Gaspar
Dołączył/a: luty 2012
Teresin
39 obserwujących
20 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Twoje drugie zdanie "znajduje się" w pierwszej części mojej wypowiedzi. Wybacz, jakoś mi to umknęło, gdy pisałem.
0
Nie ma za co, sojerrrr ;)
0
To inaczej. Barcelona Guardioli to drużyna historyczna, która pokazała nowe trendy w futbolu. Ale czy to będzie najlepsza drużyna wieku? Nie wiem, mamy dopiero pierwszą dekadę stulecia za sobą, a jeszcze wiele lepszych drużyn może powstać na fundamentach jakie położyła Barcelona. Kto wie jak wyjdzie City ze swoją szkółką za 140 mln, jak potoczy się historia świetnie prowadzonych niemieckich drużyn i bardzo słabo zarządzanych hiszpańskich. Jeszcze 86 lat z okładem przed nami, a raczej przed Naszymi potomkami.
0
Ja bym nazwał na razie Barcelonę drużyną dekady. Bo nie sądzę, żeby Milan Ancelottiego, Liverpool Beniteza, Real Galacticos, czy Manchester United "w erze pre-barcelońskiej" był lepszy od Pepteamu. Co do Bayernu Heynckesa można się spierać, ale też mi się wydaję, że Barca zjadłaby ich, chociaż ten posiłek mógłby być ciężkostrawny.
0
sojerrrr
Racja, nawet w tym tłumaczeniu jest podane jako "little hand", czyli właśnie "rączka". Hiszpańskiego zamierzam się dopiero uczyć, a znaczenie manity obiło mi się o uszy.
0
http://www.urbandictionary.com/define.php?term=manita
To znaczenie Manity, o które Nam chodzi jest pod trójką. Mam nadzieję, że znasz angielski.
0
Chłopie, powoli. To czy Barcelona Guardioli będzie najlepszym klubem XXI wieku ocenią nasi synowie, bądź wnukowie.
0
Manita to tzw. "piątka", czyli pięć, w tym przypadku, bramek. Nie wiem skąd to wytrzasnąłeś.
0
Barca tym bardziej jest nie do zatrzymania... gdy wrzuci szósty bieg. W modelu Tiki-Taka jest taka możliwość, tylko, że Barca już zapomniała, że taki bieg w ogóle posiada. Bayern gra bardziej fizycznie, precyzyjniej i skuteczniej. Tej pierwszej cechy Barca nie posiada od dłuższego czasu, te dwie następne utraciła. To plus pressing przywróci blask Wielkiej Barcelony, której moim skromnym zdaniem nie zatrzyma ani Bayern, ani Chelsea, ani Real. To wszystko oczywiście w teorii. Łatwiej powiedzieć, ale trudniej wykonać.
0
Jeśli Sky Sport tak twierdzi, tzn, że coś jest na rzeczy. Dobrze, że Barca patrzy w przyszłość, bo Iniesta wszedł już w taki wiek, w którym i jego będzie trzeba zacząć oszczędzać, żeby nie powtórzyła się historia Xaviego. Z drugiej strony są Roberto, Rafinha, Espinosa, Samper. To też zawodnicy o dużym potencjale, z których Barca może mieć duży pożytek. Ale to zadanie trenera i ludzi Zubiego. Muszą wybrać, czy wychowankowie, czy młodzi zawodnicy z zewnątrz.
0
Vertonghena Levy nie wypuści. Był rok temu do wyjęcia za 10 mln. Teraz Barca będzie musiała wyłożyć dużo więcej, o ile w ogóle Levy będzie chciał zasiadać do negocjacji.
0
Uważaj, bo dotrzymają. Podobno Qatar Fundation też miał działać na zasadzie UNICEFU, a był przykrywką pod Qatar Airways.
0
Mangala nie będzie dużym obciążeniem? A klauzula wynosząca 50 mln euro?
Poza tym nie łudziłbym się, żeby Barcelona kupiła stopera w tym okienku. Skoro Martino tak wierzy w Puyola to tym bardziej nie spodziewałbym się nowej twarzy w szeregach Barcelony. Mogę za to się założyć, że Puyol złapie chociaż jedną, dłuższą kontuzję, Pique znowu będzie myślami gdzie indziej, a co za tym idzie poprawy gry defensywnej jest mało prawdopodobna, bo dla mnie Masche nie jest stoperem, a w Bartre przestałem wierzyć. Cała nadzieja w posiłkach z Barcy B, o ile Martino będzie z nich korzystał, co jest dosyć możliwe.
0
To było do Piotra,1985
0
Dlaczego nie? Już lepiej wypożyczyć stopera niż go nie mieć. Za rok może coś wykombinują. Chociaż patrząc na pracę Zubiego i jego ludzi to optymizm od razu maleje.
0
PSG chce dać Sakho nowy kontrakt i wypożyczyć na rok do klubu gdzie regularnie by grał, gdzie też mógłby liczyć na powołanie na MŚ w Brazylii i przeczekać aż Alex odejdzie do Brazylii, gdzie chce zakończyć karierę. Jeśli Francuz by się nie zgodził, to wtedy zakontraktowanie go będzie łatwiejsze.
http://psgfc.pl/news/show/klub-znalazl-recepte-dla-sakho
0
Ligue to masz we Francji. W Anglii pisze się "League". Ale ogólnie masz rację.
0
I chwała Ci za to, ale to nie oznacza, że możesz każdego naokoło obrażać. Poza tym nigdzie nie napisałem, że racjonalne myślenie nijak ma się do kibicowania, a raczej bycia fanem. No chyba, że jeździsz dosyć regularnie, w miarę swoich możliwości, na Camp Nou. Taka mała różnica.
0
Nie wiem czy jestem idiotą, bo o tym zdecydują inni. Moja ocena w tej sprawie jest subiektywna.
Dziwi Cię, że jest mało, jak to nazwałeś, "prawdziwych kibiców"? To jasne, że sukcesy przyciągają ludzi, ale to nie oznacza żeby od razu każdego z góry skreślać. Dużo się z czasem wyłamie, ale część wiernych pozostanie, a to, że każdy ma dostęp do Internetu i może pisać co mu się podoba, to już nie mój problem, tylko tego kogoś kto pisze swój komentarz, nikogo innego. Ja takie komentarze omijam, a jeśli już coś piszę, dając swój głos w dyskusji, to nie obrażam każdego na lewo i prawo, bo to primo jest bezcelowe, a secundo bo jest to po prostu chamski przejaw braku szacunku.
0
Wyzywać to Ty potrafisz, nie ma co. Dziwi Cię to, że nikt nie dał Ci plusa? Że nikt nie uraczył Ciebie odpowiedzią (no prawie nikt). Przeczytaj pierwsze zdania swoich wypowiedzi, a zrozumiesz. Tak na przyszłość- nikt nie ma ochoty gadać z gościem, który na wstępie każdego obraża.
0
Serio? Od dłuższego czasu dało się wyczuć, że Neymar i tak przejdzie do Barcy. Sytuacja podobna do tej z Bale'm i Realem.
0
W krajach gdzie jest tzw. kult futbolu. Gdzie piłka nożna to coś więcej niż gra. Albo w krajach o dużym potencjale ludzkim, gdzie piłka nożna jest dosyć popularna. Jak napisałeś, Ameryka Łacińska, niektóre kraje Afryki, Japonia, Korea Płd. W Europie byłoby dużo trudniej pozyskać młodą perełkę ze względu na konkurencje innych wielkich klubów.
0
Nie mówię, że Barca też ma tak robić, bo żeby te grube miliony ktoś wyłożył, zawodnik musi się pokazać, a jedyną szansą na to jest gra w pierwszej drużynie, gdzie nie każdy będzie miał szanse zaistnieć. Chodzi mi o to, żeby zarząd ruszył głową i zrobił coś ze scoutingiem, żeby zaczął sprowadzać dobrze zapowiadających się zawodników na pozycję, na której La Masia ma deficyt, czyli brak nowych perełek, np.: na pozycji stopera. Dokładniej, sprowadzanie młodych talentów do Barcy B, a nawet pierwszej drużyny, jeśli trener by zażyczył. Efekt byłby taki, że La Masia ze sprawnym scoutingiem zapewniłaby Barcelonie przyszłość, za niskie pieniądze. Czyli inaczej: wilk syty i owca cała. Rosell zadowolony z punktu ekonomicznego, a my, kibice zadowoleni z wyników sportowych. Gwiazdy można oczywiście sprowadzać, nikt im nie broni, ale nie co sezon, bo później wszyscy się będą dziwić nad wolnym spłacaniem zadłużenia.
0
Ja czegoś nie rozumiem. Co prawda nie siedzę w Barcelonie, w dziale sportowym, ale mam pewną osobistą uwagę co do pracy ludzi pod batutą Zubizaretty. Co oni tam, do cholery, robią? Takie nazwiska jakie przewijają się w prasie, a którymi rzekomo interesuje się Barcelona zna każdy szanujący się fan futbolu. Dlaczego upierają się na najtrudniejszych do wyciągnięcia zawodników? Wyobrażam ich sobie jako ludzi z pochyloną głową i słuchający trenera, czy kogo tam jeszcze i wykonujących swoją pracę bez jakiegoś większego zaangażowania mózgu. Mają języki, obserwują rynek (a przynajmniej tak mi się wydaję), siedzą w tym, więc chyba wiedzą jaki zawodnik jest zbliżony charakterystyką do tego "nie do wyjęcia". Mogą też chyba pisnąć chociaż słówko o jakimś np.: stoperze, który zbiera dobre recenzje, który ma takie i takie atuty, i który przede wszystkim jest tańszy. No chyba że nad ich głowami Rosell świszczy batem i każe robić wszystko co mówi trener pod groźbą śmierci. Wtedy rozumiem. No ale na litość boską, za co im płacą?! Scouting nie istnieje, a z nim Barca stałaby się potęgą nie na czas jednej generacji, ale do czasu, gdy jakiś idiota by tego nie spieprzył. Patrzcie na Porto. Sprowadzają utalentowanych zawodników za grosze, żeby później sprzedać ich za grube miliony.
0
"Obrońca Chelsea David Luiz wciąż jest mocno łączony z przejściem do Barcelony, ale stoper, który znajduje się na zgrupowaniu reprezentacji Brazylii, rozegra w następnym tygodniu towarzyski mecz ze Szwajcarią, był pytany (a raczej proszony żeby powiedział) o możliwym przejściu na Camp Nou.
Będę mówił tylko o kadrze narodowej, bo to jest jedyna rzecz, o której myślę. Mogę myśleć o tym kiedy wrócę, tak sądzę. To tak jak było w Brazylii na Pucharze Konfederacji i teraz będzie podobnie. Możesz (naciskać) próbować wszystkiego, ale nie wydostaniesz niczego ode mnie."
Macie lenie. Języka się uczyć!
0
Ja też się nie ucieszę, ale co zrobić. Scoutingu w Barcelonie praktycznie nie ma, a wszyscy narzekają w zarządzie na długi. Poza tym wolę Luiza niż Adriano na stoperze.
0
To się zacznij uczyć. Język to podstawa.
0
Dzięki wszystkim za wyjaśnienie.
0
Dzięki Kapitanie. Człowiek ciągle się uczy.
MarioVeb
Wg mnie Busquets ma predyspozycje do bycia w środku pola. Potrafi przytrzymać piłkę i się przy niej utrzymać, poza tym potrafi zagrać prawdziwą wisienkę, której nie powstydziłby się Iniesta, Xavi, Cesc czy Messi. No i ma wizję gry, potrafi jednym podaniem przyspieszyć grę, a innym zwolnić, rozrzucić piłkę na skrzydło gdy trzeba. Wiem, że Busquets to inna pozycja, ale z tego co wiem Guardiola grał na takiej samej, a był mózgiem zespołu.
0
"(...) Xaviera (...)"? Przypadkiem to nie inne imię? Xavi, Hernandez, Generał, Creus, Czapi to słyszałem, ale Xavier? Pierwsze słyszę.
Co do samego felietonu to ja, osobiście, nie mam nic do dodania. Xavi się chyli nad piłkarskim grobem, a wszyscy wyszukują następcy, kiedy następcy nie będzie. Cesc albo Busquets, nie żaden Roberto, Rafinha, tylko ci dwaj, Czwórka i Szesnastka Barcy mają największe predyspozycje do bycia następnym po Generale, który uporządkuje grę w środku pola.