1

Gdzie napisałem, że stoper jest niepotrzebny. Ludzie, nauczcie się czytać ze zrozumieniem.

0

Gdzie ja napisałem o Laporcie? No właśnie.

1

Dlaczego Kompanego? Poza Belgiem i Silvą są jeszcze porządni defensorzy. Vertonghen jest takim obrońcą. Garay. Nawet Mangala. Zapewne są też i inni, ale jestem pewien, że ta wymieniona trójka jest dużo lepsza niż Luiz.

1

To ZŁA wiadomość. Z Pique i Luizem na środku obrony Barca może zapomnieć o solidnej defensywie. Poza wzrostem, siłą, dobrą grą głową i lwią grzywą, a la Puyol ten zawodnik nie zaoferuje Barcelonie tego, co Ona potrzebuje- stabilizacji w defensywie. Pique przytrafiają się momenty dekoncentracji, nawet gdy jest w formie, o Luizie nie wspominając.
Jego ulubionym zagraniem wydaje się być wybijanie piłek w sytuacjach, gdy jest to zupełnie nie potrzebne. Uczenie 27-latka wyprowadzania futbolówki od tyłu jest kpiną. Poza tym, nawet jeśli Luiz gra dobry mecz, to i tak może go sknocić jednym złym ruchem, tak więc jest bardzo nieodpowiedzialny, jak na środkowego obrońcę. Ciekawe jeszcze ile będzie to kosztować. On jest dużo lepszym defensywnym pomocnikiem, niż stoperem. Wg mnie lepiej zaufać Bartrze, niż wydawać 25-30 mln na takiego zawodnika, jakim jest Luiz. Te pieniądze lepiej byłoby zainwestować w rozgrywającego, którego w Barcelonie, poza Xavim, nie ma.
Ciemno to widzę. Wybranie Luiza, jako "wzmocnienie" defensywy Barcy to najzwyklejsze pójście na łatwiznę. Są lepsi, ale i drożsi od niego. Barcelona jest w takiej sytuacji, gdzie nie może liczyć na okazji, tylko wyłożyć porządne pieniądze na stół i sprowadzić w końcu stopera klasy światowej, nie niby-obrońce, niby-pomocnika.

1

Nie no, jasne, po co Barcelonie rozgrywający. Przecież Xavi jest wieczny...
Nie rozumiem dlaczego Barca nie szuka playmakera. Fabregas to nie to, moim zdaniem. To pomocnik bardziej ofensywny, wchodzący w linie defensywną rywala, niż zawodnik parający się rozgrywaniem piłki od tyłu. Nie wspominając już o Rafinhii, albo Inieście. Z kolei Roberto nie zachwycił w styczniu, kiedy to grał praktycznie co mecz. Busquets to łącznik pomiędzy obroną, a pomocą, nie jest playmakerem. Kto zatem ma w przyszłym sezonie przejąć rolę Xaviego (o czym się mówi)? Najprawdopodobniej Fabregas, ale on mnie nie przekonuje do końca. Znając go, w rundzie wiosennej znowu zgubi formę. Potrzebuje godnego konkurenta i myślę, że taki Rakitić byłby idealny. No ale po co? Chyba zarząd wychodzi z założenia, że za 15 mln nie kupią zawodnika dla Barcy.

0

Dziwne, że nie gra Cesc. To, że gra Alves, to jeszcze rozumiem, bo jego ostatnie dwa mecze były na przyzwoitym poziomie, ale Fabregas powoli wraca do tej dyspozycji z jesieni. Chyba Martino wychodzi z założenia, że musi mieć jokera na ławce. Może to i dobrze?

2

To nie czas na eksperymenty. Zgadza się, że Martino nie stawiał na młodzież, ale w obecnej sytuacji postawienie na kompletnie zielonych zawodników obarczone jest wielkim ryzykiem. Powinien to robić wcześniej, ale nie teraz. Teraz powinna grać najbardziej optymalna jedenastka, której Martino najbardziej ufa. Poza tym robienie roszad w składzie, w momencie, kiedy Barcy nie gra już co trzy dni, nie jest najlepszym wyjściem, bo ci najlepsi wychodzą z jakiekolwiek rytmu meczowego. Zatem nic w tym dziwnego, że co tydzień widzimy praktycznie tą samą jedenastkę.

0

Cuadrado

2

Lepiej wydać to 36 mln na Laporte niż 25 na Luiza. Barca nie może się cackać po raz kolejny i musi po prostu wyłożyć kasę na stół.

0

Właśnie o to mi chodziło, pisząc o Ibrze jako najlepszej "9". Nie ograniczałem się tylko do Barcelony, gdzie rzeczywiście się nie dopasował, a szkoda, bo to genialny napastnik.

0

Niby czemu miałyby to być bzdury?

1

Można gdybać, co by teraz było, ale po tym jak odejście (moim zdaniem) najlepszej "9", czyli Ibry, stało się faktem, Barca brała pod uwagę trzech napastników- Ville, Aguero i Rossiego. Wtedy nie wiedzieliśmy, że Villa dozna poważnej kontuzji, ale można było pomyśleć, że większy sens ma sprowadzenie młodszego Włocha, bądź Argentyńczyka. O ile pamiętam Rossi był dużo bliżej Barcy niż Aguero. Podobno to Guardiola odrzucił możliwość transferu Kuna, ze względu na Messiego, aby nie doprowadzić do kolejnej takiej sytuacji jak z Ibrahimoviciem. Teraz żałujemy, bo Barcelona mogła mieć Aguero 4 lata wcześniej, za 40 mln. Teraz to transfer nierealny, bo niby ile Barca ma wydać? Są ważniejsze potrzeby. Stoper, nawet dwóch, być może prawy obrońca i defensywny pomocnik, no i bramkarz oczywiście, lub dwóch. To już jest dużo. Podejrzewam, że Barcelona, jeśli już, sprowadzi napastnika za małe pieniądze, na plan B.

0

Też wolałbym Courtoisa na bramce Barcy, ale w przypadku pewnego już transferu Ter Stegena nie można skreślać go na samym początku. Albo wypali, albo nie, innych opcji nie ma. Trzeba liczyć, że w trakcie następnego sezonu i kolejnych, zrobi to pierwsze i sprawi, że nie będziemy żałowali jego przyjścia.

6

Cóż, Barca wygrała na Coliseum Alfonso Perez, więc teoretycznie tytuł powinna wygrać. Mimo tego tą teorię trzeba potwierdzić w praktyce wygrywając z Elche i Atletico. Myślę, że to jest w zasięgu piłkarzy Barcy, przede wszystkim to pierwsze spotkanie. W drugim piłkarze Barcelony będą musieli po prostu wyrwać to zwycięstwo.

0

Ta bramka Iniesty, która została wspomniana w tekście i mnie nauczyła, że należy wierzyć do końca. Nigdy, przenigdy nie wybaczę sobie tego, że przed 90 minutą meczu Chelsea-Barca odszedłem od telewizora. Usłyszałem jedynie "to jest ten cud" i widziałem szaloną radość piłkarzy Barcy. Byłem szczęśliwy, ale też byłem cholernie wkurzony, że ta magiczna chwila mnie ominęła, na moje własne życzenie. Od tamtej pory nie wyłączam żadnego meczu, nie tylko Barcy. Nawet wtedy, gdy już jest rozstrzygnięty.(przez przypadek kliknąłem "dodaj komentarz")Może Barca nie gra tiki-taki, może są daleko od tego piłkarskiego Olimpu, ale oni nie zapomnieli jak grać wielki futbol. Tacy piłkarze jakich ma Barca są zdolni do wszystkiego i mimo słusznej krytyki po meczu, dzień lub dwa dni po, nie można krytykować ich (również trenera) przed rozpoczęciem nowego meczu. Każde spotkanie to nowa historia i każde spotkanie może inaczej się potoczyć. Przed meczem wszyscy powinni wspierać Naszą kochaną Barce, zaś jakąkolwiek krytykę zostawić na później.Chyba Tito czuwa z góry nad Barceloną.

1

Zrozum, że nie każdy będzie Guardiolą.

0

W to, że Hazard chciałby odejść z Chelsea, to uwierzę, ale w to, że chciałby dołączyć do Barcelony, to już szczerze wątpię. Ciekawe ile by zażyczył Abramovic. 50 mln co najmniej. Chyba, że Barca znowu wyjdzie z założenia, że najlepszą obroną jest atak i weźmie sobie za cel sprowadzenie, np.: Hazarda, a nie stopera. Wcale bym się nie zdziwił z takiego obrotu sprawy.
Oczywiście, to dobra opcja, ale raczej w sferze marzeń. Poza tym to najprawdopodobniej zwykła plotka.

0

Racja, ale United interesuje się również Kroosem, który otwarcie jest na ścieżce wojennej z zarządem Bayernu. Gra bardzo podobnie do Fabregasa. Dlatego nie wydaje mi się, żeby MU sprowadzało dwóch pomocników, za bagatela, 95 mln euro.

0

Zauważ, że informację podaje Daily Star- tabloid.

2

Mało jest takich zawodników na rynku, ale w samej Hiszpanii są cztery nazwiska, które mogłyby przejąć tę rolę. Dani Parejo, Rakitic, Koke i Oliver Torres. Pierwszy to Madridista, raczej mało prawdopodobne, żeby kiedykolwiek chciał grać w Barcelonie. Drugi jest jak najbardziej do wyciągnięcia. Trzeci również, ale za większą sumę. No i czwarty, który byłby największym ryzykiem. Najmłodszy, najmniej doświadczony, ale chyba o największym potencjale. Niestety, łączy ich to, że zarząd nie interesuje się nimi ani trochę, albo w małym stopniu. Gdyby to trener decydował o transferach, to powinien zauważyć, że brakuje w drużynie kogoś, kto odciążyłby Xaviego od rozgrywania, ale że wszystkim kieruje wszystko wiedzący zarząd, to o playmakerach możemy zapomnieć do czasu, gdy piłkarsko dojrzeje Sergi Samper. Może jemu się uda przebić do pierwszej jedenastki i na stałe tam zagościć? Ja mu tego z całego serca życzę

0

Fabregas to naprawdę świetny pomocnik, ale ma jedną, bardzo poważną wadę- on nigdy, nawet w Arsenalu, nie rozegrał sezonu na pewnym, stałym, wysokim poziomie, co było widać i w tym sezonie. W grudniu/styczniu wszyscy się nad nim rozpływali, po czym zgubił formę i nie było już tak fajnie. Szkoda, że jest tak chimeryczny, ale to nie powód, żeby Barca miała go sprzedawać.
Tak na dobrą sprawę Barcelona ma Iniestę i właśnie Ceska na przyszły sezon, jako obstawę środka pola. Roberto w styczniu, kiedy regularnie dostawał szansę, nic nie pokazał. Xavi powinien grać coraz mniej i to wie każdy. Jest Rafinha, który może wrócić z wypożyczenia i który prezentuje się naprawdę dobrze. Nawet jeśli młodszy z braci Alcantara wróciłby do Barcy to i tak Blaugrana powinna pomyśleć nad jeszcze jednym pomocnikiem. Rafa gra w Celcie na pozycji mediapunta, czyli ofensywny pomocnik. Suarez, który rozgrywa świetny sezon w rezerwach, też jest typem takiego pomocnika. Powinien być jeszcze jeden, który cofałby się głęboko po piłkę i ją rozgrywał, czyli playmaker..

0

Gdyby trener rządził szatnią... Nie wiem jak jest, ale ciągłe wystawianie Alvesa na prawej obronie jest przejawem zwykłego braku kontroli nad drużyną. Wystawianie Ceska na fałszywej dziewiątce, żeby Xavi się zmieścił- tak samo. Odrzucanie Alexisa albo Bartry, gdy ci byli w formie, kolejny argument. Wydaję mi się, że Martino nigdy nie miał posłuchu w szatni Barcy. Skoro taki Iniesta chciał grać to grał.

0

Co mi się najbardziej nie podoba, to to, że taka osoba jaką jest Zubizarreta bierze się za przebudowę zespołu. W jakim normalnym klubie to dyr. sportowy decyduje kto przyjdzie, a kto odejdzie? To trener powinien mieć decydujący głos w tej sprawie, nie Zubi. To, że nie potrafią wybrać trenera, który utrzymałby się na stołku dłużej, to już inna sprawa, która tylko podkreśla niekompetencje zarządu.
Czystki powinny się zacząć od nich, bo to oni ciągną klub na dno.

1

Nie sposób się z Tobą nie zgodzić, bo masz rację, ale zważ na to, przez jaką tragedię musiał przejść. Śmierć dziecka musiała i pewnie musi mieć na niego wpływ. Ono nie umarło nagle, musiały być wcześniej jakieś komplikacje. Granie z myślą, że ktoś bliski może umrzeć raczej nie jest łatwe i przyjemne. Czym innym jest podniesienie się po takiej stracie.

0

Zmiana pokoleniowa w drużynie, która w jakiś sposób odbije się na ekipie, oto co nastąpi. A dalej to trzeba czekać do 2016 i wierzyć, że socios nie wybiorą na kolejną kadencję obecnego zarządu.
Poza tym nie można ciągle wygrywać, muszą przyjść gorsze dni, żeby móc zauważyć wszystkie wady klubu. Z kolei, kiedy Barca zareaguje na to wszystko, to zależy tylko od socios i ludzi kierujących drużyną.

0

Adios La Liga

0

Dlatego napisałem "luźne przemyślenia". Po prostu trudno będzie Barcelonie znaleźć takiego zawodnika, który podniesie jakość gry Barcelony na prawym skrzydle, nie tylko w obronie, ale i w ataku. Oglądam tylko dwie ligi, angielską i hiszpańską, dlatego moje pojęcie o potencjalnych wzmocnieniach na prawą obronę jest dosyć mizerne. Niby jest Coleman, ale sprowadzanie Anglika do La Liga jest ryzykowne, jest Rafael, ale co się go dotknie, to łapie kontuzję. Jest Walker, który dobre mecze przeplata słabymi i Azpilicueta, którego Mourinho nie puści. Więcej pomysłów na wzmocnienie prawej flanki nie mam, dlatego napisałem o Grimaldo i przesunięciu Adriano na prawą obronę.

0

Puchar UEFA, chyba dwukrotnie.

0

Jakoś średnio mi się ta opcja podoba. Nie widziałem gry Cuadrado, ale 24/25 mln na zawodnika, który niczego nie osiągnął, do tego w wieku 26 lat, to trochę za dużo, wg mnie.
Tak naprawdę trudno znaleźć odpowiednie wzmocnienie na prawą obronę, bo drugiego takiego Diabła Tasmańskiego, jakim był Alves, po prostu nie będzie.
Zawsze można sięgnąć do cantery, po Grimaldo, a Adriano przesunąć na prawą obronę jako zmiennika Montoyi, ale to takie moje luźne przemyślenia.

0

Proste- kasa. Jeśli nie chce grać w Chelsea, ani w Realu, to nie ma innego, lepszego argumentu od liczby zer na nowym kontrakcie.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: