0

szpion

Morientes - kojarzysz takiego ?

0

Ktoś ostatnio ładnie opisał Cesca jako SSJ2 wśród pomocników. Zgadzam się z tym, bez dwóch zdań. Kompletny zawodnik, który ma niesłychany jak na pomocnika ciąg na bramkę, a także wykończenie godne klasowej "9". Już jakiś czas temu pisałem, że według mnie w przyszłym sezonie będzie już uznawany, powoli bo powoli, za najlepszego pomocnika świata.

0

Zdecydowanie nie zgadzam się z oceną Fabregasa. Jeśli Xavi dostał za ten mecz szóstkę to Fabregas zasłużył na siódemkę.

Zdążył przyzwyczaić już wszystkich, że jest na boisku wszędzie. Tak było i tym razem. Często wystawiał się partnerom aby Ci mogli dograć mu piłkę, sam często szukał gry, raz po raz zmieniając pozycję. Strzelił bramkę dającą jeden, jakże ważny punkt pozwalający dotrzymać kroku czołówce tabeli. Co więcej, to jego "magiczna" piętka odegrana z klepki pozwoliła Messiemu dograć piłkę do Pedro. Xavi nie wyróżnił się niczym szczególnym, a jednak dostał taką samą ocenę jak Cesc.

Tak więc wnioskuję o podniesienie oceny Fabregasowi o jedno oczko.

0

fryteusz

Niestety wydaje mi się, że żyję na tym świecie wystarczająco długo żeby stwierdzić, że jeśli chodzi o wszelkiego rodzaju procesy sądowe to przede wszystkim liczą się pieniądze, odpowiedni adwokat, a także znajomości, których Laporcie na pewno nie brakuje. Na pewno może liczyć na swoich kumpli z Uzbekistanu :)

0

FCB Keres

Nie wierzę w to, że nie mógł go zatrzymać w domu. Gość z takim autorytetem, rozpoznawany na każdym zakątku świata przegrałby sprawę z żoneczką, której zachciało się przeprowadzki do Londynu ? To nie przejdzie.

0

Brak Cambiasso nie może dziwić. Jest totalnie pod formą od jakiegoś czasu. Jest Banega, który meczem z Barceloną udowodnił wszystkim niedowiarkom, że za wcześnie go skreślili.

0

Ale się uśmiałem. Laporta po raz kolejny pokazał jak wielkim jest frustratem w ostatnim czasie. Widać nie wytrzymał tego jak dobrze radzi sobie Rosell na stanowisku prezydenta jednocześnie odnosząc wielkie sukcesy oraz zmniejszając dług. Postanowił oddać syna do szkółki... Arsenalu. Oj Laporta Laporta, nigdy nie przestaniesz mnie zadziwiać ;)

0

FCBarca92

Naprawdę nie rozumiem Twojego komentarza. Przecież kolega na samym dole dobrze policzył. 14+6+1 = 21 jak byk, a Ty mu mówisz żeby się nauczył liczyć.

Tak ciężko było się domyśleć, że wcześniej w artykule był błąd i on po prostu o nim wspomniał ?

0

maciej83

No tak, pewnie dlatego największe gwiazdy światowego sportu utożsamiane są z Nike oraz Adidasem. To te dwa koncerny mają największy udział w różnego rodzaju przedsięwzięciach, to one są sponsorami najlepszych rozgrywek na świecie.

0

Zaczyna się. Nie było tam żadnych karnych, a już na pewno nie były one oczywiste i wszystko zależało od arbitra. Według mnie były to słuszne decyzje.

Doszukiwanie się teorii spiskowych w madryckim arbitrze zakrawa trochę o śmieszność biorąc pod uwagę, że wszelakie sporne sytuacje gwizdał z reguły na naszą korzyść co niejednokrotnie spotykało się z solidną porcją gwizdów z trybun.

0

Wybrał chyba firmę, która produkuje jedne z brzydszych butów piłkarskich. Nike od lat jest numerem jeden jeśli chodzi o design.

0

kataloniduma

Po co mielibyśmy wieszać na nim koty ?

0

"[...]po sprzedaży Maty chyba żadna z pozostałych lokalnych gwiazd nie miałaby najmniejszych szans, aby zasiąść choćby na ławce rezerwowych w ekipie najbliższego rywala."

Po wczorajszym meczu można odnieść zupełnie inne wrażenie ;)

0

Ja nie mogłem patrzeć na to, że Keita znowu grał ofensywnego pomocnika. O ile na defensywnym radził sobie przyzwoicie bo nie musiał rozgrywać to wczoraj powrócił stary dobry Seydou, który nie wnosił kompletnie nic w ofensywne poczynania zespołu.

Dalej nie mogę pojąć jak można było w ten sposób ustawić zespół na tak trudnym terenie ? Xavi nie miał z kim rozgrywać bo Keita kompletnie nie nadaje się na tą pozycję, poprzedni sezon dobitnie to pokazał, ale co tam. Czyżby Pep rzeczywiście poczuł się zbyt pewnie po ostatniej goleadzie ?

0

Ja Cule

Zapomniałeś jeszcze tylko dodać, że Ci co krytykują Keitę nie znają się kompletnie na piłce.

0

Owszem, Keita prezentuje się ostatnimi czasy solidnie, ale to solidnie może nie nie wystarczyć w starciu z Nietoperzami. Malijczyk nie da drużynie tego co może jej dać Fabregas. Co do tego nie powinno być najmniejszych wątpliwości. Właśnie dlatego obawiam się, że teraz przyjdzie kolej na Keitę i to on zagra od pierwszej minuty.

0

KingLeonidas

Myślę dokładnie tak samo. Wydaje mi się, że po tym co ostatnio pokazuje Fabregas, powinien on być brany pod uwagę przy ustalaniu składu zaraz po Messim. Jego przytomność umysłu czasem wprawia mnie w osłupienie. Odnajduje się w każdej sytuacji i co najważniejsze gra dla dobra zespołu. Pisałem to już wczoraj ale powtórzę to raz jeszcze. Według mnie jeśli Fabregas na stałe wszedłby do wyjściowej jedenastki to rekord asyst La Liga byłby mocno zagrożony.

0

KingLeonidas

Czyli nie obawiasz się o to, że ten fenomenalny duet nie będzie miał dzisiaj okazji zbyt wiele pograć ? Na stronie sportu w wyjściowej jedenastce widnieje Keita.

0

Jeśli dzisiaj wieczorem w wyjściowym składzie nie będzie Fabregasa to będę strasznie zawiedziony, chłopak rozgrywa epickie mecze i wykłada kolegom takie tace, że ręce same składają się do oklasków. Niestety obawiam się, że w miejscu Iniesty znowu zobaczymy Keitę.

0

No tak, Arteta przeszedł do Armatek i z miejsca stał się ex-Barcelonistą ;) Wcześniej, gdy jeszcze reprezentował barwy The Toffees, nie było o nim wzmianek.

0

Szkoda, że nie ma zainteresowania Christopherem Sambą. W każdym meczu pokazuje dlaczego jest uważany za jednego z lepszych specjalistów na swojej pozycji na angielskich boiskach. Niestety jeśli dobrze pamiętam przedłużył niedawno kontrakt i jest raczej nie do wyjęcia.

0

nelson25

Jak widać nie tylko jak wspominam to z uśmiechem na twarzy. Codzienne poranne poniedziałkowe sprawdzanie telegazety z nadzieją, że Barcelona wygrała, do dziś pamiętam numer - 238 - La Liga i Serie A.

Do tego dodałbym jeszcze czekanie na 18:00 w poniedziałek na magazyn Eurogoals na Eurosporcie z nadzieją, że pokażą bramki Barcelony.

Wracając do przygniatającej przewagi, czekam z niecierpliwością aż Cesc na stałe zagości w wyjściowej jedenastce. Dzięki jego obecności Barcelona wspina się na jeszcze wyższy poziom.

0

bednar20

Sęk w tym, że Keita od dobrych kilku spotkań co chwila wybiega w podstawowym składzie, a wtedy spowalnianie akcji przez 90 min robi już jednak pewnego rodzaju różnicę.

W ubiegłym sezonie nie był odpowiedzialny za destrukcję bo ani razu nie zagrał na pozycji defensywnego pomocnika, wchodził zwykle w 70-75 minucie i w sumie na tym można skończyć opis jego poczynań w trakcie meczu. Wtedy nie miał zadań czysto defensywnych, a jednak grał na pozycji Iniesty.

Argument o tym, że nie marudzi i nie wychyla się z szeregu też bardzo lubię. Tego by jeszcze brakowało żeby zaczął się wychylać i mówić, że za mało gra. Toure podjął słuszną decyzję (czy ze względu na kasę - wątpię. Opowiadałbym się bardziej za możliwością gry razem z bratem oraz tym, że City już wtedy tworzyło niezłą ekipę) ponieważ niesłusznie przegrywał rywalizację z Busquetsem.

0

dante10

"a za Sancheza naturalnym zastępcą jest Villa" - Co takiego ? Od kiedy to Sanchez jest podstawowym napastnikiem ? Żeby Twoje zdanie było poprawne należy zamienić miejscami zawodników.

0

Kuba

Villa jest w słabej dyspozycji od marca, nie specjalnie przeszkadza to Guardioli w wystawianiu go w większości spotkań od pierwszej minuty. To samo tyczy się Pedro. Gdyby był Alexis, pewnie on grałby za któregoś z nich, niestety Pep nie przekonał się do Afellaya. Wielka szkoda bo bardzo lubię Holendra, sprawia wrażenie skromnego chłopaka, który dostał swoją życiową szansę, która została zaprzepaszczona przez tą nieszczęsną kontuzję z okresu przygotowawczego. Za każdym razem gdy jest na boisku, widać ogromne zaangażowanie na twarzy oraz chęć pokazanie się szkoleniowcowi.

0

Kontuzja Iniesty nie ma tutaj nic do rzeczy, przecież za Iniestę grać będzie 3 najlepszy pomocnik Barcelony, Keita.

Jedynie kontuzja Alexisa może poniekąd wpłynąć na większą ilość minut spędzonych przez Afellaya na boisku. Jednak nie byłbym co do tego taki pewien, wszak z podstawowej trójki napastników żaden nie uskarża się na uraz, a rotacji w każdym meczu od pierwszej minuty Pep z pewnością nie będzie. Po ostatnich wyczynach przemeblowanego składu chyba troszkę przystopuje.

0

Bingoo

No tak, bo od dawna wiadomo, że co powie Xavi to święte. Daj spokój.

"Real Madryt nie chciał z nami grać w piłkę!" - rzeczywiście po strojach w jakich wyszli można było wywnioskować, że byli nastawieni na grę w bierki. Czy w przepisach jest napisane, że jeśli ktoś gra defensywnie to nie gra w piłkę ?

"Cesc męczy się w Arsenalu, ma DNA Barcelony" - tego nawet komentuję bo już wystarczająco kiedyś o tym pisałem.

Xavi to już nie ten sam Xavi co kiedyś (oczywiście mówię tutaj o wypowiedział dla mediów). Swoją klasę zachował jedynie Puyol.

Wracając jeszcze do wątku Keity. Myślę, że jednak trochę pojęcia o piłce mam, sam grałem kilkanaście lat, a samo zainteresowanie piłką nożną trwa u mnie odkąd tylko cokolwiek pamiętam z młodzieńczych lat. Stwierdzam jednak, że Keita jest za słaby na tak wielki klub. Nie przekonuje mnie powtarzane co chwilę stwierdzenie, że Keita wykonuje czarną robotę, której nie umiem dostrzec. Skoro jej nie widzę to znaczy, że jej nie ma. Czarną robotę wykonywał też Toure, a jakoś było to widoczne gołym okiem.

Ustępuje swoim kolegom z zespołu praktycznie pod każdym względem. Co z tego, że jest silny skoro w ogóle tego nie wykorzystuje w walce w środku pola ? Toure pokazał jak należy wykorzystywać warunki fizyczne w walce z rywalem, był jak czołg, nic go nie ruszało.

Kreatywność. No cóż, pominę tą kwestię bo tutaj ogranicza się przede wszystkim do oddawania piłki najbliższemu partnerowi. Największa wadą Malijczyka jest jednak gra na jeden kontakt. Czy on naprawdę za każdym razem musi sobie przyjąć piłkę żeby oddać ja koledze ? Barcelona słynie z tego, że Iniesta i Xavi i Busquets klepią sobie kilka razy i robią przewagę. Gdy na boisku przebywa Keita, gra jest zdecydowanie wolniejsza.

W jednym jest natomiast dobry, w grze głową, szkoda tylko, że Barcelona nie potrafi wykonywać rzutów rożnych (ostatnimi czasy też ich bronić), a Alves zwykle wrzuca piłkę na oślep.

0

Na pewno martwi fakt, że Fabregas zdobył więcej bramek niż dwójka podstawowych napastników. Villa oraz Pedro niestety dalej szukają formy z początku roku.

Myślę, że jeśli Fabregas dalej będzie w takiej dyspozycji to rzeczywiście wskoczy do pierwszego składu już w tym sezonie i sezon skończy z większym dorobkiem bramkowych niż w/w dwójka.

0

Cruyyf zapomniał jednak o jednym małym szczególe. Zmienne zawarte w umowie nie są brane do tegorocznego budżetu, lecz rozkładają się na kolejne lata. Taki mały szczegół.

0

matiago

Nieobecnością Iniesty zbytnio się nie przejmuję, jest przecież Fabregas, który radzi sobie rewelacyjnie. Spodziewałem się, że będzie dobrze, nie przypuszczałem jednak, że Cesc tak dobrze wkomponuje się w zespół.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: