0

sqr3byq

Guardiola widząc co wyczynia Yaya w City pewnie do teraz pluje sobie w brodę na myśl o tym, że wolał postawić na marnego aktorzynę.

0

Nie wyobrażam sobie żeby na GD w podstawowym składzie zabrakło miejsca dla Fabregasa. To będzie najgorsze co może wymyślić Pep. W tym sezonie widać jak na dłoni, że Messi mając w pobliżu Cesca często wymienia z nim piłkę i łatwiej przedostać się wtedy przez zmasowaną obronę. Gdy na boisku nie ma naszej "4" Messi próbuje na siłę wejść do bramki co często kończy się stratą.

0

Carloss

Gudjonsen Henry Marquez Milito Silvinho - Ci piłkarze byli już wypaleni więc trudno żeby narzekali na brak gry w wyjściowym składzie skoro najzwyczajniej w świecie już na niego nie zasługiwali. Tak więc z tej grupy pozostaje jedynie Eto'o.

0

Plama

Toure nie zwala winy na nikogo. Przegrał walkę o miejsce z Busquetsem bo Sergio jest wychowankiem. Ot, cała prawda. Toure i Sergio są niczym mistrz i uczeń. Jednak uczeń mistrza nie przerósł w piłkarskim rzemiośle, a jedynie w aktorskim. Guardiola widząc zamiłowanie Sergio do częstego upadania na ziemię, upatrzył w tym element swojej taktyki. Inaczej wytłumaczyć tego nie mogę bo przecież jeśli chodzi o umiejętności i warunki to dzielą ich lata świetlne. Wcale nie dziwie się Toure, że zdecydował się na odejście. Każdy trzeźwo myślący człowiek postąpiłby podobnie widząc co się wokół niego dzieje. Pep, jak każdy trener, ma swoich pupilków i nic tego nie zmieni.

0

dlugi20

Tak to jest jak słownik ortograficzny zna się tylko z opowieści.

0

Nic tylko czekać na pojazd po Toure. Coś w tym musi być skoro nie on pierwszy o tym wspomina. Jak widać jest to jedna z wad Guardioli, której my nie jesteśmy w stanie dostrzec.

0

Pyrzo_Barca

Pomyślałem o tym samym. Nie ma się czemu dziwić, nie ma formy to i o punkty na wyjazdach ciężko. Na Camp Nou dużo łatwiej o zwycięstwo bo zawodnicy naszego przeciwnika mają już nasrane w gaciach jak stoją w tunelu. Ciężko potem biegać z takim balastem po ogromnej płycie na CN.

0

Eoren

Gorzej jeśli poniesie go ambicja i wgniotą nas w ziemię. Widzimy jak Barcelona radzi sobie na wyjazdach. Nie ma jednak co gdybać, pozostaje nam jedynie czekać do 10 grudnia. Osobiście jestem pełen obaw przez zbliżającymi się GD. Liczne błędy w obronie w meczu z takim rywalem, w takiej formie, mogą być tragiczne w skutkach. Villa musi się spiąć na ten mecz bo jak będzie miał kilka setek i znowu nic nie strzeli to sam się przejadę do Barcelony i go zrugam.

0

Eoren

Defensywnie usposobionego Realu nie oglądamy już chyba od mniej więcej pół roku więc nie wiem skąd te obawy o trójkę pivotów. W meczu o SH to Real był stroną dominującą i tylko dzięki przebłyskowi geniuszu Lionela zdobyliśmy to trofeum. Mourinho znalazł styl i raczej nie zmieni go w starciu z Barceloną bo zawodnicy doskonale się w nim czują.

0

Real zapewne się ucieszył na wieść o tym, że ich mecz ze Sportingiem poprowadzi Iturralde :) Jedynie w tym Panu upatruję szansy na stratę punktów przez Real.

0

Jeśli ktoś nie widzi słabej gry od dobrych kilku spotkań to jest po prostu ślepo zapatrzonym w swoją drużynę kibicem. Do łez doprowadza mnie czytanie naburmuszonych znawców próbujących wmówić innym bycie sezonowcem bo ośmielili się skrytykować grę Barcelony. To jest przecież karygodne, oni zawsze grają najładniej tylko czasem brakuje szczęścia. Tak się składa, że ostatnio ani nie grają ładnie, a szczęścia jak nie było tak nie ma. Klepią na 30 metrze w tak powolnym tempie, że przeciwnicy nawet nie muszą się głęboko cofać bo rozszyfrowanie zagrań jest banalnie proste.

Co poniektórzy pewnie nawet po porażce 10 grudnia różnicą kilku bramek dalej będą uparcie twierdzić, że nic się nie stało, po prostu brakło szczęścia. Nikt nie potrafi przyznać, że Real obecnie prezentuje formę, którą rok temu prezentowała Barca kolejno rozjeżdżając swoich przeciwników niczym walec. Nie twierdzę, że liga jest już przegrana bo przecież grają do maja, ale na pewno ciężko będzie o stratę 6 punktów przez Real przy ich obecnej dyspozycji. Oczywiście, że nie będą tak zamiatać każdego do samego końca, ale chyba już nikt nie ma wątpliwości, że ten Real sprzed kilku sezonów dawno odszedł w niepamięć.

0

jozek21

Niestety nie widzę mapki bo w pracy na Firefoxie nie mam w ogóle zdjęć w artykułach, nie wiedzieć czemu ;) Takie trochę gołe te newsy. W ogóle stronka jest zupełnie inna, niektóre rzeczy w ogóle się nie ładują.

0

Sorry, 9. Zapomniałem o Bernabeu i San Siro.

0

jozek21

Przeczytałeś cały artykuł ? W tekście wymienionych jest zaledwie 7 z 18 stadionów na których bramki strzelał Messi więc zapewne Monaco również tam jest.

0

zbiku

Akurat jeśli chodzi o angielskie giganty to nie można powiedzieć, że odpadną bo ktoś jest od nich lepszy. Ciężko bowiem mówić, że Bayer Leverkusen jest silniejszy od Chelsea, czy też Benfica od United. City nie ma problemu z formą, problem leży raczej w kwestii debiutanta. Za bardzo się podpalili, myśleli, ze jako debiutant wygrają LM. Oczywiście nie można ich jeszcze przekreślać. Zgoła inaczej wygląda sytuacja Chelsea oraz United, które ewidentnie od miesiąca szukają formy i jak na razie znaleźć nie potrafią. Gdyby np taki Real dopadł teraz Benfice u siebie to skończyłoby się pewnie manitą, a United ledwo wywalczyło remis.

0

Rozumiem, że można było narzekać dobrych kilka lat temu kiedy szczytem przepustowości sieci był 1 mb/s i podczas transmisji meczu każdy zastanawiał się gdzie jest piłka bo zlewała się z murawą pośród gąszczu pikseli. Teraz nie ma tego problemu.

0

Nie wiem co tak narzekacie na to, że nie pokazywali meczu w telewizji. Żyjemy w XXI wieku, w dobie szybkiego internetu oraz możliwości przebierania w transmisjach internetowych. Mam w pokoju pakiet C+ na którym oglądam mecze ligowe, a jeśli trzeba obejrzeć LM to odpalam Veetle i szukam takiej jakości oscylującej w granicach 1400-1500 kb/s. Różnicy nie ma dużej jeśli zestawi się to z jakością telewizji cyfrowej nadawanej przez Cyfrę. Nie mówię oczywiście o HD, lecz zwykłym cyfrowym przekazie.

0

KingLeonidas

Nie porównuj sytuacji z GD bo wtedy Albiol urządził sobie zapasy z Villą. Nie dojdziemy do porozumienia, każdy ma swoje zdanie.

0

proszakal

"Jeżeli jesteś kibicem Barcy to na pewno w momencie kiedy sedzia nie podyktował by karnego na Xavim a później nie podyktował by na Fabregasie mówił byś, że sędzia jest fanem Milanu."

Na pewno nie bo ktoś kto choć trochę interesuje się piłką, zakładam, że do takowych należysz, doskonale wie, że w światku piłkarskim Stark uchodzi za wielkiego fana Leo Messiego.

0

jackcyl

Zwłaszcza 2 połowa ? Czego to się ma niby tyczyć ? Gdyby odgwizdał drugiego karnego dla Barcy to byłby spalony na arenie międzynarodowej. Wystarczy, że odgwizdał jednego, którego raczej być nie powinno. Xavi kładł się zanim Aqulanii złapał go za koszulkę. Gdyby nie odgwizdał pierwszego karnego, drugi za ewidentny faul na Fabregasie na pewno zostałby podyktowany.

Było wiele sytuacji, w których zawodnicy walczyli o piłkę, a sędzia gwizdał na korzyść Barcelony podczas gdy większość arbitrów po prostu puściłaby grę. Jeśli ktoś dostrzega rzeczy, których nie potrafi dostrzec zaślepiony fan to od razu musi być kibicem Milanu ? Litości człowieku. Jeśli bym napisał, że Villa wczoraj zagrał słabo to pewnie byłbym kibicem Realu.

Niestety nie można być w 100 % obiektywnym. Jest to niemożliwe. Nawet oglądając mecz pomiędzy Wyspami Zielonego Przylądka, a San Marino, zwycięstwo którejś z nich sprawiłoby Ci większą przyjemność.

0

Byle tylko nie sędziował jak Stark wczorajszego wieczora. Tak stronniczego sędziowania dawno nie widziałem. Niech mi ktoś jeszcze powie, że Stark nie jest fanem Barcelony. Gdyby mógł to sam by strzelił wczoraj Milanowi bramkę.

0

masik86

Radzę zacząć oglądać mecze, a nie szerzyć herezji jakoby Real grał wiecznie tym samym składem ;)

0

Istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, że jeśli Real wygra 10 grudnia to przerwie erę dominacji Barcelony na pewien czas. Tylko ślepiec lub osoba nie oglądająca meczów Realu stwierdzi, że ta drużyna gra tak jak rok temu. Niestety ale zasada, że drużyna Mourinho dopiero w drugim sezonie zaczyna osiągać sukcesy chyba faktycznie działa. Poczekajmy jednak do 10 grudnia, wtedy wszystko się rozstrzygnie.

0

Ciężko mi to przyznać, ale strasznie się meczę patrząc na grę La Roja od kilku spotkań. Niby klepią, niby jest tiki-taka, ale wszystko to takie wolne, że człowiek normalnie zasypia. Brakuje tam kogoś takiego jak Messi. Kogoś kto w końcu przejmie tą piłę i zrobi co do niego należy.

Dopóki Torres był w formie wszystko wyglądało jak należy. Potem został sam Villa, który jakoś ich zaciągnął swoimi bramkami po Mistrzostwo Świata. Niestety teraz przy słabszej skuteczności Davida oraz kompletnym braku formy Torresa ta gra wygląda jak wygląda. Wszystko pięknie do okolic 20 metra, potem następuję znane nam bardzo dobrze bicie głową w mur.

0

u99artur1

Ciężko podać przykład Anglika, który sprawdził się w La Liga ponieważ oni zwyczajnie nie wyjeżdżają z Wielkiej Brytanii, no bo po co ? Mają najsilniejszą ligę więc tam siedzą.

0

IceMan

Może i Platiniemu nie pasuje żeby ktoś wyrównał jego rekord, ale na pewno nie będzie mu przykro jeśli zrobi to ktoś z Barcelony. Na każdym kroku mówi przecież o wspaniałym sposobie prowadzenia klubu oraz współpracy z młodzieżą. Co chwile podkreśla wyższość Barcelony nad innymi. Ma to jeszcze większy wydźwięk jeśli spojrzymy na to z drugiej strony. Mianowice Platini nienawidzi Mourinho więc każdy sukces zawodnika Barcelony sprawia mu przyjemność. Wyraz twarzy Platiniego oraz ogólna radość przy wręczaniu mu drugiej ZP nie była celowa. On już wtedy wiedział, że Messi zdobędzie ją po raz trzeci z rzędu i być może nie ostatni.

0

u99artur1

Nie przesadzaj znowu z tym drewnem. Nie każdy jest drewniany na White Hart Lane. Modric, Parker, VdV. Naprawdę mają solidną ekipę.

Co do Ibry masz rację, nie zachwycił na CN. Główną przyczyną takiego obrotu sprawy był jego charakter i trudności w komunikacji z Pepem o czy mogliśmy się przekonać na podstawie wycinków z jego autobiografii. W Ajaxie był gwiazdą, w Juventusie oraz Interze także. W Barcelonie napotkał na przeszkodę w postaci Guardioli. Nie chciał mu się podporządkować no i wyszło jak wyszło. W Milanie znowu gra bardzo dobrze.

Bale nie jest konfliktowy, ale nie ma co gdybać bo i tak nie dojdzie do tego transferu. Według mnie jedynym słusznym kandydatem na lewą stronę obrony jest Alba.

0

u99artur1

Oglądałeś jakiś mecz Tottenhamu ? Po Twojej wypowiedzi wnioskuję, że nie. Swoją opinię opierasz na tym co pojawiało się na tej stronie już wielokrotnie, a co ma mało wspólnego z prawdą. Bale bardzo dobrze gra z klepki, dobre podanie, drybling oraz wykończenie, o szybkości wspominać nie trzeba. Kick and run to jest Walcott, nie Bale.

Obejrzyj może skrót chociażby ostatniego meczu Kogutów z QPR i dwie bramki Bale'a.

0

Ilona

Ostatnimi czasy trochę poprawili to grę z Barceloną. Superpuchar Hiszpanii wygraliśmy głównie dzięki geniuszowi Messiego. Przewaga Realu w dwumeczu była nie do zakwestionowania. Można myśleć co się chce, ale Mourinho faktycznie stworzył z tej grupy zawodników solidną ekipę, w której każdy zna swoje miejsce. Oczywiście, że liczę na zwycięstwo w GD, ale uważam, ze będzie cholernie ciężko.

0

Ilona

Nie liczyłbym na urwanie punktów przez Valencię. Real przyzwyczaił nas już do tego, że z mocnymi rywalami, oprócz Barcelony oczywiście, nie traci punktów. Wystarczy cofnąć się w czasie do maja i przypomnieć sobie co działo się na Mestalla. Prześcieradła zaaplikowały Nietoperzom sześć bramek. W sobotnim pojedynku spodziewam się podobnego pogromu, szczególnie jeśli weźmiemy pod uwagę ich obecną formę oraz chęć bicia rekordów. Jeśli wygrają wyrównają rekord zwycięstw z rzędu należący do Pep Teamu z sezonu 08/09.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: