0

To głosowanie na Iniestę to naprawdę jakiś żart. Gość znaczną część sezonu spędza na rehabilitacji, miewa jedynie przebłyski, zalicza solidne Euro i już ma zdobyć ZP ? No litości. Taki Messi i Cristiano zjadają go na śniadanie swoimi statystykami i to między nimi musi się rozstrzygnąć kto zostanie laureatem.

0

u99artur

Daj sobie spokój. Z trollami nie pogadasz, on się śmieje przed monitorem, a Ty się męczysz na darmo.

0

W sobotę będzie postrachem co najwyżej z ławki.

0

Aqualitek

MŚ nie są rozgrywane w czasie sezonu w przeciwieństwie do PNA.

0

duch toma joad

Był, ale Iniesta za dużo dał od siebie. Pepe cofa nogę, a Andres zupełnie bezsensownie wylatuje w powietrze jak z katapulty. Poza tym szukał tej nogi jak Chińczyk miski ryżu. Cristiano jest mistrzem w wywalczaniu takich wapien. Nienawidzę takiego zachowania. Dzida do przodu, byle piłka minęła obrońcę, nieważne czy będzie już za linią, ważne żeby znaleźć nogę rywala i upaść. Iniesta nigdy tak nie robił.

Poza tym słowa Pepe nie odnosiły się jedynie do sytuacji z ostatniego klasyku, a zaprzeczanie ze strony kibiców o nieistnieniu symulanctwa wśród niektórych zawodników jest tak samo idiotyczne jak tłumaczenia na fioletowej o braku agresywności w grze Pepe.

0

Uderz w stół, a nożyce się odezwą. To zdanie najlepiej opisuje sytuację po słowach Pepe.

0

"Messi miał zakaz spotykania się z dziewczynami" - co za żenada.

0

whatis

Jeśli nie masz potwierdzenia na Twoje domysły to lepiej zachowaj takie opinie dla siebie albo po prostu powiedz, że zazdrościsz tego, że gość z niebywałym talentem woli grać w Barcelonie. Czy będzie wymieniany w przyszłości jako jeden z najlepszych? Tego nikt nie wie. Natomiast z pewnością ma wszystko by zapisać się w historii futbolu złotymi zgłoskami.

0

W tym roku widzę to tak. Jak ZP dostane Messi to skrzywdzony zostanie Ronaldo, a jak ZP dostanie Portugalczyk, to Argentyńczyk będzie tym pokrzywdzonym. Należy się obu bo już dawno nie było tak niewielkiej różnicy między obydwoma zawodnikami. Powinni zrobić specjalną edycję na 2012 rok i przyznać dwie.

0

whatis

Wstaw sobie tam Bartona, bez różnicy. Jesteś kibicem Realu to Ci wstawiłem Pepe, proste. Próbujesz pokazać jak bardzo jest to idiotyczne i że pewnie zaraz ktoś wpadnie na pomysł wpadnięcia na stadion i poczęstowania kogoś nożem zamiast czapką. Sęk w tym, że Jimmy swoje numery robi od kilkunastu lat, a jakoś nikomu nie przyszło do głowy powtórzenie występu Jimmy'ego tyle, że z użyciem noża, a nie czapki.

Próbujesz udowodnić, że jest to niebezpieczne, a ja Ci pokazuję, że bardziej idiotyczne i krzywdzące resztę ludzi są wejścia Bartona w nogi rywali. Eot.

0

whatis

Ale pieprzysz. Gwarantuję Ci, że Pepe ze swoimi ostrymi wejściami w nogi rywali jest dużo groźniejszy niż człowiek wbiegający na murawę z transparentami i próbujący założyć komuś czapkę na głowę. Czy on komuś robi krzywdę ? Słyszałeś żeby ktokolwiek na jego występki reagował czymś innym niż salwami śmiechu ?

0

Już się nie mogę doczekać powrotu Isaaca. Wyobraźcie sobie te zabójcze skrzydła - z jednej strony Alexis, a z drugiej Cuenca. Raz piłę do tyłu oddaje Hiszpan, a raz Chilijczyk...

0

buciej

Nie przypominam sobie żeby za czasów Van Gaala, Rijkaarda, czy też krótkich epizodów Anticia i Rexacha Barcelona grała tak ospale jak w ciągu ostatnich dwóch lat. Nie było bezsensownej wolnej tiki-taki 40 metrów od bramki przeciwnika (nie chodzi mi o pierwsze 2-3 sezony Pepa), a szybkie podania rozrywające defensywę.

0

Dinio

Zawsze zawodnik, który próbuje odebrać piłkę atakuje właśnie ją, a nie nogi no bo gdyby było odwrotnie to mielibyśmy do czynienia z jakimś innym sportem. Problem w tym, że wczoraj Pepe nie trafił w piłkę gdy chciał ją odebrać Andresowi. A Ty tu wyskakujesz z jakimś wybiciem piłki. On jej nawet nie drasnął. Trzeba było zostać po meczu na C+ i zobaczyć powtórki w zwolnionym tempie to byś nie pieprzył farmazonów.

0

Przynajmniej nie będzie latających sombrero :)

0

Wydawało mi się oczywiste, że porównywałem go do Toure w kontekście jego gry na pozycji DP, B2B, a nie jako obrońca.

Po drugie nigdzie nie napisałem, że na obronie gra fenomenalnie, tylko broniłem stwierdzenia, że gra fatalnie. Jest różnica, nie ?

Przypomnij sobie początki Mascherano na pozycji obrońcy.

0

juliancarax

Przy obu bramkach z Sevillą zawinił Song ?

Rozumiem. To przecież jego wina, że Jefecito nieszczęśliwie odbił piłkę, a w dalszej części akcji Alves zamiast blokować strzał myślał o tym co będzie jutro na śniadanie.

Przy drugiej bramce zapewne kazał Busquetsowi podać pod nogi rywala umożliwiając mu w ten sposób rozpoczęcie zabójczej kontry, którą gdyby zdecydował się zatrzymać Kameruńczyk to mógłby spokojnie iść pod prysznic bo byłoby to równoznaczne z czerwoną kartką.

Na mecz z Realem tylko Song. Nie chcę widzieć latających sombrero nad głową Pique. Wystarczy. Poza tym z jego zwrotnością i przy tak szybkich kontrach Realu nie może się to dobrze skończyć.

0

P.S.

Do czego to doszło, że kibice Realu wręcz chcą żeby zagrał Pique... Nie da się ukryć, że w pojedynkach z Portugalczykiem brakuje mu zwrotności.

0

duch toma joad

Dziwisz się ? Ronaldo i Benz są w gazie także jeśli wyjdzie Pique w podstawie to niech uważa na sombrero... Boję się, że początek meczu może wyglądać tak samo jak w rewanżu o Superpuchar Hiszpanii. Jak taka Benfica kilkoma podaniami potrafiła zrobić wiatrak z naszej defensywy to co dopiero taki Real.

0

Na mnie największe wrażenie zrobił po raz kolejny Goetze. Kilka razy zrobił taką mielonkę z Toure że aż nie mogłem uwierzyć. No a co do Lewego, po raz kolejny pokazał, że jest jednym z inteligentniejszych napastników na świecie i nikt nie gra tyłem do bramki lepiej niż on co pokazał wczoraj kilkukrotnie. Szkoda tej setki, gdyby nie chciał popisać się przed Fergiem to prawdopodobnie byłoby po meczu.

0

Ryje mi mózg jak widzę jego wjazdy do środka i paniczne szukanie kompanów co by potem po meczu przypadkiem ktoś mu nie wytknął, że mu nie zagrał piły. No tak nie można, on musi być też pazerny na gole. Ile razy po zejściu do środka aż się prosiło o torpedę w stronę bramki Artura. Na pewno dużo lepszy występ niż w meczu z Sevilla aczkolwiek brakuje mi tej pazerności. Bycie altruistycznym jest w porządku, ale do pewnego stopnia.

0

Czegoś tu nie rozumiem. Dajecie minusy za ironię, a wcześniej niektórzy próbowali udowodnić, że właśnie przez Tito, Sanchez gra tak jak gra.

0

misiaty7

Henry i Villa to nie są skrzydłowi, a pomimo to dużo częściej podejmowali pojedynki 1vs1 niż typowy skrzydłowy, Sanchez. Jeśli nie dryblowali to przynajmniej często schodzili do środka i szukali miejsca do oddania strzału. Sanchez tego po prostu nie robi.

Co do swobody. Niestety ale nie mogę się z tym zgodzić. Cóż, widocznie nie znam się na piłce, ale wydaje mi się, że skrzydłowych potrafiących zrobić z bocznego obrońcy mielonkę bez pasa startowego jest naprawdę wielu.

0

juliancarax

Nie widziałeś tego w Barcelonie bo póki co gra cały czas na obronie. Jedynie w meczu z Valencią i krótko z Realem zagrał na zbliżonej pozycji do tej, na której grał w Arsenalu. Dlaczego zbliżonej ? Bo w Arsenalu to Arteta bardziej pełnił rolę DP, a Song był typowym B2B stąd pokaźna ilość asyst w zeszłym sezonie.

0

misiaty7

Nie przemawia do mnie fakt, że takie dostaje wytyczne i tylko ich się trzyma. Nie uwierzę, że klub kupuje gościa z łatką największego dryblera w Serie A tylko po to żeby kazał mu odgrywać piłkę do tyłu. Poza tym dziwnie wygląda sytuacja, w której młokos Tello może sobie pozwolić na zabawę, a Sanchez nie.

To po prostu siedzi w jego głowie i tyle. A jeśli nie i masz rację to w takim razie szykujmy się na Neymara oddającego piłki do tyłu...

0

juliancarax

Popatrz jak wygląda Toure gdy się porusza po boisku, ten to dopiero wygląda na ospale człapiącego wielkoluda, a wszyscy wiemy jak w mgnieniu oka doskakuje do rywala czy też pędzi jak błyskawica na bramkę rywala z piłką przy nodze. Z Alexem sprawa wygląda podobnie, mnie osobiście bardzo podoba się taki typ zawodnika.

Z tym brakiem agresywności i szybkości to lekka przesada :) Nie pamiętasz jak "witał" zawodników Valencii w początkowej fazie meczu ?

0

misiaty7

Oczekuję od niego choć zbliżonej gr do tej, którą prezentował w Serie A. Branie ciężaru gry na siebie, robienie miejsca przede wszystkim Messiemu, dryblowanie z kilkoma obrońcami na plecach (w Udinese to było jego firmowe zagranie). Bramki to nie wszystko bo nieco zaciemniają obraz tego co prezentował w zeszłym sezonie. Najlepszym przykładem niech będzie Ibra. Statystyki też miał bardzo dobre, ale jednak to nie było to.

Prawda jest taka, że w zeszłym roku mecze, które zagrał na miarę swojego talentu można policzyć na palcach jednej ręki. Reszta to przeciętne, czasem po prostu solidne mecze. Cały czas mało jest spotkań, w których da od siebie ten pierwiastek magii, który przecież posiada. Brakuje zagrań przesądzających o wyniku meczu.

0

misiaty7

Nie byłoby mi głupio gdyby wygrał nam jakikolwiek mecz. Czekam na jego przebłysk już ponad rok. Wiem jaki ten chłopak ma potencjał, pisałem o tym wczoraj. Jego problemem jest on sam i dopóki nie przezwycięży strachu to takie mecze będą mu się przytrafiały niestety dość często.

Czekam tylko na moment kiedy zagra koncertowy mecz i posypią się komentarze: "Hahahaha i co znafcy gdzie jesteźcie, muwiłem rze Sanczes jest najleprzy".

Kocham ten moment, tak samo było w przypadku Pedro. Niektórzy nie rozumieją, że krytyka nie dotyczy ich talentu, który przecież mają nieprzeciętny, a ich obecnej dyspozycji.

0

Lenioq

No jasne, przecież Sanchez w ogóle nie oddaje piłek kolegom. Cały czas drybluje, ośmiesza defensorów, robi miejsce innym zawodnikom zespołu i aktywnie uczestniczy w każdej oskrzydlającej akcji. A nie czekaj... To nie on, pomyliłem się.

0

Alexis tylko 1.5 ? Ale jak to, przecież biega za trzech i haruje jak wół !

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: