Geble
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Mysłowice
43 obserwujących
11 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Poza tym niektórzy już chcą żeby dawał takie piły jak w Arsenalu grając tutaj na DMie nie zdając sobie sprawy, że w Londynie defensywnym pomocnikiem był Arteta, a Song grał jako B2B. To tylko taki szczegół.
0
juliancarax
Wiadomo, jakby był Sergio to sam minąłby kilku rywali efektownym zwodem po czym zasadziłby tomahawka z 30 metrów w samo okienko przy okazji zrywając siatkę.
Nie widzę żadnych podstaw do oceny 4, czyli tej którą sugerujesz. Nie ma mu za co obniżyć bo nie popełnił żadnego katastrofalnego błędu. Natomiast podnieść o jedno oczko z oceny wyjściowej jak najbardziej. Kilkukrotnie przydały się jego warunki gdy powstrzymywał rosłych graczy Celticu. Raz zdarzyło się, że środkiem przeprowadzona została groźna kontra na pełnym gazie ? Nie ma jak zatrzymać gościa (oprócz wycięcia równo z trawą), który rozpędzony biegnie na osamotnionego Songa i może zejść na lewo i prawo.
Jego zadaniem było dostarczanie piłek Xaviemu oraz Inieście i to przecież robił. Nie mógł kompletnie opuścić swojej strefy bo w przeciwnym razie każde przejęcie piłki groziłoby szybką kontrą. Poza tym napisałeś to tak jakby Busquets w każdym meczu zagrywał po kilkanaście otwierających podań i sam próbował raz po raz nękać bramkarza.
0
nsslok
Amen.
Ludzie dorabiają tu jakieś śmieszne ideologie, a on po prostu ma czasem wpaść i lutnąć zamykając oczy, a nie szukać wszędzie Messiego.
0
ShawnC
Napisałem, że podobne rzeczy. Drybluje, robi miejsce, a nie oddaje piłkę do tyłu.
0
Chodzi mi o przedryblowanie, a nie o wypuszczenie piłki przed siebie i laga w pole karne. Tak to może się Cuenca bawić.
0
Opium
Nie trzeba się cofać w czasie, jest taki jeden gość w Brazylii, Neymar się nazywa. Młody taki, trochę showman, ale robi taki wiatrak z obrońców że czasami można złapać się za głowę. Jasne, to tylko liga brazylijska, ale w meczach reprezentacyjnych robi podobne rzeczy na tle solidnych europejskich obrońców.
Co do kiwania przy linii. Nie zawsze przecież zawodnik stoi przyklejony do linii końcowej w taki sposób, że może jedynie zejść w lewo/prawo lub spróbować założyć obrońcy kanał. Ile razy Sanchez stał 10-15 metrów od linii końcowej i mógł kiwać i w lewo i w prawo, a koniec końców i tak oddawał piłkę koledze ? Tylko o to mi chodzi, o nic więcej.
0
Opium
No jasne bo przecież nie można obejść gościa i dalej biec w pole karne. Jest tylko jedna linia biegu ? Lewo i prawo ? Nie można zamieszać i biec w stronę bramki ? Można tylko potrzeba do tego kogoś kto z miejsca zrobi z kogoś mielonkę, a nie będzie potrzebował 30 metrów żeby się rozpędzić. Nadal nie rozumiesz ? Ronaldinho ? Mówi Ci to coś ?
0
Opium
"Zalecenia taktyczne nie pozwalają mu dryblować" - serio ? Temat wałkowany setki razy w komentarzach.
Jeśli to byłaby prawda to zarząd i sztab szkoleniowy wyszedłby na skończonych kretynów. No bo jak wytłumaczyć fakt zakupu gościa z łatką największego turbo kozaka z Serie A pod względem dryblingu i zaraz po przyjściu zakazanie mu używania swojej największej broni ? To tak jakby kupić Ferrari i potem je "zagazować".
0
Stelios23
To wszystko zależy od charakterystyki zawodnika. Sanchez to zawodnik, który potrzebuje "pasa startowego" żeby coś ugrać. Na przykład taki Neymar, który potrzebuje 0,5 metra żeby zrobić z obrońcy mielonkę miałby dużo większe pole do popisu.
0
Tylko nie do City. Nie do tej bandy najemników.
0
Nie da się ukryć, że zaledwie jedna bramka na tyle rozegranych spotkań powodem do dumy na pewno nie jest. Ale nie o bramki tu głównie chodzi, a o sam pomysł na grę, lub też jego brak. Jak kto woli. Samo bieganie już na nikim wrażenie nie robi.
0
"Uderz w stół, a nożyce się odezwą" odnosiło się przecież do ogólnego postrzegania zachowań naszych zawodników na przestrzeni ostatnich lat w pojedynkach z Realem, a nie do sytuacji Iniesty. Przyznałem przecież, że Hiszpan był faulowany, ale niepotrzebnie wyskakiwał w powietrze jakby go wystrzelili z katapulty. Wystarczyło się przewrócić w naturalny sposób, bez zbędnych piruetów.
0
Coś Cię pamięć zawodzi gdyż przyznałem wtedy, że faul był lecz Iniesta za dużo dał od siebie.
Czego nie rozumiesz w przytoczonym cytacie ? Wyłożyłem na tacy całą prawdę o takich zachowaniach. Osobiście nie lubię takich zachowań ale oburzyłem się za symulkę bo takową nie jest. Cwaniactwo ? Jak najbardziej. Symulka ? W żadnym wypadku.
Porównanie do Bojana i Hleba jest nietrafione. Zarówno jeden jak i drugi po odejściu grają/grali totalny piach. Afellay odchodzi i po kilku miesiącach wskakuje do podstawowego składu solidnej ekipy, która w weekend ograła Borussię i wczoraj Arsenal. W obydwóch meczach Ibrahim pokonał bramkarza. Wczoraj dodatkowo zaliczył asystę przy bramce Huntera. Czy Borussia i Arsenal to słaby poziom ? Śmiem wątpić.
0
W ogóle proponuję sobie przypomnieć sytuację z GD gdy Villa zachował się podobnie, dziobnął, poszukał sylwetki Ikera i wyłożył się jak długi. Wszyscy wtedy widzieli karnego, ale skoro jest to wygnany z klubu Afellay to trzeba mu przywalić, że symuluje, pewnie.
0
To nie jest symulacja, to jest wykorzystanie nadarzającej się okazji na wywalczenie jedenastki. W takiej sytuacji każdy w miarę ogarnięty zawodnik szuka okazji do "dziobnięcia" piłki obok bramkarza i zahaczenia o jego nogi/ręce. Symulacja jest jak nie ma kontaktu albo jak zawodnik dostanie w nogę, a trzyma się za głowę.
0
Zarówno na stronie Arsenalu, jak i Schalke wszyscy są zgodni, faul był. Kontakt był ? Był. Nie ma dyskusji. Porównywanie tego do wywrotek Sancheza jest śmieszne. Sanchez pada nawet jak nie ma kontaktu. Swoją drogą całkiem spoko, Afellay pada po kontakcie - symulacja. Iniesta po delikatnym kontakcie z nogą Pepe - faul jak byk.
0
Afellay kolejne kapitalne zawody, gol i asysta w meczu z Arsenalem. Może wypadałoby napisać jakiś większy news poświęcony jego poczynaniom i temu jak wielki błąd popełnił zarząd nie dając mu powąchać murawy na początku sezonu ? Trener Schalke stawia na niego regularnie, a on odwdzięcza się kapitalną grą.
0
Dinio
Polecam częściej wchodzić na fioletową. Kilka dni temu był tam dość ciekawy artykuł mówiący między innymi o tym, że 30 czerwca 2013 roku fundusz inwestycyjny, który ma 50% praw federacyjnych do Falcao, zyska pełną autonomię do sprzedaży Kolumbijczyka. Kolejna ciekawą informacją jest fakt, że agentem Kolumbijczyka jest... Jorge Mendes. Co więcej Mourinho sam apelował u Pereza, że chce Falcao bo ten strzela bramki w ważnych meczach. Nie PSG, nie angielskie kluby, a Real stoi na czele jeśli chodzi o zakontraktowanie Falcao. Mendes i Mourinho we dwóch mają owiniętego Pereza wokół palca.
0
ShawnC
Myślę, że śmiało można go zakwalifikować do fanatyków, to taka agresywna forma kibica. Napisz coś obiektywnego, pochwal rywala, skrytykuj zawodnika Barcelony za słaby występ to zaraz Ci przywali sezonowcem.
0
duch toma joad
No a Afellay powoli zostaje gwiazdą Schalke :) Rozpiera mnie wewnętrzna radość gdy patrze na jego grę w niemieckim zespole i wyobrażam sobie miny chłopców z zarządu i samego Tito.
0
Ach ten Falcao. Strach pomyśleć co będzie gdy w końcu odejdzie do zespołu ze ścisłej światowej czołówki i za plecami będzie miał rozgrywających z prawdziwego zdarzenia.
0
No bo jak bardzo trzeba być upośledzonym umysłowo żeby rozgrywanie piłki, konstruowanie akcji nazywać antyfutbolem ?
Teksty o wyższości Bundesligi nad LL są wręcz epickie.
0
konrado6
Trzeba nazwać rzeczy po imieniu. Jesteś skończonym idiotą i niejednokrotnie udowadniali Ci to inni użytkownicy.
0
Robertinho
Zapewne pamiętasz czasy gdy szkoleniowcem Barcelony był chociażby Van Gaal. Filozofia była ta sama ale bramki z kontry padały i nikomu to nie przeszkadzało. Niektórym wydaje się, że taktyka "na autobus" została wymyślona kilka lat temu specjalnie pod Barcelonę, a przecież kilkanaście lat temu zespoły grając przeciwko nam broniły się podobnie i nie trzeba było wchodzić z łaciatą do bramy.
0
Oglądając wczorajszy mecz cały czas zastanawiałem się czy gdyby na chwilę oddali piłkę Szkotom, pozwolili im rozegrać i potem spróbowali strzelić z kontry to stałaby się jakaś tragedia ? Nie wiem, stadion by się zawalił bo na Camp Nou strzeliliśmy z kontry ? Krew mnie naprawdę zalewa jak widzę to klepanie wszerz i zero pożytku. Wczoraj się udało, ale czy uda się przy lepszej drużynie z lepszą defensywą, która postawi równie twarde warunki gry co Celtic ? Tego nie wie nikt, a po tylu latach męczenia się z drużynami parkującymi autobusem chyba można wymyślić alternatywną taktykę polegającą na czymś innym niż na wejściu z piłką do bramki.
0
constantine16
Jak już go chciał faulować to wydaje mi się oczywiste, że robi się to od razu gdy gość się rozpędza, a nie biegnie się za typem 254 metry i wykasza się go przed polem karnym. Kretynizm do kwadratu w mojej opinii.
No skoro Villa nie miał częstej okazji do pokazania się to wina leży po dwóch stronach, niestety. Zarówno mało się pokazywał do gry, jak i kilkukrotnie był dobrze ustawiony ale piłka wędrowała na prawą stronę lub do środka. No co miał zrobić w takim wypadku ? Podejść i przywalić, że 5 raz z rzędu piłka idzie na prawą stronę, a on jak kołek biega bez niej ? Strasznie mu koledzy nie ufali, dziwna sprawa szczególnie jeśli porówna się to z zeszłym sezonem.
0
constantine16
Wydaje mi się, że to oczywiste. Busquets zawalił dwie bramy, średnio radził sobie w przerywaniu akcji i mało dawał od siebie więc z wyjściowej noty zostały mu odjęte dwa oczka.
Villa natomiast dużo okazji do wykazania się nie dostał, nic nie zmarnował, dał jedną dobrą piłkę, jedną fatalną, stąd też zostajemy przy ocenie wyjściowej.
0
Idealne połączenie Xaviego i Iniesty. Tak jak mówiłem zanim przyszedł na Camp Nou - to będzie najlepszy pomocnik na świecie.
0
No cóż, dziwie się ludziom, którzy notorycznie go bronią. Zastanawiam się ile jeszcze musi wpuścić farfocli żeby jego zagorzali fani zrozumieli, że VV klasowym bramkarzem po prostu nie jest. O tym, że klub tego nie pojmie nawet się nie łudzę. Wychowanek musi bronić i basta.
Prawda jest okrutna. Udane sezony i trofea Zamory (swoją drogą najbardziej niesprawiedliwej nagrody) zawdzięczał tylko i wyłącznie kolegom z linii obrony. Ileż to było meczów, w których Victor śmiało mógł wyjąć telefon i się nim pobawić nie myśląc o tym co się dzieje przed jego polem karnym ? Gdy w formie byli Alves, Puyol, Pique i Abidal to takie mecze miały miejsce bardzo często. Argumenty, że raz na 10 meczów wyszła mu jakaś parada ? Raz na rok to i karabin sam wystrzeli. Bramkarze słabszych zespołów mających dziurawą jak szwajcarski ser obronę też raz na 20 strzałów popiszą się cudowną robinsonadą ale nikt nie stawia ich obok Casillasa, Neuera, Cecha, Harta czy Buffona.
W poprzednim sezonie obrona już tak pewna nie była i Victor częściej musiał ratować swój zespół i tak kolorowo już nie było.
0
To głosowanie na Iniestę to naprawdę jakiś żart. Gość znaczną część sezonu spędza na rehabilitacji, miewa jedynie przebłyski, zalicza solidne Euro i już ma zdobyć ZP ? No litości. Taki Messi i Cristiano zjadają go na śniadanie swoimi statystykami i to między nimi musi się rozstrzygnąć kto zostanie laureatem.