Geble
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Mysłowice
43 obserwujących
11 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
2
Emocje już nieco opadły, więc polecam obejrzeć tę jakże udaną parodię finału.
2
Sanchez gra na prawym skrzydle. Jedyną szansą Chilijczyka na grę jest posadzenie na ławce Fabregasa i odejście od bezsensownego wystawiania go na pozycji fałszywej dziewiątki. Miejsce Neymara zajmie najprawdopodobniej Pedro. Tak mi się przynajmniej wydaje, bo tak najczęściej było gdy nie grał Brazylijczyk. Osobiście strasznie ubolewam, że nasz najlepszy skrzydłowy od czterech meczów wchodzi jedynie na końcówki.
4
Jednym słowem sugerujecie, że Martino zamykany jest w piwnicy i wypuszczają go tylko na treningi, konferencje i mecze, a tak naprawdę skład ustala zarząd i to pewnie z Rosellem kierującym klubem z Londynu. Tata jest tylko marionetką w rękach zarządu i wcale mu to nie przeszkadza.
Trochę przeczy to temu co trener mówi/mówił przed sezonem o transferach. To on sam stwierdził, że nie potrzebuje stopera, bo dla niego wzmocnieniem będzie Puyol. No chyba, że to była kolejna wypowiedź "narzucona" z góry wcześniejszym przyłożeniem pistoletu do skroni?
Czas na analizy przyjdzie wraz z ostatnim gwizdkiem sędziego. Nikt o zdrowych zmysłach nie przyjdzie teraz na konferencję i nie powie: "Tak, Martino dał dupy na całej linii, jutro pokażemy mu drzwi". Tak nie zachowują się cywilizowani ludzie. W zarządzie wszyscy zdają sobie sprawę, że coś poszło nie tak i najprawdopodobniej Tata po tym sezonie wróci do swojej ojczyzny. Za dużo pisze się o jego odejściu.
To będzie pierwszy krok ku zmianom. Osobiście nie wyobrażam sobie kolejnego sezonu z osobą, która nie ma władzy w szatni. Tak to niestety wygląda. Potrzeba kogoś z twardą ręką, kogoś kto żyje meczem. Ci zawodnicy potrafią grać, ale potrzebują przywódcy, a nie kolejnego kumpla do pogaduszek na treningu.
2
Porównanie oczywiście na wyrost. W 2003 roku byliśmy w kryzysie totalnym, o czym najlepiej świadczy miejsce, które zajmowaliśmy po trzech kolejnych porażkach. Teraz po prostu nie ma szału, ale jest stabilnie.
Van Gaalowi nigdy nie daruję tego co zrobił z Rivaldo. Każdy miał swoje za uszami, ale to widok tego pana z Holandii doprowadza mnie do szału.
3
Google nie gryzie.
http://www.101greatgoals.com/blog/a-nazi-swastika-was-hung-outside-a-real-madrid-fans-section-at-the-mestalla-fans-burned-a-catalan-flag-pictures/
1
Już kij z tymi wrzutkami. To znamy nie od dziś i nie od wczoraj. Gorzej z tym zachowaniem wobec Modricia. To było poniżej jakiegokolwiek poziomu. Tak się po prostu nie robi jakkolwiek źle by się na boisku nie działo. Trzeba potrafić utrzymać nerwy na wodzy.
1
Barcelona zaoferowała więcej w ataku? Dziwnie to brzmi jak się spojrzy na statystyki pomeczowe, a tam Real 18 strzałów, a Barcelona 12. Myślałem, że w atakowaniu chodzi o strzały i zagrożenie pod bramką rywala. Samo utrzymywanie się przy piłce to nie jest atakowanie.
3
Wszystko fajnie, ale z Sancheza to mógłbyś w końcu zejść. To jest jedyny zawodnik naszego zespołu, który ma nienaganne statystyki bramek oraz asyst, a do tego w każdym meczu zostawia na boisku serducho, podobnie jak Pedro. Gdyby każdy tak zapierdalał jak oni to nikt nie byłby nam straszny. No ale po co skoro można sobie poklepać, a po meczu powiedzieć, że byliśmy lepsi, bo przecież mieliśmy posiadanie. To samo Song, nie wyszły mu dwa mecze w tym sezonie (Ajax, Valladolid), reszta dobra lub bardzo dobra. Nie twierdzę, że jest magikiem o posturze Toure, ale na pewno nie jest tak słaby jak niektórzy starają się to przedstawić. Do meczu z Valladolid bardzo często zastanawiano się czy nie postawić na Kameruńczyk, bo Busquets bez formy. Przyszedł klops, słaby mecz i nagle czytam, że Song cały sezon gra jak amator. No jak żyć panie premierze?
1
Nie trzeba było go doganiać, wystarczyło wgnieść go w bandę. Była okazja, ale zabrakło zimnej krwi i zdecydowania. Nikt nie każe ścigać mu się z gościem, który biega jak Ronaldo.
9
Nie pamiętam kiedy ostatni raz oglądaliśmy tak bezradną Barcelonę. Wiem, że według wyznawców teorii Xaviego było całkiem spoko, bo "But we had possession!". No ale co oprócz tego nieszczęsnego posiadania, które chyba zaczyna uchodzić według naszych za najważniejszą część meczu to było raczej kiepsko w innych aspektach. Nie strzały, nie akcje, a po prostu stanie przed polem karnym i wymiana podań aż do straty piłki i nadziania się na kontrę, tak to wczoraj wyglądało. A no i zapomniałbym o kapitalnych dorzuceniach piłki przez Alvesa. Ja rozumiem, że ktoś może mu nic nie mówić, ale gość w takim klubie powinien mieć chyba trochę oleju w głowie i jak widzi, że w polu karnym stoi Messi i Neymar, a obok nich Pepe, Ramos i reszta to prawdopodobieństwo, że taka akcja wypali jest bardzo małe, a robi się jeszcze mniejsze jeśli weźmiemy pod uwagę jakość tych "dośrodkowań".
Smutne jest to, że tak naprawdę pierwsze poważne zagrożenie stwarzamy w 65 minucie po rajdzie obrońcy i jego uderzeniu. Do tego czasu Casillas mógł stać i dłubać sobie w nosie. Następna dogodna okazja to ta gdzie Neymar posyła piłkę w słupek. Stało się i nic z tym nie zrobimy, ale zdecydowanie coś zrobić powinien ktoś na górze. Czas Martino się skończył. Jest dobrym trenerem, ale jeśli w decydujących meczach chciał grać jak swego czasu David Moyes (na wrzutki) to trzeba było zimą poprosić o Croucha. Coś by na pewno wpadło.
1
Podobno Xavi namaścił go na swojego następce. To by wyjaśniało wypowiedź w kontekście oceny spotkania. Ładny gol z rożnego, ale przy bramce powinien wgnieść Balego w bandę, a nie próbować się ścigać z gościem, który odstawia wszystkich na takiej przestrzeni.
1
Dzisiaj taktyka al'a Moyes.
3
Nie mam zielonego pojęcia czym Sanchez tak sobie ostatnio nagrabił.
6
Ten fakt, o którym piszesz to jedynie doniesienia prasy. Nikt nigdy nie potwierdził żadnej z tych rewelacji.
0
Jeden kij jak to traktować, ważne żeby go wygrać :)
3
Superpuchar Hiszpanii zalicza się do poprzedniego sezonu, gdyż gra w nim zwycięzca Ligi oraz PK z poprzednich rozgrywek. Sam dwumecz również ma miejsce przed rozpoczęciem sezonu. Tak więc jakby nie patrzeć to nie ma błędu, Barcelona zagra o jedyne trofeum w tym sezonie (zakładając, że LL jest już przegrana).
1
Jak Ci się nudzi to możesz poprzeglądać moje komentarze o Rosellu. Był taki okres, że wszyscy najeżdżali na Rosella bo stało się to modne, mimo że nie było najmniejszego powodu. Wieczne wymyślanie powodów typu odejście Abidala, czy też odejście Pepa. Cochise, ja i kilku innych użytkowników uparcie go broniło, bo powody naprawdę były totalnie z dupy wysrane i dalej większość takowa jest, Nawet transfer Neymara. W dalszym ciągu nie ma wyroku skazującego, czyli jest niewinny. Gdyby było inaczej siedziałby teraz za kratkami w pasiaku. Potem był okres przejściowy w którym zrobiło się względnie cicho, m.in po serii felietonów, wypowiedzi Tito, czy też informacji lekarzy na temat zdrowia Abidala. Potem wybuchła ta bomba z przyjściem Brazylijczyka i sprawa wróciła jak bumerang. Co złego to Rosell. Rosell odpowiada za wszystko, za transfery, za kontuzje, za lenistwo Messiego i za wojnę na Ukrainie.
1
Wszystko fajnie, tylko wszystko co piszesz to są same domysły. Równie dobrze moja wersja może być prawdopodobna. Nie ma żadnych dowodów na to, że Martino jest marionetką. No chyba, że za takowy przyjąć słowa wszechwiedzącego Cruyyfa, który nie tak dawno twierdził, że nie ma miejsca w zespole dla Messiego i Neymara.
2
To prawda, wszyscy wiedzą, że za transferami dalej stoi Rosell. Nawet po ucieczce z klubu, potajemnie wydzwania do Bartomeu z Londynu i rozkazuje. Tak naprawdę to pewnie dalej rządzi klubem, tylko nieoficjalnie.A ta wypowiedź Martino, że nie potrzebuje obrońcy, bo ma Puyola? To był zwykły szantaż. Przyłożyli mu spluwę do skroni i kazali tak powiedzieć.
1
To jest wyjątek potwierdzający regułę. Pamiętasz kontrę, po której ośmieszył Varane'a i Lopeza jednocześnie? Sanchez z reguły mając dużo miejsca gra bardzo dobrze bo rozpędzony z piłką potrafi dynamicznie zmieniać kierunek biegu bez zbędnego wytracania prędkości z jaką się porusza. To cecha, którą mają jedynie nieliczni skrzydłowi (wygląda jakby miał się przewrócić, ale drybluje dalej). Co do dryblingu to daleko pamięcią sięgać nie trzeba. Mecz z Betisem i zrobienie makaronu z 4 gości za jednym zamachem. Neymar by się nie powstydził :)
Ta sytuacja przytoczona przez Ciebie to przykład jeden na tysiąc i Ty dobrze o tym wiesz :D
1
Bo w PL ma pas startowy gdzie może się rozpędzić i kręcić manianę z obrońcami. Sanchez w Serie A miał podobnie. Wiesz ile miejsca mają skrzydłowi w Barcelonie od zawodnika do linii końcowej. Tyle, że jak sobie wypuści piłkę to ta już jest za boiskiem.
Bardzo podoba mi się jego gra w The Toffess, ale obawiam się, że to zupełnie inna bajka. Obrońcy w La Liga pewnie i słabsi, ale będzie mu doskwierał brak miejsca.
13
Mnie osobiście byłoby go najzwyczajniej w świecie szkoda gdyby do tego doszło, a wszystko wskazuje, że tak właśnie może być. Jeśli wierzyć w przyjście Reusa (wczoraj hiszpańskie stacje radiowe donosiły, że doszło już do pierwszych kontaktów między zainteresowanymi stronami) to skądś trzeba wziąć środki na jego pozyskanie. Najprościej sprzedać kogoś z jego pozycji (Niemiec może grać praktycznie na każdej pozycji w pomocy i na obu skrzydłach), więc wybór padnie na kogoś na kim zarobić można najwięcej. Alexis w dalszym ciągu jest bardzo łakomym kąskiem na rynku transferowym, szczególnie w tym sezonie. To jego najlepszy okres odkąd trafił na Camp Nou.
Chłopak stara się jak może, wypruwa sobie flaki w każdym spotkaniu, biega za każdym ile wlezie, oprócz ciągłego pressingu dorzuca bramki i asysty. Jak już wypalił i zaczął grać na przyzwoitym poziomie to prawdopodobnie przyjdzie nam się z nim pożegnać. To co podoba mi się u Chilijczyka to fakt, że w każdym meczu, niezależnie od wyniku, zostawia na boisku serce oraz duszę, dla niego każdy występ jest tak samo ważny. Gdyby każdy starał się tak samo jak Alexis, to nie straszne by nam było Atletico i inne zespoły, które próbują grać z nami wysoko pressingiem.
1
Kibicujesz zapewne od tego samego momentu co ja więc powinieneś pamiętać, że Rijkaard przychodząc zmienił coś w stylu i źle na tym nie wyszliśmy. Za czasów R10, Eto'o, Giuly'ego, Deco i reszty nie było nabijania posiadania piłki tylko po to by fajnie wyglądało w statystykach (a tak teraz gramy przez większość spotkań, z pojedynczymi wyjątkami, to nie jest ta szybka gra i wymienność pozycji jak przez pierwsze 3 sezony Guardioli). Trzeba coś odświeżyć, nikt nie każe nam grać jak Chelsea, ale za Rijkaarda byliśmy mistrzami gry z kontry gdy lekko się na chwilę cofaliśmy. Niestety, ale do tego potrzeba solidnej obrony, której obecnie nie mamy.
1
Tego to niestety nie wiem ;)
1
Popełniłem na ten temat felieton, jak się ukaże to będziesz wiedział co o tym i innych rzeczach sądzę ;)
3
Mam tylko nadzieję, że to tylko dobra mina do złej gry, bo nie wyobrażam sobie przyszłego sezonu z taką samą kadrą. Tutaj nie potrzeba lekkiego odświeżenia, a porządnego wietrzenia.
1
Klauzula wydaje się śmiesznie niska jeśli weźmiemy pod uwagę to jak świetny to zawodnik.
1
Już praktycznie pewne jest to, że Martino na dłużej stołka nie zagrzeje. Media od kilku sezonów są praktycznie nieomylne w tych kwestiach. Każdy ma gdzieś swojego informatora, a temat odejścia Taty jest już pociągnięty za daleko żeby tutaj mogło być inaczej. Pozostaje kwestia tego, czy zarząd będzie chciał w końcu zmiany, czy po raz kolejny do szatni wrzuci im "funfla", z którym będą mogli pożartować i powygłupiać się na treningu, a który w żadnym stopniu nie będzie dla nich autorytetem. Potrzeba w końcu wrzucić tam jakąś bombę, która sprawi, że towarzystwo trochę się ogarnie. Klopp byłby idealnym wyborem.
http://i1.ryjbuk.pl/e64a4b1abc50d009cf83002e390e5319997461f2/klop-gif-uzy-gif?w=448&h=252
Messi już by nie pochodził :)
1
No cóż, przyjście Kloppa na pewno oznaczałoby rewolucję, taką na którą chyba większość czeka. Skończyłoby się wchodzenie z piłką do bramki na siłę. Mam nadzieję, że jest tam choć ziarnko prawdy.
https://pbs.twimg.com/media/BkjvSg2CQAAY4Yg.jpg
Ronaldo who?
1
Jeśli ogłosi, że zostanie (jak wczoraj podawały niektóre źródła) to bardzo możliwe, że w przeciągu roku dwa razy zostanie wzmocnieniem naszej obrony :)