2

@gumaz @MesQueUnClub_87 A jak brzmiało pytanie? Bo odpowiedź jest interesująca.

0

@Pawlak1992 Chodziło w domyśle o panią po 30-stce, takową dopiero się stanie.

1

@daniel32778 Rzadko kupuję alkohol, raczej tylko w pubie albo na jakieś domówki, tak w zaciszu domowym raczej nie pijemy z Żoną. Tuż po 30-tych urodzinach skręcałem jakąś szafkę i po wykonaniu tego jakże skomplikowanego zadania nabrałem ochoty na piwo. Akurat Barca grała, więc w przerwie na szybko poszedłem do najbliższej Żabki, mając w kieszeni tylko kartę. Kupowałem literalnie 1 piwo, babka nie chciała mi najpierw sprzedać bez dowodu, ale moje szczere oburzenie i zapewnianie, że mam 30 lat sprawiły, że nie musiałem się cofać po dokumenty i finalnie mi sprzedała. xD

@July_6_BcN "ja tam nie narzekam. Nie mam chęci stać się niedługo poważną panią po 30." to stań się niepoważną. Ja na przykład jestem niepoważnym gościem przed 40-stką. xD

1

@kubix05 Pewnie, z góry dzięki.
PS. Mam 38 lat, ale moja ulubiona muzyka to ta z lat 70-tych i 80-tych, więc pod tym kątem jestem starym nostalgicznym dziadem. A tak ogólnie to wiadomo, że starość zaczyna się od 39 lat a w przyszłym roku ta granica się przesunie na 40. xD

6

@JimMorrisonFCB I to jeszcze po 3 (słownie trzech) kolejkach tego sezonu. Przecież ten sezon nawet jeszcze dobrze nie wystartował, formę i przydatność będziemy oceniali jak trochę już pograją. Ale widzę, że użytkownik @Faro lubi uprzedzać się do graczy i mieć zawsze rację.

0

@kubix05 Mnie chodziło o to, że ja jestem starym nostalgicznym dziadem. xD Aktorzy czy muzycy mnie interesują (przy czym zastrzegam, że dla mnie hip-hop to nie muzyka), ale jak wrzucasz o innych postaciach, to też możesz mnie oznaczyć.

2

@kubix05 A możesz mnie dorzucać do grona oznaczanych starych nostalgicznych dziadów? xD Bo zawsze z zainteresowaniem patrzę na to, co wrzucasz i wolałbym nie przegapić fajnych wspominków.

3

@agaFCB Tak, parę lat temu wygrała nawet MP seniorek. Ona trenowała kiedyś w tym klubie, w którym i ja grałem. Jakoś jak miała 12-13 lat jej trener mnie zaprosił na granie z nią treningów/sparingów raz w tygodniu. Chodziło o to, że ona grała turbo-agresywnie, ale bezmyślnie a ja w drugą stronę - defensywa i spryt. No innymi słowy przebijanie do usranej śmierci w sposób, który rywalowi najmniej odpowiada. Miałem jej naocznie pokazać, że da się wygrywać bez walenia na pałę z każdej piłki. Zaznaczam, że ja byłem już po studiach, ale jestem amatorem, nigdy nie byłem notowany na listach PZT, a ona była wtedy chyba nr 1 w swoim roczniku, medale Mistrzostw Polski w swojej kategorii wiekowej itp. Ona wtedy grała mocniej ode mnie. I to nie na zasadzie, że 3-5% różnicy w sile zagrań, tylko tak z 50% mocniej. To tak w kwestii tego jak daleko mi było do kortu choćby nr 17 na US Open. @Colon

No ale przez ten rok wspólnej gry nigdy z nią nie przegrałem jak graliśmy normalną gierkę (TB, Super TB, cały set, itp. bez ograniczeń). Jak graliśmy z zadaniami (np. serwujący musi skończyć w 4 uderzeniach, jeśli nie skończy, to przegrywa punkt albo "winner kończy gema" albo 3 pierwsze zagrania muszą być slajsem), to już różnie bywało.
@Solenya

0

@aiven Ja co prawda dopiero za 27 lat, ale warto zbierać informacje. xD

0

@Colon Oj wiele bym dał, żeby grać na takim poziomie. Naprawdę żałuję, że za sercem do rywalizacji oraz kortową inteligencją nie idą u mnie warunki fizyczne i talent. A tak to mogłem sobie od czasu do czasu ograć kogoś z papierami instruktora czy z jakimś wysokim miejscem w PZT w swojej kategorii wiekowej.

Mówi Ci coś nazwisko Weronika Falkowska?

2

@JanZagloba Przynajmniej oficjalnie. xDDDD

4

@Colon Tak, od razu zrobiłem wielkie oczy jak zobaczyłem tę rotację. To nie był prosty smecz, większość by tylko oddała na drugą stronę z myślą o utrzymaniu w wymianie równowagi, żeby po smeczu nie być w defensywie, a Carlos zagrał takie cudo. Mnie w życiu wyszedł 1 taki smecz, ale nie przy takiej stawce i nie z takim rywalem, a i tak czułem dumę przez tydzień.

5

@JanZagloba Prędzej powiadomią z uwagi na kradzież wenflonu niż ze względu na zdrowie pacjenta. xD

1

@July_6_BcN Mam dziś dobry humor a u mnie dobry humor przejawia się w wyjątkowo ciętym dowcipie.

3

@Gibbon_FCB Nie. Od lat nie jeżdżę komunikacją, ale jak jeżdżę, to czytam książkę i nie widzę starych bab.

0

@Czyhrynski Miałem ból dokładnie w tym samym miejscu po tym jak poślizgnąłem się na korcie i podparłem się lewą ręką. Oczywiście u lekarza nie byłem, do tego dalej grywałem przez jakiś czas, choć rzadziej grałem dwuręczny backhand. Przeszło całkowicie po jakichś 3 miesiącach a poważnie bolało przez miesiąc.

Podsumowując: ja bym amputował. xD

2

@July_6_BcN Te 2, które zapłodnił @Pawlak1992 to jego prawa i lewa ręka. xD

1

@Bocheno1 Ja mam ludzi, którzy z własnej woli zaczynają o 6 i to nawet jak jest dzień z biura i trzeba jeszcze dojechać, wyszykować się etc. Masochiści.

0

@Konradowskyy No właśnie u mojej Żony tak było, że nie mogła spać i zasypiała o 2-3. Na szczęście też ma elastyczne godziny pracy i wstawała tak jak ja. Ale bez tego, to jest się totalnym zombie i po pracy od razu drzemka i rozwalony dzień.

2

@Colon W ogóle u Samprasa serwis jako całość (pierwszy i drugi) jest moim zdaniem w top 3 w historii, może nawet w top1. Oczywiście byli ludzie, którzy serwowali mocniej niż on, ale on szachował różnorodnością kierunków i w efekcie bardziej bano się jego gemów serwisowych niż takiego Ivanisevica, Krajicka czy potem Roddicka. Oni mogli mieć więcej asów, ale Samprasa trudniej było przełamać, bo o wiele więcej serwisów nie wracało na drugą stronę lub wracało jako wystawki. To samo miał zresztą Federer, który też potrafił mieszać typy serwisu i do końca maskować kierunek i rotację.

W ogóle ta różnorodność to jest dość mocno niedoceniana umiejętność, sam długo tego nie doceniałem, dopóki sam nie odczułem czegoś podobnego na własnej skórze. Płaskie 190 km/h, gdy się wie, że taki serwis będzie returnuje się o wiele łatwiej niż jak nie wie się, czy przyleci płaskie 170-190, czy ścięte 150-170, czy może kick na backhand z wejściem na siatkę. W tenisie zawodowym te prędkości są wyższe, ale zasada taka sama moim zdaniem.

2

@mekston Sampras, mój ulubiony tenisista!

1

@Konradowskyy @Bocheno1 Współczuję, naprawdę. Cieszę się, że mam elastyczne godziny pracy i tylko jak mam jakieś spotkanie rano, to muszę na nim być, a tak to mogę przyjeżdżać np. na 9.20. Dla mnie wstawanie przed 8 to zbrodnia przeciwko ludzkości i bardzo doceniam, że w tej robocie musiałem to zrobić raz w ostatnich 2 latach, prawie 3 w sumie.

0

@MichuZ44 Poranne bieganie? Hatfu. xD Wieczorne bieganie to jest to.

0

@Foesum A to ja mam jedną taką, z "podróży poślubnej" - pierwszy nasz wyjazd po ślubie był na zlot FCBP, więc na pamiątkę zabraliśmy tablicę. Prawdziwa podróż poślubna była miesiąc później.

1

@Sysia11 Zgadzam się z tezą, że Scaloni zrobił świetną robotę i ładnie drużynę poukładał, ale z tym: "Kiedyś Di Stefano,potem Maradona i obecnie Messi. Argentyna od dawien dawna jest w czołówce." to popłynęłaś. Di Stefano w reprezentacji Argentyny w zasadzie nie grał, szybko się przechrzcił na Kolumbijczyka a potem Hiszpana.

1

@Sysia11 Przy całej sympatii do Argentyńczyka też tak uważam. Aczkolwiek on miał super mental, nie grymasił, walczył do końca. No i miał atomowy forehand.

3

@Laminedependencia @ViscaelBarca2007 @AssisMoreira Oglądam piłkę od mundialu 94, dla mnie najpiekniej grała Barca Guardioli, ale jako era to bardziej lata 2000-2006, wtedy było moim zdaniem więcej magików ze sporą swobodą na boisku. U nas Ronaldinho, wcześniej Rivaldo, Valencia z Aimarem, Villarreal z Riquelme, Bergkamp z Henrym w Arsenalu, we Włoszech Milan z Kaką, Pirlo i Seedorfem w pomocy i atakiem Szewczenko-Inzaghi. Do tego Galacticos, United Fergusona, Hagi w Galatasaray, dużo było efektownie grających piłkarzy i drużyn. Może to sentyment, może fakt, że od 2004 miałem Canal+ i dużo oglądałem, a wcześniej tylko skróty oraz LM raz w tygodniu i czasem coś u dziadka. Ech, mógłbym elaborat o tych czasach napisać.

2

@norbi77 @kubix05 Tak, tamte chipsy smakowały jakoś inaczej. Byłem ostatnio w Budapeszcie, Chiosy są tam dostępne. Przywiozłem Taccosy oraz Big Pepy.

0

@Colon W meczu koksiarza z madrylem wybór jest trudny, ale jednak rudego genetic trasha nie lubię również za styl a Alcaraza prowadzi Juan Carlos, więc za Hiszpanem.

1

@dawid4444 Na trybunę gości będą tylko dla socio oraz członków oficjalnych fanklubów (z półroczną karencją). Na trybunę gospodarzy to pewnie trzeba odkupować od karnetowiczów Slavii, o ile ktoś będzie chciał sprzedać.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: