polski rap był w okresie ok 2012 roku kiedy wychodziły takie perły jak Medium Graal czy Wilk Chodnikowy od Bisza i taki mocno liryczny, ambitny rap cieszył się wtedy zainteresowaniem, do tego ze sporą dawką artyzmu i głębi

0

@Criss18Barca Akurat z tym się nie zgodzę, bo radio puszczało swego czasu Lupe Fiasco, który jest goatem rapu

0

@ArterkHD Gdyby twoja dziewczyna i szwagier mieli po 15 lat to taka opinia byłaby zrozumiała XD

0

@Who_you_mam No i to głównie pajace, które mają ból dupy o to, że Messi 'okradł' Lewego z balona, nie podał mu ręki, wygrał z reprzentacją Argentyny przeciwko Polsce i symulował przy karnym XD

3

@Starrk Nie chodzi tylko o to, Polacy mają urazę do Messiego za to, że 'okradł' Lewego ze Złotej Piłki i nie oddał mu jej w geście solidarności, oraz nie upominał się o sprawiedliwość, kiedy FIFA odwołała galę podczas pandemii, nie podał Lewemu ręki na meczu Polska-Argentyna i 'symulował' przy karnym, który chyba w ich mniemaniu był decydujący XDDD

1

@LeoMessiiBarcaPepa Tak jak bawił się z wypalonym Poirierem czy małym Volkiem? Tu nic nie jest pewne, Ilia nie jest ogórkiem jeśli chodzi o parter, do tego wywodzi się z zapasów, a żeby sprowadzić walkę do parteru, często trzeba przebić się przez stójkę, a tutaj zawsze jest ryzyko nadziania się, Islam dalej byłby faworytem, ale minimalnie

5

@Kgorecki2500 Galactik Football>Supa Strikas

0

@Jakchcesz Wyobraziłem sobie Joannę Scheuring-Wielgus wraz z mężęm w kościele, z proaborcyjnymi transparentami, przerywającą i zakłócającą mszę świętą, oraz jej męża odgrażającego się słowami: 'Dopiero mogę pokazać, co znaczy przeszkadzać we Mszy' - ciekawe czy ponieśli konsekwencje..
https://bydgoszcz.tvp.pl/54691179/piotr-wielgus-o-przeszkadzaniu-w-eucharystii

2

@maciar KO ma jeszcze Frysztaka czy jak mu tam, Konfa nie chce odstawać XD

5

Kto według was zasługuje najbardziej na Złotą Piłkę i dlaczego jest to Ousman Dembele?

0

A ja się dopiero teraz dowiedziałem, że jakiś finał ligi mistrzów XD Messi, Mbappe, Neymar? Komu to potrzebne, kiedy masz Dembele

0

@Murazor Gdzie to nagranie?

0

@Sulimo Najlepsze jest to, że oni tam dalej obiwniają Ten Haga, tylko że nawet on tymi samymi piłkarzami punktował znacznie lepiej niż Amorim, van Nisterlooy nie zmienił wiele po Ten Hagu i też punktował dużo lepiej, przyszedł Amorim, poprzestawiał wszystko do góry nogami mimo braku odpowiednich piłkarzy i jest efekt, ciekawe jak to będzie wyglądać w nowym sezonie

9

Amorim efekt - Tottenham z pierwszym trofeum od 17 lat

0

@Konradowskyy Najlepiej posłuchać Trzaskowskiego, który mówił, że najgorsze co może być to rząd i prezydent z tej samej partii

2

@Joe_Pesci Ja w ogólę nie trawię smaku słodzików, ale Lipton zero na pewno jest lepszy od zwykłego, który nie dość że ma słodziki, cukier, to jeszcze sok jabłkowy. Chciałem spróbować wersji z samym cukrem jak sprzed lat, bo do dzisiaj pamiętam smak, no ale na rynku europejskim to chyba większość też ma słodziki, więc poszukam bardziej w kierunku ameryki

0

@esem91 Ja jak mam się czymś truć, to wolę żeby chociaż dobrze smakowało, więc i tak pozostaje przy cukrze, ale i tak nie ma wielu opcji dzisiaj XD Chociaż przyznam, że nie każdy napój zero jest taki obrzydliwy

0

Ktoś się orientuje czy gdzieś w odmętach internetu można zamówić Lipton Ice Tea, bez żadnych słodzików ani soku jabłkowego, tylko i wyłącznie z cukrem, bo tego co jest w Polsce nie da się pić odkąd zmienili skład, jak się domyślam - przez podatek cukrowy.

6

@Inmate Skoro zirytował się na podrzędnej debacie, to tym bardziej nie wytrzyma ciśnienia przy spotkaniach większego formatu

0

@clyde Jest rwanie pierścienia po KFC?

0

@Janas11224 Ja chyba mam odporny żołądek, bo nigdy się po kaefciaku nie posrałem

1

Jestem ludzkie co i nic człowiekiem jest obce nie mi

0

@Rewolucja123 Ilia ma stoczyć 2 walki, a Makhachev dostanie walkę o pas w półśredniej, dosłownie nie pokonując nikogo w tej wadze. Trzeba rozróżniać jakość obron, bo nie liczy się sama ilość. Dosłownie to co zrobił Topuria jest czymś większym niż gdyby wyczyścił całą dywizję kilka razy, on dosłownie zniszczył Hollowaya, który nigdy wcześniej nie leżał, a co dopiero mówić o nokaucie. To co zrobił z Volkiem, tego również nie zrobił nikt przed nim w wadze piórkowej. Pokonanie dwóch goatów w takim stylu, powinno dawać z miejsca gwarancję walki o pas wagę wyżej i dożywotnie miejsce w hall of fame, szczegółnie, że Topturo dostał obietnicę od UFC i dlatego właśnie zwakował pas. Zresztą czwarta walka Apturo była właśnie w wadze lekkiej z Herbertem, wiadomo nie jest on wybitny, ale to co z nim zrobił również zasługuje na uwagę, znokautował go, samemu chwilę wcześniej leżąc po ciężkim kopnięciu, to pokazuje też moc szczęki gruzina. Warto też wspomnieć, że Volk, którego rozbił Ilia, dał Islamowi jedną z najcięższych walk w jego karierze, a Holloway, którego też rozbił, masakrował przez 5 rund Gaethjego, Ilia walczył z nimi w piórkowej, ale wciąż to zasługuje na uznanie, pokonanie obu w takim stylu powinno dawać gwarancję walki o pas wagę wyżej. Na pewno zasłużył bardziej niż Islam na TS w półśredniej. Jak przeanalizować obrony Islama, to liczba robi wrażenie, ale ich jakość już mniej, bardzo nieprzekonująca wygrana z Volkiem, w rewanżu go znokautował, ale Volk był na short notticie, jego obóz trwał chyba 10 dni, a kiedy miał pełny obóz, to postawił Islamowi niemalże równe warunki. Islam wygrał też z Poirierem, rozbitym i starym, ta walka również nie była jednostronna, Dustin postawił ciężkie warunki. Obrona z Moicano? To może pozostawie w ogóle bez komentarza. Z czołówki lekkiej Islam zdominował tylko Charlesa, resume Ilii jest znacznie lepszy i bardziej zasługuje na TS w wyższej wadze niż Islam. Czemu Ilia miałby walczyć z Armanem, ten podobno tak wkurzył UFC, że będzie teraz potrzebował 2 walk do TS, dlaczego ktoś go rozbił dwóch goatów i zwakował pas, nie kisił go, miałby walczyć z kimś w tak słabej sytuacji jak Arman, to jest brak szacunku. Już pomijam, że Islam mówił że będzie walczył z każdym dosłownie, nawet z king kongiem jak zrobi wagę, nagle coś mu się odwidziało i zaczął unikać Topurii i zmieniać narrację, cały jego obóz zmienił narrację, a byli tacy pewni jeszcze niedawno i Islam mówił, że wszystko zależy od UFC, jak chcesz pas, to walcz i wygraj, nieważne kim jesteś. Co się stało?

3

@Faro On to mówi specjalnie żeby docierać do pisowskiego betonu, taki zabieg może właśnie być skuteczny w przypadku widzów republiki, dla nas to wygląda komicznie, ale sama ta 'taktyka' może okazać się skuteczna w przypadku starszych osób

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?